Jump to content

Jędrek

Member
  • Content Count

    174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Jędrek last won the day on November 29 2021

Jędrek had the most liked content!

Community Reputation

157 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Parę lat temu schodziłem w nocy z Przełęczy Pod Kopą Kondracką do Kondratowej. Pech (a raczej moje gapiostwo) sprawił że nie miałem światła, na szczęście Księżyc świecił dość mocno, a chmur było niedużo więc jakoś dało się iść. Ale w pewnej chwili, gdzieś tak na wysokości 263 zakosu licząc od góry, zobaczyłem przed sobą coś dużego, jasnego i poruszającego się. Pierwsza, niedorzeczna zresztą myśl "skąd tu biały niedźwiedź?" - i równie niedorzeczna odpowiedź "z Krupówek" 🙃 Ale po chwili niedźwiedź ... odezwał się. To znaczy zaszczekał 😀 Był to wielki, biały (
  2. Parę lat temu na Ceprostradzie:
  3. Z zimy to ja najbardziej lubię hokej na lodzie 😋 ale klimacik na tych fotkach jest przyjemny, zwłaszcza gdy się je ogląda w ciepłym mieszkaniu. 🙃
  4. Cóż to za pensjonat z takim widokiem, jeśli można wiedzieć?
  5. Życzę powodzenia, choć plany na konkretny dzień w Tatrach robione wcześniej niż kilka dni przed terminem, to czysta utopia. Zresztą co tu daleko szukać, jeden z moich kolegów miał parę lat temu podobny pomysł. Nie chodziło o urodziny, lecz jakąś inną rocznicę, którą chciał uczcić 🍾 "zdobyciem" Rysów, na których jeszcze nie był. Zaplanował kilka dni urlopu w terminie, przygotował się kondycyjnie itp. Ale pogoda tego dnia tak siadła że ledwo nad Czarny Staw wszedł i (na szczęście) rozsądek wziął (nomen omen) górę A na Rysy wszedł niecały rok później, już bez okazji.
  6. Jędrek

    Gorce

    Fajnie tam macie na południu, można w każdej (prawie) chwili wyskoczyć tu i ówdzie. A tacy jak ja muszą poczekać do urlopu, czyli w moim wypadku do połowy czerwca. 🥾
  7. Pewnie się powtórzę, ale uwielbiam takie obrazki z miejsc, nazwijmy to - nieoczywistych 😉
  8. Z tym dzieckiem to jakaś dziwna historia.
  9. Ludzie znający Babią z lata myślą sobie że i zimą nic trudnego tam nie ma. A wystarczy trochę poczytać ...
  10. I jak z tym chłopakiem, udało się? 🙃
  11. Lubię w luźniejszy dzień zajrzeć do Raptawickiej i Mylnej (choć całą przeszedłem ostatni raz dość dawno temu), jak również posiedzieć (czasem nawet ze dwie, trzy godzinki) na pewnym kamieniu pomiędzy podejściem do Raptawickiej a wejściem do Obłazkowej. I wciąż zadziwia mnie że spora część ludzi którzy tam dochodzą, ma problem nawet ze znalezieniem (!) wejścia do Mylnej. Pchają się do Obłazkowej, po czym wracają zawiedzeni że taka jakaś krótka i w ogóle byle jaka i co ci ludzie w niej widzą. I wracają na dół 😁 No bo przecież w dobie smartfonów z szybkim internetem tak ciężko
  12. Czegoś nie rozumiem, wspinać się nie chcesz to po co ci taki sprzęt? Masz w ogóle pojęcie jak tego używać? Chcesz się zimą "dla bezpieczeństwa" w łańcuchy i klamry wpinać? Zimą często jest tak że jedyne żelastwo jakie w Tatrach wystaje spod śniegu to krzyż na Giewoncie. Owszem, można się do niego wpiąć, czemu nie. Ale trzeba tam jeszcze dojść i potem zejść. I żadna uprząż ani lonża ci w tym nic nie pomoże. Używanie zaś sprzętu "ferratowego" latem na OP i w innych podobnych miejscach zwiększa tylko korki, których i bez tego jest w ostatnich latach coraz więcej. Wracaj
  13. Nie oni pierwsi przeliczyli się z siłami i umiejętnościami. Ważne że nikomu nic się nie stało. Z wiekiem stałem się nawet może zbyt ostrożny, ale pamiętam jeszcze co wyczyniałem 20 i więcej lat temu. Parę razy niewiele brakło ... 🙃😁
×
×
  • Create New...