Jump to content

Malin

Member
  • Content Count

    26
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Malin last won the day on December 12 2019

Malin had the most liked content!

Community Reputation

101 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Właśnie przez takie akcje potem dla mnie brakowało! To u mnie mięso tak było z tego co pamiętam.
  2. Co wy wiecie o kolejkach. Kolejki to były za komuny kiedy po cukier się stało. Mama mówiła do mnie. Idź zmień Magde w kolejce bo już długo stoi. 🙂
  3. Ja byłem w niedziele na Wołowcu. Większość w raczkach szła. Ja w rakach ale myślę, że raczki na takie warunki by były lepsze. Na czerwonych myślę, że podobne warunki są. Raczki stykna chyba, że śniegu napada.
  4. Ja także zacząłem zimowe przygody w Tatrach. W niedziele zaliczyłem Grześ, Rakoń, Wolowiec. Raki od około 1800 założyłem. Pogoda taka, że dwie osoby w koszulkach minąłem 😉
  5. Już byś z 5 razy założył ten temat w tym czasie co odpisałeś. Z tą nagroda to może nie przesadzajmy. Koszulka. I nie chodzi o koszulkę. Sierpień, wrzesień, listopad był temat. Nie kumam czemu to taki problem zakładać co miesiąc, a nie raz jest, raz nie ma. Już kiedyś przepraszłeś. Teraz też przepraszasz i piszesz, że od lutego, a czemu nie od teraz?. Zgadzam się, że poswiecasz swój czas ale nie robisz tego za darmo. To pewien rodzaj biznesu, z którego korzystasz Ty i w jakimś sensie my. 🙂
  6. Spoko, że przepraszasz ale to tylko założenie tematu. Kilka minut to trwa. Mi się podobał ten temat bo można było fajne fotki wrzucić. Dla mnie to słabe, że zapominasz o tym. Tym bardziej że już wcześniej tak było.
  7. A czemu nie było w grudniu i styczniu?
  8. Malin

    Giewont

    Byłem 4 razy. Od każdej możliwej strony. W sumie mam trochę sentyment do tego miejsca bo ponad 10 lat temu zabrałem żonę w góry. Była to dla niej pierwsza styczność z górami i łańcuchami. No i był blok na łańcuchach. Hehe 🙂 Prawie płakała. Trzy tygodnie temu jakoś w ramach odnowienia tamtych wspomnień wybraliśmy się znowu ale od strony Małołączniaka przez czerwony grzbiet. Potem Kopa i Giewont. Było fajnie bo mało ludzi. Specjalnie ta góra na mnie szału nie robi. Lepiej traktować ją jako przystanek na Czerwone Wierchy albo coś innego. Chyba najwięcej frajdy daje czerwony szlak od Doliny Strażyskiej przez Grzybowiec. Fajnie też idzie się przez Doline Małej Łąki. W sezonie nie ma sensu. Lepiej w tygodniu z rana albo jak pogoda szału nie robi. Inaczej ruch jak w Lidlu w poniedziałek rano 🙂
  9. Cześć. Planuję trochę rozwinąć się w fotografii, a jestem w tym kompletnym laikiem. Możecie polecić jakieś strony/kanały z których będę mógł czerpać wiedzę i się czegoś nauczę ? Z góry dziękuję! 🙂
  10. Czarny Staw Gąsienicowy z okolic Małego Kościelca.
  11. No ale przynajmniej próbowałaś. Ja też to robię. Nie wiem czy kiedyś sama będzie chodzić po górach. Ja posadziłem nasionko, trochę je podleje. Może coś z niego wyrośnie. Przynajmniej nie będę miał do siebie pretensji, że nie próbowałem 🙂
  12. A dzięki 🙂 Najlepsze jest to, że to był jej 3 dzień. Wcześniej cała Kościeliska + Smerczynski, Wąwóz Kraków ( tu było ciężko ale dała sobie radę z małą pomocą) i Chochołowska + Grześ. Dzieci mają sporo mocy wbrew pozorom tylko leniwe są 😉
  13. @Kasia K byłaś kilka godzin przede mną. Ja byłem koło 13 🙂 Szedłem z żoną i córka 9 lat. Tego dnia mała zrobiła 20 km i 1500 m przewyzszenia. Zaskoczyła mnie bardzo na plus 🙂
  14. Malin

    Mieszkańcy Tatr

    Na pewno! Pewnie na kogoś krzyczał bo syf zostawił! 😉
  15. Wczoraj byłem pierwszy raz na Nosalu. Przyznam, że zrobił na mnie wrażenie. Jako, że był to mój 4 dzień pod rząd na szlaku to dobiłem się trasą Dolina Strążyska, Siklawica, Sarnia Skałka, Nosal, Kuźnice. Szlak bardzo fajny, pogoda piękna i widoczki na 5. Wielki Kopieniec następnym razem.
×
×
  • Create New...