Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Ostatni tydzień
  2. https://podhale24.pl/rozmaitosci/artykul/112721/Kto_jeszcze_nie_zakochal_sie_w_Beskidzie_Wyspowym_Jest_okazja__rusza_kolejna_akcja_dla_milosnikow_gor.html
  3. Tak "ku przestrodze" - temat wałkowany od mniej więcej 5 lat, ale raz jeszcze przypomnę i tu, żeby po kontrolach drogowych sprawdzać wpisy w CEPie. Ostatnio trafiłem na patrol sprawdzający trzeźwość i dokumenty. Przebieg 59910, a w CEP 79910. I potem na przeglądzie czy przy kolejnej kontroli - byłby cofnięty licznik. Ponoć już poprawione, musiałem tylko podjechać do Chorzowa... Gorzej gdyby kontrola była np nad morzem, bo poprawić może tylko wpisujący... Jak widać - naprawdę warto sprawdzać.
  4. Dziś jest jeszcze trochę zimy więc wybór padł na Krupową , idę z Wieśkiem bo @Werniksmimo,że to on był spiritus movens nie dojechał . Wyruszamy w Wielkiej Polany parę minut po 8-mej . Jest zimowo szlak okazuje się mieszaniną lodu, kamieni i zmrożonego śniegu ,ani Salomony Wieśka ani moje Hanzle nie zachowują się pewnie więc raczki idą w ruch ... tzn na buty podchodzimy i jest coraz więcej słońca , rusza się też zapowiadany wiatr Podhale i Orawa zatkane mgłą . Trzeba przyznać ,że fajnie to wygląda , nad Tatrami wał chmur . im wyżej tym mocnej wieje , docieramy w końcu na Kucalową przełęcz , jest ładnie ale wieje wściekle oczywiście włazimy na Kocią Łapę to wieje bardziej niż wściekle , siecze drobnymi kryształkami lodu nawet na zdjęciach je widać za długo to się da wytrzymać , robimy parę fotek i schodzimy do schroniska . Jakieś małe co nie co i ruszamy w dół , drogą schroniskową a potem doliną wzdłuż potoku , nawet są takie małe lodospady po drodze spotykamy parę podchodzących osób bo tak to pustki były . Ogólnie całkiem przyjemnie było. Oczywiście naszym lepszym połowom , które wojażują po Maroku wysłaliśmy fotką z naprawdę ładnego miejsca.
  5. wjesna

    Upał

    Tak, fajnie. I wtedy ja to nazywam pusty szkak, gdy aż chcesz kogoś spotkać, a kiedy to się zdarzy, to jest czymś naturalnym nawiązanie wówczas krótkiej rozmowy
  6. Witaj , Dawno tam nie byłem ,ale biorąc pod uwagę wcześniejsze doświadczenia myślę,że należy się spodziewać mieszaniny lodowo skalnej. Także może być miejscami konieczne zwiększona uwaga. No i jak na dzisiaj obowiązuje dwójka a powyżej schroniska na niebieski może coś polecieć. Uzbrój się w cierpliwość , może odezwie się ktoś kto tam ostatnio był.
  7. Dzień dobry! jak wygląda wejście (szlak) na Kondracką Przełęcz do strony schroniska na Hali Kondratowej? Czy ktoś z Was ostatnio wchodził? Pozdrawiam!
  8. Serio? Ja uwielbiam jak są puchy. No chyba, że to oznacza zgubienie szlaku, bo i tak bywa, to wtedy nie lubię.
  9. Jędrek

    Upał

    W pewnym sensie ... Ale ja lubię spotykać ludzi na szlaku. Pewnie że nie od razu tysiące, ale fajnie zamienić z kimś parę słów co jakiś czas.
  10. wjesna

    Upał

    @Jędrek Miałeś jakby luksusowo.
  11. To francuski film, tytuł ,, La Montagne", linka posłałam
  12. Jędrek

    Upał

    Spotkałem parę osób przez cały dzień, w tym jednego, jak sam się wyraził "polującego na małe ptaszki wielką armatą", czyli fotografa przyrody.
  13. barbie609 moder

    Upał

    echhh Jaworowa , pusta i dzika , sama przyjemność
  14. Jędrek

    Upał

    Widoki oczywiście rekompensują niedogodności, docieram do zakrętu doliny i zalegam w trawie na dwie godzinki próbując uniknąć poparzeń słonecznych. Tymczasem nawet samoloty już odpuściły rozpylanie Na wieczór mam pewne plany więc trzeba się w miarę wcześnie skierować z powrotem. A dolina długa... Udaje się jednak dotrzeć na parking przed zmierzchem.
  15. Jędrek

    Upał

    Upał coraz większy, słoneczko praży, lasu za wiele po drodze nie ma. Nieliczne samoloty sterowane przez Wiadome Siły rozpylają co prawda słynne Chemtrajlsy, ale to kropla w błękitnym morzu.
  16. Jędrek

    Upał

    Za oknem zima trzyma, jakby chciała w moim regionie nadrobić zaległości z kilkunastu lat. A podobno to jeszcze nie koniec. To ja już wolę taki upalny dzień, nawet jeśli zabrakło mi wody i herbaty, ale w zamian za to kanapki, czekolady i batony stały się półpłynne
  17. Jak to mówią, lepszy brzuch od piwa niż garb od roboty, ale mnie się już robi jedno i drugie
  18. Ten obecny to po prostu piętnastowieczny z domieszką Robin Hooda.
  19. Ok, było. Ale co to za strój miał być, tak konkretnie?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...