Jump to content

Tatrzańska zabawa: czy zdarzyło Ci się :)


Recommended Posts

Dnia 13.11.2020 o 17:15, Mateusz Z napisał:

Czy zdarzyło Wam się zgubić śmiecia, który spadł kilka metrów (w dość łatwym terenie) i go tam zostawiliście, bo nie chciało Wam się wracać? 

W łatwym nie ale w trudnym spadło mi opakowanie po  czekoladzie i bałam się po nie zejść?

Pozwalacie orzechówkom częstować się waszym posiłkiem ?

Link to post
Share on other sites
  • Replies 516
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

@tatromaniak Dzięki! Podobnie, jak i Tobie zależy mi, żeby forum hulało, a wszyscy jego użytkownicy czuli się tu dobrze, dzielili się swoimi pasjami i doświadczeniami, a jeśli mieliby się w czymś różn

Drapak dla kota ? Znaleźliście kiedyś kask do hokeja w górach, bo ja ostatnio i owszem ?

Kto jest za tym, żeby Kacha pozostała z nami, niech da lajka ?

Posted Images

7 hours ago, RudaMaRysia said:

Czy byliście tak zmęczeni, po górskiej wyrypie, że nawet piwa nie dopiliście? ?

Mnie się zdarzało nie dopić, gdyż piwo zamarzało w butelce ?

 

Urwało się Wam kiedyś ucho od plecaka na trasie?

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Q'bot napisał:

Urwało się Wam kiedyś ucho od plecaka na trasie?

Nie całkiem urwało ale naderwało kiedy nie zauważyłam że na nim stoję i szarpnęłam. 

Zostawiliście kiedyś coś wartościowego na szczycie i zauważyliście to dopiero po zejściu?

Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, RudaMaRysia napisał:

Czy zdarzyło Wam się rozpłakać na widok gór, lub po osiągnięciu jakiegoś celu w górach?

raz mnie tak buty otarły że płakałem z bulu

Czy zdarzyło Wam się zjechać z Kasprowego na nartach ?

Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, J@n napisał:

raz mnie tak buty otarły że płakałem z bulu

Czy zdarzyło Wam się zjechać z Kasprowego na nartach ?

Nie. Przeraża mnie zawsze kolejka do kolejki. 

Czy zdarzyło się Wam przygotować, ale nie zabrać jedzenia na szlak???

Link to post
Share on other sites
Dnia 30.11.2020 o 14:37, jaaga76 napisał:

Czy zdarzyło się Wam przygotować, ale nie zabrać jedzenia na szlak???

Pewnie. Zabrałam co prawda bułki ale zapomniałam kabanosów i musztardy.

A zdarzyło się Wam że zabrakło Wam jedzenia albo picia a tu jeszcze spory dystans do przejścia pozostał ?

Link to post
Share on other sites
3 hours ago, Zośka said:

A zdarzyło się Wam że zabrakło Wam jedzenia albo picia a tu jeszcze spory dystans do przejścia pozostał ?

Bywało i tak... Najcięższy przypadek, to chyba wyczerpanie zapasów piwa na Rohatce, przez co nad brzegiem Zmarzłego Stawu (wracając na łysą polanę) wykorzystałem awaryjną flaszkę jakiejś pigwowicy rozcieńczając zawartość.

Zdarza się Wam częstować czymś napotkanych wędrowców na odludziu/nocą?

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Nie wiem czy to można nazwać odludziem ale kiedyś przy jakimś mało uczęszczanym szlaku beskidzkim poczęstowałam czekoladą starszego pana który uświadomił mi fakt że nie idę szlakiem i wskazał właściwą ścieżkę.

Czy zdarza się Wam pytać wracających ze szczytu "daleko jeszcze.. ?"

Link to post
Share on other sites
20 hours ago, RudaMaRysia said:

Czy zdarzyło się Wam poślizgnąć na śniegu i zjechać parę metrów?

Na zlodowaciałym śniegu w sezonie letnim i owszem. Zimą już na płaskim przyodziewam kolce ?

Czyniliście kiedyś coś komercyjnego w górach?

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
18 godzin temu, RudaMaRysia napisał:

Tak, kiedyś zamarzła mi woda, ale na szczęście szłam tylko do "Moka" ?

Czy zdarzyło Wam się spać w Pięciu Stawach w pokoju nr 15? 

Nie wiem, czy na szczęście czy nie, ale nie miała okazji ?. Za to spałam w "pitworku" w Roztoce.

(Dla wyjaśnienia pitworek,  który miał być wytworną jedynką, okazał się... składzkiem na szczotki ??? z lokatorami?? bryyyy... W tym czasie funkcjonował jeszcze "hilton"...???)

Czy zdarzyło się Wam nakłamać,  byle tylko móc pojechać w Tatry???

Edited by jaaga76
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, jaaga76 napisał:

Czy zdarzyło się Wam nakłamać,  byle tylko móc pojechać w Tatry???

Jasne. Powiedziałam w pracy że muszę zmienić termin urlopu ze względu na sprawy rodzinne a chodziło o lepsze prognozy pogody ?

Jechaliście kiedyś zupełnie w ciemno, bez zarezerwowanego noclegu ?

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
59 minut temu, Zośka napisał:

Jechaliście kiedyś zupełnie w ciemno, bez zarezerwowanego noclegu ?

Zdecydowanie tak. Tak planuje większość moich wyjazdów, które uzależniam od pogody, noclegi rezerwuje tylko jak jadę z dziećmi ?

Czy ktoś z Waszych znajomych/rodziny w trosce o Was prosił TOPR o pomoc, bo nie dawaliście znaku życia?

Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, RudaMaRysia napisał:

Czy zdarzyło Wam się śpiewać z ludźmi w schronisku? ?

Oj tak!!! Na Sylwestrach na Ornaku ??? 

Fantastyczne imprezy z gitarą!

Czego najbardziej wstydzicie się, jeśli chodzi o działania, pobyty, zrobione rzeczy w górach?

Edited by jaaga76
Link to post
Share on other sites
11 hours ago, jaaga76 said:

Czego najbardziej wstydzicie się, jeśli chodzi o działania, pobyty, zrobione rzeczy w górach?

Kiedyś... za dawnych lat wyglebiłem się niosąc frelę kumpla na barana - i to po paru metrach na prostej ścieżce niopodal schroniska.

(Podczas jakiejś wycieczki szkolnej)

 

A pytanie w sumie podobne do kiedyś już zadanego, lecz wtedy pytałem o liczbę, a teraz zapytam o przyjemność, która płynie z łamania podpunktów regulaminu TPN'u - lubicie działać po swojemu? ?

Edited by Q'bot
Link to post
Share on other sites

 

1 godzinę temu, Q'bot napisał:

A pytanie w sumie podobne do kiedyś już zadanego, lecz wtedy pytałem o liczbę, a teraz zapytam o przyjemność, która płynie z łamania podpunktów regulaminu TPN'u - lubicie działać po swojemu? ?

No pewnie?

No to kontynuując....... czy ponieśliście kiedyś jakieś konsekwencje swoich nieregulaminowych wycieczek ?

Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, RudaMaRysia napisał:

Czy zdarzyło Wam się być w górach, w czasie, gdy wiał halny?

Kilkakrotnie, z czego najmilej wspominam próbę wejścia na Kopę Kondracką. Wiało około 200 km/h w porywach, nie dało się ustać. Widoczność prawie zerowa, szliśmy z GPSem jak puszczał teren ?

Czy przeziębiliście się w górach i następny dzień przez to spędziliście w hotelu/schronisku?

Link to post
Share on other sites
39 minut temu, Mateusz Z napisał:

Kilkakrotnie, z czego najmilej wspominam próbę wejścia na Kopę Kondracką. Wiało około 200 km/h w porywach, nie dało się ustać. Widoczność prawie zerowa, szliśmy z GPSem jak puszczał teren

 

Ja podobnie. W Nowy Rok próbowaliśmy wejść na Kopieniec.... trudne to było, nie tylko z powodu wiatru ????

Cytat

Czy przeziębiliście się w górach i następny dzień przez to spędziliście w hotelu/schronisku?

Niestety ??? i to się nie tyle skończyło siedzeniem na kwaterze, co powrotem do domu z gorączką i jak się potem okazało u koleżanki zapaleniem płuc...???

CzY zdarzyło się Wam moczyć nogi lub  (co gorzej) brać kąpiel w  tatrzańskich stawach? ?

 

Edited by jaaga76
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...