Skocz do zawartości

Ranking

Index wyszukiwania jest obecnie zmieniany. Wyniki w Rankingu mogą być niekompletne.

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 21.02.2024 uwzględniając wszystkie działy

  1. hej hej witam się po feriach, tak się obawiałam tej lawinowej trójki a jak już dotarliśmy była jedynka - i całe szczęście. Ferie upłynęły nam raczej na chillowaniu niż chodzeniu, ale udało się choć raz ''zaliczyć'' góry. Tak jak wcześniej planowałam wybraliśmy się do schroniska Murowaniec, poszliśmy szlakiem z Kuźnic przez Boczań i nie ukrywam na początku nie porwała nas trasa widokowo, bardzo przypominała mi trasę na Kamieńczyk w Szklarskiej, do tego te błoto.... Jak weszliśmy wyżej mgła i nadal brak widoków Po odpoczynku na przełęczy, zażegnaniu kryzysu u mojego 7latka i pochłonięciu przez niego paczki żelków na wzmocnienie udało się dotrzeć na Hale Gąsienicową i w końcu nacieszyć oko pięknem Tatr warto było! Plan był jeszcze na Gęsią Szyję, ale niestety nie było już z kim iść, podjechaliśmy na Przełom Białki i Gubałówkę czyli typowe ferie rodzinne. Pozwolę sobie pochwalić się fotkami.
    7 punktów
  2. Dziś przy całkiem przyzwoitej pogodzi znowu zagraniczne wojaże. Pieniny na wschodzie topograficznie kończą się Litmanowskim Potoku a my udaliśmy się troszkę dalej na wchód. To już Góry /Pogórze Lubowelskie ale geologicznie to dalej Pieniński Pas Skałkowy więc by nie mnożyć bytów wstawiam to tutaj. Już jakiś czas temu trafiłem w necie na opisy Jarzębinowego Przełomu , jest przełom potoku Mały Lipnik , w pobliżu wsi Jarbina. Jako ciekawostkę można podać ,że okolica jest dwujęzyczna , są to bowiem rusińskie wsie , które zachowały swój charakter kiedy po polskiej stronie przetoczyła sie operacja,,Wisła,, . Ale do rzeczy.Na miejsce dotarliśmy prze 10-tą, zaparkowaliśmy przy cmentarzu , na Google jest parking wyżej koło krzyża na szlaku niebieskim ale teraz jest pogrodzone. Z miejsca pokazują się widoki rzut oka na Łomnicę początek szlaku prowadzi otwartą przestrzenią słońce nieźle przygrzewa , przechodzę na ubiór okresu przejściowego docieramy do przełomu , zejście jest wygodnymi schodami na dole szlak dziczeje trzeba kilkakrotnie forsować potok na szczęście wody nie ma zbyt wiele więc membrany dają radę. Wawóz to takie dzikie Homole , trochę podobny do Juraniowej. Wyjście wyprowadza na spore hale no i bazie w lutym .....to raczej nienormalne przy szlaku w lesie mała cerkiewka a trochę wcześniej jest źródełko z cudowną wodą wychodzimy na Czarcią Skałę , widoki są świetne ale pogoda się psuje , ruszył się mocny zimny wiatr przycupnęliśmy na popasik odsłonięty grzbiet zapewnia wspaniały widok na wschód na zachód też ładnie robi się trochę niefajnie , schodzimy z grzbietu do wsi drogą po za szlakiem lokalsi mają jakieś dziwne zwyczaje wieś jest ładna kolorowa , taka raczej chyba sypialnia Starej Lubowli . Ogólnie wycieczka nam się fajnie udała.
    6 punktów
  3. trasa: Dolina Wielicka - Wielickie Oka - Wyżnia Wielicka Ławka - Wielicki Szczyt. Wielickie Oko na grani Wielickiego Mała Wysoka żleb podejściowy Mała Wysoka, Baniasta Turnia i Staroleśny Litworowy w żlebie Gerlach i Litworowy Litworowy Gerlach, Zadni Gerlach i Litworowa Przełęcz coraz bliżej przełączki Litworowy Gerlach przedwierzchołek Wielickiego Wyżnia Wielicka Ławka CDN...
    6 punktów
  4. Z tych wszystkich tras na początek najbardziej poleciłbym Tatry Zachodnie. Od Grzesia po Kasprowy to tak akurat na 3/4 dni. Nie ma szlaków z dużą ekspozycją, jest sporo miejsc które można schodzić nawet jak pogoda się zepsuje. Ponadto nie oddalacie się zbytnio od schronisk, więc jeśli się okaże, że przeceniliście siły to nie ma problemu, żeby odpuścić jakiś szczyt i wcześniej zejść, a mimo to dojść do następnego schroniska. Ktoś wcześniej w tym wątku pisał o słowackich Tatrach Zachodnich. Niestety nigdy tam nie nocowałem, ale może też warto rozważyć.
    5 punktów
  5. Co kto lubi ... woda brzozowa była kiedyś w cenie....
    4 punkty
  6. Ja się z tym zgadzam w 100% Ja też ekspertem nie jestem ale chętnie podzielę się moimi doświadczeniami Nie będę pisał ogólnych porad na pakowanie itp. bo sporo ich padło w tym samym wątku wcześniej. Jeśli jednak masz jakieś konkretne pytania to pisz śmiało, chętnie odpowiem. Mogę za to opisać swoje szlaki, może nasunie Ci to jakieś pomysły. Gdyby opisywał te trasy szczegółowo to wyszłaby spora lektura, dlatego opiszę bardzo ogólnie, a jeśli coś Cię zainteresuje - pisz. Drobna uwaga: wszystkie trasy robiłem latem i były robione we 2 osoby. Trasa pierwsza: (to było jakieś 8 dni więc możecie wyciąć sobie 3/4 najbardziej interesujące). Termin to wakacje, chyba koniec lipca. Przez to, że wyjazd nam się obsunął o jeden dzień, a nie chcieliśmy z niczego rezygnować, wszystkie rezerwacje nam przepadły (chociaż i tak niewiele ich było) więc wszystkie noclegi były "na spontanie". Dzień 1 : Chochołowska->Grześ->Rakoń->Wołowiec->Jarząbczy->Kończysty->Trzydniowiański->nocleg w schronisku na Chochołowskiej. Bez problemu dostaliśmy wolne miejsca w pokoju. Z tego dnia najbardziej zapadło mi w pamięci wędrowanie z Wołowca na Trzydniowiański. Piękne krajobrazy, tylko my i kozice i żadnej żywej duszy Dzień 2: Schronisko(Chochołowska)->Trzydniowiański->Kończysty->Starorobociański->Bystra->Ornak->Schronisko na Hali Ornak. Tu dostaliśmy tylko jeden nocleg. Ja spałem na glebie Po zejściu ze Starorobociańskiego do końca dnia byliśmy sami, widoki fantastyczne. Dzień 3: Schronisko(Ornak)->Zielonym szlakiem na Ciemniak (na początku duża błota i nudno)->granią na Kasprowy->Murowaniec Tutaj chciałbym zaznaczyć, że pod koniec tego dnia byliśmy dosyć mocno wyczerpani. Mimo iż ten dzień sam w sobie nie był szczególnie ciężki to 3 dni wędrówki z rzędu dały w kość. Cieszyliśmy się, że na następny dzień zaplanowaliśmy dużo więcej odpoczynku. Tutaj już żadnego noclegu nie dostaliśmy, a na glebę nie przyjmują (a niech cię Murowaniec!). Na szczęście z ratunkiem przyszła Betlejemka - mieli akurat 2 wolne miejsca, ucieszyło to nas szczególnie bo nie wiedzieliśmy nawet czy tam w ogóle przyjmują ludzi na nocleg. Poszliśmy w ciemno nie wiedząc nawet co to za miejsce. Nie dość, że dostaliśmy nocleg 2 razy taniej niż w schronisku to jeszcze mogliśmy pooglądać prawdziwych Taterników z bliska. Ach cóż za ekscytacja dla 17-letnich raczkujących Tatromaniaków Dzień 4: Betlejemka->Przełęcz Świnicka->Świnica->Zawrat->Schronisko w 5 Dzień dużo lżejszy (choć bogaty w emocje, moje pierwsze wejście na Świnicę) i mogliśmy odsapnąć. Nie pamiętam już jak było z noclegiem, chyba dostaliśmy jeden nocleg, a ja kimałem na podłodze. Tutaj z podłogą nie ma problemu, ludzie śpią gdzie się da i nigdy nie słyszałem żeby kogoś odesłali. Warto za to zająć sobie kawałek podłogi w miarę wcześnie w jakimś cichym zakątku na końcu korytarza, jak się zasiedzicie to zostanie wam robienie za wycieraczkę przy drzwiach wyjściowych albo toalecie ) W samym schronisku wyjątkowo fantastyczna atmosfera i zawsze jest z kim pogadać. Dzień 5: Planujemy wrócić w to samo miejsce więc większość rzeczy zostawiamy w schronisku i pakujemy się w mniejsze plecaki. Schronisko (5)->Zawrat->Orla Perć->Krzyżne->Schronisko w 5 Ciężki i niezwykle satysfakcjonujący dzień. O Orlej jest masa wątków więc nie będę się rozpisywał. Jeśli masz jakieś szczególne pytania to pisz Drugi nocleg w 5 już chyba obydwoje spędziliśmy na ziemi. Dzień 6: Schronisko(5)->Szpiglasowy Wierch->(w planach były Wrota Chałubińskiego ale pogoda się zepsuła więc musieliśmy odpuścić)->Morskie Oko Przez popsutą pogodę dzień wyszedł dosyć lekki. Po zejściu nad Morskiego Oko czuliśmy się jak dzikusy wychodzące z dżungli do centrum miasta. Przy schronisku zobaczyliśmy 10 razy więcej ludzi niż przez ostatni tydzień. Dostaliśmy nocleg w starym schronisku, niewiele z niego pamiętam. Najbardziej zapadło mi w pamięć siedzenie nad Morskim Okiem o (i po) zachodzie słońca kiedy nie było już tam praktycznie nikogo. Można się poczuć wyjątkowo Dzień 7 i 8: Nie pamiętam w jakiej kolejności ale ostatnie dwa dni spędziliśmy wychodząc na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem i Rysy. Ostatni nocleg był również nad Morskim Okiem, a na koniec dnia 8 zeszliśmy na Palenicę, busem do Zakopanego i na pociąg do Białegostoku Ogólne przemyślenia tej trasy: Najsłabszym punktem był nocleg na Hali Gąsienicowej - gdyby nie fartem znaleziony nocleg w Betlejemce to musielibyśmy wracać do Zakopca. Jeśli chcecie wybrać się na 3/4 dni i jest to wasze pierwsze takie wyjście to myślę, że Tatry Zachodnie będą dobrym pomysłem. Tam najlepiej się chodzi jak się rano wchodzi na grań, a wieczorem z niej schodzi. Spanie w schroniskach znacznie ułatwia takie wędrowanie. No i jeśli idziecie większą grupą i nie macie dużego doświadczenia to plusem będzie brak szlaków z dużą ekspozycją które mogłyby stanowić pewną barierę.
    4 punkty
  7. W sumie mógłbyś zrobić małe szkolenie w tym zakresie
    3 punkty
  8. alkohole i perfumy znacznie taniej niż w innych krajach europejskich
    3 punkty
  9. Gór, co prawda brak, ale niedziela była aktywna. Łapcie kilka fotek z tripu po Chojnowskim Parku Narodowym.
    3 punkty
  10. @sysia2345trochę widoków Wam się otworzyło z Boczania. Szkoda ,że jak byliście w przełomie to nie pociągnęliście kawałek dalej na zaporę i zamki . No ale może to nadrobicie. szkoda,że się nie udało. Mam nadzieję na jakieś dalsze relacje jak się gdzieś wybierzecie , no i oczywiście zachęcam do pozostania na forum.
    3 punkty
  11. kupiłem , zacząłem , pisane z pozycji psa , nawet fajne
    3 punkty
  12. dobrze i idzie niedziela wygląda w miarę https://www.meteoblue.com/pl/pogoda/tydzień/kominy-tylkowe_polska_3095405?day=3
    3 punkty
  13. Trasa trzecia: (Słowacja, 3 dni, mieliśmy noclegi zamówione jakieś 2 miesiące wcześniej, nie było problemów z dostępnością) Dzień 1: Jaworzyna Tatrzańska -> Chata przy Zielonym Plesie Dzień 2: Chata przy Zielonym Plesie->Jagnięcy Szczyt->Rakuska Czuba->Skalnatá chata->Schronisko Zamkowskiego->Zbójnicka Chata Dzień 3: Zbójnicka Chata -> Czerwona Ławka -> Lodowa Przełęcz -> Jaworzyna Tatrzańska Więcej szczegółów z tego wyjścia: (dni 4-6)
    3 punkty
  14. Trasa druga: Słowacja, termin to chyba druga połowa września, 3 dni. Nie mieliśmy rezerwacji. Dzień 1: Štrbské Pleso(parking)->Dolina Mięguszowiecka->Chata pod Rysami. Pan w Chacie trochę pokręcił nosem zanim pozwolił nam przenocować, ale w końcu dostaliśmy nocleg na piecu. Wieczorem był na prawdę wyjątkowy klimat - na każdym stole postawili lampy, ktoś grał na gitarze i śpiewali jakieś Słowackie piosenki. Jedyne schronisko gdzie płaci się za wrzątek, co jest całkowicie zrozumiałe biorąc pod uwagę jego położenie. Dzień 2: Chata pod Rysami->Wschód Słońca na Rysach -> Koprowy Wierch -> Popradzki Staw -> Chata po Soliskiem W Chacie pod Soliskiem bez żadnego problemu dostaliśmy nocleg na stołach (pod wieczór położyli całkiem wygodne materace na stołach). Jeśli dobrze pamiętam to nie było tam prysznica - można było umyć się przy zlewach. Dzień 3: Chata po Soliskiem->Krywań->Štrbské Pleso Osobiście uważam, że nie był to jakoś szczególnie dobrze rozplanowany wypad pod względem noclegów. Mieliśmy pomysł żeby wyjść na wschód na Rysy i od tego się zaczęło planowanie, potem Koprowy i Krywań wyszły przy okazji żeby skorzystać, skoro już byliśmy w okolicy. Ale przygoda wyszła świetna.
    3 punkty
  15. Wielicki Szczyt(2318/19) - ciekawy i charakterystyczny szczyt w głównej grani Tatr, położony między Litworowym Szczytem a Polskim Grzebieniem i Małą Wysoką. widok od Doliny Wielickiej od Polskiego Grzebienia
    3 punkty
  16. potem na topie była Biała Dama - biały denturat
    2 punkty
  17. W Beskidzie Niskim pojawiły się pierwsze pierwiosnki. Zdjęcie przysłała mi moja przyjaciółka Sabina.
    2 punkty
  18. Kilka czynników: przyjeżdżam kiedy chcę i na jak długo chcę(mam własną działalność), Pani u której mieszkam trzyma dla mnie kwaterę więc nie rezerwuję, sprawdzam pogodę i jak widzę że jest, to dopiero wtedy przyjeżdżam(wyjątkiem są terminy z przewodnikami). Wołowiec ma swój temat, nie wiem czy widziałaś: i zapraszam też tutaj:
    2 punkty
  19. @barbie609 moder ja też kupiłam mojej siedmioletniej bratanicy i sama ją od razu przeczytałam
    2 punkty
  20. Chyba za niskie kary są dla ludzi którzy znęcają się nad zwierzętami
    2 punkty
  21. 2 punkty
  22. Wołowca i Robota (ewentualnie może Jarząbczy) ale wątpię żeby coś z tych planów wyszło.
    2 punkty
  23. Ooooo @peter1, ależ to była uczta dla oka.... Piękne dzięki
    2 punkty
  24. w Gorcach tak ok 800 mnpm spadł śniegi , jeszcze parę takich nocy i będziemy fajną zimę na Kiczorze ....albo Gorcu
    2 punkty
  25. Nie, biegam dla siebie i tylko cykam fotki przy znakach z zegarkiem.
    1 punkt
  26. będę Tobie kibicował - powodzenia w Tatrach ?
    1 punkt
  27. Prognozy nie są na razie najgorsze. Ale pogoda się zmienia dynamicznie. Jeśli się zdecyduję, to być może przyjadę z koleżanką
    1 punkt
  28. Dopiero dwa razy byłem w górach i zawsze z synem na plecach luźne wędrówki. W zeszłym roku wyrwałem się na 4h i spodobało sie. Dlatego obrałem kolejny cel
    1 punkt
  29. My jesteśmy w kontakcie, czekam na prognozy, w środę wieczór podejmę decyzję
    1 punkt
  30. https://turystyka.wp.pl/afera-w-polskich-gorach-szajs-dla-weekendowych-januszy-6999855469448160a Teraz "mola"....
    1 punkt
  31. Decyzja podjęta , ruszamy w piątek , czy Kiczora czy Gorc to się okaże jutro .
    1 punkt
  32. no chciałeś zobaczyć ciekawsze miejsca a schodzenie nad Hińczowy Staw jest bezpieczniejsze, łatwiejsze i szybsze niż nad Morskie Oko. Z Przełęczy Zawory masz połogą ścieżkę (nieznakowaną ale b.dobrze wydeptaną) i trawersujesz bezpośrednio na Liliowe
    1 punkt
  33. Jak bym był młodszy to zbiegł bym z Rysów nad Wielki Staw Hińczowy, wbiegł na Koprową Przełęcz dalej na Zawory , Liliowe i w dół do Kuźnic
    1 punkt
  34. Szczęściarz... tyle napiszę... Mhyyyy... muszę sobie do niego wrócić, ale wydaje mi się że tak
    1 punkt
  35. https://podhale24.pl/aktualnosci/artykul/97236/Polacy_ulegli_wypadkom_w_slowackich_Tatrach.html
    1 punkt
  36. był taki sezon chyba ze dwa lata wstecz,że z Rysów lecieli tak ze dwie osoby w tygodniu , a w tym jakoś tam spokój......
    1 punkt
  37. @barbie609 moder bardzo lubisz eufemizmy a ja raczej wolę nazywać rzeczy po imieniu. Jeśli nie mieli ubezpieczenia to nie tylko skrajna nieodpowiedzialność ale też zwykły brak rozumu albo skąpstwo.
    1 punkt
  38. też nie wiedziałem , ale to i tak niczego nie zmienia , polisę dobrze mieć
    1 punkt
  39. myśl pozytywnie Dokładnie! @Fibimyśl pozytywnie!!! A jak nie to polecam wycieczkę z @barbie609 moder
    1 punkt
  40. 1 punkt
  41. u mnie przebiśniegi i krokusy przed domem.... wiosna...
    1 punkt
  42. Mam takie same ciągoty do niego.... Normalnie miłość od pierwszego wejrzenia
    1 punkt
  43. @jaaga76 jeszcze nie, jedziemy jutro. Jak będę mieć zasięg w schronie to dam znać, ale na razie podobno wieje
    1 punkt
  44. mam taką nadzieję , mam duży niedosyt
    1 punkt
  45. o to jest bardzo ważne , weźcie sobie tę radę Kolegi do serca
    1 punkt
  46. dzisiejsze łupy Dziecioł Duży i pierwsza stokrotka
    1 punkt
  47. Naturalną koleją rzeczy sprzęt się zużywa , mojej lepszej połowie musiałem groty w kijkach powymieniać a u mnie też się porobiło . Stary Haglofs po 6 latach służby/a nowy nie był/ i ok 250 wycieczkach zaczął zdradzać wyraźne objawy użycia , kurtka ocieplacz z Martesa po prawie 5 latach też zaczęła tracić właściwości , tanie maty do siedzenia zaczęły się kruszyć. Nadszedł więc czas aby zainwestować w sprzęt a że waloryzacja w trzynastka w drodze więc trzeba teraz . Plecak to akurat trafiłem na Militaria.pl obniżkę i kupiłem Fatrę 30L Alpinusa, kurtkę taką jak chciałem trafiłem w Decathlonie i powiem szczerze , jest to jakiś syntetyk ale dość ciepły na miasto i zgrabnie się składa do kieszeni a to w tej postaci będzie chodzić w góry. Jeśli chodzi o maty to się szarpnąłem na odrobinę luksusu i kupiłem Elbrusa . Już je testowałem na śniegu i ewidentnie cieplej w siedzenie. Na fotce nowości , do plecaka wlazło całe EDC i sporo miejsca jeszcze zostało.
    1 punkt
  48. zaczepić na czółko ,włączyć niebieski migający robić IJOIJOIJO i kolejkę na Giewont pełnym gazem lewym pasem.A jak użyjemy dwie i włączymy niebieskie i czerwone to całą grupę możemy wprowadzić https://militaria.pl/p/opaska-led-nextorch-ut51-2390289
    1 punkt
  49. To jeszcze coś z grudnia z Zillertal i Hintertuxa..
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...