Jump to content

Buty - wysokie czy niskie?


Buty trekkingowe  

78 members have voted

  1. 1. Jakiego typu buty trekkingowe nosisz w górach?

    • wysokie
      42
    • niskie
      21
    • zależy od specyfikacji szlaku
      15


Recommended Posts

Dnia 16.04.2021 o 21:43, Lukasz84 napisał:

. Z drugiej strony wymiary wkładki i stopy podanej na stronie niby dobre dla mnie, nie wiem czy ryzykować 😅

Jak kupisz przez neta to jak przyjdą to możesz je sobie na spokojnie w domu poprzumierzać. Jeśli nie to w 8a chyba masz 30 dni na zwrot 🙂 Będziesz stratny na odesłaniu dwie dychy, ale przy butach które kosztują kilka dobrych stówek to te kilkanaście złotych chyba jest do przełknięcia 😉

 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 127
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Ło matko, ale się tu gorąco zrobiło. Chyba idę zrobić popcorn, bo temat rzeka to będzie co czytać ? Jak dla mnie to najlepsze są te buty w których mi wygodnie i czuje się pewnie. Mam wysokie i niskie,

No się trochę pomylili! Zasada jest jedna! Zamawiamy na trzeźwo ?

Przyznam że ja o takim micie nigdy nie słyszałam. Słyszałam różne opinie od ludzi mniej lub bardziej wiedzących o czym mówią ale słowo mit jakoś nigdy nie padło (rozumiem że chodzi o wyrażenie potoczn

Posted Images

1 minutę temu, Luk_ napisał:

Jak kupisz przez neta to jak przyjdą to możesz je sobie na spokojnie w domu poprzumierzać. Jeśli nie to w 8a chyba masz 30 dni na zwrot 🙂 Będziesz stratny na odesłaniu dwie dychy, ale przy butach które kosztują kilka dobrych stówek to te kilkanaście złotych chyba jest do przełknięcia 😉

 

No problem w tym że mieszkam obecnie poza granicami Polski, więc taka opcja raczej odpada 😅

Link to post
Share on other sites

Aaaaa 😂 No możesz ewentualnie spróbować dogadać się jakoś z tym zwrotem, może się uda 😛 Ze swoich osobistych doświadczeń to najlepiej jest kilka tych par obuwia pomierzyć, bo każda stopa inaczej trochę zbudowana 🙂 Jeśli masz gdzieś w okolicy sklep górski, to może warto się przejść i coś dla siebie znajdziesz😀

Link to post
Share on other sites

Z rozmiarami butów górskich reguły nie ma. To nie jest tak, że istnieje żelazna zasada, że buty powinny być o rozmiar (albo o pół) większe od rozmiaru obuwia noszonego na co dzień. Niestety, każdy z producentów ma swoją rozmiarówkę, ba, nawet wśród tego samego producenta różne modele maja różne rozmiary wkładki.

Dla przykładu: mam trzy pary butów marki Scarpa (Mojito, Mescalito i Ribelle). Jedne w rozmiarze 45, drugie - 45,5 i trzecie 46. I każda z par jest idealnie dobrana na moją nogę. Idealnie byłoby przymierzyć kilka par przed zakupem. A jeśli nie masz takiej możliwości, @Luk_mądrze prawi; zamów kilka par dla porównania. 

Link to post
Share on other sites
Dnia 18.04.2021 o 18:28, Mnich Moderator napisał:

Z rozmiarami butów górskich reguły nie ma. To nie jest tak, że istnieje żelazna zasada, że buty powinny być o rozmiar (albo o pół) większe od rozmiaru obuwia noszonego na co dzień. Niestety, każdy z producentów ma swoją rozmiarówkę, ba, nawet wśród tego samego producenta różne modele maja różne rozmiary wkładki.

Dla przykładu: mam trzy pary butów marki Scarpa (Mojito, Mescalito i Ribelle). Jedne w rozmiarze 45, drugie - 45,5 i trzecie 46. I każda z par jest idealnie dobrana na moją nogę. Idealnie byłoby przymierzyć kilka par przed zakupem. A jeśli nie masz takiej możliwości, @Luk_mądrze prawi; zamów kilka par dla porównania. 

Cześć mam pytanie odnośnie Scarpa Ribelle. Kupiłem je  i są one "dziwnie" wysokie nad palcami , nie wiem czy tylko ja mam takie odczucie ? A poza tym są mega lekkie i pasują prawie idealnie. 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Mrtio napisał:

Cześć mam pytanie odnośnie Scarpa Ribelle. Kupiłem je  i są one "dziwnie" wysokie nad palcami , nie wiem czy tylko ja mam takie odczucie ? A poza tym są mega lekkie i pasują prawie idealnie. 

Masz bardzo dobre odczucie 🙂 Ribelle posiadają tzw. roller, dzięki czemu lepiej się "toczą" i mimo swojej twardości nie męczą tak stopy. To bardzo dobre i solidne buty, sam ich używam, gratuluję wyboru. Kolega @Luk_, któremu poleciłem ten model, może dorzucić trzy swoje grosze 🙂

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
38 minut temu, Mnich Moderator napisał:

Masz bardzo dobre odczucie 🙂 Ribelle posiadają tzw. roller, dzięki czemu lepiej się "toczą" i mimo swojej twardości nie męczą tak stopy. To bardzo dobre i solidne buty, sam ich używam, gratuluję wyboru. Kolega @Luk_, któremu poleciłem ten model, może dorzucić trzy swoje grosze 🙂

W ogóle to jestem fanem butów La Sportiva na mnie pasują idealnie Także dzięki za odp. I te scarpy naprawdę są wygodne.😁

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

@Mnich Moderator prawda, choć moje La Sportivy dosyć szybko rozkleiły się z tyłu (tak lekko). Na szczęście zostało to grzecznościowo naprawione w serwisie 😊 Reklamacja została odrzucona z uzasadnieniem, że obuwie mogło być wykorzystywane w "złych warunkach", ale nie do końca to rozumiem, bo to butki na skały przecież są, i tam też śmigały, chociaż nie ukrywam, że od początku baaaardzo dużo w nich chodziłam ☺️

Mimo tego, polecam bardzo! 

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Wracając niejako do tematu "wysokie czy niskie" - u mnie wciąż wysokie, gdyż miałem jedną kostkę mocno połamaną, a drugą wielokrotnie zwichniętą (nie w górach), więc wolę nie kusić losu. 

Zaś na asfaltowe dojścia typu M. Oko, czy Popradske Pleso zakładam lekkie sandały za niecałe 100 zł z Decathlona. 

Link to post
Share on other sites

Szanowni Państwo,

Mit butów za kostkę jako tych odpowiednich i chroniących przed skręceniem- jak sama nazwa mówi to mit. Żaden szanujący się przewodnik górski, toprowiec, nie będzie w lecie latał po skakach w ciężkich trepach, nie wierzycie? Popytajcie. Kostka jest tak skonstruowana przez naturę aby ustawiać się kompensując różne losowe wypadki, ograniczając ryzyko kontuzji ( polecam poczytać o tym) blokowanie kostki może sprawić tylko tyle, że zamiast wykręcić staw skokowy co co często nie kończy się nawet urazem, cały impet pójdzie w kolano... Pozdrawiam kogoś kto da sobie załatwić kolano w taki sposób. Używałem słabej marki butów za kostkę, dobrej marki butów za kostkę, ale dopiero po przerzuceniu się na buty podejściowe czuje że chodzę pewnie i nic mi nie grozi (1.5 roku w podejsciowkach La sportivy) komfort i bezpieczeństwo nieocenione, do butów za kostkę nie wrócę - pozdrawiam  

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Daniel1997 napisał:

Szanowni Państwo,

Mit butów za kostkę jako tych odpowiednich i chroniących przed skręceniem- jak sama nazwa mówi to mit. Żaden szanujący się przewodnik górski, toprowiec, nie będzie w lecie latał po skakach w ciężkich trepach, nie wierzycie? Popytajcie. Kostka jest tak skonstruowana przez naturę aby ustawiać się kompensując różne losowe wypadki, ograniczając ryzyko kontuzji ( polecam poczytać o tym) blokowanie kostki może sprawić tylko tyle, że zamiast wykręcić staw skokowy co co często nie kończy się nawet urazem, cały impet pójdzie w kolano... Pozdrawiam kogoś kto da sobie załatwić kolano w taki sposób. Używałem słabej marki butów za kostkę, dobrej marki butów za kostkę, ale dopiero po przerzuceniu się na buty podejściowe czuje że chodzę pewnie i nic mi nie grozi (1.5 roku w podejsciowkach La sportivy) komfort i bezpieczeństwo nieocenione, do butów za kostkę nie wrócę - pozdrawiam  

Jak dobrze , że ktoś wreszcie nas oświecił. Patrzę z obrzydzeniem na buty w moim przedpokoju , jak mogłem być taki głupi przez tyle lat. Aha i paru kolegom muszę powiedzieć , że nie są szanującymi się ludźmi gór , zresztą tak jak i ja. No dalej  może jeszcze jakieś mity do rozwiania prosimmyyyyy!!!!!

 

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, barbie609 napisał:

Jak dobrze , że ktoś wreszcie nas oświecił. Patrzę z obrzydzeniem na buty w moim przedpokoju , jak mogłem być taki głupi przez tyle lat. Aha i paru kolegom muszę powiedzieć , że nie są szanującymi się ludźmi gór , zresztą tak jak i ja. No dalej  może jeszcze jakieś mity do rozwiania prosimmyyyyy!!!!!

 

Nie przejmuj się, nigdy nie jest za późno, żeby czegoś się dowiedzieć 😉

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Agent 01 napisał:

Słuchaj młodzieńcze, jak chcesz obalać mity, to wobec osób, które zjadły zęby na górach, nie robi się tego w taki sposób. To na starcie budzi sprzeciw. Obalanie mitów to zawsze proces, a Ty przypieprzasz młotem. W temacie butów naprawdę wiele jest do powiedzenia. Ty masz tylko jedno. To świadczy o Twojej niedojrzałości. Jeśli w terenie w większości czysto skalnym, przy małym obciążeniu, buty niskie jak najbardziej, to już nie zawsze na pozaszlakach, na rozległych, stromych piarżyskach, z dużym obciążeniem, na dłuższych, wielodniowych dystansach. Mówię oczywiście o Tatrach. Moglibyśmy to rozwijać i wymieniać się doświaczeniami. Gdybyś zagaił grzecznie. Ale Ty jednym wpisem zacząłeś i skończyłeś. Wygodnych niskich butów.

Aha, kiedyś w Tatrach żmija zygzakowata zaatakowała mi wysoką cholewkę buta, żmija jedna.

Rozumiem, że są ludzie jak pan/pani którzy chcieliby kulturalna rozmowę, moim celem jednak było dość dosadnie i któtko przedstawić sytuację jak ona wygląda, resztę zostawiam ludziom, może ktoś się sam przekona. Polecam przejść się parę wypadów raz w jednych raz w drugich butach i poczuć różnicę (tylko nie jeden wypad, bo jak ktoś całe życie chodzi w ciężkich butach za kostkę to może się przysłowiowo zabić jak spróbuję nagle polecieć gdzies w niskich butach bez wprawy). Ogólnie szanuje jeśli ktoś mimo to zdecyduje się na wysokie buty na lato, ale nie toleruje tego co się tu przejawiło wiele razy w komentarzach,typu że w niskich butach się narażasz itd, bo to niestety głupoty.

Zresztą polecam ogólnie mieć rozeznanie w każdym bucie, bądź kilku z nich (niski trailowy, niski podejściowy, jakiś trekking, but 3/4 za kostkę, pełny na kostkę, but pod półautomaty i klasyk zimowy pod automat) wtedy daje to pewne rozeznanie nawet osobie jak to pan/pani określił młodej jak ja. Poza tym warto poczytać z czego są buty robione i co w nich mamy dla naszej wygody (technologie, materiały, rozwiązania) bo zapewnienie sklepu ze but jest np przyczepny albo wytrzymały to czasem są żarty.

Ze żmiją to ładne szczęście, oby nigdy więcej takiej akcji 😉

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
1 godzinę temu, Daniel1997 napisał:

Rozumiem, że są ludzie jak pan/pani którzy chcieliby kulturalna rozmowę, moim celem jednak było dość dosadnie i któtko

 

 

I tu jest różnica , bo ja bardzo sobie cenię kulturalną wymianę poglądów, no ale nie każdy jest do takiej zdolny. Wyobraź sobie młody człowieku ,że to nie Ty i nie  Tobie podobni   geniusze wynaleźli chodzenie po górach  i dobieranie sprzętu.A resztę bardzo zgrabnie opisał Ci @Agent 01.

Edited by barbie609
  • Like ! 4
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
17 godzin temu, Daniel1997 napisał:

Mit butów za kostkę jako tych odpowiednich i chroniących przed skręceniem- jak sama nazwa mówi to mit.

Przyznam że ja o takim micie nigdy nie słyszałam. Słyszałam różne opinie od ludzi mniej lub bardziej wiedzących o czym mówią ale słowo mit jakoś nigdy nie padło (rozumiem że chodzi o wyrażenie potoczne a nie o pojęcie etnoreligijne). Natomiast chodzę po górach już dość długo żeby zdążyć przetestować obuwie zarówno wysokie jak i niskie w każdym terenie i warunkach atmosferycznych ale nigdy nie ośmieliłabym się krytykować ludzi którzy chodzą w butach niskich czy wysokich. Każdy sam doskonale wie w jakich butach na danym szlaku czuje się najlepiej i najpewniej. Jeśli ktoś chce iść w wysokich butach nawet w trzydziestostopniowym upale bo tak czuje się bezpiecznie to jego sprawa, jeśli ktoś chce wszędzie i zawsze używać tylko niskiego obuwia to jego prawo. A jak chce mieć dwie pary obuwia ze sobą bo nie jest pewny warunków to znaczy tylko tyle że myśli o swoim bezpieczeństwie. Ja zakładam takie buty jakie w danej chwili wydają mi się odpowiednie i nikomu nic do tego bo mi nigdy nie przyszłoby do głowy namawiać kogokolwiek do przyjęcia moich poglądów. Spotkałam już na Przełęczy pod Chłopkiem mężczyznę w sandałach trekingowych a na Orlej chłopca w trampkach i wiem że obydwaj byli wtedy bardziej doświadczeni ode mnie. W górach nic nie zastąpi myślenia i oceny własnych umiejętności a buty powinny być przede wszystkmi wygodne.

Edited by Zośka
  • Like ! 5
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, barbie609 napisał:

I tu jest różnica , bo ja bardzo sobie cenię kulturalną wymianę poglądów, no ale nie każdy jest do takiej zdolny. Wyobraź sobie młody człowieku ,że to nie Ty i nie  Tobie podobni   geniusze wynaleźli chodzenie po górach  i dobieranie sprzętu.A resztę bardzo zgrabnie opisał Ci @Agent 01.

Nie powiem, kolega agent całkiem fajnie pisze, jeszcze polecił mi ciekawe klapki do przetestowania 😉 dzięki za te ironię o byciu geniuszem, myślę że jeszcze trochę mi brakuje ale skoro tak piszesz- to chyba już niedaleko!

Link to post
Share on other sites
22 hours ago, Daniel1997 said:

dopiero po przerzuceniu się na buty podejściowe czuje że chodzę pewnie i nic mi nie grozi

No way 😜
Podejściówki są sztywne, toporne, niewygodne, bez amortyzacji i z podeszwami o kiepskiej przyczepności. Więc rzekłbym iż wiele Ci grozi, gdy skałą będzie wyślizgana, bądź wilgotna.

A odnosząc się do wysokości butów - z tym się akurat w pełni zgadzam, iż na urazy nie ma to jakiegokolwiek wpływu, często nawet pogarsza sytuację ścinając piechura w kolanach... Pewnie nawet o tym nie raz pisałem na tutaejszym forum. Tylko jak zimą chodzić z niskich butach?

Link to post
Share on other sites

Panowie, uprzejma prośba o ostudzenie emocji - te docinki, złośliwości i argumenty ad personam niczego nie wnoszą. Ja rozumiem, że każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii, ale róbcie to proszę w taki sposób, by uniknąć niepotrzebnych napięć. 

A co do meritum; każdy chodzi w takich butach, w jakich czuje się bezpiecznie i w jakich mu wygodnie. Ja zimą i w okresach przejściowych preferuję, rzecz jasna, obuwie za kostkę z membraną. Natomiast w miesiącach letnich - tylko i wyłącznie podejściówki. A chodzę w nich ładnych parę lat i jeszcze nigdy, Bogu dziękować, nie nabawiłem się żadnej kontuzji. Zgadzam się z @Q'bot, że wysokość cholewki wcale lepiej nie chroni przed potencjalnym urazem. Mam kolegę, który raz w życiu skręcił kostkę i to właśnie w wysokim obuwiu. 

Każdy z nas ma inne czucie, inną anatomię. Dyskusja o tym, czy lepsze jest obuwie wyższe, czy niższe nigdy nie zakończy się powszechną zgodą. Ja w życiu nie założyłbym wysokiego obuwia latem, ale w pełni rozumiem tych, którzy w takich butach wędrują.

Tyle w temacie ode mnie i jeszcze raz proszę o bardziej stonowaną dyskusję. Dziękuję 🙂

  • Like ! 2
Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Q'bot napisał:

No way 😜
Podejściówki są sztywne, toporne, niewygodne, bez amortyzacji i z podeszwami o kiepskiej przyczepności. Więc rzekłbym iż wiele Ci grozi, gdy skałą będzie wyślizgana, bądź wilgotna.

A odnosząc się do wysokości butów - z tym się akurat w pełni zgadzam, iż na urazy nie ma to jakiegokolwiek wpływu, często nawet pogarsza sytuację ścinając piechura w kolanach... Pewnie nawet o tym nie raz pisałem na tutaejszym forum. Tylko jak zimą chodzić z niskich butach?

Super, że poruszyłeś temat przyczepności - tu wracam do tego co pisałem odnośnie materiałów i technologii. W moich la sportivach tx4 poruszałem się po lodzie, śniegu, mokrych skałach rankiem, czy w ulewie. Podeszwa z mieszanki megagrip trzyma świetnie, w deszczu tam gdzie inni uważają na kroki ja stąpam pewnie. Polecam bardzo buty z podeszwą megagrip. Ale na przykład takie salewki mtn trainer widziałem, że się już na mokrym ślizgają, tam gdzie ja nie miałem tego problemu, zależy od technologii buta. Podejściówki mam miękkie, wygodne, amortyzują mi staw skokowy, z którym miewałem problemy :D Trochę się mijają nasze opinie, ale to ciekawe :D Z jakich modeli brałeś swoje?

Zimą niestety nie da się w niskich, nie wiem czy ktoś mnie źle zrozumiał, ale piszę o lecie :D Zimą męczę się w butach pod automaty, ale zima to inna bajka ;)

Link to post
Share on other sites
21 hours ago, Daniel1997 said:

poruszałem się po lodzie

Niee, no Panie, w przyczepność na lodzie to nie uwierzę, chyba, że rozlewałeś sobie ciekły azot pod stopami...

 

21 hours ago, Daniel1997 said:

Trochę się mijają nasze opinie, ale to ciekawe 😄 Z jakich modeli brałeś swoje?

Podejściówki miałem TNF'a i Hanwaga - absolutnie nie nadawało się to w teren, podeszwa była twarda jak w drewniakach, mieszanka gumy sztywna, a bieżnik płaski, zwłaszcza pod palcami, gdzie powinien mieć rowki, paski i harpuny, jak w rakobutach 😉
Najlepsze obuwie letnie w góry to trailówki do biegania, nawet jeśli miałoby się biegać po skale, gdyż zagwarantują wyższy stopień komfortu i bezpieczeństwa, aniżeli podejściówki. A i stawy zostaną nieco odciążone półmetrową warstwą pianki pod stopami.

  • Wow 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Q'bot napisał:

Niee, no Panie, w przyczepność na lodzie to nie uwierzę, chyba, że rozlewałeś sobie ciekły azot pod stopami...

 

Podejściówki miałem TNF'a i Hanwaga - absolutnie nie nadawało się to w teren, podeszwa była twarda jak w drewniakach, mieszanka gumy sztywna, a bieżnik płaski, zwłaszcza pod palcami, gdzie powinien mieć rowki, paski i harpuny, jak w rakobutach 😉
Najlepsze obuwie letnie w góry to trailówki do biegania, nawet jeśli miałoby się biegać po skale, gdyż zagwarantują wyższy stopień komfortu i bezpieczeństwa, aniżeli podejściówki. A i stawy zostaną nieco odciążone półmetrową warstwą pianki pod stopami.

Napisałem o przyczepności na mokrej i suchej skale. Na lodzie tylko chodziłem, nie ma buta który trzyma na lodzie 😄

Hmm to ciekawe, nie spotkałem się z az tak złymi opiniami o butach podejściowych, z tego co wiem produkty La sportivy serii tx czy nowsze modele scarpy, tak samo jak jakieś odchudzone salewy typu wildfire mają dość dużo fanów, trailowe buty to fakt, są mega wygodne jakbym miał więcej pieniędzy to pewnie też bym wymiennie od trasy stosował z moimi tx4, ale no jednak nie mają np. otoku który chroni przed uderzeniami w skały, ogólnie to chyba zależy od indywidualnego odbioru, polecam przetestować jakieś La sportivy lub scarpy

Link to post
Share on other sites

Jak nie mają otoku? But bez otoku to klapek 😜 Nawet w miejskim obuwiu wolę mieć otok.

Jedne z moich wygodniejszych letnich butów, które do dziś trzymam w szafie TNF Ultra 109 mają otok - większość współczesnych salomonów, czy dynafitów również zabezpieczona gumą, nie narzekaj 😉

A na Scarpy chwilowo mam focha, gdyż ostatni zakup (mojito hike) okazał się niewypałem pod większością względów, jedynie wizualnie są ok.

Link to post
Share on other sites
Dnia 23.05.2021 o 22:29, Q'bot napisał:

Jak nie mają otoku? But bez otoku to klapek 😜 Nawet w miejskim obuwiu wolę mieć otok.

Jedne z moich wygodniejszych letnich butów, które do dziś trzymam w szafie TNF Ultra 109 mają otok - większość współczesnych salomonów, czy dynafitów również zabezpieczona gumą, nie narzekaj 😉

A na Scarpy chwilowo mam focha, gdyż ostatni zakup (mojito hike) okazał się niewypałem pod większością względów, jedynie wizualnie są ok.

A no to jak tak to spoko, oby służyły jak najdłużej

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...