Jump to content

rapapacz

Member
  • Content Count

    39
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

146 Excellent

1 Follower

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Lepiej bym tego nie ujęła 😅
  2. @a chodźże na pole to czekam dzielnie. Wbrew pozorom wcale nie jest łatwo moim zdaniem znaleźć dobre filmy z Tatr, takie, które by oddawały ich charakter, tym bardziej się cieszę, że pojawią się Twoje 😊
  3. Dlaczego świstaki mnie tak śmieszą......no nie mogę! 😂
  4. @vatra dobra ta tablica, będę wykorzystywać jako materiały edukacyjne 😅💪
  5. Ale czad! 😮 Kiedy można się tych filmów spodziewać? 😍
  6. @Fibi dokładnie, Stary Bocian to jeszcze, ale Robot? 😄
  7. Otóż tak, @piterson777! 😉
  8. To chyba mój ulubiony staw ❤️ Potrafi ktoś po zdjęciach zgadnąć, który to? 😊 Zdjęcia robił mój znajomy (na Instagramie vir00z) 😄
  9. Ale szok, gratulacje! 😮 Góry w chmurach to jednak góry w chmurach...czasem się skłaniam ku temu, że to lepszy warun niż taki bez chmur 😊
  10. Przepięknie i wybór tras bardzo dobry! 😉 Tyle lat po Tatrach, a ostatnio jak grom z jasnego nieba spadło na mnie, że nie ma Starobociańskiego Wierchu, jest Starorobociański Wierch. Szok 😅
  11. @Krisbin koniecznie musicie odwiedzić! 😊 Jesienią też, a może nawet zwłaszcza, jest przepięknie 😇
  12. @Karol Kliński - my właśnie myśleliśmy nad zejściem tamtędy, ale nie zdążylibyśmy chyba oddać rowerów 😊 Na pewno warto zrobić tę trasę w ten sposób (wychodząc troszkę wcześniej niż my) 😉 Czekam na zdjęcia i relację! ☺️
  13. @vatra - czekam w takim razie również na Twoją relację! 😊
  14. @Luk_ - tak mi się spodobało to wszystko spod Wołowca, że czuję, że to będzie jedna z kolejnych wypraw 😉
  15. W trakcie mojej ostatniej wycieczki na Kozi Wierch było jeszcze sporo śniegu w górach, więc kiedy zobaczyłam na kilku zdjęciach TEN ZIELONY (ja to nazywam tatrzańskim zielonym, ale w sumie nie jest to jeden kolor, tylko dużo jego odcieni), to wiedziałam, że muszę się wybrać w Tatry Zachodnie! 😉 Z parkingu na początku Doliny Chochołowskiej wyruszyliśmy około 9. Pierwszy raz wypożyczyliśmy rowery na cały dzień (można podpiąć je pod schroniskiem, trzeba zwrócić przed 18:00) i dzięki temu, po tylu latach, polubiłam się z Doliną Chochołowską 😇 Do schroniska dotarliśmy w niecałą godzinkę (chyba 45 minut), szybka kawka i ruszyliśmy - najpierw na Grzesia, potem Rakoń i Wołowiec. Pogoda przepiękna. Chyba najbardziej dało się we znaki podejście na Rakoń, słonko mocno przygrzewało. Co góra, to długi przystanek na zachwyt widoczkami i zdjęcia. Schodziliśmy Wyżnią Doliną Chochołowską i podobało mi się tam - moim zdaniem szlak jest ciekawy i bardzo szybko traci się wysokość. Rowery to był strzał w dziesiątkę, zjazd zajmuje około 25 minut i jest to po prostu czysta przyjemność ❤️ Jeśli chodzi o sam Wołowiec, zaskoczył mnie widok na otoczenie Doliny Rohackiej. Poszarpane Rohacze naprawdę robią wrażenie. Na koniec zastanawialiśmy się nad wypadem w tamtym kierunku, ale zabrakło czasu (od tego kontemplowania widoków ☺️).
×
×
  • Create New...