Jump to content

Recommended Posts

Dnia 24.06.2020 o 17:50, Mnich Moderator napisał:

Hoki są pioruńsko wygodne, ale czułem się trochę w nich, jak w "kołysce", więc z bólem serca je odesłałem. Kupiłem zamiast ich La Sportivę Spire GTX, hybrydę butów biegowych i trekkingowych. I jestem mega zadowolony. Poleciłem ten sam model naszej sympatycznej koleżance @rapapacz. Kiedy pierwszy raz nałożyła je na swoje nogi, odpisała krótko: Mnichu, te buty to jest po prostu kosmos ?

Kobietom do szczęścia to niewiele jednak brakuje ? 

Dyskretnie napomknę, że jestem etatowym doradcą od butów dla @vatra, @Kacha, @MałaMi, @Doksa i @Anuś.

Etatowym, ale społecznym. Liczę na to, że nasze miłe Panie chociaż szarlotkę we wrześniu postawią ?

sportiva.jpg

La Sportiva Spire GTX kupione, właśnie odebrałem od kuriera. W 8a zapłaciłem 542 zł ( rozmiar 45,5 ) i to chyba dobra cena. Została jeszcze ostatnia para w rozmiarze 46. Buty udało mi się idealnie trafić z rozmiarem, tak jak przypuszczałem długość wkładki 45,5 taka sama jak w moich poprzednich Salomonach rozmiar 46. Skoro polecasz Mnichu to zobaczymy ? Pierwsze wrażenie super, buty ładne, lekkie. Ciekawe jak na tatrzańskich szlakach, czy czuć kamienie i jak amortyzują, proszę o opinię szczęśliwych ( lub nie ) posiadaczy ? 

Głównie chodzę po Gorcach, Beskidzie Makowskim, kilkanaście dni w roku jestem w Tatrach. Dotychczas nosiłem Salomony Outline GTX i nie pociła mi się stopa w lecie, wiec tym bardziej tutaj nie powinna, gdzie but oddycha dookólnie ?  (Goretex Surround), a nie tylko stereo ?. Dlatego z mojej perspektywy polecam jednak buty GTX, gdzie łatwo w każdej chwili takie buty umyć podczas wycieczki w strumyku, a w domu w wannie też dużo łatwiej, bo za moment wyschną.

 

la sportiva.jpg

Edited by ibisa
  • Like ! 3
Link to post
Share on other sites
  • Replies 210
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

@jamSnow ja, ja! ? Kupiłam na namową Mnicha i chodzę w nich do dzisiaj. Byłam nawet wczoraj. Mam wersję  z goretexem. Po pierwsze, to tyram je bardzo. Do tego stopnia, że po kilku miesiącach zacz

o kurcze aż takiej dyskusji się nie spodziewałem, dziękuje wszystkim za odpowiedzi, przejezę podane przez was modele i coś się wybierze, bardzo mi zawęziliście poszukiwania, z pasjonatami i to znający

Lubię wejść do błota i się nie przejmować, że buty się zabrudzą i poplamią. To takie naturalne dla górskich wędrówek, że takie czyste buty to nawet trochę dziwnie wyglądają.

Posted Images

  • 4 months later...

Cześć,

Szukam butów w tatry wysokie, orla perć, Via ferraty na słowacji - okres wiosna jesień, może się zdarzyć lato (mógłbym wziąć podejściówki ale jestem tolerancyjny jesli chodzi o ciepło w nogach)

Myślę nad

Montura tre cime

Garmont Ascend

Salewa Crow lub MTN trainer - ale salewy mi jakoś nie leżą do końca

 

Czy te buty nie będa za twarde na dłuższe podejścia do właściwych tras z lonżą?

Wcześniej myśłałem nad typowymi trekami typu Aku Tribute - ale zdaje się że to są zbyt miękkie buty na skały?

Link to post
Share on other sites

Aku Tribute po jednym wyjściu na skałę będą wyglądać jak po trzeciej wojnie światowej - buty bez otoku, to nie są buty trekkingowe ?

Ja bym kupił dwie pary butów - coś lekkiego, piankowego i amortyzującego na podejście oraz sztywny model, już na samą ferratę. Bo na skale twarda guma jest śliska, więc typowe podejściówki mają znikomy sens...

Link to post
Share on other sites

Na via ferracie nie byłam ale Orlą przeszłam w Trainerach i czułam się cały czas bezpiecznie i komfortowo. Dobrze się kleiły do skały i jak  noga gdzieś utknęła albo uderzyła o skałę to była świetnie chroniona. W zeszłym roku kupiłam Montury Yaru Tekno i przyczepność na suchym i mokrym jeszcze lepsza. Jedyny minus jednych i drugich butów to ciężko w nich iść po asfalcie.

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Q'bot napisał:

Bo na skale twarda guma jest śliska, więc typowe podejściówki mają znikomy sens...

No ok, ale generalnie na górę potrzebuje buta twardego czy miękkiego? Salewa MTN to chyba miekkie podeszwy.

Nie wiem jak Montury the cime ale to chyba podobnie jak te koleżanki Zośki - do raków koszykowych się nadają wieć podeszwa średnia.

Eh wypada mi zamrozić ze 2 tys zł i zamówić dwie/trzy pary na próbę.

Powiedzcie mi tylko czy koncepcja butów na górne partie jest ok:

Średnia/twarda podeszwa + jakieś raki na wiosnę zimę (mam półautomaty do zimowych butów ale od biedy moge kupic jeszcze koszykowe)

dodatkowo podejsciówki na dół do schroniska. Chyba że się ma stalowe stopy ... ostatnio narypałem ze 20 km w zimowych salewach blackbird w nocy na asfalcie bo organizacja transportu nie pykła ?

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

A mi udało się wreszcie trafić. 

Aku Tengu lite gtx. Przez przypadek wpadły mi w nogi i bingo. Amortyzacja super, podeszwa trzyma na każdej nawierzchni. 

Z małych minusów - większość włoskich butów jest wykonana na tzw wąskim kopycie, co daje wrażenie "chybotliwosci". Podeszwa jest wąska, a stopa umieszczona wysoko i boczne przechyły na kancie buta mogą skończyć się skręceniem szybciej niż przy podeszwach szerszych, otaczających stopę. Ale to czepianie się. 

Wiązanie góry pozostawia dużo przestrzeni na wlatujące kamyki i takie tam ?

IMG_20210311_120734.jpg

IMG_20210311_120721.jpg

IMG_20210311_114506.jpg

Edited by gubic
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

No właśnie, buty na lato. 

Wszystkie moje dotychczasowe buty tzw. górskie ?  były wysokie i z gore. Od jakichś Dachsteinów ponad 25 lat temu (modelu już nie pamiętam, a na zdjęciach niewiele widać), poprzez Zamberlany (słabe, niby twarde, a miękkie, straciłem przez nie 4 paznokcie), Asolo (te były najlepsze: Quartz GTX, leżały mi na nodze rewelacyjnie, zero otarć, podeszwa kleiła do każdej prawie powierzchni, do dziś żałuję że nie kupiłem wtedy kilku par) po używane przez ostatnich parę lat Salewy MTN Trainer ( wygoda ok, tylko raz mi pięty otarły ... na asfalcie,  twardość podeszwy w sam raz - ale przemokły przez czubki przy pierwszej większej ulewie - tam gdzie zaczyna się słynne wiązanie climbing lacing, podeszwa na mokrej skale prawie jak na lodzie, a do tego vibram wykruszył się i wytarł po 4 letnich sezonach), tak więc doświadczenia miałem różne. 

A że często słyszałem "na lato weź ze skóry, bez gore, będą lepiej oddychać, poczujesz różnicę" to postanowiłem w końcu spróbować.

No i kurka wodna wziąłem - Lowa Renegade LL: Buty LOWA Renegade LL Mid | schwarz | AlpinSport, sama skóra, oprócz wkładki.

W sklepie super, na krótkim, dwugodzinnym spacerze na Kopieniec też ok. Ale było to wieczorem i przy temperaturze maks 18 stopni. 

Lecz gdy wziąłem je w gorący dzień aby wejść sobie przez Starorobociańską na Ornak, to po godzinie czułem się jak kaloszach, mimo szybkiej zmiany skarpet na najcieńsze z coolmaxem. Efekt - stopy miejscami otarte do krwi. 

No i teraz chodzę w nowych Aku Trekkerach Lite III GTX:  Buty trekkingowe AKU Trekker Lite III GTX - black/green | 8a.pl

Ok, dość w nich ciepło w gorące dni (a tych ostatnio nie brak) lecz noga w skarpecie jest praktycznie sucha. 

Reszta też ok, podeszwa dość twarda, tak jak lubię, vibram trzyma dobrze, otarć póki co zero. Minus dotychczas zauważyłem jeden - dość łatwo wpadają do nich małe kamyczki, co bywa upierdliwe, szczególnie że ostatnimi czasy na terenie TPN przybywa szlaków wysypanych żwirem.

 

I tu pytanie - ma ktoś doświadczenia podobne do moich, tzn. wysokie/średnie buty z gore vs skóra bez gore - w ciepłe dni? Czy może tylko moje stopy odbierają buty skórzane bez membrany jako kalosze ? 

 

Edited by Jędrek
Link to post
Share on other sites
58 minutes ago, Jędrek said:

I tu pytanie - ma ktoś doświadczenia podobne do moich, tzn. wysokie/średnie buty z gore vs skóra bez gore - w ciepłe dni? Czy może tylko moje stopy odbierają buty skórzane bez membrany jako kalosze ? 

Jeśli chcesz w miarę odprowadzać wilgoć latem, musisz iść na kompromis z tą skórą - czyli porzucić trwałość i cholewkę wykonaną z jednego kawałka wołu na rzecz przeszyć z siatkami, zwłaszcza nad palcami. Mnie się przyzwoicie sprawują latem Wolfskinowe Vojo Hike, ale przyczepność mają średnią... 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Q'bot napisał:

Jeśli chcesz w miarę odprowadzać wilgoć latem, musisz iść na kompromis z tą skórą - czyli porzucić trwałość i cholewkę wykonaną z jednego kawałka wołu na rzecz przeszyć z siatkami, zwłaszcza nad palcami. Mnie się przyzwoicie sprawują latem Wolfskinowe Vojo Hike, ale przyczepność mają średnią... 

Pytam raczej o wrażenia tych którzy mieli możliwość porównania "buty z gore vs buty ze skóry bez gore", bo opinie jakie do mnie wcześniej latami docierały mówiły że skóra bez membrany lepiej oddycha, a tu w moim przypadku zonk.  I nie wiem czy to coś wyjątkowego, czy reguła, stąd pytanie. 

Idą zresztą chłodniejsze dni to może sprawdzę jeszcze raz te Lowy. A póki co, tak jak napisałem - nowe Aku z gore dają radę nawet w upały. 

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

Cześć wszystkim, 

Jako że od jakiegoś czasu jeździmy dość regularnie na wakacje w góry, postanowiłam się zaopatrzyć w lepsze buty (poobijane paznokcie już przerabiałam i dziękuję). Zamówiłam buty Scarpa Zodiac w rozmiarze 38,5, wersja UNISEX (chociaż widzę, że na większości stron kolor Lake Blue funkcjonuje jako męski więc może w tym problem...). Bucik w przedniej częsci stopy leży idealnie - palce mają odpowiednią ilość miejsca, stopa się nie przesuwa. Mam jednak problem z piętą... Lata mi w górę i w dół jak szalona, nawet tylko podczas stania. Zastanawiam się, czy to kwestia wersji "męskiej" buta, czy po prostu powinnam wziąć o pół rozmiaru mniejsze (z tym że wtedy boję się że typowo damskie będą ciut przy ciasne w palcach...). 

Czy to normalne, że będąc w domu jest mi w tych butach gorąco? To jest wersja bez GTX, więc teoretycznie liczyłam, że będą bardziej przewiewne. 

Link to post
Share on other sites

Jeśli nie idziesz, to brak ruchu stopy nie powoduje wymiany powietrza ze światem zewntrznym - więc tak, może być poczucie ciepła, choć rzadko się zdarza.

Moje scarpy podczas podchodzenia ocierają o piętę, jakby było za mało wysunięte w tył kopyto - i czuć to dopiero w terenie, na płaskim tego efektu brak. Co ciekawe nie zdarzyło mi się to w jakimkolwiek innym bucie trekkingowym do tej pory...

A jeśli to wersja niska butów, sznurowaniem wiele nie pomożesz - pozostaje przetestować w terenie ?

Link to post
Share on other sites
Dnia 2.12.2020 o 10:43, gubic napisał:

Również zakupiłem wersję mid. Niestety jak dla mnie za miękka i cienka podeszwa, czuję każdy większy kamyk, a po bokach przedniej części stopy to już naprawdę dramat. Zero amortyzacji i ochrony. Naprawdę duży zawód ? Jako laik jestem wręcz w szoku skąd tyle dobrych opini i ceny po 800zl.

 

Może tx5 będą miały twardszą lub lepiej amortyzowaną podeszwę. 

Polecam La sportiva Nepal extreme - nie poczujesz ani jednego kamyka latem ?

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Hej!

Mam pytanie do osób, które za rekomendacją Mnicha nabyły La Sportiva Spire jakie macie odczucia?

Mierzyłem te buty i wydają mi się wygodne i stabilne, ale jakoś nie mogłem pozbyć się wrażenia, że są dziwnie wysokie?

Możliwe, że to przez kontrast z Scarpa Rapid, które mierzyłem chwilę wcześniej. W 8a (https://8a.pl/buty-podejsciowe-scarpa-rapid-azure-orange) zakwalifikowane jako podejściowe, ale wydaje mi się, że mają typowe cechy butów do biegania. Niemniej świetnie się w nich czułem, język przyjemnie przylega do stopy, cholewka od wewnątrz w tylnej części wykończona miękką gąbką, która otula kostkę i achillesa. Podeszwa Vibram Megagrip, więc powinno być dobrze. Amortyzacja fajna, czuć jak pianka pracuje pod stopą (przynajmniej na równej podłodze). Jedyne co mnie martwi i wstrzymuje przed wybraniem tych butów, to fakt, że podeszwa jako całość jest jednak dosyć miękka i przez to za bardzo będę odczuwał kamienie na trasie. 

Co sądzicie o tych butach, czy ktoś miał okazję z nich korzystać?

  • Like ! 2
Link to post
Share on other sites

@jamSnow ja, ja! ? Kupiłam na namową Mnicha i chodzę w nich do dzisiaj. Byłam nawet wczoraj. Mam wersję  z goretexem.

Po pierwsze, to tyram je bardzo. Do tego stopnia, że po kilku miesiącach zaczęła odklejać mi się podeszwa z tyłu. Wysłałam do 8a na reklamację, ale ją odrzucili z informacją zwrotną, że to przez złe użytkowanie. Jak dla mnie te buty są do trekkingu, więc wiadomo, że będą doświadczały więcej, ale nie chciałam dyskutować, a 8a wysłało buty do serwisu La Sportiva, gdzie je za darmo naprawiono - od tamtego czasu, do dzisiaj, nie mam z nimi problemów. 

Ocena będzie bardzo subiektywna, ale cóż ? Ja te buty uwielbiam. Zastanawiałam się nad nimi lub TX4, wybrałam te i cieszę się z tej decyzji. Nigdy nie czułam, żeby kamienie mnie "uwierały". W sumie to dlatego je wybrałam, że mają większą podeszwę niż TX4 (myślę, ze to dlatego masz wrażenie, że są dziwnie wysokie) - są wygodne i sprawdzają się super zarówno kiedy trzeba gdzieś podejść po błocie/wielkich kamieniach/lesie/płytkiej wodzie, jak i na skale z łańcuchami. Przykładowo - rok temu były ze mną w Dolomitach na ferratach, wczoraj zrobiły traskę na Rohacze. Podeszwa jest niezła, bo w trakcie tych wyjazdów nieraz stawałam na małych wypustkach albo sporej, ale gładkiej skale i zastanawiałam się, jakim cudem to się tak dobrze trzyma. Nie jest mi w nich za ciepło, nawet w lecie, ale mam dobre skarpety i to może też być indywidualna kwestia.

Mi ta ich stabilność bardzo pasuje. Wiadomo, że coś za coś i pewnie nie pozwalają może na aż taką dynamikę czy mobilność, jak buty lżejsze i niższe, ale tutaj ogromne znaczenie ma jak będziesz z nich korzystał. Ja przy moich potrzebach nie mam do czego się przyczepić.

Kilka miesięcy temu przeszłam w nich 56 km po górach, od Krakowa do Beskidu Wyspowego, i było SUPER. Obtarły mnie skarpety, ale te buty zdały wtedy egzamin. Podeszwy stóp mnie nie bolały, a część trasy była po asfalcie. Nie ślizgałam się po beskidzkim błocie. 

Jeszcze jedna sprawa, dla niektórych ważna, dla innych w ogóle ? Dobrze się je czyści. Już nieraz nie widziałam ich spod błota, a po wyczyszczeniu wyglądają w porządku, choć widać że swoje przeszły (co jest jak najbardziej normalne, a nawet wygląda dobrze ?).

20210807_194758.jpg

IMG_20200811_114214.jpg

IMG_20200811_115516.jpg

  • Like ! 5
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

@rapapacz oooo bardzo dziękuję za taką wyczerpującą odpowiedź ?

22 godziny temu, rapapacz napisał:

(...) ale tutaj ogromne znaczenie ma jak będziesz z nich korzystał. Ja przy moich potrzebach nie mam do czego się przyczepić.

 

No właśnie to był mój największy problem, bo wszystko zależy jakie będę miał możliwości urlopowo-wyjazdowe. Póki co wracam w Tatry po kilku latach przerwy i planuję bywać teraz częściej, no i w końcu w sezonie letnim (początek września), bo do tej pory byłem kilkanaście razy zimą, a tylko raz latem. Latem byłem kilka razy w innych górach m.in. w Gruzji, ale wtedy chodziłem w butach z wysoką cholewką i chciałem teraz jakieś niższe na sezon letni.

22 godziny temu, rapapacz napisał:

są wygodne i sprawdzają się super zarówno kiedy trzeba gdzieś podejść po błocie/wielkich kamieniach/lesie/płytkiej wodzie, jak i na skale z łańcuchami.

Z tego co piszesz to dla mnie powinny spisać się idealnie ?

Jak uda mi się dobrać rozmiar to biorę. 

Dziękuję jeszcze raz za odpowiedź i za cały ten wątek, bo to niezłe kompendium wiedzy.

  • Like ! 3
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Ja też polecam La Sportiva Spire. Buty są mega wygodne, mimo że mam płaskostopie i w większości butów stopa się męczy w tych jest bardzo dobrze. Też miałem uczucie, że są wysokie i chodzi się jak na szczudłach, ale w mieszkaniu jak je przymierzałem. Potem już się przyzwyczaiłem i chodzi się genialnie. Komfort i amortyzacja są niezrównane. Kupiłem też niedawno Mammuty Alnasca Knit II Low https://mmtsklep.pl/buty-alnasca-knit-ii-low-men-freesia-black?gclid=CjwKCAjwhaaKBhBcEiwA8acsHAxB29MiiO4wTCBV18YGCibCkDQ8jS95FAyygK6eYlwu9VGw_qSaWxoCqNEQAvD_BwE  Pierwsza wycieczka na Wysoką w Pieninach, buty obtarły mi ciut stopy, tak jak prawie każde górskie buty za pierwszym razem. La Sportive Spire były wyjątkiem pod tym względem.

kupiłem też w tym roku lżejsze La Sportivy Lycan II, też wygodne, ale długo z nimi walczyłem ciągle przylepiając plastry.

Chodzę sporo po Beskidach i Tatrach, ulubiona marka Mammut, ale buty jednak La Sportiva.

Mam też  Dynafity Ultra 100, Mammut Hueco x2, Salomony.

Link to post
Share on other sites
  • 5 months later...

Wydaje mi sie ze preferencje sa bardziej indywidualne.. Mnie bardzo odpowiadaja Salomony z podeszwa Contagrip.., ale ppdeszwa szybko sie zuzywa.. Ale wydaje mi sie ze to jest jak z oponami samochodowymi.. Zimowkami w lecie dlugo nie pojezdzi... 😜

Edited by Rpsot
  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Hej, ostatnio stałem się posiadaczem la sportiva tx4 gtx, buty kupowałem przez internet rozmiar wydaję się dobry na długość natomiast czuje jakby te buty mocno ściskały mi cała stopę.

Uczucie porównywalne z bardzo mocno ściągniętymi sznurowadłami. A nie ściągam ich wogole. Czy ktoś z was miał podobne uczucie po włożeniu ich na noge czy to za mały rozmiar ? 

Nie wiem czy oddawać buty czy liczyć że się rozchodzi. 

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Paszaddz napisał:

Nie wiem czy oddawać buty czy liczyć że się rozchodzi. 

Ja bym oddał - rozchodzą sie nieco ale weź pod uwagę ze jak będzie ciepło na trasie to noga nieco spuchnie ... a po co cierpieć.

Może rozmiar zły a może dobry ...za to fason nie dla Ciebie - może z innego kopyta zmierz buty.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...