Jump to content

Bieżące informacje


Recommended Posts

  • 3 weeks later...
  • Replies 397
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

@J@n - to pierwsze i ostatnie ostrzeżenie z mojej strony. Zastanów się nad tym, co piszesz, a jeśli w obliczu tragedii nie wiesz, jak się zachować, to postaraj się zachować przyzwoicie.  Twój wpi

Dzisiaj jest Dzień Przewodników i Ratowników górskich! Szacunek i wielkie dzięki za to co robicie żebyśmy mogli bezpiecznie wędrować. Samych udanych akcji i szczęśliwych powrotów do domu!!!

@J@n, zachęcam Cię do głębokiego zastanowienia się, czy tak powierzchowne ocenianie, nie znając osoby ani okoliczności śmierci przystoi osobie z tak dużym górskim doświadczeniem jak Twoje. Chociaż czy

Posted Images

Cześć. Czy ktoś z Was korzystał może w ostatnich dniach z transportu z Zakopanego na Palenice Białczańską? Interesuje mnie info, o której godzinie najwcześniej odjeżdżają busy z Zakopanego. Wiem, że do 31 sierpnia, kiedy to trwa sezon wysoki są już od 6 coś... Ale nie znalazłam inf. co z tym "sezonem średnim". Gdzieś na stronach widziałam, że niby pierwszy o 8. Czy ktoś może to potwierdzić? Bo jeśli to faktycznie prawda, to wygląda na to, że nie bardzo dba się o turystów, którzy po górach chodzą poza sezonem. Z góry dzięki za odp. 

Link to post
Share on other sites

Zastanawiam się jak to jest z tą ilością osób w górach.  Jest juz po wakacjach  a dalej taki ruch? W sobotę nie kupi juz biletu na  niedzielę  na parking w Palenicy. No dobra, to akurat  rozumiem bo tu zawsze ruch największy, może się zdarzyć.  Ale ciagle gdzieś mi migają  zdjęcia  z kolejek do wejścia na szczyt. Rysy- to już prawie jak Palenica,  ale w Kobylarzowym Żlebie też? Chodzicie w weekendy? To powiedzcie czy naprawdę ciągle  takie tłoki  czy te informacje  są przesadzone?

W niedzielę  celem był Gorc.  Niebieskim szlakiem szlam 2 albo 3 lata  temu.  Wtedy zostawiało  się auto przy mostku,  było miejsca na kilka samochodów.  Teraz powstał duży płatny parking.  Pełny  aut wiec taki tu się zrobił ruch. Nie wiem gdzie ci ludzie byli  bo jakiegoś tłoku na szlaku nie było. Wracaliśmy ścieżkami leśnymi,  a te już w ogóle były puste.

 

Link to post
Share on other sites

Hmm ostatnio wyjazd ze Szczawnicy to był wielogodzinny koszmar.Teraz w weekendy trzeba uważać żeby gdzieś nie utknąć. Na zakopiance cały tydzień koszmarny ruch w obie strony. Mam nadzieję, że to się wreszcie skończy bo to naprawdę na codzień mocno uciążliwe. Ostatnie tygodnie to były tatry zachodnie/słowackie/ i Pilsko , po za tym wypady w tygodniu/mam ten luksus/ .Polskich Tatr unikam , chyba,że bardzo wcześnie.Jak w zeszłym tygodniu wracaliśmy z Pilska to na Krowiarkach koszmar.

Cytując pewnego mojego znajomego.,, Co za ..piiiiii...sezon .Co prawda zarobiłem, ale już mam dość. Niech to się,...piiiii.... skończy.,,

Na wycieczki weekendowe proponuję Gorce i raczej ścieżki GPN a nie normalne szlaki, są znacznie mniej zaludnione.

22 minuty temu, wjesna napisał:

W niedzielę  celem był Gorc.  Niebieskim szlakiem szlam 2 albo 3 lata  temu.  Wtedy zostawiało  się auto przy mostku,  było miejsca na kilka samochodów.  Teraz powstał duży płatny parking.  Pełny  aut wiec taki tu się zrobił ruch. Nie wiem gdzie ci ludzie byli  bo jakiegoś tłoku na szlaku nie było. Wracaliśmy ścieżkami leśnymi,  a te już w ogóle były puste.

Jak rozumiem szłaś z Trusiówki? Tam często tłok a w górze nie tak tragicznie. Sporo ludzi idzie doliną Kamienicy i siedzi nad potokiem a nie podchodzi do góry.

My na Gorc chodzimy z Wierch Młynne i robimy kółko do Zasadnego , albo dwa auta albo na piechotkę Zasadne -Wierch   Młynne.

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, barbie609 napisał:

Jak rozumiem szłaś z Trusiówki? Tam często tłok a w górze nie tak tragicznie. Sporo ludzi idzie doliną Kamienicy i siedzi nad potokiem a nie podchodzi do góry.

My na Gorc chodzimy z Wierch Młynne i robimy kółko do Zasadnego , albo dwa auta albo na piechotkę Zasadne -Wierch   Młynne.

Nie  z Trusiowki. Trochę dalej,jest taki most koło lesniczowki i stamtąd. W Trusiówce przy ładnej pogodzie  tłok nie dziwi  bo dużo rodzin z dziećmi tam przyjeżdża czy to latem  czy zimą. Widocznie  tam czasem nie ma już gdzie zaparkować  i zrobili następny parking bo stąd  nad rzeke też można zejść.  

 

Fajnie,  że możesz w tygodniu chodzić po górach.  Moje Bieszczsdy się klarują  i szukałam noclegu- w tygodniu, bez weekendu-i sporo zajętych miejsc.  Tak że tam też luzu nie będzie. Sezon trwa i trwa  i końca nie widać. 

Link to post
Share on other sites
26 minut temu, wjesna napisał:

Moje Bieszczsdy się klarują

Od soboty  będziemy w Beskidzie Niskim najpierw w Iwoniczu a potem w Wysowej , moje szczęście nocleg znalazło już chwilę temu.Są jakieś koncepcje na wyskok w Bieszczady ...zobaczymy.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, barbie609 napisał:

Od soboty  będziemy w Beskidzie Niskim najpierw w Iwoniczu a potem w Wysowej , moje szczęście nocleg znalazło już chwilę temu.Są jakieś koncepcje na wyskok w Bieszczady ...zobaczymy.

Pewnie wyskoczycie. Być tak blisko  i nie  zajrzeć do Bieszczad...dasz radę?

Link to post
Share on other sites

@wjesna według mnie większy ruch we wrześniu jest pewną tendencją, że co raz więcej ludzi bierze urlopy w tym miesiącu, co oczywiście przekłada się na ruch w górach. Z jednej strony są tego minusy, bo infrastruktura drogowa, a raczej jej przepustowość tego nie wytrzymuje. W sumie to i przepustowość szlaków w bardziej newralgicznych miejscach chyba też nie wyrabia ? Z drugiej strony trzeba się cieszyć, że coraz więcej ludzi chce aktywnie wypoczywać. Coś za coś ?

Poza tym jeśli chodzi o Zakopane i okolice to sezon tam trwa niemalże cały rok. Także nie pozostaje chyba nic innego niż po prostu się przyzwyczaić ? Albo... Dobudować trochę Tatr, wtedy ruch się trochę rozładuje ?

 

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites

@Luk_ ok, rozumiem, sezon się wydłużył, mogę poczekać do października.  Chodziło mi też o to,  vxy naprawdę  te tłumy idą wysoko w góry -  i tworzą się zatory na szlakach- jak donosi internet- czy jednak zostają  w dolinach? Tak jak żeśmy  pisali z @barbie609, że czasem na dole ludzi dużo,  a u góry  jest całkiem fajnie. Może w Tatrach też tak jest? 

 

 

Link to post
Share on other sites

@wjesna @Luk_ to prawda sezon się wydłużył z tym że we wrześniu w tygodniu widać innych ludzi. Są to ludzie , którzy już nie są uwiązani dziećmi w wieku szkolnym a więc młodzi z bardzo małymi dziećmi lub starsi tacy w moim wieku i starsi.   Wśród tych ludzi w zasadzie większość to tzw. ,, nasi,,  czyli ludzie wiedzą gdzie idą i po co. Natomiast w weekendy to jest  po prostu tłum całkowicie przypadkowych ludzi. Tak jest w Pieninach i Gorcach , czy ta prawidłowość zachodzi w Tatrach na tą chwilę nie wiem.Niestety sytuacja gospodarcza się pogarsza i te wszystkie,,plusy,, tracą na wartości więc znaczna część przypadkowych już więcej nie przyjedzie , przynajmniej taka mam nadzieję.

  • Like ! 2
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Luk_ napisał:

Jeśli chodzi o ten weekend, a zwłaszcza sobotę - na szlakach był młyn, nawet powyżej schronisk. W niedzielę wyglądało to dużo lepiej.

Czyli jednak jest tłok na szlakach a nie tylko w dolinach, dzięki za informację. Dla mnie to, że w niedziele mniejszy jest pocieszeniem. 

Wiesz @barbie609 czasem z przypadkowe turysty pod wpływem  jednego przypadkowego  wypadu w góry powstanie  świadomy miłośnik gór.  A czasem nie, cóż trudno. 

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, wjesna napisał:

czasem na dole ludzi dużo,  a u góry  jest całkiem fajnie. Może w Tatrach też tak jest? 

Na podstawie tego że od lat jeżdżę w Tatry mniej więcej w tych samych terminach, mogę stwierdzić iż od zeszłego roku tłumy są wyraźnie większe niż w 2019 i wcześniej. Nie tylko "do schronisk" ale i powyżej.  Jest tu zresztą na stronie np. artykuł o potężnym korku na tych kilku  łańcuchach w Kobylarzowym Żlebie. 

Tego dnia byłem na Ciemniaku i Krzesanicy i nawet na szlaku przez Tomanową było sporo więcej niż zwykle ludzi.

Covid zrobił swoje, część ludzi zamiast Egiptu, Turcji czy Grecji na urlop wybrała (niestety) Zakopane i okolice. Inna część zaś wybrzeże Bałtyku, co jako mieszkaniec tegoż również mogę potwierdzić. 

I zamiast tłoku w Grecjach, Turcjach i Egiptach robią tłok w Ojczyźnie. ?  Mam zresztą wrażenie graniczące z pewnością że ci akurat ludzie zwyczajnie lubią na urlopie tłok, kolejki, korki itp. itd. Może po prostu lepiej się czują będąc częścią tłumu? 

Być może za rok nastąpi odwrócenie trendu ?

Edited by Jędrek
  • Like ! 2
Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Jędrek napisał:

Na podstawie tego że od lat jeżdżę w Tatry mniej więcej w tych samych terminach, mogę stwierdzić iż od zeszłego roku tłumy są wyraźnie większe niż w 2019 i wcześniej. Nie tylko "do schronisk" ale i powyżej.  Jest tu zresztą na stronie np. artykuł o potężnym korku na tych kilku  łańcuchach w Kobylarzowym Żlebie

Właśnie ten zator  na Kobylarzowym Żlebie mnie zadziwił.  W zeszłym roku w wakacje chodziłam po słowackich Tatrach ale dwa lata temu  po naszych i było  do schronisk tłocznie  a potem już ok. Dlatego pomyślałam, że te informacje,  zdjęcia, może są na wyrost.  

 

 

Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, barbie609 napisał:

Z jakiegoś promila może czasem powstanie.Czasami widuje się takich dobrze zapowiadających się?.

Jest! Iskra optymizmu u Ciebie co do przyszłych  wędrowców  szlakami górskimi ?

Link to post
Share on other sites

@wjesnano cóż za marzenia jeszcze nie biją  więc można się trochę łudzić. Ostatnio na Pilsku schodząc minęliśmy poniżej Miziowej czteroosobową rodzinkę :młodzi rodzice widać że ,,nasi,, i dwóch synów tak około 5-6 lat poubierani z własnymi plecakami i pozdrawiający wszystkich na szlaku , cóż może jest cień nadziei.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, wjesna napisał:

gdzie kobieta idzie luzem a facet  niesie plecak

Wiesz ja  zaobserwowałem odwrotną sytuację i nawet miałem pewną koncepcję z tym związaną. A mianowicie  idąc za panującą modą  wymyśliłem tak: ja noszę 30-stkę a moje szczęście 20-stkę tak wiec kupimy 50-tkę i moje szczęście będzie ją nosić , wtedy będziemy trendy?.Nie wiem czemu koncepcja nie wzbudziła entuzjazmu.

  • Like ! 1
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, wjesna napisał:

@barbie609 ja gdy widzę takie pary,  gdzie kobieta idzie luzem a facet  niesie plecak, to chociaż nie wyobrażam sobie  iść bez plecaka, to wiesz...jednak trochę im zazdroszczę ?

Spotkałem ostatnio taką parę na podejściu pod Iwaniacką i powiem ci że ma to sens. 

Ona zgrabna, w kusych szortach, bez plecaka, szła przodem, a on obciążony, zasapany, ale szedł za nią dzielnie wpatrzony jak w obrazek ?  Pani zresztą była wyrozumiała i dość często robiła postoje  ?

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, wjesna napisał:

Właśnie ten zator  na Kobylarzowym Żlebie mnie zadziwił.

Niewiele brakowało a też bym stał w tej kolejce, bo wstępny plan był taki by tamtędy schodzić, na szczęście zasiedziałem się na Ciemniaku i dopiero o zmierzchu ruszyłem w dół przez Upłaz. 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...