Jump to content

jaaga76

Member
  • Content Count

    1,763
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    67

jaaga76 last won the day on September 15

jaaga76 had the most liked content!

Community Reputation

2,623 Excellent

4 Followers

Recent Profile Visitors

1,906 profile views
  1. Szacunek budzą przede wszystkim Krupówki... 😂
  2. Filmy, reżyserzy, aktorzy, których wymieniasz to niestety raczej fantastyczne wyjątki niż reguła.... A ostatni film Szumowskiej to tez niestety słaba produkcja...
  3. I całe szczęście...
  4. Kurcze... 2 miechy pod samymi Tatrami... chyba bym oszalała ze szczęścia... Fajnie, że sie udało 🙂
  5. Cześć @Gosia WU! Miło Cię poznać 🙂
  6. Rozmawiamy o filmie, który Tobie sie podobał, mi nie. I tyle. Tego nie wiemy... świat jest mały 😃 To masz jak w banku 😊
  7. Mhyyy... i pewnie dlatego jest taki nijaki ten film. Poza tym jak dla Rodziny, to moze trzeba bylo jednak zrobic dokument?
  8. Wydaje mi się, że Berbece nic nie brakuje i nie ma potrzeby dorabiania Mu historii, ale ta opowiedziana jest po prostu nijaka.... Pierwszy środek wyrazu - zbliżenie na twarz, drugi - cisza (ewentualnie muza w tle).... widzu, myśl co chcesz.... to ja chyba jednak czasami lubie pospierać się z reżyserem, scenarzystą O matko! Nie! To nie jest dobra ksiażka. Akurat ta Hugo- Baderowi nie wyszła, bo bardzo chciał żeby była o nim.... Można robić dobre filmy z niewielkim budżetem, który tu akurat wcale taki maly nie był.
  9. Tu się zgodzę. Ale nawet najlepszy aktor nie uratuje filmu, jak nie ma co grać... A swoją drogą Czok to mi bardziej Kuluczkę przypomina w tym filmie...
  10. Tylko, że to wtedy by nie był film o Berbece... Przeceniasz rolę europejskiego kina w "intelektualizowaniu" widza. Przy płaskości emocjonalnej tego filmu te gesty są puste... A tak mamy 1 i 40 minut nudnego filmu... sorki....
  11. Berbeka był facetem z krwi i kość. Jego kumple oszukali go, nie tylko pozbawili sukcesu, ale dopieli łatkę oszusta... dlaczego? Jak ułozyly sie potem relacje? Jak sobie to wszystko poukładał Berbeka? Jak żył z tym piekącym bólem? I w końcu, co probował załatwić K. Wielicki biorąc juz wiekowego wspinaczkowo Berbekę na wyprawę? Przecież to jest kocioł emocji, kontekstów, niuansów.... Film nawet nie próbuje tego dotknąć. Wielka szkoda. Pamiętacie scenę z Everestu, kiedy Hall rozmawia z żoną... "tylko" rozmowa, a człowiekowi same łzy lecą...
  12. I jeszcze jedna uwaga - w latach 80.Xx wieku polscy himalaiści to raczej z raków półautomatycznych nie korzystali....
  13. Niestety, ja również mocno jestem rozczarowana. Kilka pięknych widoczków ( oparator się spisał) nie jest w stanie uratować tego filmu. Przecież to wielowątkowa historia, z ekstremalnymi emocjami, na której można zbudować naprawdę dobrą opowieść...., a tu jest płasko, neutralnie, nijako... szkoda, wielka szkoda...
×
×
  • Create New...