Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/03/2020 in all areas

  1. 2 points
    Cześć, bez raków czy chociażby raczków i kijków ja bym się nie wybierał tam od strony stawu w ten weekend. Na kamerkach widać, że jeszcze leży sporo śniegu, a szlak na Karb jest w miejscu zacienionym, śnieg tam wolno odtaja. Spójrz na kamerki pogoda.topr.pl . PS. A pogoda faktycznie zapowiada się wyśmienita na sobotę :)
  2. 2 points
    Cześć. Prognoza pogody na za miesiąc to wróżbiarstwo. 🙂 Może być różnie, od pełnego słońca i 30 stopni przez codzienne popołudniowe burze (najbardziej prawdopodobna opcja) po śnieg na graniach. Rok 2020 może przynieść wiele niespodzianek, tak więc ja bym się nie zastanawiał i jechał, bo góry mogą się zawalić albo co gorsza będzie dużo komarów
  3. 2 points
    Lubię Sarnią Skałę, widok na Giewont jest megaśny a i jest to fajna wycieczka "na szybko" 😁 Polecam wejscie doliną Strążyską, rano pięknie prezentuje sie Giewont a zejście doliną Białego gdyż jest szczególnie urokliwa.
  4. 1 point
    Zatytułowałam dla wszystkich, ponieważ zarówno bardzo zaawansowany tatrołaz może mieć ochotę na lekki spacer w pięknej scenerii tatrzańskiej, jak i ktoś, kto pierwszy raz chodzi po Tatrach zimą. Bardzo dużo chodzę po Tatrach, ale zawsze było to latem, jesienią, nigdy zimą. Parę dni temu, całkiem spontanicznie wylądowałam w Tatrach. Trafiłam na pogodę można powiedzieć "brzytwa", bardzo mało ludków - było to 6 stycznia, kiedy znakomita większość wyjeżdżała już z Tatr. W Murowańcu pustki, żadnych kolejek, cichutko. Pierwszy raz chodziłam w raczkach, bardzo mi się to spodobało i nawet ani razu nie udało mi się wyrżnąć ? ? Trzy dni chodzenia szlakami, które latem przeszłam kilkakrotnie, jakże inaczej to wszystko wygląda zimą - po prostu zabójczo pięknie. Zacznę od Doliny Gąsienicowej (7 stycznia), która zawsze jest piękna i tego dnia również nie zawiodła ? Zero wiatru, cały dzień słoneczko, mróz ok. -10 (na jednym ze zdjęć pokazany jest mój podmarznięty warkocz). Zobaczcie, jak pięknie wyglądała Gąska tego dnia ?
  5. 1 point
    Polecam śledzić stronę TPN. A jeśli masz FB, to również fanpejdż Tatromaniaka 🙂
  6. 1 point
    taki mały off dzisiaj w Alpach jeździłem na nartach
  7. 1 point
    Tej pozycji chyba specjalnie rekomendować nie muszę, dla mnie to absolutny klasyk z cyklu: must have!
  8. 1 point
  9. 1 point
    Buty z membraną, a jeśli chodzi o górę, to Mateusz mądrze prawi. Bieliznę termo, nie za gruby polar, a ostatnia warstwa kurtka z membraną ewentualnie, softshell. Raki odpuść, ewentualnie raczki, ale te możesz wypożyczyć na miejscu. Być może będzie jeszcze zimowo, a być może raczki nie będą potrzebne. Pytanie zasadnicze, gdzie chcesz iść i jak wysoko.
  10. 1 point
    Cześć. Kurtka przeciwdeszczowa + polar powinno wystarczyć. Czy raki będą potrzebne? - to zależy na jakie szlaki się wybierasz. Na Rysy, Zawrat od Murowańca z pewnością raki się przydadzą. Jeśli niższe partie lub Tatry Zachodnie to na spokojnie można wziąć raczki (teraz w sklepach są wyprzedaże), najwyżej się nie przydadzą, a ważą niewiele. Warto mieć coś na zlodowaciały śnieg w plecaku. O ile nie napada świeżego śniegu moim zdaniem stuptuty zbędne. Mogą się przydać jeszcze kijki. Ja bym wziął jeszcze okulary przeciwsłoneczne i krem do opalania, czerwcowe słońce + śnieg może nieźle dać w kość.
  11. 1 point
    Najczęściej Wilki w ludzkich skórach :D Prawie na każdym wyjeździe jakieś zwierzątko spotykam. Najczęściej muchy, latem komary, ślimaki, żuki... Czasem kozica się trafi czy inna sarna. Czy zdarzyło się Wam przewrócić w górach i nabawić się lekkiej kontuzji albo pozdzierać?
  12. 1 point
    OK, w takim razie ja również przyjeżdżam na wrześniowe spotkanie. Do zobaczenia! 🙂
  13. 1 point
    Łomnica z Durnego Szczytu
  14. 1 point
    To ja was pogodzę. Bo ja zbieram śmieci po drodze ze szlaku i zrzucam do schroniska jak jest. Ostatnio na Moko jak szedłem to do schroniska cały worek uzbierałem, a i tak nie wszystko podnosiłem. W sumie nie powinno się rzucać skórek po owocach bo zwierzyna podchodzi pod szlak i potem misia spotkasz i może Ciebie będzie chciał zjeść ? Najbardziej mnie wkurzają puszki po piwie. Totalne januszostwo. Ostatnio pod Giewontem podeszwę od buta znalazłem na szlaku...
  15. 1 point
    Tym Januszem G., tylko w damskim wydaniu, też chciałabym być ?
  16. 1 point
    Jeśli chodzi o Janusza G. to przychodzi mi do głowy tylko jedna ptaszyna https://www.youtube.com/watch?v=LDp2JAzQDwc Chciałbym być takim Januszem.?
  17. 1 point
    To nie mogłeś być Ty, gdyż ja spytałam tych ludków, czy mają latarki i coś cieplejszego. Odpowiedź brzmiała nie ? To było 12.09.2018
  18. 1 point
    Nie wiem o kogo chodzi, albo nie pamiętam ?
  19. 1 point
    @Nu81 Masz rację. Kiedyś jakaś para spytała mnie, "gdzie to my właściwie jesteśmy, jak daleko do Świnicy"? Mnie zatkało! Myślałam, że żartują, ale po chwili rozmowy zorientowałam się, że Oni chyba na prawdę nie wiedzą, gdzie są ? Oczywiście mapy nie mieli. Powiedzieli, że chcą wejść na Świnicę (spotkałam ich w okolicy Przełęczy Świnickiej) i kazano im tędy iść. To był wrzesień, godzina ok. 17:30, nie mieli latarek, ciepłych bluz, itd. Pomimo moich i syna (schodziliśmy z synem właśnie ze Świnicy) usilnych namów poszli w górę. Nie wiem dokąd doszli, na pewno nie zdążyli za widna wejść na Świnicę, nie mówiąc o zejściu. Ja rzutem na taśmę zdążyłam na ostatnią kolejkę i na pewno nią nie zjeżdżali. Totalne wariactwo ?
  20. 1 point
    Ja generalnie staram się nie używać łańcuchów na szlakach. Jeśli jest możliwość i nie ma krucho (brak zagrożenia strącenia kamieni na kogoś poniżej) to obchodzę kolejki bokiem, ale jeśli nie ma możliwości i trzeba czekać to czekam grzecznie. Nie każdy czuje się pewnie bez ułatwień. Nie lubię pseudo chojraków, którzy niby tacy sprawni, a łapią i to dwoma łapami łańcucha, którego już ktoś się trzyma. Ale nie lubię też jak jakiś Janusz przeceni swoje możliwości i później wisi na łańcuchu trzęsąc się i przesuwając metr na minutę stwarza zagrożenie dla siebie i innych.
  21. 1 point
    @Krisbin Ja jestem zwolenniczką kijków, bez nich nie dałabym rady chodzić po Tatrach, ale w wyższych partiach przyczepiam je do plecaka i chodzę na "czworaka" ?
  22. 1 point
    @Mili Wi Ja nie miałam gdzie zejść, wisiałam na łańcuchu ? A takich "kozaków" faktycznie trochę jest i jak się daje, schodzę im z drogi. Ja zresztą bardzo dużo przepuszczam ludzi, nie chcę Ich blokować ?
  23. 1 point
    Kiedyś, wisiałam na łańcuchu, czekając na zwolnienie przede mną łańcucha, gdy usłyszałam za sobą przekleństwa, głupie komentarze jakiegoś pajaca. Inaczej tego człowieka nie można nazwać, tak idiotycznie zachowywał się. Chwycił mój łańcuch, przeszedł obok mnie, chwycił łańcuch następnej osoby, itd. Miałam ochotę go walnąć! Stworzył zagrożenie, co niektórzy stojący tyłem do niego, nie spodziewali się, że ktoś "przytnie" im ręce łańcuchem. Od tego czasu będąc na łańcuchach bardzo uważam, czy znowu nie trafię na takiego akrobatę.
  24. 1 point
    To mnie wkurzało w drodze na Szpiglas, wchodząc na Giewont we wrześniu o 16 było już pusto, w drodze na Zawrat niesamowita kulturka, wszyscy grzecznie czekali na swoją kolej. W tym roku planuję wejść na Rysy i tego się najbardziej w sumie obawiam, tłoku...nie wiem czy temat do tego typu pytań, ale zakładając, że będzie to lipiec bądź wrzesień to jest jakaś pora, o której tłumów nie będzie (sory jesli pytanie glupie, nie wiem jak tam to wyglada w lecie), pewnie jakos mocno rano?
  25. 1 point
    Oj tak, śmiecenie jest paskudne, jest bardzo nie fair w stosunku do natury i jej piękna. Jak jest dużo ludzi w jednym miejscu to też nie przepadam, szczególnie jeśli chodzi o wycieczki złożone z młodzieży, która sprawia wrażenie, że jest tam "za karę" ? choć z drugiej strony jak ostatnio wszedłem na Kasprowy to usiadłem z piwkiem w kącie, puściłem sobie muzykę, zagłębiłem się w mapę i też było super ? Poza tym nie lubię nieodpowiedzialności i bezmyślności, bagatelizowania gór, co może kończyć się źle. Tak to jednak więcej rzeczy lubię, można powiedzieć, że ludzi w górach lubię zdecydowanie bardziej od tych w mieście ? no ale pracuję w handlu, więc lekko być nie może ?
  26. 1 point
    @Anuś, przeważnie będąc w Tatrach, na rozruch biorę Rusinkę. Tam jest zawsze pięknie, widoki przepyszne, a będąc wcześnie rano zero ludków ? W tym roku byłam troszkę później, ale tak prawie prosto z pociągu ?
  27. 1 point
    Jednym z najpiękniejszych i najpopularniejszych miejsc w Tatrach jest Rusinowa Polana, chociażby ze względu na fantastyczne panoramy Tatr. Byłam tutaj latem, jesienią, a teraz udało mi się być zimą. Szłam z Wierch Poroniec, gdzie trasa w całości biegnie wygodną i bezpieczną drogą. Schodziłam natomiast niebieskim szlakiem na Palenicę i tutaj przydały się raczki ?
  28. 1 point
    @vatra To Tatry są piękne, są takie bardzo fotogeniczne ?
  29. 1 point
    @Malin Piękne są Twoje zdjęcia ? Następnym razem chyba też tam podreptam, zobaczę, jak jest tam zimą ?
  30. 1 point
    @Anuś Pamiętam, jak koleżanka wysłała mi sms-a, że mam się pakować. Miałam dwie godziny i bardzo wahałam się, teraz nie żałuję, było supcio ?
  31. 1 point
    @Jacek, przed wyjazdem, w niedzielę wieczorem, zamówiłam 3 dni pięknej pogody. Zamówienie zostało przyjęte ?, zrealizowane i kiedy na czwarty dzień w czwartek wyjeżdżałam, piękna pogoda ulotniła się ? ? Nie było mi bardzo żal wyjeżdżać z Taterek, po prostu nie widziałam ich ?
  32. 1 point
    Ja także zacząłem zimowe przygody w Tatrach. W niedziele zaliczyłem Grześ, Rakoń, Wolowiec. Raki od około 1800 założyłem. Pogoda taka, że dwie osoby w koszulkach minąłem ?
  33. 1 point
    Jak się zejdzie jeszcze ciut niżej to Krywań jest jeszcze bardziej krywański ?
  34. 1 point
    Lato też ? Na pierwszej fotce widok z Pyszniańskiej Przełęczy , potem prawie pusta ścieżka z przełęczy na szczyt i trzecie zdjęcie widok na Tatry Wysokie podczas zejścia w Dolinę Bystrą.
  35. 1 point
  36. 1 point
    Gratki Aniu! ? Też miałam mały problem pod szczytem, a wcale nie jestem mała. Ale schodząc ze szczytu, ominęłam to miejsce. Poszłam obok, bez łańcuchów i uważam, że było łatwiej ?
  37. 1 point
    @Natalia D Jak już nie będę mogła chodzić po Tatrach, wtedy wykorzystam wszystkie kolejki, wyciągi, koniki, także Łomnica też będzie zdobyta ? Nie wiem ile w tym prawdy, ale słyszałam, że jest tam dużo pozostawionych ułatwień. @Tatromen Ty pewnie coś na ten temat wiesz?
  38. 1 point
    Zdecydowanie najładniejszy dla mnie widok ⛰️
  39. 1 point
    Dzięki, dzięki jeszcze raz ☺ Niewątpliwie za takim efektem końcowym stoi: - pogoda, bo wczoraj było idealnie, słonecznie i nie za gorąco, - niezbyt duża ilość osób na szlaku, bo wyruszyłam dość wcześnie, koło 11 byłam na szczycie, - oraz atmosfera i wsparcie na trasie - za to uwielbiam góry ☺ A na załączonym zdjęciu paralotniarz na tle Świnicy. Nie wiem skąd on się tam wziął, ale będąc na szczycie, pojawiły się takie pomysły, że super by było w taki sposób znaleźć się na dole ?
  40. 1 point
    Świnica zdobyta ☺ Nie powiem, żeby było łatwo. Miałam chwilę zwątpienia, jak zobaczyłam dojście do "wrótek", już chciałam zawrócić, ale na szczęście pojawiła się pomocna dłoń i cel osiągnięty. Przy wchodzeniu cały czas myślałam jak zejdę, ale o dziwo zejście okazało się prostsze. Miałam też mały problem przy samym szczycie, jednak dla niższych osób ta półka może być wyzwaniem, ale znów pomocna dłoń i dałam radę ? Pozdrowienia dla Sławka ? Zdjęć z łańcuchów nie ma, zbyt byłam skupiona na wchodzeniu ?
  41. 1 point
    Dzieki za słowa wsparcia.? Teraz to już nie mam wyjścia, dam znać jak mi poszło ?
  42. 1 point
    Haha? no cóż pomocną dłonią nie pogardzę, szczególnie na tym końcowym fragmencie co czytałam, że to niby niższe osoby mają gorzej. Ale może na miejscu się ktoś znajdzie ?
  43. 1 point
    Mam w planach na jutro Świnicę, choć nie powiem, trochę mam stracha ? Jeszcze mnie coś podkusiło i obejrzałam parę filmików z przejścia na YT? Po łańcuchach już chodziłam - zaliczyłam Zawrat, Kościelec, Szpiglasowy i Rysy (od Sl zejście do Pl), ale zawsze z kimś a jutro sama... Myślałam, że mnie dzisiejsze Krzyżne podniesie na duchu, ale tam w zasadzie trudności nie było. No nic najwyżej się wrócę bez zdobycia szczytu ?
  44. 1 point
    Wierz mi lub nie, ale idąc na Bystrą pomyślałem, że fajnie by było zrobić 4-5 dni z przystankami w schroniskach, najpierw Tatry Zachodnie, potem Wysokie, się zobaczy.
  45. 1 point
    Można też wejść na Bystra szlakiem, który prawie zawsze jest pusty - start na bezpłatnym parkingu na Podbanskim, potem Doliną Kamienista na Pysznianska Przełęcz i stamtąd na Bystra. Nawet Słowacy zazwyczaj wchodzą na ten szczyt Doliną Bystra, więc uniknięcie tłoku i przy okazji zaliczycie kultowe miejsce jakim jest obecnie niedostępna z polskiej strony Pysznianska Przełęcz.
  46. 1 point
    Ja Bystrą już dwa razy podziwiałam, ale tylko kiedy byłam nad Smreczyńskim Stawem. I I tak kusi i kusi razem z Błyszczem! W tym roku miałam tam pójść, już byłam pewna tej trasy (też byłam akurat w sierpniu w Zakopcu, 17stego przyjechałam) ale i pogoda średnio dopisała i trochę mi się zmieniły plany wycieczek. Jesienią spróbuję się tam wybrać o ile pogoda dopisze. Bo po zdjęciach to widać, że warto ? I zimą też tak pięknie... !! ?
  47. 1 point
    Ja przyjechałem 14.08, wtedy padało, więc jadąc w góry oglądałem zachmurzone szczyty, 15 była super pogoda, więc udało się zrobić Bystrą, 16 miałem urodziny, więc wolałem wrócić do Krakowa ?
  48. 1 point
  49. 1 point
    Godna podziwu inicjatywa. Pomysł na urlop 10/10, brawo za pomysł. Myślę, że jeśli chodzi o zbieranie śmieci to tu bez dyskusji, każdy powinien to robić czy to z inicjatywy czy tak przy okazji. Sam jak chodzę po szlakach to mam ze dwa worki na śmieci i za duży plecak. Zawsze coś się znajdzie. Nawet mam parę zabawnych historii z tym związanych i do dzisiaj jak o tym myślę to pojawia się usmiech na mojej gymbie. Nie wiem jak to jest z powiedzmy "naprawianiem" szlaku. Tyczki etc. Lekko poprawić można zapewne ale jakieś grubsze sprawy to chyba po konsultacji z władzami parku. Może właśnie Oni coś podpowiedzą? Taka moja pierwsza myśl, nie wiem czy słuszna. Ja niestety fizycznie wesprzeć Cię nie będę mógł ale liczę i trzymam kciuki, że Twój zapał będzie coraz silniejszy. Oczywiście będę czekać na relację i efekty Twojego planu.
  50. 1 point
    Miałam szczęście ze Świnicy iść na Zawrat, do Piątki, itd., ale to było jakieś 38 lat temu i mało z tego pamiętam. W zeszłym roku całkiem można powiedzieć przypadkowo, w piękny, wrześniowy dzień poszłam ponownie na Świnicę. Tatry już zmieniały kolor, dzień był bardzo słoneczny i cieplutki. A widoki? Po prostu przepyszne ? Niestety zdjęcia układają się jak chcą, a nie w kolejności np. czasu wykonania.
×
×
  • Create New...