Skocz do zawartości

Babia Góra


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...

Ostatnio szukając pomysłu na szybkie wyjście w góry po pracy przyszła mi na myśl Babia...Na parkingu byłem koło 19, w miarę szybkim tempem niebieskim szlakiem, potem mozolne podejście żółtym...20.30 na szczycie, wiało niemiłosiernie, prawie nie dało się ustać, wiem, że wiatr na Babiej to nic dziwnego, chociaż kilka wcześniejszych wejść było w dużo lepszej pogodzie ? ale zdecydowanie było warto. Widoki piękne, zdjęcia oczywiście tego nie oddadzą. 21.40 na dole, można wracać do Krakowa ? fajny pomysł na wieczór, polecam ? 

 

DSC00818.jpg

DSC00819.jpg

DSC00822.jpg

DSC00829.jpg

DSC00834.jpg

DSC00839.jpg

DSC00845.jpg

  • Lubię to ! 9
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
  • 3 miesiące temu...
  • 3 tygodnie później...
6 minut temu, barbie609 napisał:

Zgoda. W takich wypadkach naprawdę powinny być wystawiane rachunki za pomoc....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Jędrek napisał:

Jak wycenić uratowanie życia kogoś kto sam się idiotycznie pcha w kłopoty? 

W swoim czasie jak jeszcze służyłem w sztabie KPP podawaliśmy ilość godzin wypracowanych przez policjantów w czasie różnych działań. Podawaliśmy ilość przejechanych kilometrów  na tej podstawie inne piony podawały koszty poniesione przez  formację. Sądzę ,że GOPR również podobne informacje gromadzi. Zresztą np HZS jakoś to oblicza więc da się. Oczywiście raczej nie dojdzie do naliczania tego rodzaju obciążeń ponieważ GOPR/TOPR unika jakichkolwiek funkcji nadzorczo-ocennych , represyjnych . Dlatego w czasach mojej służby np przy zaginięciu w terenie lubili mieć ,,pod ręką,, policjantów, którzy coś tam mogli. Tutaj ratownicy musieli by samodzielnie ocenić czy gościu ma bulić czy nie. Obiektywnie patrząc takie działanie ratowników , mogły by wywołać obawy przed wzywaniem pomocy. Obawy żeby nie obciążyli. Oczywiście powyższy przypadek jest ewidentny , ale jak wycenić paniusie , która w zimie usiłowała zejść z Wysokiej w butkach z futerkiem itp wyczyny.

  • Lubię to ! 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, Zośka napisał:

Raczej odstraszająco. Wychowawczo może działać edukacja a kara to sankcja i powinna być jak najbardziej dolegliwa. 

Może i masz rację. Ja tam może czasami mam zbyt miłosierne podejście, w każdym człowieku próbuje dostrzec dobro, każdemu staram się dać drugą szansę. I różnie na tym wychodzę 🙂 

  • Dziękuję 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, Jędrek napisał:

Jak wycenić uratowanie życia kogoś kto sam się idiotycznie pcha w kłopoty? 

Za godzinę pracy śmigłowca i pracy wysokiej klasy specjalisty są konkretne stawki. Na Słowacji i wielu innych krajach, gdzie obowiąkowe sa ubezpieczenia, takim psudoturystom wystawiane są słone rachunki. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Zośka napisał:

Raczej odstraszająco. Wychowawczo może działać edukacja a kara to sankcja i powinna być jak najbardziej dolegliwa. 

Surowa kara najpewniej zadziała na tych, którzy zrobili cos "niechcący" (nie pomyśleli, źle obliczyli siły, czas).  Na tych, którzy z premedytacja  łamią zasady raczje nie... ba... może zachęcić do swego rodzaju rewanżu... taka przewrotna ludzka natura...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...