Skocz do zawartości

pmwas

Użytkownik
  • Postów

    605
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Ostatnia wygrana pmwas w dniu 14 Stycznia

Użytkownicy przyznają pmwas punkty reputacji!

O pmwas

Ostatnie wizyty

46 187 wyświetleń profilu

Osiągnięcia pmwas

Experienced

Experienced (11/14)

  • Posting Machine Unikat
  • One Year In Unikat
  • One Month Later
  • Week One Done
  • Dedicated Unikat

Najnowsze odznaki

1,2 tys.

Reputacja

  1. Jednak idę w inną partię Tatr, bo w Chochołowskiej zimą to już byłem i jakoś strasznie nie mam ochoty się tam jutro toczyć... Zwłaszcza, że szlaku na Grzesia nie znam, utopię się w śniegu i dojdę najwyżej na Bobrowiecką Przełęcz... Nie, jakoś mi się odwidziało. Zarezerwowałem parking w Palenicy na jutro. Mam nadzieję, że UAZ dojedzie, bo szkoda by było stracić kasę za bilet. Za dzień to już kosztuje 65zł, a w sezonie ponoć nawet 75. Także jak ktoś uważał, że na Słowacji to drogo jest - TADAM! Pazerność TPNu przebiła uroki strefy Euro. Serio, 65 za dzień w piątek to - moim zdaniem - przypadek kliniczny spadnięcia się sufitu na łeb (lecz nie znam się na medycynie, to nie wiem) . Ale to jest na zasadzie płać i płacz, mogliby i stówy sobie zażyczyć, a ludzie i tak zapłacą, bo co niby mają zrobić? Mam nadzieję, że tego nie czytają Nic, idę spać, bo w Palenicy to warto być wcześniej niż później...
  2. Rany... To jest zaraźliwe! Było trzymać czarnego UAZa z daleka od Rio Żona dziś odpalała Rio, zapalił i natychmiast zgasł, dopiero za drugim razem odpalił "skutecznie" i ponoć to nie pierwszy raz
  3. W Imprezie żeby wymienić lewa trzeba było tylko cofnąć rurę od zbiornika spryskiwacza, a z prawej dwa klipsy i zdjąć wlot powietrza. Natomiast w Fiacie Stilo były lepsze jaja z lewej, bo dostęp blokowała obudowa akumulatora i najlepszy dostęp był z kanału, tylko trzeba było podjechać nieci skosem z asystą, żeby przednim kołem nie wpaść. W UAZie proste, bo lampę do tuje się od przodu, tylko u mnie śruby zardzewiały od soli i trzeba było jedną kleszczami odkręcać. I mnie pyknęło dzisiaj 50000km przejechane na UAZie i mogę z dumą ogłosić zrealizowanie planu 5 letniego w niecałe 3 lata
  4. UAZ ma warunki UAŹne, śmiga po śniegu aż miło. Naprawdę w zimowych warunkach to autko jest cudowne. I most suchy, że suszej być nie może.
  5. Ja bym to w sumie nawet sam ogarnął, tylko trzeba mieć podtrzymywacz napięcia żeby nie mieć potem masy błędów na desce. Poki co wygodniej mi doładować, tylko tu znów kłopot, że w moim bloku jedyne gniazdko w garażu podziemnym jest jakieś 20m od mojego auta, a i tak mogę mówić o szczęściu, bo nie muszę ciągnąć kabla przez drogę, gdzie ludzie jeżdżą, tylko między samochodami. Zatem póki co długi przedłużacz i podładuję. A wymiana to już w garażu u teściów.
  6. Fiat Stilo też tak zdychał, za to Subaru Impreza nigdy. Piszą tu i tam, że fabryczny akumulator po prostu jest marny, natomiast wymiana jest skomplikowana i lepiej to chyba doładowywać. Tylko trzeba zainwestiwac w ładowarkę pozwalająca doładować akumulator bez odpinania kabli... Ogolnie ta moja flota pojazdów to jakiś 5. regiment ułomnych. Z trzech aut aktualnie jedno na chodzie, do tego najgorszy gruchot Tzn pomarańczę dałoby się uruchomić instalując akumulator, ale przecież nie po to go ładowałem, zeby go teraz na taki mroz wynieść, mieszka ze mną od kilku dni...
  7. Zima przyszła Alfa zdechła. Dodam, że w garażu podziemnym, gdzie jest ledwie chłodno. Fakt, że ona za dużo nie jeździ, ale to już nie pierwszy raz i znów elektronika nie widzi, że akumulator rozładowany. Ledwo kręci i resetuje wyświetlacz, a komunikatu brak. Pewnie znów zaśniedziały styk, tylko ich nie można odłączać bez podtrzymania napięcia. Muszę podłączyć prąd z zewnątrz i "obadać". Ostatnio dopiero po wyczyszczeniu styków zauważył, że jest rozładowany Do tego w Alfie akumulator jest z boku w bagażniku i ciężko go wyjąć. Trudny dostęp do śrub i kabli. Ogolnie ja jednak lubię proste samochody, gdzie akumulator się po prostu odpina, wyjmuje, ładuje i w 5-10 minut montuje z powrotem, a nie taki cyrk...
  8. Nie umiem znaleźć tej listwy do mocowana akumulatora. Wiadomo, nikt, kto ma w głowie olej to jej nie wyrzuca, a ci co nie mają, to wyrzucają jeżdżą bez, zatem mało kto takich części szuka. Nie ma popytu, nie ma podaży. Zatem spróbuję tak: Tak, to właśnie to logo (oficjalna dystrybucja VAG). Kolega mówi, że mezalians Muszę czymś profesjonalnym ten akumulator zamocować, bo raz, że to nie bardzo bezpieczne jeździć z luźnym akumulatorem (choć ten jest tak ciężki, że przez rok nawet się nie przesunął w obudowie) a dwa - czasem policjantom przychodzi do głowy zajrzeć i można zostać bez dowodu... Mało kto wie, że brak stzywnego mocowania aku to powód do zabrania d.r., ale tak jest...
  9. Ale dopuszczone tylko konie Euro 6 z układem recyrkulacji gazów i filtrem cząstek stałych
  10. No nie,nudy nie ma. Z nimi jest ciągle coś. Czarny np ma do wymiany pasek napędzający wentylator i pompę wspomagania, bo piszczy jak wściekły,ale nie wiem czemu mam przeczucie, że znów będzie impreza i boję się tknąć... Bo pasek mam, jeździ w schowku...
  11. A tymczasem u sąsiadów nie biadolą... ...tylko za łopaty i odśnieżają
  12. petal_20260109_201740.mp4 Jaś ma taką. Moim zdaniem jest jak z taniego horroru o klaunie-mordercy
  13. Dziś rano znów niespodziewajka. Przy próbie odpalenia 2x zapalił i natychmiast zgasł. Za trzecim razem zapalalem na lekko wciśniętym gazie, to zaraz po zapaleniu obroty w górę i nie zgasł. Zdarza się to trzeci raz w ciągu tych ponad 2 lat jak go mam. Tak samo jak ta usterka, gdy po wciśnięciu gazu nagle traci moc i trzeba całkiem puścić i nacisnąć raz jeszcze. Nie wiem co to. Czy to awaria przepustnicy, przepływomierza, nieszczelność w dolocie, usterka sterowania pompy paliwa? Najdziwniejsze, że to się zdarza tak rzadko. Dziwna usterka odzywając się raz na wiele miesięcy... A jeszcze jakbym miał mało problemów - zgubiłem korek od lewego baku. Jak nic zostawiłem na MOLu, ale pojechałem tam dzień później i żadnego korka nie znaleźli. Także trasę do NT robiłem z korkiem z Shella (takim marnym), a dziś przyszedł całkiem spoko zamiennik, szkoda tylko że feralne tankowanie "zdrożało" łącznie o 60 zł.
  14. A w ogóle to ja nie jestem "osoba" tylko "osób". Proszę używać maskulatywu, czy jakoś tak.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...