Jump to content

Recommended Posts

  • Replies 179
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Czasem trzeba lasem, dolinką przejść, to wtedy ścieżka często jest rozjeżdżona i błotnista.  ...i jeszcze plecak noszą

o kurcze aż takiej dyskusji się nie spodziewałem, dziękuje wszystkim za odpowiedzi, przejezę podane przez was modele i coś się wybierze, bardzo mi zawęziliście poszukiwania, z pasjonatami i to znający

Lubię wejść do błota i się nie przejmować, że buty się zabrudzą i poplamią. To takie naturalne dla górskich wędrówek, że takie czyste buty to nawet trochę dziwnie wyglądają.

Posted Images

Byłe w tym sklepie,nie był dużego wyboru. Były trainery lite,ale za mała rozmiarówka-mimo to amortyzacja i wygoda super. Z lasportivia były boulder x (489zł) -przymierzyłem bo podeszwa chyba ta sama co w tx4,  jednak nie były tak wygodne, miałem wrażenie że przednią częścią stopy będę czuł każdy kamyk-bardzo tam cieniutko jest

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...
Dnia 14.09.2020 o 19:02, Mnich Moderator napisał:

Scarpy Mescalito polecam i to bardzo. Sam jestem ich szczęśliwym posiadaczem. Bardzo wygodne, amortyzowane, świetna przyczepność. Jeśli szukasz podejściowek na sezon letni, to na Twoim miejscu zastanowiłbym się nad wersją bez membrany GTX.

Poszukuje obecnie butów na wędrówki po górach(90% Beskidy / 10% Tatry)w sezonach...pozna wiosna/lato/wczesna jesień. Zależy mi na butach niskich, dobrze oddychających. Czy Scarpa Mescalito to może być odpowiedni wybór? Przyznam, że już je mierzyłem i jak dla mnie to  bardzo wygodne. Dodam też, że jestem ‚weekendowym’ podróżnikiem.

Edited by Cijax
Link to post
Share on other sites
Dnia 30.11.2020 o 09:18, Daerkopolo napisał:

La Sportiva Tx4 bez bez membrany polecane wyżej  kupiłem i byłem w nich kilka razy jeszcze w sprzyjającej aurze i powiem Ci najwygodniejsze buty jakie mialem.

Również zakupiłem wersję mid. Niestety jak dla mnie za miękka i cienka podeszwa, czuję każdy większy kamyk, a po bokach przedniej części stopy to już naprawdę dramat. Zero amortyzacji i ochrony. Naprawdę duży zawód ? Jako laik jestem wręcz w szoku skąd tyle dobrych opini i ceny po 800zl.

 

Może tx5 będą miały twardszą lub lepiej amortyzowaną podeszwę. 

Edited by gubic
Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, gubic napisał:

. Niestety jak dla mnie za miękka i cienka podeszwa, czuję każdy większy kamyk, a po bokach przedniej części stopy to już naprawdę dramat. Zero amortyzacji i ochrony.

Dlatego ja lubię buty z twardszą podeszwą. 

Link to post
Share on other sites
Dnia 29.11.2020 o 20:24, Cijax napisał:

Poszukuje obecnie butów na wędrówki po górach(90% Beskidy / 10% Tatry)w sezonach...pozna wiosna/lato/wczesna jesień. Zależy mi na butach niskich, dobrze oddychających. Czy Scarpa Mescalito to może być odpowiedni wybór? Przyznam, że już je mierzyłem i jak dla mnie to  bardzo wygodne. Dodam też, że jestem ‚weekendowym’ podróżnikiem.

Scarpa Mescalito to wg mnie najwygodniejsze obecnie podejściówki na rynku. Z czystym sercem mogę również polecić La Sportiva Spore, są bardzo amortyzowane. Jedyny minus (czasem plus) - są na membranie, więc gorzej oddychają. A TX4 to klasyka gatunku. Możesz też luknąć na Hoki, model Speedgoat. @Q'bot na pewno potwierdzi, że jeśli chodzi o wygodę, to buty te wymiatają.

Dla mnie wygoda i przyczepność to rzecz najważniejsza. Dlatego preferuję miękkie obuwie. 

Link to post
Share on other sites
43 minutes ago, Mnich Moderator said:

Dla mnie wygoda i przyczepność to rzecz najważniejsza. Dlatego preferuję miękkie obuwie. 

Ale oferta miękkich i amortyzujących podejściówek w przyrodzie nie występuje ?

Może ja się nie znam, ale w naszych górach taki klasyczny but podejściowy nie ma racji bytu - w jakichś Dolomitach czy Pirenejach, może... ale w Tatry najbardziej komfortowe są dla mnie buty trailowe/speed hikingowe ?

Link to post
Share on other sites

Ja koniec końców- bo tez sama nie wiedziałam co chcę- kupiłam scarpa zodiac. Wysokie, bo  nie lubię niskich. Podeszwę mają twardą i taką lubię. Nie wiem jak się sprawdzają na śliskiej skale, ale po błotnistych szlakach idzie się w nich dobrze, nie zjeżdżają.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
Dnia 9.12.2020 o 14:12, wjesna napisał:

Ja koniec końców- bo tez sama nie wiedziałam co chcę- kupiłam scarpa zodiac. Wysokie, bo  nie lubię niskich. Podeszwę mają twardą i taką lubię. Nie wiem jak się sprawdzają na śliskiej skale, ale po błotnistych szlakach idzie się w nich dobrze, nie zjeżdżają.

Zodiac to klasyk. Na trudniejszych odcinkach spisze się znakomicie. O przyczepność się nie martw. Dla mnie to zdecydowanie za twarde buty, ale ja jestem zwolennikiem miękkiego obuwia ?

Link to post
Share on other sites

A ja dalej poszukuję butów... Chyba mam dosyć wysokie podbicie oraz szeroką stopę i dobrać coś jest trudno. 

TX5 - zbyt ciasne dopasowanie- ciśnie cholewka na wierzchu stopy przy zginaniu. 

Salewa - mierzyłem chyba z 5 rodzajów i wszystkie uciskają w tym samym miejscu, tuż za dużym palcem, przy zginaniu. Wszytskie salewy mają w tym miejscu wyczuwalne od środka zgrubienia i przetłocznia.  Model Alp Trainer najwygodniejszy, ale też uciskał. 

AKU trekker - strasznie klocowaty, ciężki, twardy, niewygodny. 

Meindl litepeak - najwygidniejszy jaki mierzyłem, twardość podeszwy i amortyza idealna jak dla mnie. Nie wiem co w nich jest ale jakby odbijały tylną nogę, uczucie jakby chciały pomóc w chodzeniu, trudno to opisać, ale rewelacja, nie miałem nigdy nic równie wygodnego na stopie. Właściwie to jest poziom wyżej niż wygoda. Niestety czuję lekki ucisk, lewa stopa w okolicach haluksa(chociaż go nie mam), robi się tam ciasno, but jest dla mnie minimalnie za wąski. Mimo wszystko rozważam zakup, może się rozejdzie jakoś. 

AKU slope Micro - jeden z nielicznych gdzie nic nie uciska, nie obciera. Lekki i przyjemny, wygodny, fajnie prowadzi stopę. Nie ma dobrego trzymania pięty, ale to pierdoła, bardziej martwi mnie podeszwa, troszkę miękka i przede wszystkim bardzo dziwny i nietypowy bieżnik,nie wiem jak to się zachowuje w terenie. 

Jeżeli nic innego nie znajdę to pewnie wezmę aku slope. 

Generalnie nie mam problemów z butami "na codzień", sportowymi, czy wyjściowymi. Nie wiem co w tych wszystkich super hiper trekingowo-hikkingowo-podejesciowych buciorach z milionami odlotowych systemów jest, że niemal każdy gdzieś uciska, uwiera, albo jest po prostu klocem. Nie wiem. 

Pozdrawiam Świątecznie ?

Link to post
Share on other sites
Dnia 24.06.2020 o 17:50, Mnich Moderator napisał:

Hoki są pioruńsko wygodne, ale czułem się trochę w nich, jak w "kołysce", więc z bólem serca je odesłałem. Kupiłem zamiast ich La Sportivę Spire GTX, hybrydę butów biegowych i trekkingowych. I jestem mega zadowolony. Poleciłem ten sam model naszej sympatycznej koleżance @rapapacz. Kiedy pierwszy raz nałożyła je na swoje nogi, odpisała krótko: Mnichu, te buty to jest po prostu kosmos ?

Kobietom do szczęścia to niewiele jednak brakuje ? 

Dyskretnie napomknę, że jestem etatowym doradcą od butów dla @vatra, @Kacha, @MałaMi, @Doksa i @Anuś.

Etatowym, ale społecznym. Liczę na to, że nasze miłe Panie chociaż szarlotkę we wrześniu postawią ?

sportiva.jpg

La Sportiva Spire GTX kupione, właśnie odebrałem od kuriera. W 8a zapłaciłem 542 zł ( rozmiar 45,5 ) i to chyba dobra cena. Została jeszcze ostatnia para w rozmiarze 46. Buty udało mi się idealnie trafić z rozmiarem, tak jak przypuszczałem długość wkładki 45,5 taka sama jak w moich poprzednich Salomonach rozmiar 46. Skoro polecasz Mnichu to zobaczymy ? Pierwsze wrażenie super, buty ładne, lekkie. Ciekawe jak na tatrzańskich szlakach, czy czuć kamienie i jak amortyzują, proszę o opinię szczęśliwych ( lub nie ) posiadaczy ? 

Głównie chodzę po Gorcach, Beskidzie Makowskim, kilkanaście dni w roku jestem w Tatrach. Dotychczas nosiłem Salomony Outline GTX i nie pociła mi się stopa w lecie, wiec tym bardziej tutaj nie powinna, gdzie but oddycha dookólnie ?  (Goretex Surround), a nie tylko stereo ?. Dlatego z mojej perspektywy polecam jednak buty GTX, gdzie łatwo w każdej chwili takie buty umyć podczas wycieczki w strumyku, a w domu w wannie też dużo łatwiej, bo za moment wyschną.

 

la sportiva.jpg

Edited by ibisa
  • Like ! 3
Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...

Cześć,

Szukam butów w tatry wysokie, orla perć, Via ferraty na słowacji - okres wiosna jesień, może się zdarzyć lato (mógłbym wziąć podejściówki ale jestem tolerancyjny jesli chodzi o ciepło w nogach)

Myślę nad

Montura tre cime

Garmont Ascend

Salewa Crow lub MTN trainer - ale salewy mi jakoś nie leżą do końca

 

Czy te buty nie będa za twarde na dłuższe podejścia do właściwych tras z lonżą?

Wcześniej myśłałem nad typowymi trekami typu Aku Tribute - ale zdaje się że to są zbyt miękkie buty na skały?

Link to post
Share on other sites

Aku Tribute po jednym wyjściu na skałę będą wyglądać jak po trzeciej wojnie światowej - buty bez otoku, to nie są buty trekkingowe 😉

Ja bym kupił dwie pary butów - coś lekkiego, piankowego i amortyzującego na podejście oraz sztywny model, już na samą ferratę. Bo na skale twarda guma jest śliska, więc typowe podejściówki mają znikomy sens...

Link to post
Share on other sites

Na via ferracie nie byłam ale Orlą przeszłam w Trainerach i czułam się cały czas bezpiecznie i komfortowo. Dobrze się kleiły do skały i jak  noga gdzieś utknęła albo uderzyła o skałę to była świetnie chroniona. W zeszłym roku kupiłam Montury Yaru Tekno i przyczepność na suchym i mokrym jeszcze lepsza. Jedyny minus jednych i drugich butów to ciężko w nich iść po asfalcie.

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Q'bot napisał:

Bo na skale twarda guma jest śliska, więc typowe podejściówki mają znikomy sens...

No ok, ale generalnie na górę potrzebuje buta twardego czy miękkiego? Salewa MTN to chyba miekkie podeszwy.

Nie wiem jak Montury the cime ale to chyba podobnie jak te koleżanki Zośki - do raków koszykowych się nadają wieć podeszwa średnia.

Eh wypada mi zamrozić ze 2 tys zł i zamówić dwie/trzy pary na próbę.

Powiedzcie mi tylko czy koncepcja butów na górne partie jest ok:

Średnia/twarda podeszwa + jakieś raki na wiosnę zimę (mam półautomaty do zimowych butów ale od biedy moge kupic jeszcze koszykowe)

dodatkowo podejsciówki na dół do schroniska. Chyba że się ma stalowe stopy ... ostatnio narypałem ze 20 km w zimowych salewach blackbird w nocy na asfalcie bo organizacja transportu nie pykła 🙂

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
Posted (edited)

A mi udało się wreszcie trafić. 

Aku Tengu lite gtx. Przez przypadek wpadły mi w nogi i bingo. Amortyzacja super, podeszwa trzyma na każdej nawierzchni. 

Z małych minusów - większość włoskich butów jest wykonana na tzw wąskim kopycie, co daje wrażenie "chybotliwosci". Podeszwa jest wąska, a stopa umieszczona wysoko i boczne przechyły na kancie buta mogą skończyć się skręceniem szybciej niż przy podeszwach szerszych, otaczających stopę. Ale to czepianie się. 

Wiązanie góry pozostawia dużo przestrzeni na wlatujące kamyki i takie tam 😉

IMG_20210311_120734.jpg

IMG_20210311_120721.jpg

IMG_20210311_114506.jpg

Edited by gubic
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

No właśnie, buty na lato. 

Wszystkie moje dotychczasowe buty tzw. górskie 😉  były wysokie i z gore. Od jakichś Dachsteinów ponad 25 lat temu (modelu już nie pamiętam, a na zdjęciach niewiele widać), poprzez Zamberlany (słabe, niby twarde, a miękkie, straciłem przez nie 4 paznokcie), Asolo (te były najlepsze: Quartz GTX, leżały mi na nodze rewelacyjnie, zero otarć, podeszwa kleiła do każdej prawie powierzchni, do dziś żałuję że nie kupiłem wtedy kilku par) po używane przez ostatnich parę lat Salewy MTN Trainer ( wygoda ok, tylko raz mi pięty otarły ... na asfalcie,  twardość podeszwy w sam raz - ale przemokły przez czubki przy pierwszej większej ulewie - tam gdzie zaczyna się słynne wiązanie climbing lacing, podeszwa na mokrej skale prawie jak na lodzie, a do tego vibram wykruszył się i wytarł po 4 letnich sezonach), tak więc doświadczenia miałem różne. 

A że często słyszałem "na lato weź ze skóry, bez gore, będą lepiej oddychać, poczujesz różnicę" to postanowiłem w końcu spróbować.

No i kurka wodna wziąłem - Lowa Renegade LL: Buty LOWA Renegade LL Mid | schwarz | AlpinSport, sama skóra, oprócz wkładki.

W sklepie super, na krótkim, dwugodzinnym spacerze na Kopieniec też ok. Ale było to wieczorem i przy temperaturze maks 18 stopni. 

Lecz gdy wziąłem je w gorący dzień aby wejść sobie przez Starorobociańską na Ornak, to po godzinie czułem się jak kaloszach, mimo szybkiej zmiany skarpet na najcieńsze z coolmaxem. Efekt - stopy miejscami otarte do krwi. 

No i teraz chodzę w nowych Aku Trekkerach Lite III GTX:  Buty trekkingowe AKU Trekker Lite III GTX - black/green | 8a.pl

Ok, dość w nich ciepło w gorące dni (a tych ostatnio nie brak) lecz noga w skarpecie jest praktycznie sucha. 

Reszta też ok, podeszwa dość twarda, tak jak lubię, vibram trzyma dobrze, otarć póki co zero. Minus dotychczas zauważyłem jeden - dość łatwo wpadają do nich małe kamyczki, co bywa upierdliwe, szczególnie że ostatnimi czasy na terenie TPN przybywa szlaków wysypanych żwirem.

 

I tu pytanie - ma ktoś doświadczenia podobne do moich, tzn. wysokie/średnie buty z gore vs skóra bez gore - w ciepłe dni? Czy może tylko moje stopy odbierają buty skórzane bez membrany jako kalosze 😁 

 

Edited by Jędrek
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...