Jump to content

Recommended Posts

Rohacze kusiły już od tak dawna, że to musiało się w końcu stać! ?

 

DSC04204.thumb.JPG.e1a79f2e6774ccb20fb0da0152072d52.JPG

 

Rano, około 8, zaczęliśmy od zaparkowania samochodu i wypożyczenia rowerów. Dojechaliśmy do schroniska na Polanie Chochołowskiej w 48 minut (Nobla temu, kto wymyślił wypożyczalnie rowerów w Dolinie Chochołowskiej). Stamtąd szlakiem zielonym pod Wołowiec, który ścieżką przetrawersowaliśmy, żeby znaleźć się pod pierwszym z Rohaczy - Ostrym (Jamnicka Przełęcz). 

 

DSC04206.thumb.JPG.1e1ff109ab90a4fd9ef97285ce6c68ff.JPG

 

Przejście przez Rohacze bardzo mi się spodobało. Duży pracy rąk i nóg, wiele ciekawych miejsc ? Kiedyś przeczytałam, że "jest gdzie spaść", ale że technicznie nie jest jakoś szczególnie ciężko i zgadzam się z tym, to jest dobry opis tego przejścia ? Uważam że niektóre z tych miejsc dla osób niskich mogą być bardzo, bardzo trudne do zrobienia. Trzeba też uważnie wyglądać oznaczeń, bo łatwo jest tam zgubić szlak i znaleźć się w niezbyt ciekawym miejscu - po prawej jest ogromna przepaść.

Z Rohacza Płaczliwego zeszliśmy do Smutnej Przełęczy, skąd rozpoczęliśmy zejście do Bufetu Rohackiego. Tam zjedliśmy naleśniki, które były przepyszne (polecam) i potuptaliśmy na Zabratową Przełęcz. Z tej przełęczy na Rakoń, pod Wołowiec i zielonym w dół, do schroniska na Polanie Chochołowskiej. Rowerami do parkingu w 25 minut, pustą Chochołowską. Powtórzę się - Nobla temu, kto wymyślił tam wypożyczalnie rowerów ?

 

DSC04267.thumb.JPG.b6760de024f14896493c73b774238d70.JPG

 

Ogółem była to piękna i wymagająca trasa (razem 34 km, w tym 1893 m podejścia), która zajęła nam łącznie trochę ponad 11 godzin. 7 km pod górę na rowerze, potem ok. 20 km pieszo i 7 km rowerem w dół. Schodziliśmy w czasie, kiedy słońce zaczęło się chować za górami - światło było po prostu niesamowite ?

 

DSC04275.thumb.JPG.bf0a6c19ad3e4b642558efb63c85f82f.JPG

  • Like ! 15
  • Wow 3
Link to post
Share on other sites

@rapapacz super wycieczka ! ? Sam miałem podobną w planach ( powrót z Zabratowej na Grzesia i na Chocho ale bez rowera ) ale przed Wołowcem pogoda się popsuła ?.

A Rohackie Stawy to absolutna konieczność do zaliczenia ale możesz je połączyć z drugą częścią grani od Smutnej Przełęczy do Banikowskiej też jest bardzo ciekawie ? 

Edited by Krzysiek Zd
  • Like ! 5
Link to post
Share on other sites

@Krzysiek Zd nie ucieknie, na pewno się jeszcze uda ją zrobić! ? Ja też przy jakichkolwiek zawahaniach pogodowych cofnęłabym się stamtąd, w górach nie ma żartów. Dzięki za propozycje "połączeniowe". Jak wszystko będzie OK, to na pewno skorzystam ?

  • Like ! 5
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, rapapacz said:

Nobla temu, kto wymyślił wypożyczalnie rowerów w Dolinie Chochołowskiej

A złotą malinę temu, co nie wymyślił dlań predestynowanej ścieżki...

 

Co do rohaczy - Ostry to mój ulubiony pagór w Tatrach ?

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites

Fajna wycieczka przy naprawdę dobrej pogodzie (co ja bym dał za to, żeby niegdyś mieć taką pogodę podczas mojego jedynego, jak dotąd, wejścia na Wołowiec) ? Na Rohacze wprawdzie się nie wybieram, ale tym bardziej doceniam odwagę Sylwii ? Do zobaczenia, mam nadzieję, że już we wrześniu! ?

  • Like ! 4
Link to post
Share on other sites
Dnia 8.08.2021 o 15:37, Krzysiek Zd napisał:

od Smutnej Przełęczy do Banikowskiej też jest bardzo ciekawie ? 

Rzekłbym nawet że ciekawiej. 

Choć gdy pierwszy raz tamtędy szedłem, śmieszyło mnie bardzo że 9 na 10 ludzi omijało trudności ścieżkami poniżej grani. 

 

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
Dnia 8.08.2021 o 14:07, rapapacz napisał:

Powtórzę się - Nobla temu, kto wymyślił tam wypożyczalnie rowerów ?

Kiedyś, dawno temu, gdy była tylko jedna, ale za to mająca kilka filii po drodze, gdzie można było rower zdać lub wziąć, zdarzyło mi się korzystać. Wtedy jeszcze za rower nawet nie pobierali opłaty przy wejściu do doliny.  ? Teraz co i rusz widzę ludzi zdziwionych że muszą płacić nie tylko za wypożyczenie roweru ale i za wjazd nim na teren Wspólnoty 8 Wsi ( czy jak kto woli - na teren TPN) ?

Przy okazji pytanko - jak wygląda sprawa zwrotu rowerów? Jest jakaś godzina graniczna i potem "kary umowne"? Bo ja zwykle wracam gdy już się ściemnia, lub w ogóle w nocy. 

I co z rowerami, gdy kończysz jazdę idąc na szlak? Zostawiasz przy drodze, przypinasz do drzewa (o ile akurat nie ścięli i kornik nie zeżarł)? Rowery mają na wyposażeniu jakieś urządzenia do przypinania?  A co w sytuacji gdy pójdzie ktoś z Polski na Rohace planując powrót, ale np. zejdzie po stronie słowackiej na dół i nie będzie w stanie wrócić po rower zostawiony gdzieś w Chochołowskiej? 

 

Sorki za tyle pytań, ale kto pyta ten podobno mniej błądzi  ?

 

 

 

 

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites

@Q'bot ulubiony pagór w całych Tatrach? ? 

@Krzysiek Zd dzięki, pewnie się odezwę jak przyjdzie znowu czas na tamtą okolicę! ?

@Karol Kliński ja na Wołowiec też swoje odczekałam...on chyba lubi taki być, tajemniczy, nie wszystko naraz odkrywać ? Również mam nadzieję, że uda się we wrześniu zobaczyć ?

@Jędrek my rowery wypożyczaliśmy u Holka i byłam bardzo miło zaskoczona, bo zapytałam, czy jest opcja na dłużej niż do 18 (wtedy wypożyczalnię zamykają) i okazało się, że tak ? Wtedy po prostu opłata wynosi 50 zł od sztuki (w tym parking dla samochodu, dane z przedwczoraj) ?. Co do zdania roweru przy powrocie - dostaje się szczegółowe instrukcje gdzie go przypiąć i gdzie zostawić kluczyk ? Jeśli chodzi o zejście na słowacką stronę, to nie mam pojęcia, czy powstały już jakieś "wypożyczalniowe mechanizmy" na ściąganie takich rowerów spod schroniska w Chochołowskiej, ale podejrzewam, że jeszcze nie...chociaż, kto wie ?

 

  • Like ! 3
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, rapapacz said:

@Q'bot ulubiony pagór w całych Tatrach? ? 

Noo... Tak. W sumie tak ?

Najlepiej prezentuje się z Dziurawej przełęczy i z Jamników

MG-5956.jpg

MG-1934.jpg

Edited by Q'bot
  • Like ! 6
  • Wow 4
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
Dnia 8.08.2021 o 14:07, rapapacz napisał:

Uważam że niektóre z tych miejsc dla osób niskich mogą być bardzo, bardzo trudne do zrobienia. Trzeba też uważnie wyglądać oznaczeń, bo łatwo jest tam zgubić szlak i znaleźć się w niezbyt ciekawym miejscu - po prawej jest ogromna przepaść.

Dokładnie tak! Dla osób niewielkiego wzrostu, jest kilka miejsc trudniejszych, a co do znaczeń - trzeba się dobrze rozglądać! Dla szukających inspiracji zamieszczam film z małej pętelki ?
 

 

  • Like ! 5
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...