Dobra relacja, przy tylu zdjęciach, można mieć wrażenie, że się tam właśnie przeszło
Choć dla mnie cel w postaci ruin schroniska (czyli przybytków, które z natury omijam szerokim łukiem) nie jest zachęcający, ale na "szybkie' zejście z przełęczy pokusić się kiedyś nie omieszkam jeszcze.