Jump to content

ochwat

Member
  • Content Count

    12
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

33 Excellent

Recent Profile Visitors

144 profile views
  1. "Upolowany" w piątce około 10 metrów od szlaków, liczył turystów 😉
  2. Powrót asfaltem od Moka, moje stopy z jakiegoś powodu w butach górskich na asfalcie mocno cierpnią ;/
  3. To i ja się podepnę. Również z Krakowa i głównie wyjeżdżam na jeden dzień. Może uda się zgadać 😉
  4. Witam wszystkich 🙂 Aktualnie zamieszkuje w Krakowie, w Tatry jeżdżę głównie na jeden dzień. Wiosen na karku już 31.
  5. Ratunek musi być. Mapa turystyczna, przydaje się, ale papierowa mapa zawsze jest w plecaku, Monitor Burz
  6. Ja ufam raczej pogodzie, ale zawsze przygotowany jestem na najgorsze. Do wyposażenia poprzedników, które mam niemal takie same, polecam folie NRC. Nie tylko dobra rzecz zimą, można też przed słońcem się schować i nawet zmarznąć wtedy. I papierowa mapa zawsze musi być.
  7. ochwat

    Czerwone Wierchy

    Na Czerwone Wierchy najprzyjemniej dla mnie wchodzi się przez Kobylarzowy Żleb. Nie odczuwam tak tego podejścia jak idąc klasycznie od Kościeliskiej. Występuje krótki odcinek z łańcuchami, ale nie przestawia on jakiś trudności technicznych.
  8. Ja preferuje przez Boczań wejście i zejście, głównie z powodu łagodnego podejścia/zejścia.
  9. Ciężko wybrać co najpiękniejsze, tyle miejsc. Pięknie jest w Dolinie Jaworowej, D5SP i panorama z Rusinowej Polany
  10. Z książek to polecam osobiście przewodnik autorstwa Józefa Nyki, a bardziej dla taterników to przewodnik od Paryskiego.
×
×
  • Create New...