Skocz do zawartości

piterson777

Użytkownik
  • Postów

    79
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana piterson777 w dniu 20 Grudnia 2023

Użytkownicy przyznają piterson777 punkty reputacji!

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia piterson777

  1. Coś tam znalazłem, chociaż pewnie to będzie szybka zagadka w jakiej dolinie zrobione jest zdjęcie ?
  2. Coś poszukam na telefonie w wolnej chwili
  3. Czarny na Świnicką Przełęcz ?
  4. Tatar i kieliszek przezroczystej substancji - wspaniałe połączenie!
  5. piterson777

    Buty - dylemat

    Nie, kawałek podeszwy przy pięcie po prostu sobie odpadł
  6. No coś Ty, jakbym ja zabrał na taka trasę 30km+ to rano bym chyba zobaczył wydrukowany pozew rozwodowy ? z tego co mi się wydaje to najdłuższa trasa jaka wspólnie zrobiliśmy to było coś ok 25 km
  7. Nie No ja zaraziłem ja jak najbardziej górskim bakcylem ale to nigdy nie będzie jakaś przesadna fascynacja ?
  8. Raczej nie będzie zainteresowana ? dla mnie sukcesem jest ze co jakiś czas udaje mi się ja zaciągnąć w Tatry i to bez zbędnego narzekania ze jest za ciężko ?
  9. Małżonka użyła wobec mnie podobnego określenia tylko, że to był chyba Robocop ? a co do najlepszej wydolności miedzy 30 a 40 rokiem życia to nie jestem ekspertem w tej dziedzinie ale możliwe ze coś jest na rzeczy, grałem przez wiele lat pół profesjonalnie w piłkę, teraz również gram amatorsko w ligach szóstek i generalnie z biegiem lat wiadomo, ze sprinty to już nie te same sprinty co 10 lat temu ? ale za to wydolność zdecydowanie się poprawiła, tak naprawdę jeśli nie ma jakiegoś skrajnego upału to nie mam żadnego problemu z bieganiem w te i z powrotem przez 1,5h a kiedys różnie to bywało ?
  10. Nie szedłem tym drugim zejściem z Trzydniowianskiego wiec stad decyzja żeby już tam schodzić na dół, 3 lata temu robiłem właśnie trasę od Ornaku do Wolowca i poszedłbym dalej na Rakon i Grzesia ale psuła się pogoda i odpuściłem ?
  11. Z tą młodością to bym nie przesadzał, w październiku kończę 31 lat iii jasne żeby nie było, bo na pewno jestem dużo młodszy od wielu forumowiczów ? ale uwierz mi 5 lat temu dużo mniej odczuwałbym z dnia na dzień trudy tych wycieczek ?
  12. 5 Dzień (29 km) czas 10h Biały Potok - Polana Biały Potok - Dolina Lejowa - Niżna Polana Kominiarska - Dolina Kościeliska - Hala Stoły - Dolina Kościeliska - Jaskinia Raptawicka - Jaskinia Mylna - Wąwóz Kraków - Polana Pisana - Dolina Kościeliska - Przysłop Miętusi - Staników Żleb - Droga pod Reglami - Wielka Krokiew Ostatni dzień wycieczkowy i już wiedziałem, że prawie na pewno czeka mnie deszcz i burze więc trzeba było jak najwięcej zobaczyć i jednocześnie nigdzie nie pchac się wysoko, stąd najwyższym punktem tego dnia była Hala Stoły ? raz udało mi się uciec przed deszczem uciekając do Jaskini Raptawickiej ale wychodząc ze Smoczej Jamy nie miałem tego szczęścia i deszcz padał aż do Przysłopu Miętusiego (swoją drogą mogłem wypróbować pelerynę i sprawdziła się!) Końcówka to już kolejne odcinki Drogi pod Reglami aż do Wielkiej Krokwi. I czas na refleksje - 5 dni - 150 km w nogach - i cel osiągnięty, czyli wszystkie szlaki od Drogi pod Reglami do granicy ze Słowacją zaliczone. Teraz czas na Słowację, bo tam to póki co to tylko Czerwona Ławka i 2 schroniska ? ale wyjazd udał się w 100%, bo wszystko co sobie zaplanowałem zostało zrealizowane ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...