Jump to content

Tatrzańska zabawa: czy zdarzyło Ci się :)


Recommended Posts

2 hours ago, jaaga76 said:

Podjadałam...póki  mnie nie uświadomili, że to może się skończyć bąblownicą, czyli tasiemcem

Ja uznałem to za jakąś urban legend i jak mam ochotę to jem ?

Czy po paru godzinach w górach też odczuwacie potrzebę konsumpcji warzyw/owoców, która nie pojawia się w innych (nizinnych) miejscach?

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 557
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

@tatromaniak Dzięki! Podobnie, jak i Tobie zależy mi, żeby forum hulało, a wszyscy jego użytkownicy czuli się tu dobrze, dzielili się swoimi pasjami i doświadczeniami, a jeśli mieliby się w czymś różn

Kto jest za tym, żeby Kacha pozostała z nami, niech da lajka ?

Drapak dla kota ? Znaleźliście kiedyś kask do hokeja w górach, bo ja ostatnio i owszem ?

Posted Images

5 godzin temu, Q'bot napisał:

Ja uznałem to za jakąś urban legend i jak mam ochotę to jem ?

Czy po paru godzinach w górach też odczuwacie potrzebę konsumpcji warzyw/owoców, która nie pojawia się w innych (nizinnych) miejscach?

Wiesz, ja też tak myślałam. Ale opowiedziała mi o tym pracownik TPN, więc nie mam powodu nie wierzyć. Zrobił to tak sugestywnie (opisy tasiemca ominę), że idę te dwa metry od szlaku ?

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Q'bot napisał:

Ja uznałem to za jakąś urban legend i jak mam ochotę to jem ?

Czy po paru godzinach w górach też odczuwacie potrzebę konsumpcji warzyw/owoców, która nie pojawia się w innych (nizinnych) miejscach?

W górach nie, ale po powrocie z Tatr zacząłem (gdy wprowadziłem więcej owoców/warzyw do diety).

 

Jakie były najdziwniejsze myśli towarzyszące Wam na szlaku? ? 

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Q'bot napisał:

Źródło jest dość intensywnie nacechowane regulaminem TPN'u ?

Źródło miało rewelacyjne poczucie humoru ???

 

Źródło nie zabroniło, jak bym się można było spodziewać, ale wysłało w las ?

Edited by jaaga76
  • Like ! 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
Dnia 11.10.2020 o 19:40, Gienko napisał:

Jakie były najdziwniejsze myśli towarzyszące Wam na szlaku? ? 

Kiedyś szłam Chochołowską i żeby mi szybciej zleciało to powtarzałam tabliczkę mnożenia? 

Zdarzyło się Wam wracać z jakiegoś szlaku z totalnym rozczarowaniem ?

  • Haha 4
Link to post
Share on other sites

Przejście Chochołowską jest za każdym razem totalnym rozczarowaniem ? Zawsze liczę, że może tym razem szybciej zleci ?

A tak poważnie, to żebym był zawiedziony całkowicie szlakiem to było tylko raz. Chciałem przejść z Ustrzyk Dolnych niebieskim szlakiem do Chaty Socjologa, wiecie, Solina niedaleko, itp... Eh, że wcześniej tego nie sprawdziłem na google earth ? Cały czas non stop przez las, o widoku na Soline czy tą "najbardziej bieszczadzką" cześć Bieszczad mogłem tylko pomarzyć. Nie było totalnie nic. Wędrówka zakończyła się w Polanie, do Chaty nie doszedłem, bo widmo kolejnych 13 km w podobnej scenerii totalnie mnie zniszczyło... Skończyło się na łapaniu stopa i powrocie do Ustrzyk ?

Śpiewacie/nucicie/gadacie do siebie, gdy idziecie samotnie ??

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Luk_ napisał:

Przejście Chochołowską jest za każdym razem totalnym rozczarowaniem ? Zawsze liczę, że może tym razem szybciej zleci ?

A tak poważnie, to żebym był zawiedziony całkowicie szlakiem to było tylko raz. Chciałem przejść z Ustrzyk Dolnych niebieskim szlakiem do Chaty Socjologa, wiecie, Solina niedaleko, itp... Eh, że wcześniej tego nie sprawdziłem na google earth ? Cały czas non stop przez las, o widoku na Soline czy tą "najbardziej bieszczadzką" cześć Bieszczad mogłem tylko pomarzyć. Nie było totalnie nic. Wędrówka zakończyła się w Polanie, do Chaty nie doszedłem, bo widmo kolejnych 13 km w podobnej scenerii totalnie mnie zniszczyło... Skończyło się na łapaniu stopa i powrocie do Ustrzyk ?

Śpiewacie/nucicie/gadacie do siebie, gdy idziecie samotnie ??

Nie, Ci, którzy mnie poznali osobiście wiedzą, że nie mam natury milczka i jeśli już mówię to do kogoś. Nawet, jak jadę w Tatry sam, to i tak za chwilę nie jestem sam ? 

Ale pociągnijmy temat, jaki utwór muzyczny/kawałek najbardziej kojarzy Ci się z Tatrami? 

 

 

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Mnich Moderator napisał:

Nie, Ci, którzy mnie poznali osobiście wiedzą, że nie mam natury milczka i jeśli już mówię to do kogoś. Nawet, jak jadę w Tatry sam, to i tak za chwilę nie jestem sam ? 

Ale pociągnijmy temat, jaki utwór muzyczny/kawałek najbardziej kojarzy Ci się z Tatrami? 

 

 

 

kto z  Was pływał łódką po tatrzańskim stawie ?

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Luk_ napisał:

 

Śpiewacie/nucicie/gadacie do siebie, gdy idziecie samotnie ??

Oj... ja prowadzę monologi wewnętrzne ?. Wymyślam różne rzeczy i najgorzej jest jak już coś wymyślę i muszę zapisać. Często wtedy wysyłam smsy do siebie ?.

 

Bez czego ( oczywiście najważniejszego poszliscie w góry)?

  • Like ! 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Mnich Moderator napisał:

Nie, Ci, którzy mnie poznali osobiście wiedzą, że nie mam natury milczka i jeśli już mówię to do kogoś. Nawet, jak jadę w Tatry sam, to i tak za chwilę nie jestem sam ? 

Ale pociągnijmy temat, jaki utwór muzyczny/kawałek najbardziej kojarzy Ci się z Tatrami? 

 

 

"Bo ja Cię kocham" De Press 

To się jak rzep przyczepia.... ?

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
10 minut temu, jaaga76 napisał:

Bez czego ( oczywiście najważniejszego poszliscie w góry)?

Kiedyś poszłam w lekkich adidasach do Moka a tam chciałam zmienić buty i iść na Chłopka no i nie było na co zmienić....

A co zupełnie niepotrzebnego taszczyliście na górę ?

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, J@n napisał:

kto z  Was pływał łódką po tatrzańskim stawie

Moczyłem nogi co najwyżej w stawie, ale widziałem nad Szczyrbskim łódki. Może kiedyś się skusze. Łódka w górach to tylko Dunajec ?

 

15 minut temu, Zośka napisał:

co zupełnie niepotrzebnego taszczyliście na górę ?

Jak się pakuje to raczej biorę potrzebne rzeczy, ale często mam nadmiar jedzenia. 

Czy zdarzyło Wam się odmówić, jeśli ktoś poprosił was o zrobienie zdjęcia? 

Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Zośka napisał:

Kiedyś poszłam w lekkich adidasach do Moka a tam chciałam zmienić buty i iść na Chłopka no i nie było na co zmienić....

A co zupełnie niepotrzebnego taszczyliście na górę ?

Już gdzie to pisałam: żelazko turystyczne ? (koszuli i tak nie wyprasowałam).

Czy wychodząc w góry zostawiacie info o trasie, a w sytuacji zmiany planów powiadamiacie o tym kogoś? 

Link to post
Share on other sites
9 minut temu, jaaga76 napisał:

Już gdzie to pisałam: żelazko turystyczne ? (koszuli i tak nie wyprasowałam

Może to głupie pytanie ale wielu rzeczy o górach jeszcze nie wiem......po co Ci koszula na szczycie i w dodatku wyprasowana ?

10 minut temu, jaaga76 napisał:

Czy wychodząc w góry zostawiacie info o trasie, a w sytuacji zmiany planów powiadamiacie o tym kogoś? 

Przeważnie jestem zaprzyjaźniona z gospodarzami więc rozmawiamy o planach wycieczek.

Czy spóźniliście się kiedyś tak bardzo że chcieli już Was szukać? ?

Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Zośka napisał:

Może to głupie pytanie ale wielu rzeczy o górach jeszcze nie wiem......po co Ci koszula na szczycie i w dodatku wyprasowana 

@Zośkaw drodze na spotkanie służbowe byłam ? . Do Krakowa przez Tatry jechałam.

(Szpilki też były)

20 minut temu, Zośka napisał:

 

Czy spóźniliście się kiedyś tak bardzo że chcieli już Was szukać? ?

Nie, ale w Izerach kiedyś nieopatrznie mieliśmy pokój z wyżywieniem i któregoś dnia zgubiliśmy się na biegówkach. Grzecznie zadzwonilismy z wyjaśnieniem, ale i tak ledwo obiad dostaliśmy. Foch właścicielski był. Więcej tam nie pojechaliśmy. 

Czy przed wyjściem w góry czytacie przewodniki albo inne pomoce???

Link to post
Share on other sites
2 hours ago, jaaga76 said:

Czy przed wyjściem w góry czytacie przewodniki albo inne pomoce???

Ja paczam na mapy satelitarne planując dotarcie w określone miejsce, więc poniękąd...

 

Jak często pobijacie czas ze szlakowskazów? ^^

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites

Chyba jeszcze w warunkach letnich nie zdarzyło mi się iść wolniej niż szlakowskaz. Jak idę sam to z reguły czas przejścia dzielę przez dwa, jak z kimś to ok. 2/3. Polskie czasy są podawane z dosyć mocną przesadą ?

Prowadzicie swoje górskie "statystki"? Ile km zrobiliście, na jakich szczytach, ile razy, itp.?

 

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
21 minutes ago, Luk_ said:

dzielę przez dwa

A ja mnożę ?

 

Statystyk to może nie prowadzę, po prostu pamietam kiedy i gdzie byłem - a, że bywam w Tatrach tylko kilka razy w roku, to łatwo spamiętać. (w razie odwiedzin alzcheimera mam ponazywane foldery ze zdjęciami na dysku)

 

Wnosi ktoś ze sobą na szczyty coś do czytania?

 

Edited by Q'bot
Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, Q'bot napisał:

 

 

Wnosi ktoś ze sobą na szczyty coś do czytania?

 

Czasami.  Ostatnio "Dzienniki japońskie". Urocza czytelnia na Stołach ?. No i do tego oczywiście mój czerwony kocyk ?

Czego absolutnie nie robicie w górach?

 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...