Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 01/05/2023 in all areas

  1. Dzisiaj miały być Gorce a konkretnie Kiczora z opcją na Jaworzynę,no ale okazało się że znacznie lepsze meteo ma Kopieniec w Tatrach , tak więc z @Werniks zmieniliśmy cel i dobrze na tym wyszliśmy. Ostatnio trochę pokurzyło co nas mocno ucieszyło i liczyliśmy,że zaznamy trochę zimowych klimatów. Do Olczyskiej weszliśmy ok 9-tej i znaleźliśmy się w świecie cudownej górskiej zimy. sporo śniegu,słońca, szlak przetarty na jedną osobę no po prostu super no Polanie Kopieniec trochę słońca,trochę mgły,sporo śniegu , czyli po po prostu odjazd to zjawi
    8 points
  2. Będzie gorzej, na szczycie miałem 'mleko'. ? Najtrudniejszy fragment trasy(próg Doliny Jastrzębiej) z łańcuchami: kolega Mateusz jeszcze widoczny Kołowy Kołowy coraz bliżej Czarny Szczyt dol. Jastrzębia Czarny Szczyt i grań biegnąca ku Czarnej Przełęczy i Czarnemu Przechodowi coraz bliżej grani Kołowy wciąż widoczny jeszcze Czarny cdn...
    6 points
  3. Był zimowy Kopieniec , byłą Gęsia więc nadeszła pora na Sarnią. Przepowiednia Blue Meteo jeszcze dzisiaj rano mówiła o słońcu i momentami bezchmurnym niebie. Więc ruszyliśmy z @Werniks. Informacja komunikacyjna: władze odpowiedzialne za drogi w swej niezmierzonej mądrości urządziły w Z-nym remont sieci gazowniczej więc problematyczna płynność ruchu drogowego w ogóle przestała istnieć . Aby nie było za łatwo na drodze z Czarnego Dunajca zorganizowano remonty mostków na potokach wprowadzając ruch wahadłowy. Ale ad rem jak mawiali starożytni. Na parkingu na Strążyskiej byliśmy po 09.00 w dol
    6 points
  4. Spotkanie było trochę niespodziewane ale za to bardzo sympatyczne ?? Co do szlaku i warunków @barbie609dosyć szczegółowo to opisał ? wiec jeszcze tylko kilka naszych fotek
    6 points
  5. Dzisiaj to naprawdę była Mglista Szyja ale po kolei. Wyruszyliśmy z Wierch Porońca ok 09.00 , pogoda chmurzasta , mglista ale z ambitnym słoneczkiem. Szlak pusty , Wieśkowi udało się zrobić dwa zdjęcia przyrodnicze , będą później we właściwym miejscu. Na celowniku Krzyżodziób Rusinowa powitała nas spektaklem chmur i słońca , ludzi na razie niewiele oczywiście chwila popasu w pięknych okolicznościach przyrody i zaczynamy podchodzić szlak jest przetarty ale miejscami trochę miękki , drzewa ośnieżone , słonce walczy ostry, wychodzimy na szc
    6 points
  6. Nareszcie po kilku tygodniach walki z różnymi wirusami i innymi okolicznościami utrudniającymi wyjazd gdziekolwiek udało się wyrwać na jeden dzień w Beskidy. A konkretnie na Jałowiec który miałam na liście "zaległości górskich". Szlak niebieski z Koszarawy niemiłosiernie nas wymęczył bo na całej długości były tony błota i mokrych liści. A ponieważ dość ostro pnie się do góry ślizgaliśmy się okropnie zarówno wchodząc jak i schodząc. Chociaż muszę przyznać że ten szlak ma jedną niezaprzeczalną zaletę a mianowicie krótki czas wejścia. Po niecałej godzinie byliśmy już na szczycie. Było mgliście al
    6 points
  7. A ja odwrotnie - kiedyś często w Jurze a obecnie głównie jednak ciągnie mnie w ... dolinki tatrzańskie. Z ogarnianiem się póki co mi nie idzie - 3 raz chora w tym sezonie wiec aż się boję że znów w nich zostanę. ? a tu coś z Olsztyna sprzed kilku lat.
    6 points
  8. To już jest nudne.nawet bardzo. Znowu lało. W sumie mogłam założyć kolejny epizod z serii "ciągle pada" ??. Dziś krótko, bo w drodze powrotnej. Karpacz Biały Jar - Strzecha - Samotnia - Biały Jar przez Drogę Bronka Czecha.
    6 points
  9. To jest nic spektakularnego. Łomnica jest obwieszona żelastwem z obu stron, fragmenty na Gerlachu i Wysokiej, najdłuższy łańcuch w Tatrach leci na Baranią Przełęcz z doliny Dzikiej. ? Czarny Szczyt i Czarna Grań dol. Jastrzębia i Zielony Staw coraz bliżej grani na grani, okolice Czarnego Przechodu Czarny Przechód Kołowy jeszcze widoczny Czarny już w chmurach, grań za plecami Czarny Staw Jaworowy i Dolina Czarna Jaworowa zbliżenie j.w. na grani, blisko szczytu
    5 points
  10. Zakopane to komunikacyjny koszmar a że dawno nas w Gorcach nie było ,no to Gorce . A ponieważ fanem okolic Turbacza nie jestem to wykoncypowaliśmy Gorc. Prognoza taka sobie , ma być zimno , mgliście, po 12 ma się poprawić . Wierzymy w to średnio ale ruszamy. Trasa to naszym zwyczajem czerwony z Przełęczy Młynne tym razem nie schodzimy na Zasadnie tylko wracamy tą samą drogą . Na przełęczy byliśmy ok 9.30 ,ruszamy , zachmurzenie pełne i mgliście szlak przetarty ,dość wygodny , zmrożony , raczki całą wycieczkę spędziły w plecakach. na polanie Tokarka zaczynają się widoki i z
    5 points
  11. Gorce w zeszłym tygodniu, trasa z Koninek na Stare Wierchy a potem Turbacz przez Obidowiec i powrót do Koninek w towarzystwie leciwego Nikona.
    5 points
  12. Na Kołowym miałem słabą pogodę ale zakładam temat bo w tym roku mam zamiar tam wrócić ze słońcem i zrobić lepsze zdjęcia. ? Dolina Dzika i Jastrzębia są wspaniałe, co ciekawe - trasa ma najtrudniejsze miejsca na progach tych dolin a nie w rejonach szczytowych. na początek trochę otoczenia Zielonego Stawu Jastrzębia Turnia Mały Kieżmarski Mały Kieżmarski próg Dolinki Dzikiej cdn...
    5 points
  13. Dzisiejsza Babia Góra widziana z torfowisk Baligówka/ koło Czarnego Dunajca/ zdjęcie oczywiście Wiesiek.
    5 points
  14. Wrednie , szaro , błotniście i sakramencki wiatr. Tak dziś było w Małych Pieninach ale parę fotek udało się zrobić. Tak dziś było W Białej Wodzie jeszcze jako tako jedyny plus takiej porąbanej pogody to fakt że dość dobrze resztki zabudowań wsi na podejściu na przełęcz duło już konkretnie tak więc parę widoczków i na dół ogólnie było niezbyt fajnie ale i tak lepiej niż siedzieć w domu. Jest szansa na jakiś śnieg więc może uda się w tygodniu zaznać trochę zimy.
    5 points
  15. Pogoda względna a nawet dość ładna więc po dłuższej przerwie pora się gdzieś wybrać. Ma być łatwo i przyjemnie więc Mała Łąka , Miętusi i ścieżką do Kościeliskiej . @Werniks decyduje się dołączyć.Rano jest paskudnie ale w miarę upływu czasu sytuacja się poprawia. Na parkingu w Groniku samochodów około 9-tej było jeszcze nie wiele. Ludzi trochę było przynajmniej jak na Małą Łąkę. Szlak miejscami lodowisko miejscami wytopione do gołego żwiru. Po drodze rozważamy czy nie podejść żółtym w stronę Kondrackiej do żlebiku i tam tradycyjnie poherbatkować,ale po naradzie dochodzimy do w
    5 points
  16. Najbardziej chyba lubiłam jednak Podlesice.
    5 points
  17. Trzeci dzień - trzecie pasmo ?. Dziś Góry Izerskie. Niestety prognozy pogody były na dziś nieoptymistyczne, więc miała być wycieczka z opcją wycofu. Ostatecznie wyszło ok. 20 km. Ale od początku. Startujemy przy dworcu Szklarska Poręba Górna. Za wiaduktem znajdujemu czerwony szlak i zaczynamy piąć się w górę. Najpierw wśród nowych zabudowań, potem już bukowym lasem. Przyznam, że jakoś inaczej zapamiętałam ten szlak, ale też szłam nim jakieś 14 lat temu.... Trochę nas niepokoi wiatr, bo dmie nieziemsko, ale okazuje się, że w lesie jest spokojnie. Po 40 minutach meldujemy się pod schronem
    5 points
  18. @Marek1977ja to chyba w domu nie mam takiego porządku jak Ty w plecaku: ułożone, zważone, zapakowane...a u mnie- upchniete, zwinięte a jak potrzebne to okazuje się, ze na samym spodzie leży.
    4 points
  19. Niedziela nie była jakoś bardzo atrakcyjna pogodowo ale ponieważ perspektywa siedzenia w domu była jeszcze mniej atrakcyjna pojechaliśmy w Beskid Śląski na Trzy Kopce Wiślańskie. Szlak zielony z Brennej a właściwie z przysiółka Leśnica jest bardzo łagodny i byliśmy bliscy decyzji żeby zrezygnować z zabrania raczków. Dobrze że jednak je zabraliśmy bo już po kilkunastu minutach zobaczyliśmy na szlaku ciekawe zjawisko a mianowicie kilkanaście osób które wykonywały coś co wyglądało na skomikowany i niezsynchroniwany układ choreograficzny. Jednak okrzyki które przy tym wydawały (nienadające się do
    4 points
  20. Dzisiejsze łupy ze szlaku Wierch Poroniec -Rusinowa ślady żerowania Dzięcioła Trójpalczastego ,opis nadesłany przez Wieśka: Ślady żerowania dzięcioła trójpalczastego, który w przeciwieństwie do dzięcioła dużego żeruje w dolnej połowie obumarłego drzewa iglastego nie wykuwając przy tym tak głębokich otworów jak dzięcioł duży. Krzyżodziób Świerkowy Ciekawostka : Krzyżodziób świerkowy lęgi wyprowadza od stycznie do maja, najczęściej w lutym. Samica wysiadując jaja jest karmiona przez samca, gdyż sama nie może zejść z gniazda, by nie przeziębić jaj. Później ka
    4 points
  21. Kurzyło ,kurzyło i przestało a mnie się zachciało śniegu , szlaku, gór. Oczywiście padło na Wysoką ,samotnie. Wyruszyłem z parkingu ok 09.00. Po drodze wyprzedziłem rodzinną ekipę , która potem dotarła na szczyt. Wnioskując po śladach przede mną dzisiaj szedł tylko jeden hardkor, tak więc znowu on był pierwszym harkorem a ja drugim. Podobno na starość człowiek mądrzeje, jak widać niekoniecznie. Pogoda mglista , podczas podejścia słoneczko coś próbowało ale z marnym efektem, szlak ciężki , miękki , zawiany. Koło Jawora Strażaków spory kawałek ze śniegiem po kolana. pod samym szczytem
    4 points
  22. prywatnie to niewiele było kontaktu bo ON był szefem szkolenia a ja tylko młodym kursantem (był rok 1981) Większym gawędziarzem był wtedy dla mnie Marian Kunicki. Obaj zresztą doskonali znawcy Tatr Zachodnich i Słowackiego Podtatrza, nawet Zakopiańczycy nie potrafili im dorównać
    4 points
  23. Ja to bez spodni zaraz marzne....3 miechy to Ci powiem twarda jesteś.. ?
    4 points
  24. Ponieważ w góry nie dałam rady pojechać postanowiłam w pierwszy dzień nowego roku przypomnieć sobie stare ścieżki w moich okolicach. Mój kawałek Jury Krakowsko-Częstochowskiej to okolice zamku w Olsztynie(pod Częstochową). Tereny fajne do biegania, jazdy rowerem no i oczywiście wspinaczki skałkowej.
    4 points
  25. Ja jestem stała u uczuciach: wchodzę przez Boczań, schodzę przez Jaworzynkę ?
    4 points
  26. jeśli chodzi o mapy to w domu używam tego: https://mapa-turystyczna.pl/#49.23437/19.93864/10 a na szlak chodzi zwykła papierowa
    4 points
  27. W maju może być jeszcze sporo śniegu. Min. raczki i kije, jeśli pogoda dopisze i śnieg będzie stabilny. Raczej bym omijała zajście Kobylarzowym Źlebem. Alternatywą mogą być Tatry Zachodnie. Majowy spacer na Grzesia i Rakoń zapewni sporo przyjemności. Jedyne ryzyko to tysiące wielbicieli krokusów.... Do propozycji @barbie609dorzucam jeszcze Dolinę Gąsienicową.
    4 points
  28. Jestem dokładnie takiego samego zdania.....
    4 points
  29. @wjesna Dzieciaki z żoną zostały w domku. Ja poszedłem z dwoma kolegami. Wiatr wiał jak szalony, chmura biła po twarzy ale i tak było zajefajnie. ? petal_20230108_140132.mp4
    4 points
  30. Hej. Będę się chwalił. ? Sylwester i nowy rok spędziłem w Bieszczadach i udało mi się wejść na Caryńską. ? Widoków niestety nie było bo warunki były słabe. Na początku szlaku błoto. Akurat z tydzień przed sylwestrem zaczely się roztopy. Wchodząc wyżej zaczął się lód i zmarzniety śnieg. Była okazja sprawdzić jak się chodzi w rakach. ? A połonina zaśnieżona i mieszanka lodu ze śniegiem. Dość twardo żeby fajnie w rakach się szło. Powyżej linii lasu chmura i wiatr jakiego jeszcze chyba osobiście nie doświadczyłem. Czasami musiałem się zatrzymać, żeby utrzymać równowagę. Ogólnie, pomimo braku widok
    4 points
  31. Poziom wód w morzach i oceanach sie podnosi wiec jak przejdziesz na emeryturę pewnie będziesz miał znacznie bliżej.. ?
    4 points
  32. Kot " polarny" ze Strzechy Akademickiej. Lało, wiało, było masakrycznie zimno... mimo to kot wpatrywał się w wodę..
    4 points
  33. Nie znalazłem tej pozycji w tym dziale forum no to pozwolę sobie podzielić się kilkoma fotkami z Wami. najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich o wysokości 614 m n.p.m. Znajduje się w zachodniej części Łysogór, na południowy wschód od wsi Święta Katarzyna. Należy do Korony Gór Polski, jest jej najniższym szczytem. Znajduje się w obszarze ochrony ścisłej Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Łysicę i Łysą Górę można odwiedzić przejazdem, jak ma się kilka godzin czasu, żeby zjechać z trasy przed Kielcami, jadąc z Krakowa na Warszawę. Ja byłem w ubiegłym roku w lipcu. Zostało nam kilka dni urlopu
    3 points
  34. KOŁOWY SZCZYT(2418m) - piękny szczyt w kształcie piramidy położony w głównej grani Tatr. Od masywu Czarnego Szczytu oddziela go Czarna Przełęcz, a od Jagnięcego Szczytu Kołowa Przełęcz. Urwiska Kołowego opadają ku trzem dolinom: Jastrzębiej, Czarnej Jaworowej i Kołowej. Najpopularniejsza trasa leci od Zielonego Stawu Kieżmarskiego przez próg Doliny Dzikiej i Dolinę Jastrzębią. Są jeszcze dwie trasy ale w rezerwatach(Czarna Jaworowa i Kołowa). Kołowy(po lewej) od Czarnej Jaworowej Kołowy z Małego Durnego
    3 points
  35. Warto wspomnieć że oprócz zastosowania takowego stika/statywu coby zrobić pstryk pod tytułem "jo i Giewont". Funkcja statywu umożliwia komfortowe oglądanie telewizji.... Na ekranie bieg po medal naszej sztafety mieszanej na igrzyskach w Tokio (oglądane gdzieś pod Jałowcem)..
    3 points
  36. Ponieważ używam zwykłego aparatu fotograficznego korzystam z samowyzwalacza , 15 sekund kupa czasu jak mawiał pewien miner.Jako podstawa służy skała ,pniak ,plecak.
    3 points
  37. Wieść gminna niesie, że idąc wczesnym rankiem na wiosnę przez Jaworzynkę można trafić na miśka... Ja zawsze wybieram wariant ,,wchodzę przez Boczań, schodzę przez Jaworzynkę".
    3 points
  38. Bardzo lubię te historyczne dodatki którymi @barbie609 wzbogaca swoje opisy. Potem staram się odnaleźć gdzieś w czeluściach internetu albo literaturze więcej informacji i zawsze znajduję coś ciekawego do poczytania.
    3 points
  39. Zdarzało się koło 30-35 km....
    3 points
  40. na początek do poczytania https://karpackilas.pl/dawne-polskie-schroniska-ukrainskich-karpatach/
    3 points
  41. @wjesna Gdzieś jakieś zdjęcia są. Muszę poszukać. Na ten moment udało mi się znaleźć film ze szczytu, gdzieś w odmętach FB. Byliśmy 18 września 2019. Zaraz przed pandemią. Dlatego plany nie wypaliły, żeby jechać jeszcze raz. ? Tam nikogo nie spotkaliśmy na szlaku. Ale jak podchodziliśmy to było widać kilka postaci na szczycie. musieli wchodzić z innej strony. Szlak tan którym my szliśmy był oznakowany przez jakąś Czeską grupę. video-5345bff4-5585-480b-add8-5f12e6b95ca7-1673550847.mp4
    3 points
  42. Na pewno w nowym kolorze ?
    3 points
  43. Pożyczona od żony bo swojej nie mogłem znaleźć. ? Dokładnie tak było. Pierwsze osoby spotkaliśmy dopiero przed szczytem i kilka później przy schodzeniu.
    3 points
  44. Szlak do Małego Stawu i Samotni
    3 points
  45. Na Rohaczach jest łatwiej. Hruba Kopa, Trzy Kopy aż do Banikova to trudniejszy odcinek i więcej ekspozycji.
    3 points
  46. Jura to moje "domowe" pagórki więc raczej to ja dojrzewałam na nich?. W liceum na wagary (oczywiście zdarzało się to bardzo rzadko ??) chodziło się właśnie w ruiny albo na skałki. Ale masz rację z tym dorastaniem. Ja kiedyś uważałam że jak góry to tylko Tatry a teraz doceniam piękno i klimat niższych gór I jestem w nich częściej niż w Tatrach.
    3 points
  47. No jak to nie sprawdza - w każdym bucie masz czipa, który cię kontroluje. I jeśli aktywność biegowa w danym miesiącu będzie niższa od 78,3 % - tracisz gwarancję. Czyli upraszczając - 783 metry z każdego kilometra musisz pokonać biegiem.
    3 points
  48. Na stronie Wieśka pojawiły się kwiaty żółte https://przyrodaczarnodunajecka.htw.pl/tatry/tatry/zolte/zolte2.html
    3 points
×
×
  • Create New...