Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 08/07/2019 in all areas

  1. Właśnie przekroczyliśmy liczbę 1000 zarejestrowanych Użytkowników na Forum! Z tej okazji mała niespodzianka dla Was w postaci możliwości darmowego pobrania e-booka edukacyjnego "Panoramy Tatrzańskie. Doliny, Polany, Podtatrze" ? (możliwość pobrania tylko dla zalogowanych) Miłej "nauki"! Panoramy Tatrzańskie.pdf
    41 points
  2. Szpiglasowy Wierch (widok na stronę Szpiglasowej Przełęczy).
    26 points
  3. Czerwiec tego roku w drodze na Małołączniak.
    21 points
  4. Witajcie. W miniony weekend udało mi się wyrwać na Słowacką stronę Tatr. Prognozy pogody były obiecujące, tak więc pociąg, busik i ląduje w Starym Smokowcu. Zaczynamy nocne podejście do śląskiego domu, skąd dalej plan wycieczki miał wieść na szczyt Kończystej. Przed wschodem meldujemy się pod hotelem. Krótka przerwa, śniadanie, przepakowanie plecaków i w drogę. Pogoda zaczęła się lekko psuć. Chmury otulały wyższe partie Tatr. W po chwili meldujemy się nad Batyżowieckim stawem. Za rozstajem szlaków na Wyżnie Hagi pojawia się kopczyk i wyraźna ścieżka prowadzą
    20 points
  5. Zachodnie Tatry Słowackie, wydają się tak zapomniane, albo robią wrażenie zapomnianych, a mają tak wiele do zaoferowania, poniżej zbiór zdjęć z tego pięknego zakątka na ziemi ? Ciągle widzę zdjęcia z naszych Tatr i znanych mi miejsc, może macie coś wartego uwagi w swoich szufladach by pokazać? Oczywiście z zachodnich Tatr Słowackich. Chętnie poznam nowe miejsca i zainspiruje się na kolejne wycieczki ?
    19 points
  6. Wschody i zachody słońca, mgły i chmury w górach są piękne , ale jest ich wiele z każdej strony. Tym razem troszkę inne spojrzenie na góry, ponieważ czasami sie mówi , że góry wyglądaja kosmicznie, a więc trochę kosmosu w postaci księżyca wschodzącego właśnie zza szczytu Zirmesspitze w Astriackich Alpach. Jaki będzie odbiór.... zobaczymy ?
    19 points
  7. Cóż... Pisarz ze mnie żodyn, ale może komuś się tekst spodoba, a może nawet zainspiruje do biegania czy speedhikingu po górach ? Jeszcze tak tytułem wstępu, by uniknąć popularnych, fejsbukowych pytań w stylu "po co biegać po górach, nic wtedy nie zobaczysz". Powiem tak: g*wno prawda ?, a wręcz przeciwnie ? Dzięki temu, że w miarę sprawnie zdobywam wysokość to mogę sobie pozwolić na dłuższy pobyt na szczycie, czy w innym wybranym miejscu oraz na kontemplację widoków, a samych ciekawych miejsc jestem w stanie odwiedzić dużo więcej podczas jakiegoś okresu czasu. Każdy powinien spędzać czas t
    17 points
  8. Cześć. W poprzedni weekend korzystając z przepięknej pogody udałem się w Tatry. Cel - grań Rohaczy. Wyprawę zaczęliśmy jeszcze w piątek w nocy, marsz do schroniska w Chochołowskiej na nocleg. Rozgwieżdżone niebo pomogło przetrwać monotonną wędrówkę. Kominiarski nocą z polany chochołowskiej: W sobotę wstajemy na śniadanie, poranne piwko i deser chochołowski. Nie śpieszymy się, gdyż czekamy na kolegę, który miał dotrzeć do nas około 11. Kiedy jesteśmy już w komplecie również bez pośpiechu ruszamy w stronę Grzesia. Na szlaku trochę ludzi, jednak idzie się przyjemnie.
    17 points
  9. Czas i miejsce tego wydarzenia nie były przypadkowe? Pogodny, słoneczny dzień (28 lipca) był starannie wyszukany na kapryśnej mapie pogodowej a Kozi Wierch już od dawna mnie intrygował. Zdobycie Orlej Perci jest poza moim zasięgiem, dlatego bardzo chciałam kiedyś przynajmniej dotknąć tego szlaku. Jedyną realną szansą było właśnie zdobycie Koziego Wierchu. Wyjechałyśmy z domu dosyć wcześnie rano, dzięki czemu udało się uniknąć korków na Palenicy i (przynajmniej rano) tłumów na szlaku. Wejście od Doliny Pięciu Stawów nie jest trudne, są tylko dwa miejsca, w których trzeba użyć wszystkich końc
    17 points
  10. Witajcie. W tym temacie chcę Wam przedstawić przewspaniałą wycieczkę z towarzyszami @karpasani @Medyk99 oraz R. Szerpą. 8 maja spotkaliśmy się standardowo o 5:30 na dworcu w Zakopanem. Cel wyprawy był ustalany wcześniej, każdy zawarty i gotowy - ruszamy na parking w Palenicy, skąd dalej do Doliny Pięciu Stawów. Śniegu jak na maj jest okropnie dużo! Śnieg jest mokry, przepadający, a nasze ciężkie plecaki nie pomagają. Powoli dochodzimy do schroniska. W Piątce chwila przerwy, przepakowanie plecaków i ruszamy dalej. Śniegu jest na prawdę bardzo dużo! Na mokry, ciężki
    16 points
  11. Uwielbiam zdjecia Tatr zimą, a to jedno z nich:
    16 points
  12. Zwykle nie chwale się jakoś za bardzo swoimi trasami, ale ta będzie wyjątkiem. Bo nie codziennie robi się samotnie drogę Lublin-Zakopane, 10-godzinną trasę po górach i powrót Zakopane-Lublin w ciągu 24 godzin. To było czyste szaleństwo ale jestem z tego dumny, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jestem pasonatem :D Start 0:45 z Lublina, 6:15 Zakopane, 6:45 Kuznice, nastepnie Przełęcz Miedzy Kopami przez Boczan -> Murowaniec -> Czarny Staw -> Zawrat -> D5S -> Szpiglasowa Przelecz i Szpiglasowy Wierch - Morskie Oko -> 16:45 Palenica Bialczanska, bus do Zakopanego, 18:00 wyj
    16 points
  13. 16 points
  14. No i minął miesiąc...Nie mogłam się zebrać do pisania, ale dzisiejsza aura tak bardzo przypomina tamten tydzień, że nie da się dłużej czekać...🙃 W zasadzie majowy tydzień w Tatrach można podsumować w trzech slowach: deszcz, deszcz i (jeszcze więcej) deszcz(u)... zaczyna padać już za Wrocławiem, ale wtedy jeszcze humory nam dopisują.. popada i przestanie... O naiwności...🥴 Dojeżdżamy do Kuźnic i parkujemy auto... ależ oczywiście, że w deszczu, który towarzysz nam do Kalatówek. Po obiadku ku naszemu zaskoczeniu wychodzi słońce, więc niewiele myśląc idziemy na spacer do Kondra
    15 points
  15. 15-02-2021 w poniedziałek wraz z @karpasani dość spontanicznie wybraliśmy się w Tatry. Ani ja, ani Łukasz nie mieliśmy takich planów. W niedzielę rano sprawdzam prognozy dla naszych pięknych gór i okazuje się, że w poniedziałek ma być istna lampa, lawinowa 2/1. Cóż, odwlekałem wyjazd ze względu na pogodę, to teraz nie odpuszczę. I tak zarezerwowałem bilet. Łukasza nie trzeba było w ogóle namawiać. Widzimy się o 5:30 w Zakopanem na dworcu PKS :D Plan - Świnica. Dojeżdżamy na parking w Kuźnicach, szybkie ogarnięcie plecaków i ruszamy na szlak. Jest jeszcze ciemno, ale nie na tyle, że trzeba sobi
    15 points
  16. Zatytułowałam dla wszystkich, ponieważ zarówno bardzo zaawansowany tatrołaz może mieć ochotę na lekki spacer w pięknej scenerii tatrzańskiej, jak i ktoś, kto pierwszy raz chodzi po Tatrach zimą. Bardzo dużo chodzę po Tatrach, ale zawsze było to latem, jesienią, nigdy zimą. Parę dni temu, całkiem spontanicznie wylądowałam w Tatrach. Trafiłam na pogodę można powiedzieć "brzytwa", bardzo mało ludków - było to 6 stycznia, kiedy znakomita większość wyjeżdżała już z Tatr. W Murowańcu pustki, żadnych kolejek, cichutko. Pierwszy raz chodziłam w raczkach, bardzo mi się to spodobało i nawet ani razu nie
    15 points
  17. W środę postanowiłam wybrać się na Szpiglasowy Wierch, na którym do tej pory jeszcze nigdy nie byłam. O godzinie 6:00 zameldowałam się na Palenicy Białczańskiej, skąd ku mojemu zdziwieniu, już startowało niemało osób, chociaż tłumów jeszcze nie było. Pogoda zapowiadała się znakomicie, chociaż prognozy na ten dzień przewidywały rozwój chmur, ale bez burz. Szybkie przejście po znanej już prawie wszystkim Polakom asfaltówce (a może raczej ucieczka przed nią), minięcie Wodogrzmotów Mickiewicza i obranie szlaku do Doliny Pięciu Stawów. Poranek był rześki, jak to zwykle w Tatrach. Taki w sam raz n
    15 points
  18. Drodzy, w związku z otrzymanymi od Was sygnałami uprzejmie informuję, że zasady zwarte w Regulaminie dotyczą zarówno zamieszczania treści na Forum, jak i tych wysyłanych za pośrednictwem wiadomości prywatnych. W ślad za tym - chcę, żeby wybrzmiało to jasno i dobitnie - zabronione jest "natarczywe" pisanie PW do innych użytkowników, spamowanie, a także wszelkie próby podszywania się pod inne osoby. Wszystkich odbiorców wiadomości zawierających wymienione wcześniej treści bardzo proszę o natychmiastowy kontakt z administracją Forum . Nasza reakcja będzie równie szybka i zdecydowana. Jedno
    15 points
  19. Polana Huciska-Polana Chochołowska-Grześ-Rakoń-Wołowiec-Łopata-Jarząbczy Wierch-Kończysty Wierch-Trzydniowiański Wierch-Dolina Jarząbcza-Schronisko w Dolinie Chochołowskiej-Siwa Polana Jarząbczy Wierch był moim ostatnim nieodwiedzonym szczytem po polskiej stronie Tatr Zachodnich(no, dobra jeszcze został nieszczęsny Giewont?) Ale z której strony go ugryźć, by było to jak najmniej bolesne? Otóż z żadnej, gdyż Jarząbek usytuowany jest w takim miejscu, że z każdej strony na niego daleko. Trzeba po prostu wstrzelić się w jakiś dzień ze stabilną pogodą, najlepiej by był to dzień czerwcow
    15 points
  20. Cześć W sobotę miało być pięknie,miało być okno pogodowe i ... było? Postanowiliśmy,iż pojedziemy w Tatry.Dojechaliśmy do Brzezin przed czwartą rano i ruszyliśmy czarnym szlakiem aby dojść do Psiej Trawki. Zapowiadało się dobrze.Było rześko,ptaki śpiewały,szumiał potok i my mieliśmy niedobór tatrzańskich wędrówek. Następnie podreptaliśmy do Równi Waksmundzkiej.Posiedzieliśmy chwilkę i ruszyliśmy zielonym szlakiem w stronę Gąsienicowej. Odbiliśmy na czarny szlak,którym po chwili dotarliśmy do szlak
    15 points
  21. Zdjęć do wyboru dużo, ale sentyment mam do tej fotki - Krywań w pierzynce.
    15 points
  22. Wiem, że już tu było (i też coś wygrało ?), ale, jak do tej pory najbardziej je lubię, mimo, że nie zrobione w Tatrach a ponad nimi ?
    15 points
  23. Zdjęcie zrobione przy stawie obok Zbójnickiej Chaty - widok m.in. na Pośrednią Grań
    15 points
  24. Najlepsze Waszym zdaniem zdjęcie, które do tej pory udało Wam się zrobić w Tatrach. Jedno na osobę, wrzucamy ? Ja zaczynam dość starym już, zrobionym w 2013 roku zdjęciem Kościelca. Swego czasu wygrało nawet pewien konkurs. Nie wiem czy najlepsze w moim portfolio, ale mam do niego wciąż duży sentyment...
    14 points
  25. Po listopadowym wypadzie w Tatry Zachodnie nastąpił okres górskiej posuchy, trochę przez pogodę, trochę przez pracę (koniec roku bywa intensywny dla handlu), dwa miesiące to jednak zdecydowanie wystarczająco dużo czasu i z początkiem stycznia zacząłem myśleć nad choćby krótką wizytą gdzieś wyżej niż rodzinny Kraków. Najlepsze wycieczki wychodzą spontanicznie - w sobotę spojrzałem na prognozę i uznałem, że warto zarezerwować poniedziałek na wyjazd - początkowo miała być Babia Góra, ale w ostatniej chwili padło na Tatry. Plan? Gąsienicowa a potem się zobaczy. Warunki okazały się na tyle sprzyj
    14 points
  26. Miał być ładny weekend,tak przynajmniej słyszeliśmy w radiu. Sprawdziliśmy w na kilka portalach i faktycznie niedziela miała być piękna i słoneczna. Postanowiliśmy,iż pojedziemy w Tatry ? Naszym celem minimum była przełęcz Polski Grzebień ale mieliśmy zakusy także na Małą Wysoką. Kiedy wyjeżdżaliśmy o pierwszej w nocy szalała burza i porządnie lało.Wyglądało to nieciekawie... Pomyśleliśmy sobie,że się wypada i będzie rano ładnie ? Kierując się z Bielska w stronę Żywca pogoda stopniowo się poprawiała.Przestało padać i na niebie pojawiły się gwiazdy.Gdzieś w oddali błyskało się,b
    14 points
  27. To był dość długi wyjazd, więc będzie przydługawa relacja. Z tego powodu podzielę ją na kilka krótszych odcinków, tak, żebym nie zmęczyła się pisaniem, a Wy czytaniem ? Dzień 1, sobota: Próba zdobycia Wielkiego Kopieńca Przyjechaliśmy do Zakopanego chyba w najgorszym możliwym momencie- w trakcie halnego i opadów deszczu. No, ale nie będziemy przecież pierwszego dnia siedzieć w pokoju, skoro na zimowe Tatry czekaliśmy prawie rok. Kopieniec wydawał mi się idealną traską: krótką, przyjemną, w sam raz na rozchodzenie. Nic, że pada, może nawet nie zdążymy zmoknąć. Idziemy zatem z buta na
    14 points
  28. Cześć! W miniony weekend wraz z @karpasani oraz @Medyk99 spotkaliśmy się w Zakopanem , aby odbyć wspólną wędrówkę. Zaczynamy przed wschodem słońca z Palenicy Białczańskiej, skąd kierujemy się do Doliny Pięciu Stawów. Poranek jest mroźny i w miarę pogodny. W wyższych partiach Tatr zalegają chmury, ale widać, że dość mocno wieje. Zapowiada się świetny dzień. Drogę do piątki pokonujemy bez raków, mimo, że jest trochę ubitego śniegu oraz w niektórych miejscach występuje lekkie oblodzenie. Nie tracąc czasu idziemy na Szpiglasową Przełęcz. W pierwszej części drogi na przełęcz ubieramy raki i o
    14 points
  29. Wejście na Kozi Wierch nocą jest bardzo fajną przygodą. Na początku na szlaku nie ma nikogo, wydaje się, że wschód ze szczytu będzie tylko dla nas. Jednak niedaleko wierzchołka przegania nas górski biegacz. Tempo wejścia miał powalające, PS. pozdrowienia Trasa nie przysparza problemów, jest kilka wariantów wejścia. @karpasani wybiera chyba najtrudniejszy, najbardziej stromy, ale za to najciekawszy wariant. Widoki jak to widoki z Koziego - przepiękne! Oczekujemy na wschód słońca Gdy nadchodzi godzina 7:25 wypatrujemy wschodzącej ponad horyzont tarczy słonecznej. Mimo najszczers
    14 points
  30. A przy takim wschodzie słońca pichciliśmy sobie niedawno śniadanie ?
    14 points
  31. Zdarzenie które rozbawiło mnie wczoraj do łez. Schronisko na szczycie Skrzycznego. Siedzę na ławce i czekam na zimne piwo i ciasto. Podchodzi tata z kilkuletnim brzdącem i siadają obok. Tata grzecznie się wita, chłopczyk również po czym tata chcąc się pochwalić wiedzą syna prosi go " Aleks powiedz pani gdzie wszedłeś.".Aleks z uśmiechem mówi "na Sksycne". Tatuś dumny gdyż pochwaliłam Aleksa prosi go " No i co jeszcze mówiłem ? " Chłopczyk myśli ale chyba nie pamięta A tata dalej "No co mówiłem ?". Aleks po chwili....."mówiłeś nigdy się chłopie nie zeń bo baby są głupie.....dostane wlesci
    14 points
  32. "Upolowany" w piątce około 10 metrów od szlaków, liczył turystów ?
    14 points
  33. Zdjęcie wykonane 4 lata temu (ponad) dokładnie w marcu 2015 r (uwielbiam zimowe, marcowe zwłaszcza Tatry) - to było moje pierwsze zetknięcie z nimi. W jeden dzień zrobiliśmy trasę samochodem z Bieszczad (tam mieszkam) w Tatry. Przeszliśmy z plecakami o 3 nad ranem do schroniska w chochołowskiej w śnieżycy. Szliśmy bez latarek - bo gruby śnieg odbijał się od światła co jeszcze bardziej przeszkadzało. Z racji, iż tam nie ma opcji na pobłądzenie - doszliśmy do schroniska i się zameldowaliśmy. Podjęliśmy decyzję, że przeczekamy - ale ciekawość nas zjadała i w końcu (późno) wyszliśmy - cel Wo
    14 points
  34. 16 dzień czerwca zapowiadał się bardzo pogodnie a w połączeniu z wolnym dniem od pracy stanowił wręcz idealną okazję do odwiedzin w ukochanych Tatrach. Mam co prawda opłacony nocleg w Zakopanem od najbliższej niedzieli, jednak prognozy nie są na razie nazbyt optymistyczne...obawiam się, że znów wyjdzie na to, że spontaniczne jednodniowe wypady mają dużo większy sens niż dłuższy wyjazd planowany z wyprzedzeniem...no ale jak inaczej wyjechać na kilka dni niż zgłaszając urlop dużo wcześniej? Ale tu nie o tym... 🙂 Budzik nastawiłem na 4:30, normalnie byłaby to jakaś nieludzka pora na pobu
    13 points
  35. Nie bardzo wiedziałem gdzie więc wrzucam tutaj. Jako już nieco wiekowy pozwalam sobie wrzucić zdjęcia z czasów zamierzchłych , kiedy to królowały owcze swetry i skarpety renomowanej firmy Mama/Babcia + flanelowe koszule i jeansy , a na nogach trapery z NZPS Podhale ,ewentualnie wojskowe opinacze. Zdjęcia zrobione aparatem Zenit/wtedy do był wypas/ wszystkie powstały w altach 80 ubiegłego wieku -jezuuu ale jestem stary. Sorki za jakość. Poniżej Trzydniowiański Wierch 31.12 .1987r Miętusi Przysłop prawdopodobnie 1984 lub 1985r Turbacz 1988 Niekt
    13 points
  36. Dziwny dzień w górach? Rok temu pandemia pozmieniała nam życia. Gdy liczenie nowych przypadków koronawirusa w marcu przestało być interesujące, @Luk_ zmotywował mnie żebym zaczął ćwiczyć pod góry. Gdy śnieg stopniał postanowiłem ruszyć na swoją przygodę w Tatry. Żeby dodać smaczku postanowiłem jeszcze iść na wschód Słońca. Trasa: Chochołowska - Trzydniowiański Wierch – Kończysty Wierch – Jarząbczy Wierch – Wołowiec – Grześ – Chochołowska. Niestety wybrałem sobie nieodpowiedniego górskiego towarzysza z którym nigdy wcześniej nie byłem w górach…
    13 points
  37. 13 points
  38. Moje najlepsze zdjęcie z Tatr. Dolina Pięciu Stawów ze szlaku na Zawrat. Dla takich widoków warto wracać.
    13 points
  39. Cześć. 10-10-2020 Wybrałem się na wycieczkę w Tatry. Cel padł na Dolinę Pięciu Stawów, dalej na Zawrat i fragment Orlej, chociaż do Małego Koziego ze względu na zalegający śnieg i nie pewną pogodę. Od rana jednak lampa jakich mało w górach :) Idziemy w stronę przełęczy Zawrat. Na trasie trochę śniegu, ale idzie się fajnie. Będąc na Zawracie decydujemy się zaatakować Orlą. Jest lekkie oblodzenie, trochę śniegu, ale do Małego Koziego jakoś się idzie. Wchodząc do żlebu Honoratka decyduję się na wycof ze względu na oblodzenie i mokry śnieg. Nie ma co ryzykować w takich waru
    13 points
  40. Prawie dwa miesiące minęły od mojej ostatniej wizyty w Tatrach, ciągle coś stawało na przeszkodzie, jednak po sobotniej wizycie na Turbaczu powiedziałem "dość" i uznałem, że nie ma co odwlekać, czas w końcu się wybrać, tym bardziej, że pogoda w ostatnim czasie mocno zachęca do wycieczek. Nawet nie musiałem się jakoś bardzo zastanawiać nad celem wyprawy - po lipcowej trasie Grześ - Rakoń - Wołowiec - Jarząbczy - Kończysty - Starorobociański zamarzyło mi się jeszcze raz w tym roku wybrać w tamte rejony. Około godziny 8 zameldowałem się więc na parkingu na Siwej Polanie i pełen energii ruszy
    13 points
  41. Gładka przełęcz - przełęcz w Tatrach Wysokich o wysokości 1994 m.n.p.m., dostępna szlakiem od strony Słowackiej. Od Polskiej strony wejście zabronione, aczkolwiek prowadzi nań dobrze widoczna ścieżka odchodząca od niebieskiego szlaku na Zawrat z Doliny Pięciu Stawów. Wejście nie nastręcza żadnych trudności. Z przełęczy rozpościera się piękna panorama na Dolinę Pięciu Stawów, Świnice wraz z Kozim Wierchem, Tatry Zachodnie oraz część Tatr Wysokich na czele z Murem Hrubego. Nieopodal przełęczy znajduje się Szczyt głównej grani Tatry - Gładki Wierch (2064 m). Łatwo dostępny dwuwierzchołkowy szczyt
    13 points
  42. Witam, wybraliśmy się z żoną na zakończenie sezonu 2019 w Tatrach na drogę która chodziła mi po głowie dość długo. Zawsze jednak, wygrywały drogi dłuższe, trudniejsze. W październiku 2019 była piękna, iście letnia pogoda. Zapadła decyzja - zróbmy w końcu tą Sprężynę Sprężyna VI+ autorstwa Macieja Gryczyńskiego na zachodniej ścianie Kościelca - mimo, że krótka - należy do klasyków Doliny Gąsienicowej, jak i polskich Tatr. Droga obowiązkowa dla każdego, kto wspina się w tych trudnościach. 26.10.2019 Pierwszy wyciąg dość łatwy, po dobrych chwytach i stopniach. Drugi wyciąg ( klucz
    13 points
  43. Witajcie! Nazywam się Kacper . Każdy wolny weekend spędzam w górach lub w zaciszu leśnej głuszy . Uwielbiam podróżować i poznawać nowe miejsca . Niosę pomoc osobom poszkodowanym ,a w góry nie ruszam się bez apteczki . Po powrocie z gór plecak zamieniam na medyczny a kask wspinaczkowy na hełm strażacki . Do zobaczenia na górskim szlaku !
    13 points
  44. Ja podrzucam dwa wschody! Jeden z naszej Sokolicy, drugi z włoskiego Gran Cir ❤️
    13 points
  45. To było wczoraj czyli 1 lipca. Trasa z Kuźnic przez Świnickią Przełęcz, Liliowe, Beskid, Kasprowy, Goryczkową Czubę, Kopę Kondradzką, Kondradzką Przełęcz do Kuźnic. Przygód i kotów? na szlaku brak (w okolicach Goryczkowej Czuby spotkałam jaszczurkę ale była tak malutka że to chyba się nie liczy) za to widoki przy wczorajszej lampie były naprawdę nieziemskie. Gdziekolwiek spojrzałam wszędzie widziałam Krywań? Szlak dosyć łatwy, tylko w niektórych miejscach trzeba było użyć czterech kończyn i ewentualnie tyłka. Przejście zajęło nam ok 8h ale trzeba wliczyć w to moje stałe zagapianie się na
    13 points
  46. To i ja się chwalę tym co udało mi się spotkać na szlakach ?
    13 points
  47. Zejście z Bystrej przez Błyszcz.
    13 points
  48. 13 points
  49. W drodze z Małej Vysokiej do Doliny Białej Wody.
    13 points
×
×
  • Create New...