Jump to content

Jędrek

Member
  • Content Count

    22
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

17 Good

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. E tam, nie ma co narzekać, przecież zawsze może być gorzej. W czerwcu/lipcu 2011 - najgorszy mój wyjazd, deszcz przez prawie cały czas, na Słowacji prawie skasowałem auto (bez ofiar na szczęście), a na OP rozwaliłem kolano (skończyło się kuśtykaniem w deszczu do Kuźnic przez ponad 7 godzin i operacją parę miesięcy później) i w następnym roku najwyższą górą na jaką się wgramoliłem była Wieżyca ... na Kaszubach. A tu proszę, widoczki ładne (gdy już były), biały śnieg, błękitne niebo, krokusowe krokusy, ludzi mało ... pozazdrościć 😉
  2. Dokładnie tak, na zasadzie "róbmy coś, bo powiedzą że nic nie robimy". W zeszłym roku na wiosnę nawet przez parę dni policyjny Black Hawk nad plażami Trójmiasta latał, szukając przestępców łamiących zakaz. To był dla mnie szczyt idiotyzmu, ale pilotom zazdrościłem, też bym sobie polatał nad takimi widokowymi miejscami 🙃🙂
  3. Możliwe jest też otwarcie kolejnych "podwózek": "Ak sa služba osvedčí, zvážime aj jej rozšírenie do iných lokalít,“ uviedol Ján Marhefka, riaditeľ Štátnych lesov TANAP-u."
  4. Rok temu jednak cyrk był mniejszy, w czerwcu otworzyli wszystko i do września mieliśmy spokój z różnymi dziwnymi pomysłami. Mam już "certyfikat covid" wydrukowany i tym się będę podpierał "w razie W" 😉
  5. Popierasz zamykanie granic i dzielenie Tatr? No brawo Jasiu ... za czasów Bieruta i Gomułki dobrze byś się zapewne czuł.
  6. Ok, rozumiem że słowackie władze wymagają tego czy owego. Ale zamykanie części przejść granicznych to jest po prostu jakiś idiotyzm. Co to ma realnie dać? Czym różni się przekroczenie granicy w Chyżnem od tego samego w Suchej Horze? Pozostaje jeszcze pytanie co z przekraczaniem granicy na szlakach? Będą strzelać czy tylko walić mandaty po 500 euro? A tak nawiasem mówiąc szkoda że Zamoyski nie kupił całych Tatr. Mielibyśmy przynajmniej jeden Park i jedne przepisy, a nie taki burdel jak obecnie 😉
  7. Ja śpię w zasadzie zawsze na Jaszczurówce, więc planować mogę wszystko, trzeba tylko odpowiednio wcześnie wstać 😉 I to jest zwykle mój główny problem.
  8. Jakiś taki ogólny plan ok, ale bez sensu jest przecież planowanie parę tygodni wcześniej konkretnego szlaku na konkretny dzień, gdy nie wiemy nic o pogodzie ani o naszej dyspozycji. Jedyne co planuję to terminy dłuższych wyjazdów, no bo trzeba zarezerwować ulubiony pokój i mieć zapewniony urlop na ten czas 🙂 A to gdzie i kiedy pójdę okazuje się na miejscu. I tak szlakowo w Tatrach byłem już prawie wszędzie co najmniej kilka razy, więc nie mam jakiegoś musu by koniecznie iść w konkretne miejsce. Jeśli idę sam, to decyzję i tak zwykle podejmuję dopiero po otwarciu oczu z rana 🙃
  9. Jędrek

    Zawrat-Świnica

    Teraz tłok będzie mniejszy niż przed zmianami, bo jednak większość ludzi trafiała na ten odcinek idąc z Kasprowego po wjeździe kolejką. Z Zawratu na Świnicę szło jakieś 20-30% maks. Co do trudności to trudniej się szło ze Świnicy na Zawrat, w drugą stronę jest łatwiej.
  10. Pytanie co to znaczy "znaczne ilości" 😉 Jakiś śnieg będzie z pewnością, może być np. trudno w Honoratce, bo łańcuchy bywają w czerwcu jeszcze zasypane, na podejściu z Koziej na Kozi oraz na odcinku Skrajny - Krzyżne też jest parę miejsc gdzie śnieg czasem dłużej zalega i trochę utrudnia przejście.
  11. Dobry pomysł z tą ferratką. I oby coś dołożyli w kolejnych latach, bo tak jak napisałeś, mają gdzie 🙃🙂
  12. Jędrek

    Zawrat

    Nyka jest najlepszy, konkretne opisy ze wszystkimi niezbędnymi informacjami, bez kwiecistych ozdobników i nadmiaru zdjęć.
  13. Części (niewielkiej) i owszem, ale generalnie takich tłumów w Tatrach jak w zeszłym roku, to nigdy nie widziałem. Zarówno u nas, jak i na Słowacji. A byłem w czerwcu, lipcu i wrześniu. W tym roku liczę na to że jednak część z tych tłumów wybierze wyjazdy zagraniczne, które rok temu były dość jednak utrudnione, oględnie mówiąc. 🙃
  14. Wracając niejako do tematu "wysokie czy niskie" - u mnie wciąż wysokie, gdyż miałem jedną kostkę mocno połamaną, a drugą wielokrotnie zwichniętą (nie w górach), więc wolę nie kusić losu. Zaś na asfaltowe dojścia typu M. Oko, czy Popradske Pleso zakładam lekkie sandały za niecałe 100 zł z Decathlona.
  15. Sens czego? Pytania teraz o warunki jakie będą za prawie 3 tygodnie w wysokich górach? Nie, nie ma 😄 Ale zawsze możesz sprawdzać aktualną sytuację chociażby na kamerkach PKL. I decyzję podjąć tuż przed wyjazdem lub na miejscu. Planowanie szczegółowe w górach to moim skromnym zdaniem nonsens. Choć znam parę osób które już w lutym z dumą oznajmiają np. że 15 sierpnia "idą na Rysy".
×
×
  • Create New...