Jump to content

sickboy777

Member
  • Content Count

    106
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

sickboy777 last won the day on October 29 2020

sickboy777 had the most liked content!

Community Reputation

378 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Valley Uprising to porywająca, niesamowita opowieść o rozwoju wspinaczki skałkowej w Parku Narodowym Yosemite. Świetna historia opowiadająca 50 lat historii tego miejsca: od pierwszych zdobywców, przez hipisów i freaków różnej maści, którzy we wspinaczce odnaleźli swoją wolność. https://www.redbull.com/pl-pl/films/valley-uprising
  2. I jeszcze strony o ferratach nad Gardą: https://przygodyszymona.com/latwe-via-ferraty-nad-jeziorem-garda/ https://climb2change.pl/via-ferrata-rino-pisetta/
  3. @Andzia Niestety nie mam namiarów na sprawdzone noclegi, w tym rejonie będę nocował po raz pierwszy i szukałem po prostu na Airbnb. Fajne trasy nieco dalej od Riva del Garda to np. wokół doliny Val delle Seghe (start z Molveno). Bardzo przyjemna trasa, bez jakichś znaczących przewyższeń. No i chyba najbardziej "tatrzańska" Trasa Pięciu Jezior (start z Madonna di Campiglio)
  4. @Andzia To witaj w klubie, w tym roku też się tam wybieram 😀 Polecam tą stronę: https://www.visittrentino.info/pl/artykuly/trekking-w-trentino/garda-trek Znajdziesz tam mnóstwo propozycji na spędzenie czasu nie tylko w okolicach Gardy, ale również w całym regionie Trentino. Jeśli zakładasz wycieczki trochę dalej od Gardy to daj znać, mogę polecić przepiękne jednodniowe trasy w okolicach Molveno i Madonny di Campiglio (ok. 1 godz. jazdy samochodem od Rivy). A ferraty też planujesz?
  5. @Andzia A gdzie dokładnie planujesz być? Północ i okolice Riva del Garda, czy bardziej na południe?
  6. Mój cel na przyszły rok. @peter1 Wchodziłeś wariantem 1? Chodzi mi głównie o odcinek od przełączki pod Żółtą Ścianą do Ławki Dubkego. Z tego co widziałem, to przypomina trochę lodowego konia. Jak oceniasz trudności techniczne tego odcinka? Asekuracja wskazana?
  7. Na zdjęciach wygląda, jakby żywej duszy nie było.
  8. Ale pusto, idealny warun, normalnie jak poza szlakiem ?. Super foty.
  9. Oczywiście, że tak, ale chyba zgodzisz się ze mną, że przejście Orlej w wersji z żelastwem jest bezpieczniejsze, niż bez żelastwa? W tym sensie łańcuchy zawsze obniżają ryzyko, ponieważ w trudnych momentach masz dodatkowy (a czasami jedyny) punkt asekuracji. Z rakami i czekanem to trochę inna para kaloszy, ponieważ aby bezpiecznie użytkować tego typu sprzęt, potrzeba najpierw nabyć pewnych umiejętności. Korzystanie z łańcuchów, poza zdrowym rozsądkiem, nie wymaga żadnej wiedzy „tajemnej”.
  10. Ma znaczenie, ponieważ na Orlej czy Innych wymagających technicznie szlakach jest żelastwo, które znacząco obniża ryzyko. A na takiej Grani Kościelców jesteś zdany tylko na swoje umiejętności.
  11. Polecam, ja dwa razy wchodziłem od tej strony i zdecydowanie mniej ludzi. @Zośka Za to właśnie uwielbiam Bieszczady, że jest tam jeszcze sporo fajnych miejsc do odkrycia.
  12. A z klimatycznych miejsc, tych z kategorii na końcu świata, to polecam jeszcze Łupków. Zwłaszcza jak ktoś lubi stare dworce ? Nie wiem jak teraz, ale kilka lat temu dworzec był nieczynny, więc to miejsce wyglądało jakby czas się zatrzymał kilkadziesiąt lat temu. Można kawałek przejść torami do tunelu, który prowadzi na słowacką stronę. My mieliśmy szczęście, bo spotkaliśmy panią opiekującą się tym dworcem, która zapaliła nam światła w tunelu, więc nie potrzebowaliśmy latarek.
  13. @wjesna Ja obszedłem w jeden dzień, ale to jest wyprawa na dosłownie cały dzień. Pamiętam, że ruszyliśmy rano, a jak wracaliśmy do auta, to już się ściemniało. A to był lipiec, więc dzień długi. Fakt, że szliśmy z dzieciakami, które na pewno miały wpływ na tempo. Szliśmy trasą jak na tej mapce, czyli w drodze powrotnej ominęliśmy Beniową. Pozostałości po dawnych zabudowaniach, cmentarzach itp. mijasz na trasie, nie trzeba nigdzie zbaczać. Beniowa Jeśli chodzi o dzikość, to pomimo tego, że byliśmy w środku sezonu, po drodze spotkaliśm
  14. Fajnie się te Twoje fotki ogląda, normalnie mam deja vu ? Ale faktycznie trafiłeś pogodowo, lampa przez cały czas. U mnie podczas środkowej części trasy, niedługo po zejściu ze szlaku, podwiało od dołu tyle chmur, że zrobiło się mleko i praktycznie nic nie było widać miejscami. Na szczęście im bliżej szczytu, tym chmury opadały coraz bardziej i coraz więcej słoneczka dookoła. Gratki!
×
×
  • Create New...