Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/10/2020 in all areas

  1. Dzień dobry. Chciałbym przedstawić Wam relację z wyprawy na Jarząbczy Wierch. Pierwotnie w planach była wycieczka w Gorce, wejście na Turbacz, Gorc, wschód słońca spod schroniska i krótki spacer na Polanę Jaworzyny Kamienickiej. Jednak chwilę przed odjazdem sprawdziłem stronę TOPR, gdzie okazało się, że zamiast prognozowanej III lawinowej jest II. Nie myśląc długo złapałem za telefon informując kumpla, że plany zmieniamy i jedziemy w Tatry. Albo Świnica, albo Jarząb... Padło na to drugie ze względu na przygotowanie pod Gorce :) Pogoda miała być wyśmienita - i taka była. Po dojeździe do Z
    5 points
  2. Witajcie ? Pod koniec zeszłego roku powiedziałem sobie,że wejdę na Kozi Wierch w zimie.Taki miałem założenie. Korzystając z wolnego w pracy i to w środku tygodnia,decyzja zapadła-Tatry.Prognozy były bardzo optymistyczne. Wyjechaliśmy w piątkę w nocy.Bezchmurne gwieździste niebo wprawiło nas w dobry nastrój.W Palenicy Białczańskiej byliśmy rano,akurat świtało. Ustaliliśmy,iż idziemy do Doliny Pięciu Stawów Polskich,a tam zdecydujemy.? Ruszyliśmy w stronę Wodogrzmotów Mickiewicza,a następnie Doliną Roztoki do schroniska.Zapowiadał się fajny dzień.Na szlaku cisza i spokó
    2 points
  3. @vatra Podchodziłam bardzo powoli robiąc cały czas zdjęcia. Ta jedna została na szlaku i to nie ja ją wystraszyłam, ale niechcący mąż, upadł mu kijek. A byłam już prawie przy niej i sama jestem ciekawa, co działoby się dalej? Która zeszłaby ze szlaku, ja czy ona? ?
    2 points
  4. @vatra Nie miałam okazji zimą spotkać kozic, chyba chowały się przede mną ? Latem sporo ich widywałam ? Nawet były takie, które nie chciały zejść ze szlaku ?
    2 points
  5. W drodze na Świnicę , panorama Krywań - Tatry Zachodnie
    2 points
  6. @Mateusz Z Rewelacja??? Foty niesamowite a to z kozicami - zdjęcie miesiąca!!!
    2 points
  7. Hala Gąsienicowa to chyba najczęściej uczęszczane przeze mnie miejsce w Tatrach ? Jaworzynką czy przez Boczań, nieważne- zawsze efekt jest ten sam. Mija się ławeczki na Przełęczy między Kopami i już za zakrętem wyłaniają się te groźne szczyty ze swym strażnikiem- Kościelcem ? Uwielbiam ten moment i nienawidzę zarazem, kiedy muszę wracać i wiem już, że kończąc fragment ze schodkami trzeba skręcić w lewo i trzeba się z nimi pożegnać. Hala jest takim miejscem, gdzie można przyjść, posiedzieć (ewentualnie poleżeć) cały dzień, po czym wrócić i człowiek będzie zadowolony. Zawsze można poszerzyć wyci
    2 points
  8. Jeśli chodzi o optymalne połączenie gór, folkloru i ciszy nieskażonej (jeszcze) turystyką masową, to jak dla mnie prym wiodą Andy. Widoki są serio nieziemskie. Dominują wielkie przestrzenie, kolorowe płaskowyże i mnóstwo wulkanów - na niektóre można się wspiąć. Na trekkingi dla średniozaawansowanych polecam peruwiańskie Andy, z bazą wypadową w miejscowościach Huaraz lub Ayacucho. Można się tam dostać w ok. 8-12h rejsowym autobusem z Limy, w zal. od warunków na drodze i ilości przystanków. Polecam linię Cruz del Sur lub Ormeño (wygodne autokary - standard tej pierwszej często przekracza s
    2 points
  9. Chyba kiedyś skutecznie udało mi się przekonać samą siebie, że w zimie w górach chodzić nie potrafię! Jeżeli wyszłam na Halę Kondratową i nie wpadła na mnie żadna lawina to powinnam posiadać jakiś stopień zimowej satysfakcji? i to już wystarczy! Tak było do czasu zanim znalazłam się na Forum Tatromaniaka. Teraz, siedząc wieczorami z filiżanką mojej ulubionej zielonej herbaty, przeglądam po sto razy wpisy i zdjęcia z zimowych wyczynów moich forumowych kolegów i koleżanek? Wreszcie za którymś nieziemsko pięknym zdjęciem i kolejnym super ciekawym opisem zimowej przygody z górami, zaczęła w mojej
    1 point
  10. @vatra Czytałam ostatnio, że na jesieni wcale nie było mało tych kózek, jednak wiadomo, że w zimę jest największa ich śmiertelność. Na razie radzą sobie dobrze ?
    1 point
  11. W styczniu rezerwowałam w Murowańcu na lipiec bez większych problemów i nawet miałam wybór ilu osobowy pokój ? W Piątce zawsze rezerwuję rok wcześniej, może z racji tego, że biorę pokój dwuosobowy, a ten jest oblegany. W Chochołowskiej raczej nie ma problemu z pokojami, tak samo w Morskim Oku, albo mam szczęście ?
    1 point
  12. Tatromaniaczki nie chodzą poza szlakiem? Zawsze sądziłam, że kozice górskie są płochliwe i raczej uciekają na widok zagrożenia jakim jest człowiek! Ciekawe jak w tym roku przetrwają zimę bo podobno w zeszłym roku wiele zginęło.
    1 point
  13. @Anna M. I co, musiałaś ustąpić?? Kozice są śliczne! Chyba przyzwyczaiły się do obecności ludzi na szlaku i może dlatego nie uciekają.
    1 point
  14. @Anna M.Na pewno kozice wyglądają tak samo uroczo i latem i zimą??
    1 point
  15. Ja korzystałam i z roweru i "pociągu", żeby skrócić sobie szlak. Przeważnie jednak nocuję w schronisku, na drugi dzień z rana jestem prawie już na szlaku, nie mówiąc o tym, jak piękne są wschody i zachody w dolinie ?
    1 point
  16. @karpasani Piękne zdjęcia i przepiękne widoki! Zapewne byłeś na Kozim i w lato. Jak porównałbyś obydwa wejścia, które trudniejsze? Wiem, że zimą nie zawsze oznacza trudniej, ale jak jest tutaj, w wypadku Koziego?
    1 point
  17. @Lavinka Byłam w dolinie latem, jesienią i zimą. O każdej porze roku jest piękna i za każdym razem inna. W lipcu mam zarezerwowany w Murowańcu nocleg i mam nadzieję, że uda mi się zobaczyć to rozgwieżdżone niebo nad doliną ? Lavinka, to prawda, co napisała @Agunia, nawet szlak z Brzezin jest lepszy niż latem, gdyż nie ma tych kamoli. Chociaż jest trochę nudny, większość przez las ?
    1 point
  18. Może za szybko chodzisz? ? Ja chodzę wolno i pamiętam przynajmniej jedno miejsce z fioletowymi kwiatami (i owadami) oraz drugie, z nieśmiałą panoramą na góry - jak znajdę fotki to wrzucę.
    1 point
  19. Są momenty bez lasu ? Latem jest w nich zwykle masa koszmarnych owadów ?
    1 point
  20. Zimowy trening...bezcenny ?
    1 point
  21. Oczywiście fotek nie ma co porównywać z widokiem na żywo ? Jeszcze coś z tamtego roku. Co to była za zima.....
    1 point
  22. Każdy pasjonat ma taki moment, w którym dochodzi do wniosku, że dana aktywność jest tą, której chce się poświęcić, bez której nie może żyć. Nie inaczej jest z górami, nikt z tą miłością się nie rodzi, przychodzi ona z czasem, zostając na zawsze. Zapewne każdy z Was pamięta taki moment, wyjazd, który wszystko zmienił, który zaowocował masą wspomnień i pięknych widoków z wielu kolejnych wyjazdów. Ja cofnę się wstecz niby niedaleko, bo do września 2017. Półtora roku wcześniej zameldowałem się w górach po raz pierwszy od dawien dawna, wtedy nie zdając sobie sprawy, jak bardzo mnie to wciągnie.
    1 point
  23. @Lavinka, koniecznie wybierz się zimą ? Nawet szlak prowadzący drogą jezdną jest zimą jakby lepszy, bo nie ma kamieni ?
    1 point
  24. To nie mogłeś być Ty, gdyż ja spytałam tych ludków, czy mają latarki i coś cieplejszego. Odpowiedź brzmiała nie ? To było 12.09.2018
    1 point
  25. Może nie chodzi o Tatry ale tym razem moje rodzinne Bieszczady- warunki są bardzo trudne, na połoninie wiatr dochodzi do setki czy momentami ją przekracza, mogą występowac zamiecie śnieżne, wczoraj chłopcy z GOPR mieli problem żeby dotrzeć do turystów mimo świetnego przygotowania i sprzętu na trudne zimowe warunki. Wszelkie wycieczki do Bieszczad w tym tygodniu stanowczo odradzam, o to samo równiez apeluja GOPR-owcy ?
    1 point
  26. 1 point
  27. Cześć. Ja nigdy nie rezerwowałem noclegów w schroniskach i czasem w sezonie w weekend dostałem nawet łózko :) Ogólnie żeby mieć pewne łóżko czy pokój to naprawdę odległa przyszłość. Tak z partyzanta w sezonie to może się coś w trafić wolnego na kondratowej, na hali ornak czy w morskim oku (tu trafiłem łóżko w lipcu w nowym schronisku w czwórce :D). Na początku grudnia z piątku na sobotę bez problemu miałem 2 łóżka w Roztoce bez rezerwacji. Zimą w niepogodę dostaniesz się (czyt. prycze) praktycznie wszędzie z wyjątkiem piątki i murowańca (tu nigdy nie spałem). Chociaż w piątce wolę materac
    1 point
×
×
  • Create New...