Jump to content

wjesna

Member
  • Content Count

    229
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

wjesna last won the day on March 29

wjesna had the most liked content!

Community Reputation

550 Excellent

1 Follower

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. @vatra wąwóz jeszcze szary, tak jak mówiłaś- jeszcze w zielone w Pieninach nie grają. Wąwóz z legendą.. legendy są fajne, można dzieci zaciekawić gdy się im wędrówka dłuży.
  2. Myślisz, że jeszcze tak że dwa tygodnie?
  3. Rzeczywiście, śliczne widoki miałeś. Cudowne zdjęcia, oprawić i podziwiać. We mnie ta wieża na Mogielicy zawsze wywoływała trochę obaw. Nigdy nie weszłam na samą górę, do połowy to max
  4. A tak się wahałam gdzie pójść, w Pieniny czy w Beskidy. Pieniny w ogóle wydają mi się być bardziej kolorowe, zwłaszcza jesienią.
  5. Zosia szukała wiosny na Rysiance ja na Pilsku. Też nie znalazłam. Wiało okrutnie, zaczęło przy schronisku na Hali Miziowej, a im wyżej tym bardziej. Na szczycie nie dało się posiedzieć, więc tylko jedno Pilsko, drugie Pilsko i nawrót. Wyszliśmy z Korbielowa żółtym szlakiem i wracaliśmy przez Halę Górową. U góry śniegu sporo, szlaki niżej błotniste, a jeszcze drobny deszczyk leciał z nieba w drodze powrotnej to to to błotko czynił jeszcze większym błotkiem.Wyżej było trochę narciarzy, trochę wędrowców, jedni drugim nie przeszkadzali. Właściwie to przyjemnie się patrzyło na ich zjazdy. Ogólnie
  6. Czytam ,,W cieniu Everestu" Magdy Lassoty. Dziewczyna opisuje swoje zdobywanie Everestu, wyprawę na którą z tego co na razie zrozumiałam, może pójść każdy, kto ma odpowiednią ilość pieniędzy. Średnio to brzmi. Są też opowieści o osobach związanych z tą górą pracą i pasją. O tych co prowadzą wspinaczy, leczą ich, noszą ich rzeczy. Największy atut książki to zdjęcia. Piękne.
  7. Póki zwierzątka są małe to nawet taki dziczek fajny. Wydaje mi się, że sarny są płochliwe, jelenie z rogami to jednak wolę z dalsza oglądać. To, że może ona mieć ochotę na moją szynkę.
  8. Ładne zdjęcia. Pamiętam gdy pierwszy raz zobaczyłam kruka. Siedział na skale, potem rozłożył skrzydła i zaskoczyła mnie jego wielkość. Na niebie wydawał się być mniejszy.
  9. @barbie609 to są takie zdarzenia, że człowiek je chłonie a nie myśli, by robić zdjęcia. Musiałeś być naprawdę cicho, że udało się choćby i rysia ogon zobaczyć. Na wszelki wypadek trufli sobie odmówię Niby może i dobrze mówisz, ale jakoś spojrzenie mi się rozaniela na widok pasących się sarenek. Gdyby to były pasące się dziki to byłabym przerażona.
  10. Rozumiem z tego, że nie atakują od razu gdy człowieka zobaczą? U nas jest sporo dzików, tez niszczą ludziom pola i ogrody. - powiedzial dzik patrząc na człowieka?
  11. Rysia?? No, to miałeś szczęście, ponoć trudno zobaczyć. Ślady, samych dzikow nie spotkam i wolałabym nie spotkać. Ze zwierząt to w Bieszczadach spotkaliśmy jelenia, Podchodził coraz bliżej jakby w ogóle sie nie bał, jak ten co chodził koło Morskiego Oka. Odeszliśmy.
  12. Na szczęście z psem nie chodzę, to niebezpieczeństwo trochę spada. Ale tak sobie nieraz myślałam, bo idąc lasem często spotykam ślady dzików -co zrobić, gdy spotka się dzika? jak w wierszyku- na drzewo? Miał ktoś takie spotkanie?
  13. wjesna

    Krokusy

    @Zośka to Ty z tym Słowakiem już jak stare dobre małżeństwo 🙂
  14. wjesna

    Krokusy

    Własnie. Przyjemnie się z kimś minąć, zagadać dokąd idzie, skąd wraca, jak tam u góry. Czasem przy podchodzeniu miniemy sie ze sobą z piętnaście razy to już prawie jesteśmy jak dobrzy znajomi.
×
×
  • Create New...