Jump to content

Recommended Posts

Poza tym, do posiadaczy La Sportiva prawdopodobnie, choć jeszcze się zobaczy, dołączy @Stopa, a więc powoli budujemy gang 😄 

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

1 godzinę temu, rapapacz napisał:

Poza tym, do posiadaczy La Sportiva prawdopodobnie, choć jeszcze się zobaczy, dołączy @Stopa, a więc powoli budujemy gang 😄 

Dołączam do gangu La Sportivy 🙂 (od 4 lat model Trango). Bardziej co prawda na zimę, ale latem też dają radę.

Podejściówki the north face, które czasami służą do biegania po lesie. Ultra lekkie, ale z dobra amortyzacją.

  • Like ! 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzę i chodziłem sporo. Zszedłem wiele szlaków, część z nich niezliczoną ilość razy. W różnej pogodzie, porze roku, także zimą...

Ale producenci obuwia, wiele na mnie nie zarabiają. Jak żyję, zawsze miałem jedną dyżurną parę butów (oczywiście wyższe i cieplejsze, ale cóż, moim zdaniem łatwiej latem w ciepłych butach, niż zimą w letnich...). Najpierw, był to jakiś Merrell (nie pamiętam modelu), potem, wiele lat klasyczny, widziany wszędzie Aku Camana Fitzroy... Obecnie pokonuję szlaki w Salewa Crow GTX.

Ameryki nie odkryję - każdy kolejny but, lepszy od poprzedniego.... Salewa jest świetna, mega wygodne, podeszwa pod raki półautomatyczne, nie mam się do czego przyczepić. No i nie ukrywam - bardzo podoba mi się, jak wyglądają.

Aaaaa, byłbym zapomniał. Zwykle (w sezonie ciepłym), mam w plecaku sandały (Keen Clearwater CNX). Bajka - w niższych partiach, dolinach...  moment zejścia, zanurzenia nóg w strumyczku i przyodzianie sandałów... ktoś też tak ma?

Niższe podejśćiówki też mam, ale biegam w nich na co dzień, po mieście. W góry stawiam jednak na wyższe. Nie wiadomo gdzie ostatecznie nogi poniosą, chronię stawy...

  • Like ! 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Luk_

Miałem wczoraj na nodze Scarpy Mescalito. I muszę Ci powiedzieć, że są obłędnie wygodne. W tym roku nie planowałem zakupu, ale znalazłem je w mega niskiej cenie 😛 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Mnich Moderator wyjaśnij mi coś proszę, bo ja w sumie laikiem jestem 😛 czym się różnią buty biegowe od podejściowych 😛 wyglądają podobnie, amortyzację mają podobną, miękkość podeszwy chyba też podobna, delikatnie różni się tylko design, podejsciowki faktycznie wyglądają bardziej "górsko"

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Luk_ napisał:

@Mnich Moderator wyjaśnij mi coś proszę, bo ja w sumie laikiem jestem 😛 czym się różnią buty biegowe od podejściowych 😛 wyglądają podobnie, amortyzację mają podobną, miękkość podeszwy chyba też podobna, delikatnie różni się tylko design, podejsciowki faktycznie wyglądają bardziej "górsko"

Podejściowka to taka hybryda buta trekkingowego z butem wspinaczkowym. W przeciwieństwie do butów trailowych są jednak trochę twardsze, podeszwa ma inną konstrukcję (więcej wypustek zapewniających lepszą przyczepność). Wyróżnia je również gumowy otok i tzw. strefa climbing zone na przodzie buta, ułatwiająca proste wspinanie. Cechą charakterystyczną wielu podejściowek jest też system sznurowania (biegnący praktycznie od palców), co umożliwia idealne dopasowanie obuwia. No i materiał cholewki, w butach biegowych jest to zazwyczaj siatka, a w podejściowkach zamsz albo tworzywo sztuczne. 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coraz częściej widzę ludzi w butach niskich, włącznie z TOPRowcami na akcjach ( tu uzasadnienie, że większa mobilność). Nie wiem, jak Wy, ale ja jestem mocno zachowawcza, jeśli chodzi o buty. Na szlak " powyżej schroniska" buty za kostkę. Mam schizę, że skręcę girę.... 🥴. Nijak nie mogę się przekonać do niższych butów... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
10 godzin temu, jaaga76 napisał:

Coraz częściej widzę ludzi w butach niskich, włącznie z TOPRowcami na akcjach ( tu uzasadnienie, że większa mobilność). Nie wiem, jak Wy, ale ja jestem mocno zachowawcza, jeśli chodzi o buty. Na szlak " powyżej schroniska" buty za kostkę. Mam schizę, że skręcę girę.... 🥴. Nijak nie mogę się przekonać do niższych butów... 

Ten temat to już był tak przerobiony, ładna dyskusja się utworzyła swego czasu 😁 Ile osób tyle opinii każdy ma swoje zdanie i trzeba je szanować 😊 osobiście nie wyobrażam sobie mieć gdziekolwiek butów za kostkę, na codzień, na podejsciach, czy nawet w najwyzszych partiach. Czuje, że mam wtedy mocno ograniczoną mobilność i jeśli nawet ryzykuje kontuzją to wolę takie rozwiązanie niż mieć sztywną kostkę i nie czuć pewności ruchu. Byłem kilka lat temu w butach za kostkę na Świnicy i nigdy więcej, kazdy ruch byl jakis taki ociezaly 😄 od kilku lat mam Terrexy Adidasa, zakup do 500 zł a  buty mega wygodne, wytrzymale a przede wszystkim mam to "czucie " 😁

Edited by piterson777
  • Like ! 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
20 minut temu, piterson777 napisał:

Ten temat to już był tak przerobiony, ładna dyskusja się utworzyła swego czasu 😁 😄  😁

Upsss...wygląda na to, że niechcący powieliłam wątek. 

Jasne, że poglądy trzeba szanować i pewnie "krótkich" butów spróbować. Ja wciąż jestem na hamulcu, ale kropla drąży skałę 🙂🙂🙂 . Zatem za jakiś czas kto wie... Teraz krótkie buty w dolinki.

Póki co sprawnych kostek 😉

Edited by jaaga76
  • Like ! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jaaga76 zawsze chodziłam w góry tylko w wysokich butach, nawet jeżeli były to jakieś spacery w dolinki. Taki stereotyp, że góry to buty za kostkę! Dopiero w tym roku po zakupie LS zaczęłam chodzić w niskich i bardzo żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej. W pełni zgadzam się z @piterson777 że jest dużo lepsza mobilność i "czucie". Musisz sama wypróbować ale ja już nie wrócę do wysokich na pewno.

  • Like ! 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

@vatra A zimą jak sprawę rozwiażesz? Bo nie wyobrażam sobie brykania w śniegu ( o ile spadnie) w niskich butach? 😉😉😉

Żartuje. Może pójdę w ślady Jacka ( @Mnich Moderator) i jak znajdę gdzieś w jakiejś "absolutnie" świetnej cenie niskie buty to nabędę... w najgorszej sytuacji trafią na półkę butów "na potem" 😎😉

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jaaga76 no w zimie będę brykać w wysokich😉 bo raki i takie tam... ale latem im wyżej (a Ty chodzisz wysoko) tym lepsze niskie podejsciówki. Przekonałam się chociażby wczoraj na Kozim na tych małych fragmentach skały gdzie trzeba się trochę wspiąć. Też się długo wahałam przed zakupem, czy nie wrzucę kasy w błoto ale teraz nie żałuję.

  • Like ! 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, vatra napisał:

@jaaga76 no w zimie będę brykać w wysokich😉 bo raki i takie tam... ale latem im wyżej (a Ty chodzisz wysoko) tym lepsze niskie podejsciówki. Przekonałam się chociażby wczoraj na Kozim na tych małych fragmentach skały gdzie trzeba się trochę wspiąć. Też się długo wahałam przed zakupem, czy nie wrzucę kasy w błoto ale teraz nie żałuję.

@vatra prawie mnie przekonałaś 🙂

  • Like ! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja chodzę w wysokich. czasem przy schodzeniu gdzieś źle postawię nogę na ruchomych kamieniu i wydaje mi sie, że ten but za kostkę jakoś  tam ją chroni podczas takich sytuacji. Albo się po prostu przyzwyczaiłam do wysokich butów i teraz dorabiam sobie ideologię.

  • Like ! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z @vatra i @piterson777 . Ja też w tym roku zrezygnowałam z wysokich butów i cały urlop w Tatrach chodziłam w niskich Salewach. Żałuję że wcześniej tego nie zrobiłam bo rzeczywiście jest większy komfort i "czucie". No i lepiej mi się schodziło  bo nogi się tak nie męczyły jak w wysokich. Póki co nie planuję na razie chodzić w wysokich, no chyba że będzie błoto albo możliwość deszczu.

  • Like ! 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprzedałem swoje Salewy i kupiłem Scarpy Mescalito. I powiem Wam, te buty to jakiś kosmos! Wygodne jak obuwie do biegania, śmiem twierdzić, że chyba nawet wygodniejsze niż tak bardzo zachwalane przeze mnie i polecane LS TX4. Jednego jestem pewien na pewno; nigdy w życiu nie kupię już żadnych Salew. Może i odzież produkują niezłą, ale jeśli chodzi o obuwie, to technologicznie są lata świetlne za takimi producentami, jak LS, czy Scarpa 😛 

  • Like ! 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Mnich Moderator napisał:

Jednego jestem pewien na pewno; nigdy w życiu nie kupię już żadnych Salew. 

No właśnie. Ja chodzę w Salewach i jest OK ale już się rozglądam za nowymi butami i Salewy nie biorę pod uwagę. 

  • Like ! 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć! Jestem wysoką osobą i stąd mój rozmiar stopy to przeciętnie 48, choć zdarza się chodzić w 47/49 w zależności od rozmiarówki producenta. Borykam się z wyzwaniem zakupu sensownych butów na jedno-dwu dniowe wycieczki górskie, interesują mnie przede wszystkim buty niskie na sezon letni. Mam nadzieję, że pomożecie 🙂 

Obecnie chodzę w starych już butach McArthur r. 49, natomiast buty dla mnie zbyt twarde i co gorsza niestety też za szerokie, stąd nie czuję się w nich zbyt komfortowo i pewnie. Staram się znaleźć coś dla siebie, ale wyzwanie jest podwójnie ciężkie - nie tylko ze względu na rozmiar, ale również stosunkowo wąską stopę względem rozmiaru. Próbowałem mierzyć jakieś Salomonki trekkingowe r. 49 2/3, ale te były za małe. Podejrzewam, że rozmiarówka tego producenta jest zawyżona.  Moim innym pomysłem jest poszukanie czegoś w Decathlonie, ale nie wiem jak z jakością i trwałością tych butów. Byłbym w stanie wyłożyć trochę więcej za buty które będą tego warte, ale nie chce płacić chorych pieniędzy za robienie butów na zamówienie. 

Jeśli ktoś z forumowiczów mógłby polecić producentów i buty warte uwagi z ponad przeciętnymi rozmiarami będę mocno wdzięczny 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, longer_xd napisał:

Cześć! Jestem wysoką osobą i stąd mój rozmiar stopy to przeciętnie 48, choć zdarza się chodzić w 47/49 w zależności od rozmiarówki producenta. Borykam się z wyzwaniem zakupu sensownych butów na jedno-dwu dniowe wycieczki górskie, interesują mnie przede wszystkim buty niskie na sezon letni. Mam nadzieję, że pomożecie 🙂 

Obecnie chodzę w starych już butach McArthur r. 49, natomiast buty dla mnie zbyt twarde i co gorsza niestety też za szerokie, stąd nie czuję się w nich zbyt komfortowo i pewnie. Staram się znaleźć coś dla siebie, ale wyzwanie jest podwójnie ciężkie - nie tylko ze względu na rozmiar, ale również stosunkowo wąską stopę względem rozmiaru. Próbowałem mierzyć jakieś Salomonki trekkingowe r. 49 2/3, ale te były za małe. Podejrzewam, że rozmiarówka tego producenta jest zawyżona.  Moim innym pomysłem jest poszukanie czegoś w Decathlonie, ale nie wiem jak z jakością i trwałością tych butów. Byłbym w stanie wyłożyć trochę więcej za buty które będą tego warte, ale nie chce płacić chorych pieniędzy za robienie butów na zamówienie. 

Jeśli ktoś z forumowiczów mógłby polecić producentów i buty warte uwagi z ponad przeciętnymi rozmiarami będę mocno wdzięczny 🙂

Połączyłem kilka wątków dotyczących zapytań o buty. Serdeczna prośba, by wszelkie pytania, opinie, rekomendacje, zamieszczać właśnie w tym miejscu 🙂 

@longer_xd - przejrzyj ofertę Meindla, z tego, co kojarzę, oni produkują buty w dużych rozmiarach. Pytanie, jaki masz budżet, ile maksymalnie jesteś w stanie wydać na buty.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 2.08.2020 o 14:20, Mnich Moderator napisał:

@longer_xd - przejrzyj ofertę Meindla, z tego, co kojarzę, oni produkują buty w dużych rozmiarach. Pytanie, jaki masz budżet, ile maksymalnie jesteś w stanie wydać na buty.

Hej, dzięki za podpięcie pod temat. Faktycznie patrząc po rozmiarówce Meindla widać, że mają bardzo duże rozmiary, choć i tak będzie problem z ich dostępnością. Buty te są w zasięgu mojego budżetu, bo szczerze mówiąc wolę kupić raz solidne i sprawdzone buty, niż eksperymentować z zakupami wielokrotnymi.

Na ten moment zamówiłem Salewa MS MTN Gore-Tex, bo były dostępne w rozmiarze 48.5 i jest nadzieja że podejdą. Jeśli nie, będę szukał dostępnych Meindla, chyba, że ktoś jeszcze z forumowiczów coś konkurencyjnego podrzuci.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Dnia 2.08.2020 o 13:06, longer_xd napisał:

Cześć! Jestem wysoką osobą i stąd mój rozmiar stopy to przeciętnie 48, choć zdarza się chodzić w 47/49 w zależności od rozmiarówki producenta. Borykam się z wyzwaniem zakupu sensownych butów na jedno-dwu dniowe wycieczki górskie, interesują mnie przede wszystkim buty niskie na sezon letni. Mam nadzieję, że pomożecie 🙂 

Może jestem monotematyczny, ale polecę Ci buty o których tu już pisałem - Hoki Speedgoaty 4.

W porównaniu do moich postów z maja to parę tras "chodzonych" i "biegowych" po górach w nich zrobiłem i naprawdę mogę powiedzieć jedno - są świetne. Niezależenie czy Tatry czy beskidzkie kamienie naprawdę były wygodne. Biegnąc w nich 50km po raz pierwszy w życiu nie bolały mnie stopy - amortyzację mają na zupełnie innym poziomie, kamienie były zupełnie niewyczuwalne. Powstały mi tylko dwa pęcherze, ale w takich miejscach, że nie utrudniały biegu (zresztą pęcherze zależą też od budowy stopy, rodzaju skarpety, itp., więc to nie oznacza że powstałyby u innej osoby) 🙂 Jeśli zależy Ci na wygodzie i amortyzacji to z pewnością spełnią Twoje oczekiwania. I są również w Twojej rozmiarówce! Nie bez znaczenia jest też chyba fakt, że będąc w Tatrach spotkałem też naprawdę bardzo dużo piechurów w tym bądź rok starszym (speedgoatach 3) modelu. Myślę, że to też dużo o nich mówi 😉

Edited by Luk_
  • Like ! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hoki, choć mi osobiście nie podpasowały, są kosmicznie wygodne. To zacna marka, polecana przez wielu wprawionych piechurów. Salewy nie polecam. Jeśli już, to szukałbym wśród firm, zajmujących się stricte produkcją butów. La Sportiva, Scarpa, Meindl, Aku, Hoka, Garmont, Asolo, Zemberlan - naprawdę jest w czym wybierać. Jeśli ma być tanio - Merrel albo Salomon 🙂

  • Like ! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Ja się mogę za to wypowiedzieć już w miarę obiektywnie na temat Salew Ultra Flex Mid Gtx (uff, ale nazwa 🤪)

Podeszwy głównie piankowe, zaczerpnięte z obuwia trailowego - co ciekawe od Michelina, a nie Vibrama. Przyczepność zgodnie z oczekiwaniami - zwłaszcza pod górkę wolałem się wspinać po stromym szutrze, aniżeli gotowych stopniach z kamienia. Na zejściach nie jest już tak pięknie, parę razy musiałem poprzecznie ustawiać stopę - ale i tak powyżej przeciętnej.

"Czucie podłoża" jak dla mnie nazbyt szczodre. Zwłaszcza frontową częścią buta, gdzie producent poskąpił pianki daje się wyczuć wszelkie nierówności na chodniku, o kamieniach na ścieżce nie wspominając. Niby po paru godzinach się jakoś przyzwyczaiłem, ale po krótkiej przerwie w wędrówce znów zwracało to uwagę moich stóp 😜

Generalnie jeśli chodzi o tatrzańskie podboje, można spokojnie hasać po Zachodnich i Bielskich, ale w Wysokich, zwłaszcza na piargach i technicznych ścieżkach będzie średnio komfortowo. Pomijam fakt zużycia, gdyż fragmenty pianki dość łatwo postrzępić.

Temperaturowo powinny się sprawdzić zarówno latem jak i jesienią - w słoneczne dni nóg nie ugotowałem (co mi się przytrafiło kiedyś w La Sportivach Blade), a nocą mimo mokrych skarpet chłód również mi zbytnio nie doskwierał. Chyba siatka od góry coś tam pomaga w odprowadzaniu wilgoci - ale jak wiadomo jest to broń obusieczna, woda do membrany dociera w kilka sekund, jeśli brodzimy w strumyku/trawie, co zawsze skutkuje pewnym dyskomfortem (chyba bardziej psychicznym, niż fizycznym, bo przecież stopy są dalej suche).

Ostatni element, który oceniam raczej negatywnie to 'sznurowanie' na zacisk. Zastosowana linka nie generuje jakiegokolwike tarcia w punktach mocowania, przez co właściwie ściskamy tylko górną część buta. Gdyby ktoś potrzebował silniej ścisnąć stopę nad śródstopiem, to może mieć problem.

Podsumowując tragedii nie ma, rewelacji również.

Edited by Q'bot
  • Like ! 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi w temacie odnoszące się do mojego postu. Mam wrażenie, że każde buty które kupię będą o niebo lepsze od tych, w których miałem okazje chodzić po górach do tej pory. Wciąż największy problem to rozmiar, gdyż mam wrażenie, że rozmiary butów trekkingowych są znacznie zaniżone. Klasyczne półbuty 47 są dla mnie okej, zwykłe sportowe 48-48.5 są okej, a trekkingowe 49 1/3 są za małe. Niestety wielu renomowanych producentów nie produkuje większych rozmiarów niż 48.

Salewy musiałem odesłać, bo są za małe. W międzyczasie zamówiłem buty Marrell ze względu na łatwą dostępność rozmiaru 49 i też czuję, że palce stóp potrafią dotykać czubków butów (ale nie jakoś strasznie). Zastanawiam się, czy takie buty w miarę chodzenia mogą się trochę "rozbić", czy lepiej od razu zrezygnować, gdyż buty mogą być uciążliwe na zejściach.

Dzięki Waszym sugestiom mam jeszcze nadzieję na znalezienie dużych rozmiarów wśród producentów takich jak Meindl czy Hoka. Jedynie obawiam się, że zanim dorwę jakieś buty w takim rozmiarze, będzie już po sezonie letnio-jesiennym.

  • Like ! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@longer_xd mi się Merrele rozbiły ale wszerz co jest mało komfortowe🙄 A Meindle to były najlepsze buty jakie do tej pory używałam w górach 👍

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...