Jump to content

Recommended Posts

Które schronisko po polskiej stronie Tatr przypadło Wam najbardziej do gustu i dlaczego właśnie ono? Gdzie można zjeść najlepszą szarlotkę i spędzić noc w górach? Którego zaś nie polecacie i omijacie szerokim łukiem? A może któreś schronisko podoba się Wam szczególnie ze względu na swój wygląd? Podzielcie się swoimi opiniami! 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja najbardziej lubię 5 Stawów, ze względu na piękne otoczenie, no i jest to najwyżej położone i najtrudniej dostępne schronisko po PL stronie Tatr. Najlepsza szarlotka jest w Dolinie Chochołowskiej- z jagodami i bitą śmietaną. Co do noclegów to się nie wypowiem, bo chodzę zawsze w stylu oblężniczym 😉 tzn. z i do Zakopanego. Trochę głupio się może przyznać, ale lubię Murowaniec(nie bijcie 😉)

  • Like ! 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ranking wygrywa u mnie schronisko na Chochołowskiej ze względu na wygląd i szarlotkę ❤️. Jeśli chodzi o widoki ze schroniska to MO 😉 W kwestii noclegu się nie wypowiem, bo nigdy w żadnym nie spałam 😉 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Stara Roztoka, to dla mnie nr 1 schronisko w PL, nie tylko z rankingów, ale i doświadczenia 😍 Przemiła właścicielka Ania, cudowna ekipa roztoczańska, przepyszne jedzenie i super miła atmosfera, sprawiaiają, że od kilku dobrych lat wracam tam, jak do siebie - serio.. czuję się tam jak w domu... 💕 to moja kwatera na większość wypadów 🙂 Spałam już we wszystkich schroniskach, oprócz Kondratowej. Piątka jest dla mnie mega fajna, choć nie raz, zbyt "głośna" 😉 Nawet Murowaniec z pokojem balkonowym, ma swój urok 😍 Chochołowska, czy Ornak z pyszymi zupami, czy Moko w pokoju z widokiem w świetle księżyca, na Mięgusze i Rysy 😍 Każde schronisko ma coś w sobie, choć ewidentnie dla mnie domem do którego wracam, jest Roztoczka 😍💕

20180617_081734 (1).jpg

Edited by Mili Wi
  • Like ! 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. 

Dla mnie najlepszym schroniskiem jest na hali kondratowej. Latem za dnia tłumy podążające na Giewont, wieczorem i nocą kameralne grono ludzi. Jak dłużej pośpisz to można dostać jajecznicę podaną na patelni. ;) Poza tym jest gdzie wyjść w obrębie schroniska, nocą poobserwować niebo można... No i ten elektryczny pastuch :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie zdecydowanie wygrywa schronisko w Dolinie Roztoki. Wspaniały klimat i pyszne jedzenie robią robotę. Dużym plusem jest też stosunkowo nieduża ilość ludzi i bardzo miła obsługa. Staram się chociaż raz w trakcie pobytu w górach tam zajrzeć bo jedynie tam czuję klimat prawdziwego górskiego schroniska. 

  • Like ! 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli nie bierzemy pod uwagę lokalizacji, to najbardziej lubię Roztokę... pod każdym innym względem - warunki, klimat, obsługa, jedzenie. Nie bez powodu wygrywają rankingi na najlepsze polskie schronisko. Poza tym nikt nie wygania ze stołówki po zamknięciu bufetu, można posiedzieć kulturalnie i rozprawiać o górskich doświadczeniach 😁

Lokalizacyjnie to najlepszą opcją jest Piątka, później Murowaniec i Moko.

W Murowańcu spaliśmy w tym roku dwie noce i porównując obsługę z Roztoką to szkoda gadać 🤐

 

  • Like ! 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ornak w kategorii ogólnej, 5 za lokalizację, na chochołowskiej za przepustowość, kalatówki za ogólny wypas, śniadanko w cenie itp. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym roku pierwszy raz byłem na 3-dniowej wycieczce z dwoma noclegami w górach - w schronisku na Chochołowskiej i na Ornaku i w obu jest fajny klimat. Kuchnia otwarta w podobnych godzinach (7:30/8-20), jedzenie w podobnych cenach (30zł za dużą porcję obiadową, piwo za 10zł, woda za 4zł), i podobnie smakuje (proste, domowe, smaczne dania). Ciepła woda dostępna 24h/dobę. Nie jadłem nic słodkiego, ale ciasta wyglądają mega! :D Na Chochołowskiej wrzątek dostępny cały czas, na Ornaku w godzinach pracy kuchni. Dla mnie minusem jest to, że w obu schroniskach sprzedają wodę tylko w 0.5l butelkach. Na Ornaku dodatkowym minusem jest tylko jeden prysznic, więc jak pechowo się trafi, to trzeba długo czekać. No ale to drobnostki - generalnie jest super!

Sama idea nocowania w schroniskach bardzo mi się spodobała, więc na pewno przetestuję jeszcze inne schroniska 🙂

  • Like ! 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Którejkolwiek. Aby było miejsce, których zawsze brakuje. 😂 A gdybym miał wybór to Ornak, Kościeliska, 5S. Na Kalatowkach za to śniadanie podaje kelner. 😁

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 14.09.2019 o 14:52, Konrad93 napisał:

Dla mnie minusem jest to, że w obu schroniskach sprzedają wodę tylko w 0.5l butelkach.

To nie prawda. W Chochołowskiej sprzedają też 1,5l za 6,50 zł. Byłam tydzień temu i kupowałam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Natala napisał:

To nie prawda. W Chochołowskiej sprzedają też 1,5l za 6,50 zł. Byłam tydzień temu i kupowałam 🙂

No to może akurat im się skończyła (czy coś) tego dnia, kiedy tam byłem. Dobrze wiedzieć 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...