Jump to content

Recommended Posts

20 minut temu, piterson777 napisał:

Ten temat to już był tak przerobiony, ładna dyskusja się utworzyła swego czasu ? ?  ?

Upsss...wygląda na to, że niechcący powieliłam wątek. 

Jasne, że poglądy trzeba szanować i pewnie "krótkich" butów spróbować. Ja wciąż jestem na hamulcu, ale kropla drąży skałę ??? . Zatem za jakiś czas kto wie... Teraz krótkie buty w dolinki.

Póki co sprawnych kostek ?

Edited by jaaga76
  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 190
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

@jamSnow ja, ja! ? Kupiłam na namową Mnicha i chodzę w nich do dzisiaj. Byłam nawet wczoraj. Mam wersję  z goretexem. Po pierwsze, to tyram je bardzo. Do tego stopnia, że po kilku miesiącach zacz

Lubię wejść do błota i się nie przejmować, że buty się zabrudzą i poplamią. To takie naturalne dla górskich wędrówek, że takie czyste buty to nawet trochę dziwnie wyglądają.

Czasem trzeba lasem, dolinką przejść, to wtedy ścieżka często jest rozjeżdżona i błotnista.  ...i jeszcze plecak noszą

Posted Images

@jaaga76 zawsze chodziłam w góry tylko w wysokich butach, nawet jeżeli były to jakieś spacery w dolinki. Taki stereotyp, że góry to buty za kostkę! Dopiero w tym roku po zakupie LS zaczęłam chodzić w niskich i bardzo żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej. W pełni zgadzam się z @piterson777 że jest dużo lepsza mobilność i "czucie". Musisz sama wypróbować ale ja już nie wrócę do wysokich na pewno.

  • Like ! 2
Link to post
Share on other sites

 

@vatra A zimą jak sprawę rozwiażesz? Bo nie wyobrażam sobie brykania w śniegu ( o ile spadnie) w niskich butach? ???

Żartuje. Może pójdę w ślady Jacka ( @Mnich Moderator) i jak znajdę gdzieś w jakiejś "absolutnie" świetnej cenie niskie buty to nabędę... w najgorszej sytuacji trafią na półkę butów "na potem" ??

 

Link to post
Share on other sites

@jaaga76 no w zimie będę brykać w wysokich? bo raki i takie tam... ale latem im wyżej (a Ty chodzisz wysoko) tym lepsze niskie podejsciówki. Przekonałam się chociażby wczoraj na Kozim na tych małych fragmentach skały gdzie trzeba się trochę wspiąć. Też się długo wahałam przed zakupem, czy nie wrzucę kasy w błoto ale teraz nie żałuję.

  • Like ! 2
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, vatra napisał:

@jaaga76 no w zimie będę brykać w wysokich? bo raki i takie tam... ale latem im wyżej (a Ty chodzisz wysoko) tym lepsze niskie podejsciówki. Przekonałam się chociażby wczoraj na Kozim na tych małych fragmentach skały gdzie trzeba się trochę wspiąć. Też się długo wahałam przed zakupem, czy nie wrzucę kasy w błoto ale teraz nie żałuję.

@vatra prawie mnie przekonałaś ?

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites

Ja chodzę w wysokich. czasem przy schodzeniu gdzieś źle postawię nogę na ruchomych kamieniu i wydaje mi sie, że ten but za kostkę jakoś  tam ją chroni podczas takich sytuacji. Albo się po prostu przyzwyczaiłam do wysokich butów i teraz dorabiam sobie ideologię.

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z @vatra i @piterson777 . Ja też w tym roku zrezygnowałam z wysokich butów i cały urlop w Tatrach chodziłam w niskich Salewach. Żałuję że wcześniej tego nie zrobiłam bo rzeczywiście jest większy komfort i "czucie". No i lepiej mi się schodziło  bo nogi się tak nie męczyły jak w wysokich. Póki co nie planuję na razie chodzić w wysokich, no chyba że będzie błoto albo możliwość deszczu.

  • Like ! 2
Link to post
Share on other sites

Sprzedałem swoje Salewy i kupiłem Scarpy Mescalito. I powiem Wam, te buty to jakiś kosmos! Wygodne jak obuwie do biegania, śmiem twierdzić, że chyba nawet wygodniejsze niż tak bardzo zachwalane przeze mnie i polecane LS TX4. Jednego jestem pewien na pewno; nigdy w życiu nie kupię już żadnych Salew. Może i odzież produkują niezłą, ale jeśli chodzi o obuwie, to technologicznie są lata świetlne za takimi producentami, jak LS, czy Scarpa ? 

  • Like ! 2
Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Mnich Moderator napisał:

Jednego jestem pewien na pewno; nigdy w życiu nie kupię już żadnych Salew. 

No właśnie. Ja chodzę w Salewach i jest OK ale już się rozglądam za nowymi butami i Salewy nie biorę pod uwagę. 

  • Like ! 2
Link to post
Share on other sites

Cześć! Jestem wysoką osobą i stąd mój rozmiar stopy to przeciętnie 48, choć zdarza się chodzić w 47/49 w zależności od rozmiarówki producenta. Borykam się z wyzwaniem zakupu sensownych butów na jedno-dwu dniowe wycieczki górskie, interesują mnie przede wszystkim buty niskie na sezon letni. Mam nadzieję, że pomożecie ? 

Obecnie chodzę w starych już butach McArthur r. 49, natomiast buty dla mnie zbyt twarde i co gorsza niestety też za szerokie, stąd nie czuję się w nich zbyt komfortowo i pewnie. Staram się znaleźć coś dla siebie, ale wyzwanie jest podwójnie ciężkie - nie tylko ze względu na rozmiar, ale również stosunkowo wąską stopę względem rozmiaru. Próbowałem mierzyć jakieś Salomonki trekkingowe r. 49 2/3, ale te były za małe. Podejrzewam, że rozmiarówka tego producenta jest zawyżona.  Moim innym pomysłem jest poszukanie czegoś w Decathlonie, ale nie wiem jak z jakością i trwałością tych butów. Byłbym w stanie wyłożyć trochę więcej za buty które będą tego warte, ale nie chce płacić chorych pieniędzy za robienie butów na zamówienie. 

Jeśli ktoś z forumowiczów mógłby polecić producentów i buty warte uwagi z ponad przeciętnymi rozmiarami będę mocno wdzięczny ?

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, longer_xd napisał:

Cześć! Jestem wysoką osobą i stąd mój rozmiar stopy to przeciętnie 48, choć zdarza się chodzić w 47/49 w zależności od rozmiarówki producenta. Borykam się z wyzwaniem zakupu sensownych butów na jedno-dwu dniowe wycieczki górskie, interesują mnie przede wszystkim buty niskie na sezon letni. Mam nadzieję, że pomożecie ? 

Obecnie chodzę w starych już butach McArthur r. 49, natomiast buty dla mnie zbyt twarde i co gorsza niestety też za szerokie, stąd nie czuję się w nich zbyt komfortowo i pewnie. Staram się znaleźć coś dla siebie, ale wyzwanie jest podwójnie ciężkie - nie tylko ze względu na rozmiar, ale również stosunkowo wąską stopę względem rozmiaru. Próbowałem mierzyć jakieś Salomonki trekkingowe r. 49 2/3, ale te były za małe. Podejrzewam, że rozmiarówka tego producenta jest zawyżona.  Moim innym pomysłem jest poszukanie czegoś w Decathlonie, ale nie wiem jak z jakością i trwałością tych butów. Byłbym w stanie wyłożyć trochę więcej za buty które będą tego warte, ale nie chce płacić chorych pieniędzy za robienie butów na zamówienie. 

Jeśli ktoś z forumowiczów mógłby polecić producentów i buty warte uwagi z ponad przeciętnymi rozmiarami będę mocno wdzięczny ?

Połączyłem kilka wątków dotyczących zapytań o buty. Serdeczna prośba, by wszelkie pytania, opinie, rekomendacje, zamieszczać właśnie w tym miejscu ? 

@longer_xd - przejrzyj ofertę Meindla, z tego, co kojarzę, oni produkują buty w dużych rozmiarach. Pytanie, jaki masz budżet, ile maksymalnie jesteś w stanie wydać na buty.

 

Link to post
Share on other sites
Dnia 2.08.2020 o 14:20, Mnich Moderator napisał:

@longer_xd - przejrzyj ofertę Meindla, z tego, co kojarzę, oni produkują buty w dużych rozmiarach. Pytanie, jaki masz budżet, ile maksymalnie jesteś w stanie wydać na buty.

Hej, dzięki za podpięcie pod temat. Faktycznie patrząc po rozmiarówce Meindla widać, że mają bardzo duże rozmiary, choć i tak będzie problem z ich dostępnością. Buty te są w zasięgu mojego budżetu, bo szczerze mówiąc wolę kupić raz solidne i sprawdzone buty, niż eksperymentować z zakupami wielokrotnymi.

Na ten moment zamówiłem Salewa MS MTN Gore-Tex, bo były dostępne w rozmiarze 48.5 i jest nadzieja że podejdą. Jeśli nie, będę szukał dostępnych Meindla, chyba, że ktoś jeszcze z forumowiczów coś konkurencyjnego podrzuci.

Link to post
Share on other sites

Hoki, choć mi osobiście nie podpasowały, są kosmicznie wygodne. To zacna marka, polecana przez wielu wprawionych piechurów. Salewy nie polecam. Jeśli już, to szukałbym wśród firm, zajmujących się stricte produkcją butów. La Sportiva, Scarpa, Meindl, Aku, Hoka, Garmont, Asolo, Zemberlan - naprawdę jest w czym wybierać. Jeśli ma być tanio - Merrel albo Salomon ?

Link to post
Share on other sites

Ja się mogę za to wypowiedzieć już w miarę obiektywnie na temat Salew Ultra Flex Mid Gtx (uff, ale nazwa ?)

Podeszwy głównie piankowe, zaczerpnięte z obuwia trailowego - co ciekawe od Michelina, a nie Vibrama. Przyczepność zgodnie z oczekiwaniami - zwłaszcza pod górkę wolałem się wspinać po stromym szutrze, aniżeli gotowych stopniach z kamienia. Na zejściach nie jest już tak pięknie, parę razy musiałem poprzecznie ustawiać stopę - ale i tak powyżej przeciętnej.

"Czucie podłoża" jak dla mnie nazbyt szczodre. Zwłaszcza frontową częścią buta, gdzie producent poskąpił pianki daje się wyczuć wszelkie nierówności na chodniku, o kamieniach na ścieżce nie wspominając. Niby po paru godzinach się jakoś przyzwyczaiłem, ale po krótkiej przerwie w wędrówce znów zwracało to uwagę moich stóp ?

Generalnie jeśli chodzi o tatrzańskie podboje, można spokojnie hasać po Zachodnich i Bielskich, ale w Wysokich, zwłaszcza na piargach i technicznych ścieżkach będzie średnio komfortowo. Pomijam fakt zużycia, gdyż fragmenty pianki dość łatwo postrzępić.

Temperaturowo powinny się sprawdzić zarówno latem jak i jesienią - w słoneczne dni nóg nie ugotowałem (co mi się przytrafiło kiedyś w La Sportivach Blade), a nocą mimo mokrych skarpet chłód również mi zbytnio nie doskwierał. Chyba siatka od góry coś tam pomaga w odprowadzaniu wilgoci - ale jak wiadomo jest to broń obusieczna, woda do membrany dociera w kilka sekund, jeśli brodzimy w strumyku/trawie, co zawsze skutkuje pewnym dyskomfortem (chyba bardziej psychicznym, niż fizycznym, bo przecież stopy są dalej suche).

Ostatni element, który oceniam raczej negatywnie to 'sznurowanie' na zacisk. Zastosowana linka nie generuje jakiegokolwike tarcia w punktach mocowania, przez co właściwie ściskamy tylko górną część buta. Gdyby ktoś potrzebował silniej ścisnąć stopę nad śródstopiem, to może mieć problem.

Podsumowując tragedii nie ma, rewelacji również.

Edited by Q'bot
  • Like ! 2
Link to post
Share on other sites

Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi w temacie odnoszące się do mojego postu. Mam wrażenie, że każde buty które kupię będą o niebo lepsze od tych, w których miałem okazje chodzić po górach do tej pory. Wciąż największy problem to rozmiar, gdyż mam wrażenie, że rozmiary butów trekkingowych są znacznie zaniżone. Klasyczne półbuty 47 są dla mnie okej, zwykłe sportowe 48-48.5 są okej, a trekkingowe 49 1/3 są za małe. Niestety wielu renomowanych producentów nie produkuje większych rozmiarów niż 48.

Salewy musiałem odesłać, bo są za małe. W międzyczasie zamówiłem buty Marrell ze względu na łatwą dostępność rozmiaru 49 i też czuję, że palce stóp potrafią dotykać czubków butów (ale nie jakoś strasznie). Zastanawiam się, czy takie buty w miarę chodzenia mogą się trochę "rozbić", czy lepiej od razu zrezygnować, gdyż buty mogą być uciążliwe na zejściach.

Dzięki Waszym sugestiom mam jeszcze nadzieję na znalezienie dużych rozmiarów wśród producentów takich jak Meindl czy Hoka. Jedynie obawiam się, że zanim dorwę jakieś buty w takim rozmiarze, będzie już po sezonie letnio-jesiennym.

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
6 hours ago, Zośka said:

Meindle to były najlepsze buty jakie do tej pory używałam w górach ?

Meindle to najtrwalsze buty, jakich używam po mieście każdego dnia ?

Ale w góry to większość modeli ma zbyt śliską i twardą podeszwę...

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Q'bot napisał:

Meindle to najtrwalsze buty, jakich używam po mieście każdego dnia ?

Ale w góry to większość modeli ma zbyt śliską i twardą podeszwę...

Meindle są jak niemieckie czołgi, solidne, precyzyjne, nie do zajechania. Dla mnie mają tylko jeden minus - nie są tak komfortowe, wygodne, jak obuwie włoskich producentów. 

Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Mnich Moderator said:

nie są tak komfortowe, wygodne, jak obuwie włoskich producentów. 

Niskie Meindle* są wygodne - chyba nawet wygodniejsze, aniżeli niskie skórzane AKU czy Dolomity.

Za to z wyższą cholewką, zwykle przez swoją pancerność ta wygoda gdzieś ginie, zwłaszcza, jeśli musimy przemierzać jakiś nieucywilizowany teren ?

 

* - po mieście przełaziłem już ponad 3k kilometrów w Portlandach Gtx i mimo zarżniętej podeszwy, cholewka dalej się nieźle trzyma, a buty są wygodne jak kapcie 

Edited by Q'bot
  • Like ! 2
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

@Esti ja mam Lowa Vantage GTX wysokie. Są sztywne i pancerne ale podeszwy średnio przyczepne na skale. Dobre na trekingi po mieszanym terenie ( Beskidy, Bieszczady ). To jedyny model o którym mogę coś powiedzieć z własnego doświadczenia. Polecałabym je na jesień i wiosnę bo zimą chodziłam w nich tylko po płaskim?

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

Cześć,

Rozważam zakup butów trekkingowych na sezon letni w Tatry. Budżet jakim dysponuje to maksymalnie 750 zł. Generalnie w kwestii chodzenia po górach należę do osób początkujących.

W ubiegłym tygodniu mierzyłem kilka par butów. Najbardziej wygodny był model Montura Yaru Tekno GTX, jednakże ze względu na temperatury w który buty miałby być używane oraz membranę GORE-TEX® Performance Comfort Footwear postanowiłem, że je odpuszczę i zacząłem szukać czegoś w kategorii GORE-TEX® Extended Comfort.

Moje typy to :

1.  Scarpa Mescalito MID GTX

2. Garmont Vetta GTX

 

Zauważyłem na zdjęciu, że Scarp'y mają nieco płytszą głębokość bieżnika. Jest to istotna kwestia, czy lepiej zwrócić uwagę na inne aspekty?

Czy uważacie, że warto jest faktycznie pójść w tym kierunku tych dwóch modeli?

Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, user.adam napisał:

Cześć,

Rozważam zakup butów trekkingowych na sezon letni w Tatry. Budżet jakim dysponuje to maksymalnie 750 zł. Generalnie w kwestii chodzenia po górach należę do osób początkujących.

W ubiegłym tygodniu mierzyłem kilka par butów. Najbardziej wygodny był model Montura Yaru Tekno GTX, jednakże ze względu na temperatury w który buty miałby być używane oraz membranę GORE-TEX® Performance Comfort Footwear postanowiłem, że je odpuszczę i zacząłem szukać czegoś w kategorii GORE-TEX® Extended Comfort.

Moje typy to :

1.  Scarpa Mescalito MID GTX

2. Garmont Vetta GTX

 

Zauważyłem na zdjęciu, że Scarp'y mają nieco płytszą głębokość bieżnika. Jest to istotna kwestia, czy lepiej zwrócić uwagę na inne aspekty?

Czy uważacie, że warto jest faktycznie pójść w tym kierunku tych dwóch modeli?

Scarpy Mescalito polecam i to bardzo. Sam jestem ich szczęśliwym posiadaczem. Bardzo wygodne, amortyzowane, świetna przyczepność. Jeśli szukasz podejściowek na sezon letni, to na Twoim miejscu zastanowiłbym się nad wersją bez membrany GTX.

Link to post
Share on other sites

Czytałem właśnie trochę i dobrze wypowiadają się właśnie na temat tych butów. Często także pojawia się model La Sportiva TX4.

Pomijając. W przeszłości miałem kilka razy skręconą kostkę, aktualnie praca biurowa, tak więc stawy nie są na pewno mocne. W tej sytuacji lepiej będzie podstawić na  dobrą amortyzację podeszwy czy na stabilizację stawu skokowego (wysoki but lub 3/4) a może na jego i drugie? Jak najlepiej podejść do tematu?

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...