Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 10/15/2020 in all areas

  1. 9 points
    Już się nie mogę czekać prawdziwej zimy w Tatrach. Czerwone Wierchy, luty 2020. @Fibi, nie myśl sobie, że tylko Twoje spodnie są znakiem rozpoznawczym. Ten w żółtych portkach to ja 🤣😂
  2. 9 points
    To i ja dorzucę coś od siebie w tym temacie😀. Byłem na Kończystej w sierpniu tego roku,miesiąc przed wyprawą sickboy777. Sickboy777 - kolejny raz oglądam twe fotki z Kończystej,są świetne 👏👍. Szliśmy dokładnie tą samą trasą : Vysne Hagi - Batyżowiecki Staw - Kończysta.Wracaliśmy tak samo przez Batyżowiecki Staw. W zatoczce w V.Hagach byliśmy jeszcze po ciemku.Było chłodno ale ładnie. Ruszyliśmy w stronę Batyżowieckiego dość mocnym tempem,tak aby się rozgrzać.Po drodze zaliczyliśmy ładny wschód słońca. Zapowiadała się piękna pogoda.Takie były prognozy. Śniadanko jedliśmy już przy stawie i wybornie smakowało😊 a kawa jeszcze bardziej. Coś mam z tą kawą w górach... Delektowanie się widokami i otoczeniem z kubkiem kawy w ręku i jej zapach...🤗😋 Chyba nie jestem jedyny w tych odczuciach. Trasa na sam szczyt poszła nam szybko i łatwo nawet bardzo łatwo.Spodziewałem się większych utrudnień. Przy Kowadle siedzieliśmy sami i to dość długo.Było pięknie a widoki bajka🥰👍👍. Dopiero przy schodzeniu spotkaliśmy dwóch Słowaków. Będąc przy Batyżowieckim Stawie w towarzystwie kilkunastu osób zrobiliśmy dłuższy odpoczynek wpatrzeni w Gerlach. Tam patrzyliśmy na akcję słowackich ratowników.Helikopter wylądował za naszymi plecami,nieco nad stawem. Do samochodu wróciliśmy troszkę zmęczeni ale bardzo,bardzo zadowoleni 😊.
  3. 8 points
    Stary Smokowiec - Chata Zamkowskiego - Chata Teryho - Stary Smokowiec Hejka ludki! Po raz kolejny dreptałam po słowackich szlakach i tym razem polecam Wam zielony szlak Doliną Małej Zimnej Wody do Chaty Teryho 💕 Szlak nadaje się na pierwsze wycieczki po słowackiej stronie Tatr, ale daje też możliwości dalszych wędrówek, czy to na Lodową Przełęcz, czy Czerwoną Ławkę 👍 Moja wycieczka była skoncentrowana na dojściu do schroniska i powrocie tą samą trasą i gdyby wystarczyło czasu, na wejściu na Lodową Przełęcz. Dojechaliśmy autem na parking w Starym Smokowcu, gdzie przy pomocy miłego pana parkingowego, opłaciliśmy parking (za 6 euro) i udaliśmy się w stronę naszego szlaku 🙂 Do Hrebienoka idzie się w miarę szybko, jak i potem do rozdroża szlaków, który jeden wiedzie do Zbójnickiej Chaty, drugi natomiast do Terinki, czyli Chaty Teryho. Tutaj łączą się dwie doliny, Staroleśna z Doliną Małej Zimnej Wody. My udajemy się dalej szlakiem zielonym i zaczynamy dalszą wędrówkę w stronę Chaty Zamkowskiego. Szlak jest bardzo przyjemny, wiedzie wygodnym chodnikiem, mijamy Wodospad Olbrzymi i po kilku zakrętach jesteśmy już przy Chacie. Dalsza wędrówka wiedzie lasem, ale dość szybko osiągamy piętro kosodrzewiny. Po wyjściu z lasu otwiera się przed nami przeogromna Dolina Małej Zimnej Wody. Patrząc na ten ogrom można tylko sobie wyobrazić, jak potężny lodowiec musiał wydrążyć jej dno 😲 Nie wiem jak na innych, ale na mnie ta dolina zrobiła przeogromne wrażenie, aż zaniemówiłam serio 😉 Zauważamy w oddali maleńką chatkę, u progu Doliny Pięciu Stawów Spiskich, tak właśnie, jest to schronisko, do którego zmierzamy 😁 Idąc doliną, z lewej strony widzimy szczyty Pośredniego Grzebienia, Pośrednią Grań i Żółtą Ścianę. Z prawej zaś, Łomnicki Grzebień, dalej Łomnicę z towarzyszącym z jej lewej strony Durnym Szczytem. W pewnym momencie zaczynamy znacznie nabierać wysokości i robi się dosyć stromo, jednak myślę, że nie powinno to sprawić większych problemów, zwłaszcza, że do schroniska mamy już niedaleko. Schronisko jest bardzo klimatyczne. Czułam w nim atmosferę iście alpejską, taką samą, gdy byłam na Zugspitze, zupełnie inną niż u nas, a to pewnie dlatego, że Terinka, to schronisko typowo wysokogórskie, otoczone potężnymi, alpejskimi graniami ❤️ Z Doliny Pięciu Stawów Spiskich rozpościera się cudowna panorama na Tatrzańskie kolosy. Lodowy Szczyt jest już w zasięgu ręki, a Baranie Rogi zachęcają do pozaszlakowego wejścia 😉 Królowa Łomnica na której, gołym okiem widać taras widokowy i jakąś postać pozującą pewnie do zdjęcia 😉 Pośrednia Grań przesłaniająca promienie słońca. Niestety czas i kontuzja, nie pozwoliły iść wyżej na Lodową Przełęcz, ale dłuższy czas spędzony w otoczeniu tych cudowności górskich, dał mi dużo energii i pozwolił chłonąć na maxa piękno tatrzańskich szczytów i zboczy. 🥰❤️ Całość zajęła nam około 9h, z ponad godzinnym odpoczynkiem w Terince oraz kilkoma dłuższymi przystankami na trasie 👍 Polecam początkującym jak i ludkom obytym już z górami 😊👍 Z górskim pozdrowieniem 💕 Mili
  4. 8 points
    A tak było w czerwcu w Dolinie Pięciu Stawów 🙂
  5. 8 points
    Mięguszowieckie Szczyty, Cubryna i Mnich przeglądające się w tafli Morskiego Oka 💕
  6. 8 points
    Do niedzieli. Jutro sarnia skała. W Zakopanem już nie ma zimy. Ale w górach jeszcze jest. 🙂 To na Kasprowym.
  7. 7 points
    To jak ma być przy wodospadzie,to ja przypomniałem sobie o takim malutkim wodospadziku😃
  8. 7 points
    Gąsienicowa dziś.
  9. 6 points
    Przychodzi taki czas, kiedy trekking po Tatrach to za mało. Chcemy więcej. Wtedy przychodzi myśl o wspinaniu w Tatrach, tylko jak to zrobić? jak zacząć? Drogi są dwie - Wspinanie samodzielne Wspinanie z przewodnikiem Wszystko zależy od tego, czy to wspinanie sprawia nam radość, lubimy to i jak często chcemy się wspinać. Tzn. Jeśli ktoś chce tylko zdobyć Mnicha to wystarczy wynająć przewodnika. Polecam Edward Lichota - https://przewodnikgorski.com/ Andrzej Mikler - http://przewodnikwysokogorski.com/ jeśli jednak chcemy sami zdobywać tatrzańskie ściany, warto zrobić kurs taternicki. Dlaczego piszę "warto" a nie że musimy? By wspinać się w polskich Tatrach nie musimy posiadać żadnych uprawnień, zaświadczeń, kursów itp. Jedynym obowiązkiem taternika jest wpis do książki wyjść taternickich np. w schroniskach. Jednak jeśli chcemy zrobić to z głową i wspinać się w tatrach, warto się szkolić. Od czego zacząć? Aby móc zrobić kurs taternicki, musimy mieć skierowanie. Taki dokument otrzymujemy po kurs skałkowym po drogach ubezpieczonych 4 dni oraz kursie wspinania na własnej asekuracji 4 dni (2 kursy lub kurs skałkowy pełny 6 dni ) Schemat kursów dołączam do postu. więcej o kursach https://kurs-skalkowy.pl/jaki-kurs-skalkowy-wybrac/ Najlepszym rozwiązaniem jest - wybrać się z przewodnikiem na łatwe wspinanie, by sprawdzić "jak to jest" i jeśli nam się spodoba, wybrać się na kursy według schematu. Jeśli macie pytania, chętnie odpowiem.
  10. 6 points
  11. 6 points
    Tatry Bielskie o wschodzie 💕 Ps. Foto niestety rozmazane, bo z auta 😕ale musiałam się z Wami podzielić tymi jesiennymi barwami 😍
  12. 6 points
    Zdjęcie z 2012 roku, gdzie wychodziłem na Rysy nie najlepsze ,ale z klimatem. No i jeszcze jedno podczas wycieczki na krokusy :
  13. 6 points
    Melduje się człowiek na chwilę odpoczynku i zjadaniu batoników proteinowych i uderza z Szerokiego Wierchu w kierunku Tarnicy, gdzie czas przejścia wynosi około 15 minut: Po 10 minutach siedzenia udajemy się w drogę powrotną przez Wołosate do Ustrzyk Górnych. W dół nie znaczy ,że fajnie lecz z dobrymi widokami mimo małej przejrzystości powietrza tego dnia.
  14. 6 points
    @J@n każdy może mieć własną opinię. Nie zmienia to jednak faktu, że pisanie o takiej tragedii w sposób, w jaki Ty to robisz jest mocno nietaktowne. Jak wspomniał wyżej @Mnich Moderator - bardzo możliwe, że czytają to jego bliscy. Z tego też względu powinieneś powstrzymać się od uszczypliwych i ironicznych komentarzy. Każdy popełnia błędy, chociażby ostatnio po stronie słowackiej udzielano pomocy przewodnikowi. Jeśli nie wiesz co się tam wydarzyło - nie wydawaj wyroków.
  15. 5 points
    Zgadza się! Świńska to góra i już. Stąd też i jej nazwa. I mnie w lipcu powstrzymała jędza jedna! Ale się nie dałem. We wrześniu temat powtórzyłem i taki oto materiał udało się z tego/tych wejść stworzyć. zapraszam do oglądania 🙂
  16. 5 points
    Witam serdecznie , piszę do Państwa bo chciałem zwrócić się z prośbą o małą pomoc w sprawieniu żeby wszyscy miłośnicy pieszych wycieczek , szczególnie w terenach górskich stali się bezpieczniejsi. Chodzi o niebezpieczeństwo wynikające z bezpośredniego zagrożenia porażeniem elektrycznym wskutek wyładowań atmosferycznych. Jesteśmy małym startupem chcącym wprowadzić na rynek produkt mający zwiększyć nasze bezpieczeństwo na szlakach . Udało nam sie zainteresować swoim pomysłem ludzi odpowiedzialnych za inkubację i pozyskać środki na stworzenie pierwszego prototypu tzw: MVP. Platforma Idealist. Docelowo będziemy przeprowadzać testy w Hali wysokich napięć na Politechnice Warszawskiej. Do wdrożenia na rynek produktu który jeszcze nie istnieje musimy na tym etapie przeprowadzić wstępne badania rynkowe które potwierdzą (lub nie:) zapotrzebowanie na taki rodzaj produktu. Nie widzę lepszego portalu który mógłby pomóc w sprawianiu tego świata lepszym i równie zaangażowanym w tematykę gór i turystyki pieszej jak Tatromaniak Dlatego chciałem uprzejmie prosić o możliwość zamieszczenia na tym forum linku odsyłającego do ankiety ,która na podstawie krótkich pytań, udzieliłaby nam wskazówek pozwalających na dalsze prace. Link do ankiety 🙂 https://forms.gle/81zCdnbnZwJywopv9
  17. 5 points
    Kiedy tam sobie wspominam to nasze wrześniowe spotkanie, a wspominam je sobie często, to nucę sobie to sobie czasami pod nosem...
  18. 5 points
    Z zeszłego roku, ale co tam 😉
  19. 5 points
    ...grzebień, którego od kilku dni bezskutecznie szukał. Wszak wszem i wobec wszystkim wiadomo, że Mnich słynie z bujnej czupryny. A że naturę pedancika trochę ma, to grzebień jest jego nieodzownym atrybutem. Jest jego znakiem rozpoznawczym, niczym miecz świetlny u @Luk_ Skywalkera. Czasem, gdy mu się nudzi, lubi na tym grzebieniu grać. Częściej jednak, lubi grać na nerwach.
  20. 5 points
    Nawet nie wiesz co straciłeś przez ten rok 😄 Pandemia pełną parą, swego czasu Tatry były puste, zero śmieci, zwierzęta chodziły bez strachu - to chyba lubisz najbardziej? Być może w niedalekiej przyszłości znów tak będzie. Może wtedy się razem wybierzemy gdzieś? 😉
  21. 4 points
    Skoro była w tym temacie dyskusja o fasiągach, to wklejam najnowszy news: https://wiadomosci.wp.pl/zakopane-jest-wyrok-w-sprawie-fiakrow-z-morskiego-oka-6567003924306592a EDIT: a w tym artykule chyba więcej szczegółów 🙂 https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-10-21/fiakrzy-z-morskiego-oka-skazani-przelomowy-wyrok/
  22. 4 points
    A mi ten wyjazd kojarzy się tylko z jednym utworem..
  23. 4 points
    No dobra, skoro mamy muzyczny wtorek i ma być śmiesznie, to śmiesznie będzie. No i jest o górach, bo śpiewają też o Andach. Proponuję wysłuchać do końca, tekst i choreografia wymiatają 😛 @Mateusz Z, jest i o piwku 😛
  24. 4 points
    @Mnich Moderator taki dzisiaj rozśpiewany że ja też coś polecę. Panowie wymiatają śpiewem i takim tańcem synchronicznym że buty spadają😉
  25. 4 points
    Właśnie otrzymałam, jest super 👌. W 2021 codziennie będę trzymać w ręku Tatry. Ładnie wydany!!!! Dzięki
  26. 4 points
    Heja! 🙂 Na pierwsze wycieczki po słowackich szlakach, polecam początkującym wycieczkę do Chaty Teryho 👍 ❤️
  27. 4 points
    A ja chcę, żebyśmy dyskutowali z szacunkiem do innych, nie oceniali i ferowali wyroków. Bo w przeciwnym razie zamknę wątek. Dziękuję za uwagę.
  28. 4 points
    Nie wiem, może nie wszyscy jeszcze czytali, ale przypomnę fragment naszego Regulaminu: 2. Nie wyśmiewamy turystów innych niż my. Mam alergię na "poczucie wyższości" i będę tego pilnował, wystarczająco dużo takich żenujących postaw widać w mediach społecznościowych. Jak ktoś chce czekać 5 godzin na wjazd kolejką na Kasprowy - niech czeka, jak ktoś chce iść w góry w worku po ziemniakach - niech idzie. Żyjmy swoim życiem i dajmy żyć innym. 3. Pomagajmy sobie nawzajem. W internetach pełno jest jakiejś dziwnej, niezrozumiałej wrogości, szukania zaczepek, tracenia czasu na zbędne kłótnie...po co? Marzy mi się, żeby to Forum było miejscem przede wszystkim życzliwości i pomocy. 4. Forum Tatromaniaka to miejsce dla każdego typu turysty. Zarówno dla tych, którzy w Tatry jadą po raz pierwszy i nie wiedzą którędy na Giewont, jak i dla tych, którzy wszystkie szlaki przeszli 10 razy przodem i tyłem. Dziś w internecie zdecydowanie więcej niż głupich pytań jest głupich odpowiedzi. Jeśli pytanie wydaje Ci się głupie, nie odpowiadaj na nie. Albo przełknij dumę i napisz najbardziej oczywistą rzecz na świecie. Oczywiście próby trollowania i pytania "czy dojadę czołgiem nad Morskie Oko" będą wyłapywane i usuwane.
  29. 4 points
    Ano stąd, że na forum, którego jednym z głównych celów jest właśnie zarażenie miłością do Tatr innych, nie powinny padać zdania typu "odwiedzenie Tatr należy maksymalnie obrzydzać wszystkim, którzy tam się wybierają". I ręczę Ci, że nie jestem w swoim myśleniu odosobniony.
  30. 4 points
    Uwielbiam zdjecia Tatr zimą, a to jedno z nich:
  31. 4 points
    Sobotnie, jesienne barwy w drodze na Wrota Chałubińskiego 💕🌞
  32. 3 points
    @a chodźże na pole nie dość że człowiek oczy napasie, to i jeszcze sie czegoś zawsze dowie. Super, jak zwykle super! Gratulacje! Kolejna świetna realizacja👍👍👍
  33. 3 points
    Ja też nie mogę się doczekać prawdziwej zimy w Tatrach, ale z drugiej strony to boję się czy nie wymyślą znowu jakiegoś zakazu przemieszczania 🤷
  34. 3 points
    @Kacha, a tu w innej wersji 👌
  35. 3 points
    No to jeszcze trochę klasyki w wydaniu niestandardowym😉
  36. 3 points
    @Mnich Moderator😁 nie wiedziałam że te kondory takie jajonośne
  37. 3 points
    Tu też czuć już jesień........
  38. 3 points
    Jednak teraz jedynie kiszki mu marsza grały i to tak głośno, że slychać było nawet na grzebieniu - na Polskim Grzebieniu rzecz jasna. @Mnich Moderator nagle poczuł, że bez miski borowikowej ze schroniska w Roztoce dłużej nie pociągnie, pragnienie tego specjału było w nim tak silne, że nie wiadomo jakim magicznym sposobem znalazł się nagle przed drzwiami schronu.......
  39. 3 points
    Przyjemniaczek chrząszczyk 😃
  40. 3 points
    Rodzinne wspinanie, rok 1976. Część IV. O kruszyźnie na Cubrynie ciąg dalszy. Moja córka Magda schodziła kiedyś, wracając ze wspinaczki prawym zachodem Abgarowicza i to w czwórkowym zespole: Tata, nie bierz nikogo na Abgarowicza, idź tam sam. Dla niezorientowanych: droga ta, nieco trudna (I) wyprowadza z Zadniej Galerii Cubryńskiej na zachodnią grań Cubryny – do jej wierzchołka pozostaje wtedy jeszcze całkiem sporo wędrówki. Gdy kończy się płytowa część tego zachodu po przejściu kilku czy kilkunastu dalszych metrów wyłamują się pode mną dwa skalne bloczki, rzecz jasna jestem na to przygotowany i „przesiadam” się szybko na nowe stopnie. Patrzę w dół, a owe bloczki odbijając się od płyt lecą po zachodzie dobre sto metrów , po czym dopiero zbaczają w lewo i spadając wolno w powietrzu piękną parabolą walą w piargi pod ścianą. Zgoła nieciekawie byłoby, gdyby nie to, iż idę samotnie. Gdy osiągam grań jeden rzut oka wokoło utwierdza mnie w przekonaniu, że grozi solidne załamanie pogody. Wpadam na głupi pomysł obejścia części grani, aby szybciej osiągnąć wierzchołek. W efekcie z jedynki robi się dwójka, potem trójka i zamiast zyskać na czasie to go tracę wykonując trawers z powrotem na grań. Ale głupi ma czasem szczęście – pogoda wytrzymuje i to aż do powrotu do bazy wysuniętej w przemiłej Roztoce, gdzie czeka na mnie Ala i roztocka kopanija całkiem wesoła. Błędy na Cubrynie nie tylko ludzie popełniają – pod uskokiem grani Cubryny jednego roku znalazłem dorodną kozicę, która z tego uskoku odpadła i to latem. Podczas kolejnych dwóch lat ubywało jej kości w żlebie – swoiste memento. Wracając do lata 1976. Mamy już dość z Tadkiem zatłoczonego MOka i ciemnej, wilgotnej nory tam, gdzie dziś w Wozowni vel Starym Schronisku mieszczą się dziś toalety, zapachu chloru ze sławojek na tyłach Wozowni. Najwyższa pora ruszyć do mojej najbardziej ulubionej koleby, Wyżniej Kaczej Koleby w Dolinie Kaczej. Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać – nie czeka nas muzyka łatwa, lekka i przyjemna w podejściu do Kaczej. Śpiwór Tadka, mój komplet biwakowy złożony z kurtki puchowej i nogi słonia czyli krótkiego śpiwora sięgającego pod pachy uszyty nie z lekkiej tkaniny syntetycznej lecz z solidnego inletu technicznego, haki i karabinki z czystej stali, palnik benzynowy z racji swego pochodzenia zwany breżniewką, benzyna w puszce po oleju silnikowym, osiemdziesięciometrowa, dwubarwna lina zwana podciągiem z Bielska, swetry z wełny, brezentowe skafandry, konserwy w puszkach ze stali stanowiącej produkt uboczny przy produkcji czołgów. I dwuosobowy materac pneumatyczny ważący całe pięć kilogramów – o plecakach nawet nie wspomnę, dwa transportowe i dwa wspinaczkowe, u dołu obszyte skórą, znane jako horolezki. Poganiani przez przelotne opady i burze i popołudniem do koleby, aby ugrząźć w niej na całe trzy dni ciągłych, intensywnych opadów. To powtórka dla mnie sprzed dwóch lat, gdy po dojściu do tej koleby prosto z pociągu musiałem wytrzymać w niej całe, kolejne trzy dni opadów mając za towarzystwo jedynie wesołą i przymilną łasiczkę oraz od czasu do czasu i lisa przecherę. Zdjęcia: siedemnaście lat później, biwak w Wyżniej Kaczej Kolebie w drodze do Złomisk przez Żelazne Wrota i ranek w Złomiskach przed Szarpaną Kolebą. Kolejne zdjęcia: 5 – roztocka kompanija, 6 – z lewej ja z Magdą, z prawej Ala, 7 – w kuchni miło jest posiedzieć w słotny czas, 8, 9, 1o – początki tatrzańskiej edukacji wnuka, jada lenka, Dolina Za Mnichem, Zamka już wiek XXI.
  41. 3 points
    Ze swojej strony popieram. I dziwię się, że ktoś jeszcze kontynuuje ten temat po kilku miesiącach od tragedii. Sensu ani celu nie widzę w tym żadnego. No chyba, że to jakaś forma masochizmu, nie wiem jak to określić inaczej 😦 Rzeczywiście, jeśli jest możliwość zamknięcia wątku, to może trzeba by było to zrobić - bo obawiam się, że z czasem ta dyskusja zostanie sprowadzona do poziomu, jaki można było zaobserwować w komentarzach na głównej stronie, po akcji z niemieckimi turystami ewakuowanymi z Rysów.
  42. 3 points
    a wiesz że to jednak nie Samanta i nawet nie na Krupuffkach tylko Gabi na Zamoyskiego Oczywiście jak jadę w Tatry to pierwsze kroki kieruję do Samanty
  43. 3 points
    To jeszcze z innego miejsca 🙂
  44. 3 points
    Proponowałbym jednak ostudzić trochę emocje. Wydarzyła się tragedia, zginął młody człowiek, który tak, jak my kochał góry. Nie bawmy się proszę w ekspertów, nie ferujmy wyroków, bo tak naprawdę nikt z nas nie wie, co było przyczyną wypadku. Jestem pewny, że wątek ten śledzą również znajomi i bliscy Dominika. Uszanujmy pamięć o Dominiku i starajmy się nie pisać tak, by sprawiać przykrość innym.
  45. 3 points
    Mam nową propozycje "odludnych" szlaków 🙂 Tydzień temu sam się przekonałem choć domyślam się, że prognozy trochę napędziły stracha ludziom. Zwierówka - Brestowa - Salatyny - Skrzyniarki - Pachoł i schodzimy na Zwierówkę. Trasa średnia, kilka łańcuchów, na cały dzień przy średniej kondycji :)))). Prognozy wystraszyły ludzi i przez całe 10 godzin widziałem może 25 osób i 15 samochodów na parkingu 🙂 Może fotki zachęcą 🙂 Było mega...
  46. 2 points
    Durny Szczyt i Łomnica jesiennie 💕
  47. 2 points
    Słońce, góry, lasy, doliny 😋
  48. 2 points
    @Marta miesiąc temu chodziłam po Tatrach w pięknej letniej pogodzie a tu taka zima 😲
  49. 2 points
    Chciało by się znów taką jesień, a tu za oknem szaro, deszczowo mgliście.....
  50. 2 points
    Masz rację @Artur S. Wielu wybitnych wspinaczy zginęło na skutek różnych okoliczności i nie można oceniać innych tylko na podstawie jednego błędu który czasem ma tragiczne konsekwencje. Każdy ma prawo żyć tak jak chce. Nie rozumiem dlaczego ludzie tak łatwo oceniają innych, przecież błędy popełniamy wszyscy. Doceniajmy a nie oceniajmy.
×
×
  • Create New...