Jump to content
tatromaniak

Dobre jedzonko

Recommended Posts

Jedliśmy ostatnio w Karcma Po Zbóju na Krupówkach i mogę polecić (konkretnie kaczkę pieczoną z zapiekanymi ziemniakami i placki ziemniaczane z gulaszem). Duża porcja (nawet za duża), bardzo smaczne, jak na lokalizację i standard to cena przystępna (około 50zł/osobę).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Restauracja pizzeria przy rondzie na Bystrem, nie pamiętam jak się nazywa, ale pewnie każdy zna. Kuchnia regionalna, pizza, makaron. Baraninka duszona w kapuście... ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 19.08.2019 o 21:28, Szczepka napisał:

Ja korzystam z Baru Mlecznego na górnych Krupówkach, na przeciwko Watry. Busik zatrzymuje się pod samym barem. Domowo, szybko, korzystnie. Co najważniejsze- świeżo.

Witam, my też tam i przy rondzie kuźnickim też jest:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 22.08.2019 o 14:20, jakub.garczynski napisał:

Dzięki za przypomnienie. Pierwszy raz jadłem tam chyba w 1995 roku. Poleciła mi to miejsce starsza Pani u której mieszkaliśmy z Tatą. Później byłem tam może ze dwa razy. Muszę odwiedzić następnym razem. 

Witam, już kto inny prowadzi i już nie to samo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 25.01.2020 o 22:28, Bieszdzadzki_tatromaniak napisał:

Swego czasu dobre placki po zbójnicku były u Marzanny na Balzera 

Eh, jak do tej pory to w Marzannie smakowało mi wszystko prócz tych placków właśnie?

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Nobody
3 minuty temu, Fibi napisał:

Eh, jak do tej pory to w Marzannie smakowało mi wszystko prócz tych placków właśnie?

To tak jak mi. Za to pierogi z jagodami..........poezja?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, vatra napisał:

Kalorie, kobiety kalorie!!!??

Toż potem się w góry idzie i spala ?

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Nobody
3 minuty temu, Fibi napisał:

Toż potem się w góry idzie i spala ?

No niekoniecznie bo ja to jem jak wracam z gór a potem tylko prysznic i spać...?

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Nobody napisał:

No niekoniecznie bo ja to jem jak wracam z gór a potem tylko prysznic i spać...?

Ja robię dokładnie tak samo i się dziwię tylko, że mi nic nie spala??

  • Haha 1
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Nobody
28 minut temu, vatra napisał:

Ja robię dokładnie tak samo i się dziwię tylko, że mi nic nie spala??

Trzeba robić jak Qbot ! On chodzi po nocach więc chyba spala wszystko co zje w dzień ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Nobody
5 minut temu, Bieszdzadzki_tatromaniak napisał:

po calym dniu w górach trzeba uzupełnić deficyt  to dobrze nabyte kalorie ?

No! A te kalorie w górach jakoś tak lepiej smakują ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, Nobody napisał:

No! A te kalorie w górach jakoś tak lepiej smakują ?

zwłaszcza jak człowiek wyjdzie na cały dzień od świtu i w doliny zejdzie o zmroku a na szlaku się żywi np takim MRE z arpola to potem takie tłuściutkie placki smakują bosko ?

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, Bieszdzadzki_tatromaniak napisał:

 na szlaku się żywi np takim MRE z arpola

Aż musiałam 'wygooglować' co to jest ? Ja tam się żywię na szlaku wyłącznie słodkim: bananami, czekoladą, chałwą i jak jest schronisko to szarlotką. Dlatego po wycieczce jakieś ociekające tłuszczem mięsko jest mile widziane. A skoro to wątek o jedzeniu, to widzieliście, że jest teraz pizza w Murowańcu? Wczoraj taka informacja pojawiła się na facebookowym profilu schroniska. Oczywiście od razu było święte oburzenie, że jak to tak, przecież w schronisku to powinien być tylko bigos i żurek? Ja tam jakąś wielką entuzjastką kuchni polskiej nie jestem i jak przez cały tydzień w Zakopcu jem na zmianę schabowego i pierogi, to mi już pod koniec uszami to wychodzi. Dlatego cieszę się już na Murowańcową pizze(oby tylko nie zrujnowała finansów).

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Fibi napisał:

Aż musiałam 'wygooglować' co to jest ? Ja tam się żywię na szlaku wyłącznie słodkim: bananami, czekoladą, chałwą i jak jest schronisko to szarlotką. Dlatego po wycieczce jakieś ociekające tłuszczem mięsko jest mile widziane. A skoro to wątek o jedzeniu, to widzieliście, że jest teraz pizza w Murowańcu? Wczoraj taka informacja pojawiła się na facebookowym profilu schroniska. Oczywiście od razu było święte oburzenie, że jak to tak, przecież w schronisku to powinien być tylko bigos i żurek? Ja tam jakąś wielką entuzjastką kuchni polskiej nie jestem i jak przez cały tydzień w Zakopcu jem na zmianę schabowego i pierogi, to mi już pod koniec uszami to wychodzi. Dlatego cieszę się już na Murowańcową pizze(oby tylko nie zrujnowała finansów).

już wiem gdzie zaglądnę następnym razem ? ja mam rodzine w wojsku wiec jak maja troche takich racji co sie termin konczy to dają i jakas cześc tego nadmiaru sobie biore w góry ?

  • Like ! 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Fibi napisał:

Aż musiałam 'wygooglować' co to jest

Też "wygooglowałam"☺️

  • Like ! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Bieszdzadzki_tatromaniak napisał:

do bigosu domowego sie to nie umywaa 

Tak, w dodatku bigos to się pisze  i czyta po polsku a jakieś tam mre trzeba dopiero googlować!

  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 30.01.2020 o 15:50, Fibi napisał:

Aż musiałam 'wygooglować' co to jest ? Ja tam się żywię na szlaku wyłącznie słodkim: bananami, czekoladą, chałwą i jak jest schronisko to szarlotką. Dlatego po wycieczce jakieś ociekające tłuszczem mięsko jest mile widziane. A skoro to wątek o jedzeniu, to widzieliście, że jest teraz pizza w Murowańcu? Wczoraj taka informacja pojawiła się na facebookowym profilu schroniska. Oczywiście od razu było święte oburzenie, że jak to tak, przecież w schronisku to powinien być tylko bigos i żurek? Ja tam jakąś wielką entuzjastką kuchni polskiej nie jestem i jak przez cały tydzień w Zakopcu jem na zmianę schabowego i pierogi, to mi już pod koniec uszami to wychodzi. Dlatego cieszę się już na Murowańcową pizze(oby tylko nie zrujnowała finansów).

Nie wiem, czy już miałaś okazję spróbować tej pizzy z Murowańca, ale dla mnie jest baaaardzo przeciętna 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nieopodal Zakopanego,, w Kościelisku, tuż przy wejściu do Doliny Kościeliskiej jest  Karczma. Mają tam bardzo dobre jedzenie,uwielbiam ich kwaśnicę - jest bardzo specyficzna z bardzo dużą ilością ziół. Nie jest tam tanio, ale dla mnie smacznie i regionalnie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Mnich Moderator w końcu nie próbowałam tej pizzy z Murowańca. Jak tam byłam w sobotę 29 lutego, był tam człowiek na człowieku, nawet chyba kogoś podeptałam, bo na podłodze siedział 😉 także nie chciało mi się czekać na nic do jedzenia. Dzięki za recenzję 😀

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...