Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 08/07/2019 in Blog Comments

  1. Jeszcze taki widoczek, zdjęcie co prawda nie jest zrobione przeze mnie ale taki obrazek wisi u mnie na ścianie ?
    7 points
  2. Dzisiaj ponownie odwiedziłam Bór na Czerwonem szukając oczywiście śladów wiosny. I znowu zaskoczył mnie urok tego miejsca. Tym razem oprócz pojawiającej się tu i ówdzie świeżutkiej zieleni, urzekł mnie świergot ptaków i zapach... cudowny zapach lasu. Szkoda że na zdjęciach tego nie widać.
    6 points
  3. Tak pięknie piszesz o tej dolinie, że postanowiłem dodać również coś od siebie ☺️. Całą Bielovodską przeszedłem już jakiś czas temu dwukrotnie ale jeszcze wtedy nie zrobiła na mnie dużego wrażenia. Coś się jednak zmieniło w zeszłym roku. Była końcówka czerwca piękna pogoda prognozy również obiecujące wiec plan był taki zdobyć Rohatkę i Małą Wysoką podczas jednego wyjścia. A dokładnie szybko przejść przez dolinę później Rohatka szybkie zejście, podejście na Polski Grzebień i na koniec Mała Wysoka i powrót ta samą drogą przez Dolinę Białej Wody na Łysą Polanę. Jak wiadomo życie często
    5 points
  4. Jeśli ktoś szuka spokoju to Białą Wodą jest pod tym względem geniala ( pod innymi również). Razem z @vatra mamy prawie fan club tej doliny ?.
    4 points
  5. Kolejna wizyta w Bielovodskiej Dolinie. Tym razem nieco inaczej niż zwykle bo wcześniej, dalej i ciekawiej? Z Łysej Polany wyruszyliśmy dokladnie o 4.37. Przy wejsciu na szlak sama nie mogłam uwierzyć, że o takiej porze, w świetle czołówki, wchodzę do Bielovodskiej, gdzie według mojej teorii, za każdym drzewem stoi wygłodniały niedźwiedź? Kiedy jednak robiło się już szarawo i żaden miś się nie pojawiał, mogliśmy już tylko podziwiać, podziwiać... bez końca... Ileż tam jest piękna!!! Przejrzysty strumień, prastary zielony las, muśnięte wschodzącym słońcem skaliste wierzcholki gór, kaskady wod
    4 points
  6. To jak już tak nam się "zoologicznie" zrobiło to powiem Wam, że prawie zawał serca miałam schodząc że Stołów W Kościeliskiej, bo wpadłam na misia....? zamiast na szlak patrzyłam w telefon i .... "coś" mi na drodze stanęło...??? I choć wiem, że trzeba wolno, odruch biegu jest nie do opanowania....???
    4 points
  7. A co powiecie na takiego towarzysza ...? Siwa Przełęcz w ubiegłym roku. Niestety przyszedł na śniadanie. Kompletnie nie bał się ludzi ?
    4 points
  8. Sierpień - w kierunku Małej Wysokiej ? PS. Trasa dla cierpliwych ?
    4 points
  9. @vatra napisała: "Idąc dalej Drogą pod Reglami, w pobliżu wejścia do Doliny Białego, spotykam miniaturowy wodospad. Jest to potok Spadowiec, który przepływa przez dolinę o tej samej nazwie i właśnie w tym miejscu opada po skałach tworząc urocze szumiące kaskady". Oto i on - czerwcowy Wodospad Spadowiec ?
    3 points
  10. @vatranapisała: Na szczęście szafran spiski czyli krokus kwitnie nie tylko na kilku uprzywilejowanych polanach w Tatrach ale można go podziwiać również w Gorcach, na Pilsku i Wielkiej Raczy w Beskidzie Żywieckim, na Leskowcu i w Beskidzie Wyspowym. Ku mojemu zdziwieniu nawet trafiły się na małej polance w drodze na Policę ? niedaleko Krowiarek, nie wyszły tak piękne jak na Twoich fotkach, Gorczańskie nie było ich też za wiele ale i tak, że w ogóle tam rosły było sporym zaskoczeniem ? więc pozwoliłem sobie je tutaj dodać ?.
    3 points
  11. @vatra znalazłem fotki Doliny Strążyskiej z czerwca ubiegłego roku, oczywiście nie są tak piękne i bezludne jak Twoje zimowe ?
    3 points
  12. Coś się kończy, coś się zaczyna ? W górach trochę czasu spędzam, więc de facto mam o czym pisać ? No pewnie, że wiadomo ? Sucha skóra, zdejmowanie sztucznych rzęs czy demakijaż ? Po to ją właśnie noszę. Kiedyś może spotkam jakieś dziewczę na szlaku i padnie pytanie: - Masz może wazelinę? Sztuczna rzęsa mi wypadła z lewego oka to wyciągnę i z prawego. A ja wtedy: - Mam. Ale nie pytaj do czego była wykorzystywana ?
    3 points
  13. No wreszcie się doczekałam następnego odcinka i powiem Ci że było warto bo nawet jakbyś niczego nie napisał tylko wrzucił zdjęcia Grześka to i tak by to zrobiło całą robotę?
    3 points
  14. Świetnie się czyta te wspomnienia, dobre lekkie pióro i wiele w tych historiach miejsc i sytuacji , które już nie wrócą w takiej formie. Nie myślał Kolega o wydaniu tych tekstów w formie książkowej? - dla wielu młodszych tatromaniaków byłaby to fajna, z humorem napisana lekcja historii.
    3 points
  15. Wiesz @Fibi... ? W takich chwilach, wartość rzeczy diametralnie się zmienia ? Miałem dosyć słodyczy a i do bacówki w razie czego niedaleko, a z drugiej strony szedł młodociany, któremu trochę sił brakowało ? Ja mimo wszystko raczej do celu dociągnę a z małymi zawodnikami bywa różnie ? ale tak czy siak, więcej mocy dodała mi ta bezsmakowa woda niż słodki snickers ? no i miałem jeszcze jakieś chrupki na czarną godzinę ? Wazelinka to już żadne tabu nie jest ? wszystko dzięki @Zośka, która pięknie wyjaśniła, że wazelina służy do zdejmowania rzęs i makijażu ?
    3 points
  16. BTW - dlaczego jak mam ochotę trochę się pośmiać, to zaglądam do tego bloga?!??
    3 points
  17. @jaaga76 dzięki i nie ma za co ? Zawsze była dyskusja o zwierzątku, a tym razem, wyjątkowo, wszyscy o wazelinie ? Tego się nie spodziewałem ?
    3 points
  18. Też przeczytałam, na raty. Jak Ty to wszystko zapamiętałeś? Bo jak przebiegłeś, to juz wiem. Brawo, gratuluje wyczynu. Świetna relacja, umiesz zaciekawić opowieścią, ładne zdjęcia, I nóżki jak u sarenki (gdyby ktoś nie znał tego suchara to- nie, nie takie ładne, takie owłosione)
    3 points
  19. Pieniny śliczne, byłem w nich drugi raz i super alternatywa ? mają swój urok ? zwłaszcza zimą, gdy w Tatry (jeszcze) sie za bardzo nie pcham ?
    3 points
  20. Taaak, jeśli kiedykolwiek zajmę się piśmiennictwem to na pewno nie prędzej niż za kilkanaście lat ? W 3 części zwierzątek nie będzie... Chyba, że żelkowe misie się liczą! ? Co do wilków i innych groźnych drapieżników to jeszcze żadnego nie spotkałem (i niech tak zostanie)! A stop... Widziałem wilka w ubiegłe wakacje, ale to z perspektywy auta, także bezpiecznie ? I jak ogarnął że pędzi na niego samochód to dał dyla ?
    3 points
  21. Będzie z autografem i dedykacją ? A co do wysłania to tak poważnie to o tym nie myślałem ? Niepoważnie też nie ? Nie wiem czy potrzebuję póki co wysłać te teksty gdziekolwiek do publikacji, bo jednak są dosyć specyficzne ? Jest w nich trochę wulgaryzmów, trochę głupiego humoru, sporo emotek, itd. Do tego jestem szczery ? jak nie polubiłem się ze Starymi Wierchami to tak to opisałem, jak nie lubię Chochołowskiej to też to zaznaczę, nie pasuje mi wycinka lasu, też to opiszę, gdzieś jest żarcie słabe - napomknę, że na Miziowej nawet pierogi mają do dupy, itp, itp ? A z żadnego fragmentu bym
    3 points
  22. Nooo, jeszcze 40 lat i daję moje powieści do druku ? Za 10 lat będzie można zamawiać preorder ?
    3 points
  23. Ciekawe metody mają te świstaki ? Myślę, że gwizdanie jest średnią opcją na odstraszanie potrzeb fizjologicznych Słowaków ? @jaaga76 tak zgodzę się, ale wg mnie też nie ma co popadać w skrajności w skrajność. Oczywistym jest, że klapki nie są dobrym wyborem na Rysy, ale też nie są potrzebne buty trekkingowe, za grube pieniądze, na asfalt do MOKa ? Trzeba mieć ten złoty środek i podchodzić do sprawy racjonalnie ? Co do samej edukacji to też jestem za, ale fakt pozostaje faktem, że ludzie są bardzo odporni na logiczne argumenty i wiedzę ? I też jestem za tym by postawić na uświadamian
    3 points
  24. To i tak będzie sukces ??? Przez długi czas kupienie odzieży turystycznej było bardzo drogie. Fakt, spotykałam takie wchodzące " witryny sklepowe", które na Grzesiu mówiły "nigdy więcej". Ale tym razem chodzilo mi o większośc turystów "must have" , takich którzy w Tatry raz na 5 lat i dla których Moko jest szczytem marzeń. I doceniam, że inwestują w polar, buty, plecak. Markety turystyczne zrobiły dobrą robotę. I to jest jeden z elementów edukacji. Powolutku, powolutku, dojdziemy do standardów alpejskich ????
    3 points
  25. Czy właśnie w taki sposób natknęłaś się na tą świstaczą norę?! ?
    3 points
  26. A wracając, poziom synatropizacji zwierzaków w TPN jest bardzo wysoki. Nie tylko świstaki, ale też rysie! A to już jest ewenement. Co prawda nie dają się jeszcze karmić, ale ludzi się nie boją zupełnie... przy drodze do Morskiego Oka buszuje rysica z młodymi... szkoda ich. No, ale mialo byc o Gorcach...
    3 points
  27. Pomysł, by pisaniem o wyrypach zarabiać na życie jest wart rozważenia! Masz talent i do tego super foty ????. A teraz kto żyw książki pisze, a na te górskie podobno jest popyt.....? Subiektywny przewodnika - to może być hit ? A propos psa... już myślałam, że i on stanie się "plecakowym" ?...
    3 points
  28. Jeszcze nie na biało, ale już lekko przyprószone śnieżkiem (końcówka 2018 roku)
    3 points
  29. Widocznie pamięć nasz dobrą.?
    2 points
  30. @Luk_ dzieki. Trochę daleko mam w góry, więc raczej po płaskim. Jedyny wyjątek do tripy po Puszczy Zielonce - tam jest "górsko" ??. Te programy mnie zaciekawiły. To z panoramkami w poprzedniej epoce zostałam...??? Zimą i czas i dystans liczy się inaczej... trochę śniegu i człek odpada...
    2 points
  31. Nie mam zupełnie nic przeciwko. W przyszłości chciałbym mieć psa i przy wyborze rasy będę na pewno kierował się jego wytrzymałością ? Uważam jednak, że niezależnie od rasy pies w górach powinien być na smyczy i mieć kaganiec. Widziałem niestety parę razy jak pies goni do jakiś obcych dzieci, które zwyczajnie się go bały. Ale z chęcią z takim kompanem nie do zajechania pochodziłbym po górach ? Może nie na Rysy czy Orlą?, ale jakieś Tatry Zachodnie, Niżne bądź Beskidy jak najbardziej.
    2 points
  32. @Zośka - Duch Krywania, zwiastunka wszelakiej niepogody? Przemyśl to, może czeka Cię sława ?
    2 points
  33. @Zośka albo zamieszkaj przez kilka dni pod jakimś kamieniem gdzieś przy szczycie, w końcu pogoda się trafi ?
    2 points
  34. To nie będzie odkrywcze, ale ten piesio jest cudny? @Luk_ chyba masz rację z tą nadopiekuńczością. Ja często spotykam jakieś zwierzaki na szlaku, a potem cały rok się zamartwiam : Czy "mój" pies żyje? Czy nie jest głodny? Nie jest mu zimno? Czy nie przejechał go samochód? Może nie trzeba się jednak o nie aż tak zamartwiać. Zimę z mrozem i słonkiem uwielbiam ?
    2 points
  35. @jaaga76 na dobre trzeba trochę poczekać ? połowę tej historii miałem spisane prawie dwa tygodnie temu, ale a to wyjazdy, a to coś jeszcze i nie było kiedy dokończyć. Resztę historii spisałem między jednym wyjazdem a drugim ? ale na ostatnią część chyba tyle nie będziecie musieli czekać ? myślę, że do końca września się wyrobię ? A co do szlaków - w zimie lubię tą pustkę. Oprócz paru osób to ma się całe góry, ba!, nawet całe pasma górskie niemalże na wyłączność ?
    2 points
  36. Raczej małego cwaniaka ? jak dla mnie jego wybory z kim iść a z kim nie były kalkulowane z zimną krwią. Nawet się nie odwrócił by nas pożegnać! To cwana bestia była, już wiem, że takim nie można ufać? Z nami miał jedzenie, wodę, opiekę i zabawę. Wybrał niepewność zamiast poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji... No ale jak to mówią... ? Czasami trzeba upaść na samo dno, by się odbić i wyskoczyć w górę! ?Taki los musiał najwidoczniej spotkać Grzesia ? Tak, tak, moja wrodzona "skromność" każe mi ogólnie opisywać dzieje górskich zwierząt ? Przedwczoraj byłem świadkiem zabawy w coś a'la berek
    2 points
  37. Co mam powiedzieć ? Właśnie takiego komentarza z Twojej strony @Zośka się spodziewałem ? W ogóle mnie nie zaskoczyłaś? Wiedziałem, że te wszystkie historie będą tylko tłem dla głównego bohatera... ?
    2 points
  38. Ale jak to dwa snickersy i czekolada za 3 łyki wody? @Luk_ chyba nie masz głowy do biznesów ? ? Dobrze, że nie zjadły Cię psy na Rysiance ? A tak na poważnie to gratuluję ekscytującej przygody! PS. Muszę się doedukować o co chodzi z wazeliną, bo to chyba naprawdę tabu jakieś?
    2 points
  39. @Luk_ z tym bieganiem to nie chcę Ci robić konkurencji ? Lepiej jak Ty pobiegasz potem to opiszesz a my wszyscy poczytamy i jeszcze się pośmiejemy ?
    2 points
  40. Nawet bardzo dobrze robi na pamięć! Jak raz zapomnisz i się zatrzesz to już zawsze będziesz pamiętać! ?
    2 points
  41. Aha? no to mogłam nie wiedzieć bo ja nie mam suchej tylko mieszaną?
    2 points
  42. Dzięki @vatra! ? Nie moja pierwsza burza w górach, ale na szczęście nigdy nie było tak, by pioruny zastały mnie na grani/grzbiecie ? Jak już ostro naparza to jestem dużo poniżej ? I oby tak zawsze było ?
    2 points
  43. Pies bez opisu się nie liczy? Ma być w pakiecie z relacją?
    2 points
  44. YYYY jak to możliwe, że nie trafiłam tu wcześniej ?Taką samą trasę robiłam kiedyś jesienią. Pamiętam strome zejście w stronę Krościenka i widoki na ośnieżone Tatry, chociaż to był chyba początek września. @Luk_ Chyba nikt tak pięknie nie mówi o smrodzie jak Ty ?
    2 points
  45. I tak się zdobywa czytelników zanim napiszę się książkę ???
    2 points
  46. Masz absolutną rację. Ale będę powtarzać do znudzenia: kropla drąży skałę. Trzeba mówić, mówić i jeszcze raz mówić. Większość nie wie, że to co robi jest złe. Złością, zakazem, agresją nic się nie zrobi. No i przede wszystkim zaczynamy od najmłodszych ??? Tatry też przecież nie powstały od razu, prawda? ?????
    2 points
  47. W którym rejonie? Swoją drogą "ryśków" ( a wiadomo, że wszystkie Ryśki to fajne chłopaki) się trochę porobiło ostatnimi czasy. Co niezmiernie cieszy bo to przepiękne zwierzaki ??? Do Wielkopolski też dotarły ?❤!
    2 points
  48. @Luk_ niezależnie od zwierzęcia? Twoją relacje czyta się naprawdę dobrze ? tym bardziej, że te wszystkie zakamarki po których się wlóczycie są mi bardzo bliskie i bywam tam dosyć często!
    2 points
  49. @vatra właśnie wiem! I dzięki tej świetnej blogowej funkcji, gdy ten wpis się pojawi to ja będę jeszcze smacznie spał! Tego mi brakowało w "zwykłych" wpisach na forum ?! Jak chcesz to mogę opóźnić! ? Tylko nie wiem wtedy co z tymi biednymi ludźmi, którzy się bili o bilety na premierowy pokaz ?
    2 points
  50. Witaj Jerzy Ja byłem w Tatrach po raz pierwszy . . 51 lat temu . Miałem ok 10 letnią przerwę w chodzeniu po górach bo pasjonowałem się wtedy żeglarstwem. W tym roku przejechałem rowerem Dolinę Koprową a dalej do Wyżniego Stawu Ciemnosmreczyńskiego poszedłem na piechotę. Na Wrota nie wszedłem bo załamała się pogoda. Wybieram się jeszcze na na jubileuszowe dla mnie Rysy. Pozdrawiam i życzę jeszcze kilku udanych sezonów w Tatrach
    2 points
×
×
  • Create New...