Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 07/21/2021 in all areas

  1. Po ostatnim biegu po Tatrach i takim dziwnym uczuciu samotności na odcinku Czerwone Wierchy - Kasprowy wiedziałem już, że następny trip musi być o charakterze trekkingowym, w towarzystwie. Po prostu fajnie dzielić z kimś tą radość obcowania z górami 😀 Tydzień przed wyjazdem odezwał się do mnie mój ziomek Piter: - Stary, ale bym pojechał w góry... - To dawaj za tydzień 😀 Miałem jechać z @szesc_kolorow, ale jemu coś wypadło. Ustaliliśmy, że jak prognozy będą git to lecimy na krótki, weekendowy wypadzik. Celem jest po prostu chillerka w górach w dobrym towarzystwie. Żadnego pędzenia, t
    13 points
  2. Od ostatniego naszego wyjazdu w Tatry minęło trochę czasu. Ciągnęło nas w te piękne góry i to bardzo. Prognozy na weekend były średnie, za to wtorek miał być piękny, takie typowe okno pogodowe. Rozdzwoniły się telefony.Każdy z nas myślał o tym aby załatwić szybko urlop na wtorek. A z tym to różnie bywa😏. Zadzwonił Mati, urlop załatwił. I mi łatwo poszło.Przemek także mógł jechać,a Krzysiek już był od kilku dni w Zakopcu i miał na nas czekać. Skład mieliśmy ustalony.Można ruszać. Podróż minęła nam fajnie,choć trochę popadało.Rano dojechaliśmy do Palenicy Białczańskiej.
    13 points
  3. Zgodnie z obietnicą daną moim Znajomym pora na krótką relację z mojego tegorocznego urlopu w Tatrach. Zbieram manatki z Elbląga i po dziesięciomiesięcznej przerwie po raz szósty w ciągu ostatnich kilku lat melduję się w Zakopanem. Ogarnięcie noclegu w mieście, jakieś zakupy i jako że już wczesne popołudnie - postanawiam zrobić sobie krótki "rozgrzewkowy" spacerek przez ulubioną przez co poniektórych Chochołowską i dojść do Bobrowieckiej Przełęczy. Szedłem kiedyś na Grzesia, ale wówczas nie pomyślałem, żeby poświęcić te 10 minut na obejrzenie tego miejsca, więc nadarzyła się okazja, żeby z
    12 points
  4. Po sobotniej rozgrzewce na Gęsiej Szyi i popołudniowym załamaniu pogody na niedzielę zapowiadało się małe okno pogodowe tak do godziny 10 no max. 11 a potem burze 😲.Postanawiamy więc z bratem spróbować je wykorzystać 😉. Po szybkich przygotowaniach ruszamy skoro świt z Kuźnic, wybieramy tym razem szlak przez Jaworzynkę by jeszcze przed 6.00 dotrzeć do przełęczy między Kopami. Poranek wygląda obiecująco jest trochę chmur ale wyglądają jeszcze niezbyt groźnie, pojawia się więc nadzieja, że wstępny plan na dzisiaj uda się zrealizować 😊. Omijamy schronisko i kierujemy
    12 points
  5. No wczoraj na Szpiglasowej zrobiła 😀
    9 points
  6. Mnie ten element wycieczki ominął, z chłopka ruszyłem w drugą stronę, za to bawiłem się w chacie pod Rysami u sąsiadów 🙂
    8 points
  7. @wjesna progres jest - nie padało!!! Ale chmury były 😉😄
    7 points
  8. Rzeczywiście szybka i udana akcja 😀 Okienko wykorzystane wzorowo. Lata temu zachciało mi się po kilku dniach czerwcowego deszczu wykorzystać takie okienko, wjechałem "zerową" kolejką, czyli razem z ludźmi pracującymi na Kasprowym, prawie biegiem ruszyłem na Świnicę i na szczycie przez ponad pół godziny byłem sam. Było zimno, chmury wisiały tuż nad głową, ale zero wiatru i taka dziwna cisza. Gdy w dole pojawili się pierwsi ludzie, ruszyłem dalej z myślą o Zawracie, a może i Kozim, jeśli okienko wytrzyma. I prawie się udało. Znaczy, z tym okienkiem 🙃 Do Zawratu było ok, ru
    6 points
  9. Ostatni dzień w Izerach , tradycyjnie wyprawa Drogą Izerską czyli Jakuszyce -Orle-przełom Izery -Hala Izerska -Świeradów. Pogoda świetna, ludzi niestety dużo rowerzystów zatrzęsienie ale było bardzo fajnie.Niestety naleśników nie było bo podejście do Chatki było prawie niemożliwe ze względu na tłumy. Poniżej jak zwykle parę fotek. Uwielbiam ten mostek piękna Izera wielka Izera dla mnie kawałek innego świata pora zejść , mam nadzieję,że jeszcze tu wrócę
    6 points
  10. Jakby się ktoś zastanawiał jak wygląda obecnie szlak, to zapraszam do relacji ze szlaku. Miłego oglądania 😉
    6 points
  11. Byłem, nawet nie było kolejek 🙂 Nie stwierdziłem wyremontowania, chociaż 2 lata temu tam byłem ostatnio i chyba nic się nie zmieniło. Jeśli już to może nowa szyba.
    6 points
  12. 6 points
  13. Oldschoolowy turysta spotkany w drodze do Morskiego Oka. Fotka sprzed kilku dni 😊
    6 points
  14. To nie prościej już Ci było przejść z MSC granią na te Rysy? 😛 Cóż, ze ścieżką z MPpCh do Hińczowej będzie trzeba się w końcu zmierzyć, bo dzięki temu można robić bardzo fajne pętelki po Tatrach 😀 Moim następnym sprzętem górskim do kupienia będzie na 100% śpiwór i mata samopomująca 😀 Ej, no halo 😂 To był zwykły trekking, nie przesadzajcie. Rozumiem, gdyby to było robione biegiem, etc, ale przecież to jest trasa i dystans, która większość osób w swoim tempie powinna pokonać 🙂 Oczywiście jeśli się nie leży na kanapie tygodniami 😛 Wiem @Zośka ile się ruszasz, myślę że Ty akurat to
    5 points
  15. @Karol Kliński szkoda, że pogoda w pełni nie dopisała, ale cóż... Niestety lipiec w Tatrach charakteryzuje się dosyć spora ilością deszczu 😕 Tak czy siak gratki, że wyciągnąłeś z tego urlopu tyle, ile się dało 😀 I całkowita zgoda, że nawet Tatry w deszczu są lepsze niż siedzenie w pracy 😀
    4 points
  16. Tak, wiem jak to wygląda 😊 ale z ciekawości, sprawdziłem sumę przewyższeń i wychodzi ponad 2,5k ( bez Małego Lodowego ) a to już jednak jest trochę 😉.
    4 points
  17. Trasa rewelacja👍a opis jeszcze lepszy. Też byłam wczoraj na Czerwonej Ławce ale bez Małego Lodowego (ale też bez mgły😉). I znowu nie mogę się nadziwić Twojej kondycji......może muszę też jeść żelki🙄 ? Jeszcze raz Wielkie Gratki👏
    4 points
  18. Długie jak Trylogia. 😉 Przepiękna Lipcowa zieleń na Twoich zdjęciach, świetnie wybrane trasy na niepewną pogodę. Ten post mógłby posłużyć jako wzór bezpiecznego chodzenia po górach w niepewnych warunkach. Dobór tras idealny! A Granaty nie uciekną, może wspólnie tam wejdziemy we wrześniu? Szkoda, że nie złapaliśmy się na piwko, niestety wylądowaliśmy w różnych częściach Tatr w środę.
    4 points
  19. Przeczytałam z wielką przyjemnością 🙂 Wydaje mi się, że i tak wyciągnąłeś maxa z tej nędznej pogody. Fajne, lajtowe trasy zaliczyłeś, a ambitne cele nie uciekną. Nie wiem jakie masz możliwości brania urlopu, ale jeśli się da to ja polecam jeździć po 20 sierpnia. Mniej tłumów i pogoda na ogół stabilniejsza 🙂
    4 points
  20. @karpasani a gdzie aniołkobałwanek? 😉😃 Świetną traskę zrobiliście, czego potwierdzeniem są fotki... I jeszcze ta pogoda...❤
    4 points
  21. No na prawdę zrobił gość pozytywne wrażenie, chociaż fajnie by było to spotkać go gdzieś w drodze na Miegusza 🙂 Ubiór, styl jak wtedy, kiedy mnie na świecie nie było, widziałem tylko na filmach 😉
    4 points
  22. Wodospad ze szlaku na Przełęcz pod Chłopkiem (chyba nie ma nazwy) 😉 i z nieco innej perspektywy 😊
    4 points
  23. Ale relacja, aż czytam pod parasolem 🙂 Jaaga fajne trasy i zazdroszczę samozaparcia do wędrówek w takich warunkach, mimo chmur i deszczu to ma swój urok.
    4 points
  24. Zgodnie z planem dzisiaj Karkonosze a konkretnie Śnieżne Stawki. Ze Szrenicy przez Mokrą Przełęcz i Mokre Rozdroże do Stawków . Powrót tą samą drogą ,potem przez Schronisko pod Łabskim Szczytem do szklarskiej . Pogoda pochmurna ale dość przyjemna i do ok 13.00 bardzo mało ludzi w naszym rejonie potem trochę więcej ale i tak nie tragicznie . Jak ja to nazywam ,, dziwni,, i tak byli dwie klasy powyżej ,, turystów z Chocho czy MOK-a. Poniżej trochę fotek . W stronę rozdroża od rozdroża do stawków , kto nie zna gołoborzy pod Łabskim powinien to szybko nadrobić.
    4 points
  25. ciekawe które to już jest wydanie bo ja mam 1 z 64 roku, dostałem jako 13 latek w spadku po taterniku, który zginął na Kazalnicy - to jedna z moich relikwii tatrzańskich okładka i jedno krótkie opowiadanie
    4 points
  26. To prawda można się zdziwić z tymi przez nich podawanymi czasami 😉. Sprawdziłem, jak to było z tą Osterwą w moim przypadku w zeszłym roku i mówisz, że piszą 1h to się .... nie zmieściłem wyszło 1h 05' 😂. Na swoją obronę mam tylko to, że miałem już tego dnia w nogach Koprowy i żar się lał z nieba mimo, że było już ok. 16 😊
    3 points
  27. Wiesz, nasi dziadkowie/rodzice kiedyś na takie spacery chodzili 😂 Aż mi się przypomniał jeden mem 😂 Pewnie, że do ogarnięcia 😀 Mapa turystyczna pokazuje 13h, z ML będzie 14, więc wyjście rano o 5-6 i żeby w ogóle nie zrobić tego w czasie z mapy to chyba trzeba iść tyłem 😛 Ale no muszę przyznać, że czasy na tabliczkach słowackich są ambitne 😎 Gdy ktoś tak pierwszy raz pojedzie na szlak do sąsiadów i pomyśli, że czasy polskie i słowackie są wyznaczane na podobnych zasadach to może się srogo zdziwić 😛 Jak następnego dnia byliśmy na Osterwie to szlakowskaz słowacki pokazywa
    3 points
  28. Nie mój poziom 🙂 Grań jest bardzo trudna. Za 10 lat jakbym codziennie ćwiczył może z przewodnikiem bym to przeszedł na farcie. . Trzymam Cię za słowo 🙂 Kima w górach, zachód i wschód to niesamowite przeżycie.
    3 points
  29. No tak @Luk_ dla Ciebie to chillerka, taki lajcik 👌🔥😂 dla innych to całodniowa mega wyrypa 😊 a dla jeszcze innych coś zupełnie nieosiągalnego (jakiś kosmos). Chcę wierzyć, że zaliczam się do tej drugiej grupy 😉😂 więc może kiedyś też spróbuję bo trasa jest mega, szczególnie przy pięknej pogodzie 😋 (byłem wszędzie poza Małym Lodowym). Co do kwestii bezpieczeństwa to pełna zgoda, nic dodać nic ująć 😊
    3 points
  30. Super relacja, zdjęcia mega 🙂 Narobiłeś mi ochoty na ten Mały Lodowy, ale chyba przyjdzie na niego czas razem z przejściem ferraty jak już będzie gotowa. To moja trasa z poprzedniego tygodnia, tylko że zamiast Kończystej następnego dnia na wschód na Rysy. 😛 Ogólnie nie polecam zejścia z MPpCh do Hińczowej. Kruszyzna jakiej niewiele w Tatrach, spadające samoistnie kamienie i wiele wiele innych zagrożeń. Żebyś wiedział 😄
    3 points
  31. Dzięki 😀 No serio chillerka 😀 Czas wędrówki to łącznie jakieś 9h, więc to nie jest dużo 😀 Bezpieczeństwo zawsze na pierwszym miejscu 😀 Wychodzę z założenia, że głupio zginąć np. od małego, rozpędzonego kamienia, który kask zatrzyma, a głowa już niekoniecznie albo zostać pogrzebanym na amen w lawinie przez brak lawinowego abc. Finalnie czy to koszta rehabilitacji czy akcji ratunkowej czy pogrzebu będą kosztowały więcej niż ten cały górski sprzęt 🤷A co do bezpieczeństwa to myślę że właśnie taki kask na szlaki gdzie coś może z góry zlecieć to warto mieć. Waży niewiele, a jak już go kup
    3 points
  32. @Luk_ super traska 👍😊 tak akurat w sam raz na fajną chillerkę 🤣🤣. A tak już bardziej na poważnie to fajne bawicie się naszymi Taterkami a i nie zapominacie o bezpieczeństwie 😉. Nawet jak trzeba to pomocną dłonią służycie, super 😉😊. Pogoda udana, fotki piękne, mega udana wędrówka 😉.
    3 points
  33. @jaaga76 nie biegliśmy 😛 Miała być chillowa wycieczka i tak się stało. Ale jak czułem że muszę.pochodzic to teraz czuję żebym pobiegał trzeba to miksować 😂 A wiesz, ogólnie to jakbyś chciała przejść nawet kawałek trasy to dawaj znać, może kiedyś uda się zgadać 😀 Dlatego mówię, nie ma co z dziećmi walczyć - dzieci na placu zabaw, rodzice w górach 😛 Tylko jakiegoś opiekuna trzeba tam skołować 😂 To nie tak, ja bardzo szanuję jego wiedzę i osobę, po prostu przewodnik ciężko się czyta 😂 Ale ostatnio wpadł mi w ręce PDF jego przewodnika i nie wiem jak to się ma do nowszych wersji "Tatr
    3 points
  34. @Luk_ kondycji można Tobie pozazdrościć 😁 Cieszę się, że dołączyłeś do grona miłośników Kofoli. Może Nyka porównując Gubałówke z Hrebienokiem akurat miał na myśli wszystko tylko nie widoki 🤔 Zresztą trudno mi się wypowiedzieć, bo ja widoków z Gubałówki nigdy nie widziałam 😮 bo chodzę tam tylko w paskudną pogodę.
    3 points
  35. Nie wiem, ale ja mam jakis sentyment do Liliowego. Lubię sobie tam posiedzieć i popatrzeć. To miejsce na wypad nawet w taką sobie pogodę (od której ostatnio robię się specjalistką 🙄). Miałam nadzieję wybrać się na Świnkę w zeszłym tygodniu, ale jak bylo to wiadome... @Krzysiek Zd super zdjęcia. No i farcik ze stadkiem kozic 😍. Dobrze, że bezpiecznie zeszliście. Burza w górach to nic przyjemnego.
    3 points
  36. @Karol Kliński mnie również miło było Cię poznać osobiście. Fajnie też było trochę powymieniać się górskimi doświadczeniami 😉 oraz zaliczyć chociaż krótki spacerek na Nosal ale za to w znakomitym towarzystwie 😊. A fotki z pobytu bardzo fajne, szlaki może trochę z tych mniej wymagających ale pogoda też raczej nie rozpieszczała ... wiem coś o tym 😉😂.
    3 points
  37. @Karol Kliński kolejne szlaki na zdrapce zdrapane! Sukces jest👍, a plany ...no cóż w Tatrach to pogoda rozdaje karty, o czym się oboje przekonaliśmy... Następnym razem pogoda będzie lepsza! ✊🙏 Miło bylo wrócić do naszego spotkania na Kalatówkach, wyprawy na Nosal. Piękne dzięki raz jeszcze za "wyciągnięcie" mnie nad Zmarzły Staw😚.
    3 points
  38. @karpasani ale to chyba nie to zdjęcie miało być 🤣 masz lepsze😀
    3 points
  39. Może i ma, ale na wrzesień to ja już poproszę słoneczko, dużo słoneczka ☺
    3 points
  40. W zasadzie mogłabym zacząc tak samo, jak majową opowieść... Piękne sobotnie popłudnie, ktore nie okazało sie dobrym prognostykiem... padało wczoraj, pada dziś... , ale mam nadzieję, że jutro w końcu przestanie🙏🙏🙏. Podobno nic dwa razy sie nie zdarza..🙃 NIEDZIELA Plany jak zwykle ambitne. Na pierwszy ogień Krzyżne od Gąsienicowej. Spotykamy sie z @Karol Kliński w Kuźnicach i nadzieją ruszamy do Murowańca. To co, że chmury nad nami, za nami, przed nami... Szybkie śniadanko i ruszamy na szlak, by po kwadransie w strugach ulewnego deszczu zawrócić do schroniska. 😧. Już wiemy, że Krzyżn
    3 points
  41. Kiedy pada pytanie o I damę polskiego himalaizmu siłą rzeczy na myśl przychodzi Wanda Rutkiewicz. Nie bardzo pamięta się drobną, niezwykle barwną i ambitną Halinę Kruger- Syrokomską, dla której góry były "ważne jako cholera", ale która podkreślała, że "oprócz tego jest też inne życie". Prześwietnie napisana książka A. Kamińskiej przywraca porządek rzeczy w tym zakresie, pokazując wielkość i klasę Haliny K.-S., nie tylko jako himalaistki, ale też jako człowieka. To barwnie napisana historia, oparta na wywiadach, ale też solidnej pracy w archiwach. Wciąga po uszy. Ponieważ wątek dotyczy
    3 points
  42. Rosną sobie takie na Szpiglasowej i nie wiem jak się nazywają. Jeżeli ktoś wie to niech się pochwali.
    3 points
  43. Znowu w Izerach.Planowana na pierwszy dzień wycieczka zrealizowana dopiero dzisiaj. Stóg izerski -Smrk-Świeradów. Czesi wymagają szczepień ale tu w górach to świat wolnych ludzi, przynajmniej na razie.Jedyna różnica do lat ubiegłych to brak handlarzy pod wieżą na Smrku. Pogoda względna ludzi jak zwykle tutaj sporo, widoki piękne. Poniżej kilka fotek. Jeszcze na Stogu pustawo w stronę granicy widoczki z wieży Karkonosze i zbliżenie na Śnieżne Kotły zejście ze Stogu
    3 points
  44. @Luk_ Kiedyś w drodze na Zawrat zrobiłem sobie taki malutki odpoczynek przy Zmarzłym Stawie.Było mglisto i chłodno. Tak mi tam było dobrze i przyjemnie,że przesiedziałem ze dwie godziny.A Zawrat zostawiłem na następny raz.😊
    3 points
  45. No to jutro już musi wyjść słońce. Wszyscy będziemy w chmury dmuchać, żeby je odsłoniły .
    3 points
  46. W II połowie czerwca były w Tatrach takie upały, wręcz do znudzenia 🙃 😁 że gdy któregoś dnia wieczorem przyszła burza to wyszedłem na dwór żeby z przyjemnością zmoknąć. Ale pamiętam też taki czerwiec w którym lało/padało/siąpiło przez 11 dni z rzędu. Nie był to może jeszcze klimat jak w "Zakopanoptikonie" Struga, ale pamiętam że wtedy niektórzy już zaczynali lekutko wariować
    3 points
  47. Dzwoneczki 🌼 pod Świnicą
    3 points
  48. WTOREK Już mnie nudzi ta pogoda... 😉 po godzinnym hamletyzowaniu uznałam, że lepiej nie będzie i pojechałam do Kir z myślą o spacerze do schroniska. Mój zapał szybko minął, gdy zobaczyłam stada "krasnali" w foliwych płaszczykach... Szybko odbiłam na Ścieżkę nad reglami. Trochę byłam zaskoczona, bo po pierwsze jakby lasu mniej, a po drugie solidny remont był. Dawno tam nie byłam... Generalnie w strugach deszczu, błocie - momentami do kostki - doszłam do Strążyskiej i powiedziałam pass...😒
    3 points
×
×
  • Create New...