Jump to content

JustynaK

Member
  • Content Count

    14
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

26 Excellent

Recent Profile Visitors

135 profile views
  1. @Lavinka Hej! pewnie już niewiele pomogę, ale dzisiaj wróciłam z gór, warunki na wczoraj (09.10)- w drodze do Murowańca generalnie w przeciągu 3-4 dni śnieg baaardzo szybko topniał, przez co zrobił się miks błota/pluchy/oblodzeń (w dolinach śniegu raczej brak, ogólnie było ok, gdzieniegdzie błoto). Więc bywało tak (fajnie się chodzi na koturnach! 08.10): Kościeliska - piękna polska złota jesień (08.10): Także podejrzewam, że ten weekend to już prawie nic się z tego śniegu nie zostanie, a przez wytopy wyżej może być ślisko, chyba że ładnie słonko przygrzeje. W każdym razie pogoda ma być super! Oczywiście jak ja wróciłam do domu, także Ty korzystaj! 😄
  2. @sickboy777 to jeszcze pytanie ode mnie 😄 bo ja też już nie raz myślałam o takim wypadzie na 2-3 dni, ale zawsze mnie powstrzymywało myślenie, że co to będzie jak przejadę całą Polskę a pogoda będzie do kitu. Jak to wtedy robisz? mimo wszystko ciśniesz do góry czy masz farta z dobrą pogodą? czy może w czwartek stwierdzasz, że pojechałbyś w góry, odpalasz pogodę - wszystko jest ok to wtedy w piątek się pakujesz i wtedy jedziesz? :) autem o wiele lepiej, ładujesz się kiedy chcesz i jedziesz, fajnie :)
  3. Dzięki! 😊 Ojj tak, to zawsze kłuje jak ma się czekać rok czasu, okropne to jest! Najlepiej się wtedy zahibernować albo powyrywać kartki z kalendarza i sobie trochę rok skrócić hehe 😄Ale jak najbardziej, kombinuj kombinuj bo dla chcącego nie ma nic trudnego, na pewno parę dni uda się jakoś jeszcze wygospodarować 😄
  4. Hej Dominika! ja jestem z Trójmiasta więc faktycznie do gór to trzeba przez całą Polskę przejechać...ale warto! 😄 do tej pory jeździłam raz do roku, ale teraz wyłamuje się z tej zasady i jadę za tydzień 😄 i już nie mogę się doczekać! odliczam dni :) niestety przez to, że mam tak daleko i tak naprawdę cały dzień schodzi na podróż to planuje zawsze dłuższe wyjazdy, około tygodnia do 10 dni. Raz najkrócej chyba byłam na 4-5 dni czy jakoś tak, ale to był wyjazd gdzie dopiero zakochałam się w Tatrach więc następna wycieczka była już zdecydowanie dłuższa :) z tą tęsknotą jest ciężko, ale ostatnio wkręciłam się w chodzenie na ściankę. Może nie ma pięknych widoków, ale adrenalinka jest 😄 Chyba nic nam nie pozostaje jak przeprowadzka na południe 😆
  5. @zuziaresz wykonałam kilka telefonów i zdecydowałam się na Domek u Gąsieniców 1. Najlepiej cenowo wyszło przy takiej lokalizacji - bardzo blisko dworca :) Mam nadzieję, że będzie ok. Tylko osobno łazienka i kuchnia, a nie wiem jakie masz potrzeby ☺️
  6. o to tak jak ja! ona rzeczywiście nie jest straszna, tam nie ma przepaści o czym też wiedziałam wcześniej. Tylko czułam, że muszę zrobić taki krok doskakujący na drugą stronę (a szłam od Skrajnego do Zadniego więc tu miałam 'pod górkę') i bałam się stracenia równowagi, więc to mnie zablokowało. Nawet nie mogę sobie powiedzieć, że 'może kiedyś', bo nogi mi już nie urosną 😂
  7. właśnie też tak o tym myślałam i chyba czas wykonać parę telefonów ☺️ zobaczymy co się uda upolować!
  8. dzięki za odpowiedzi! ☺️ właśnie nie jestem zmotoryzowana, dlatego zależy mi na centrum, bo jednak łatwiej i do dworca i na busy, a tak to trudno niestety ogarnąć cały transport. Więc nawet wolę trochę dopłacić a mieć tą wygodę ☺️
  9. Hej, wiem, że jest już temat ogólny co do noclegu pod Tatrami, ale chciałabym trochę zawęzić temat. Jak tak przeglądam internet to 90% miejsc nie posiada pokoi jednoosobowych a dwójek na jedną osobę nie opłaca się brać stąd pytanie dla tych co podróżują samotnie, czy macie może jakiś nocleg który polecacie dla 1os.? ☺️ ważne żeby było to w Zakopanem i fajnie jeśli niedaleko byłby przystanek na busa. Dobrze też gdyby była prywatna łazienka (ale nie jest to warunek konieczny)
  10. JustynaK

    Bystrá

    Ja Bystrą już dwa razy podziwiałam, ale tylko kiedy byłam nad Smreczyńskim Stawem. I I tak kusi i kusi razem z Błyszczem! W tym roku miałam tam pójść, już byłam pewna tej trasy (też byłam akurat w sierpniu w Zakopcu, 17stego przyjechałam) ale i pogoda średnio dopisała i trochę mi się zmieniły plany wycieczek. Jesienią spróbuję się tam wybrać o ile pogoda dopisze. Bo po zdjęciach to widać, że warto 😄 I zimą też tak pięknie... !! 😍
  11. Ja kupiłam sobie w tym roku pierwsze moje kijki i też wybór padł na Black Diamond Trail. Na początku nie mogłam się przyzwyczaić, że muszę czymś jeszcze machać dodatkowo 😆 ale później, szczególnie przy schodzeniu to naaaaprawdę mi pomogły. Wcześniej jak wracałam z trasy to z bólem kolan, a teraz rzeczywiście było o wiele lepiej! Na pewno pytanie jak często chodzisz po górach i głównie o jakiej porze roku. Ja właśnie tym się głównie kierowałam przy ich zakupie - szukałam kompromisu. Jeśli tak jak piszesz, że potrzebujesz na letnie wędrówki to myślę, że sprawa jest prostsza. Bo jeśli miałabyś w planie wychodzenie też zimą to lepiej kupić coś co będzie niezawodne i łatwe przy ich rozkładaniu kiedy będzie zimno. Przez to też przy zakupie nie musisz zwracać uwagi czy są w komplecie talerzyki do śniegu. Ja się jakoś tak uparłam na uchwyt piankowy i muszę przyznać, że jest wygodny i przyjemny w dotyku. Fajna sprawa z tą przedłużaną rączką, nie potrzeba ich co chwilę regulować jak zmienia się teren i trzeba trochę podejść pod górę :) ale to wiadomo już trochę bajer, bo jak chcesz to staniesz i sobie po prostu wyregulujesz odpowiednio długość :)
  12. Popieram pomysł! Wiadomo fajnie zrobić kółeczko po trzech Granatach, ale zielona trasa jest naprawdę przyjemna. Widoki ładne i nawet jak się już wejdzie na szczyt to zawsze jest już możliwość na spojrzenie na Orlą z Góry 😉 Tak jak koleżanka pisała że ma 153cm i miała problemy. Ja mam 165cm i też chyba w dwóch miejscach żałowałam, że nie mam dłuższych nóg. Także powoli, córka urośnie, dorośnie i przyjdzie czas na taki wypad ☺️
  13. Ale super pogoda jak na październik! Własnie zawsze jeżdżę w Tatry w wakacje a chciałam w tym roku spróbować w październiku tylko trochę pogody się boje, bo wiem że może być różnie 😄 a takie zdjęcia przekonują mnie, że warto! 😄 A Dolina Gąsienicowa rzeczywiście jest piękna 😄
  14. Super, gratulacje! 😄 Ja też w tym roku weszłam na Kościelca, zawsze w górach byłam z towarzystwem i raz przed nim stchórzyłam (na Karbie), bo jakoś tak demonizowałam tą górę mojej głowie. No a w tym roku powiedziałam sobie - idę! I poszłam! 😄 Miałam podwójny sukces - pierwsze samotne wyjście i od razu pojedynek z górą z którą miałam zatarg 😄 Ale góra ciekawa moim zdaniem! Właśnie przez to, że brak jest tam sztucznych ułatwień to czasami trzeba pokombinować. Dodaje to smaczku :) Kto już jest trochę obyty z górami to polecam serdecznie :)
×
×
  • Create New...