Jump to content

Recommended Posts

Część, mam do was pytanie, od zawsze kochałam góry, do tej pory pory tylko w formie podziwiania zdjęć, śledzenia wypraw i czytania tatromaniaka.kilka razy dawno temu byłam w górach ale było to dawno temu. Teraz chce zacząć realizować aktywnie swoja pasje. W tamtym roku pojechałam do Beskidu do Rabki co by od razu nie pchać się w wysokie góry i powiem jedno.... Poległam. Wstyd przyznać ale kondycyjnie nie dałam rady, znaczy wejść weszłam ale szłam i płakałam że zmęczenia, złości i bólu. Kondycja zerowa. I tu pojawia się moje pytanie, jak podnieść kondycję, jak ćwiczyć kiedy do gór daleko,. Na razie od kilku miesięcy ćwiczę ostro na silce i do tego nordic wlaking z kijkami. Ale teraz siłka zamknięta, zostały kijki z którymi chodzę codziennie robiąc po około 6 km. Niestety mieszkam na Lublinie i szczerze nie ma tu zbyt dużych górek... Może macie jakieś pomysły? 

Link to post
Share on other sites

Cześć. 

Nic nie daje więcej jak praktyka górska 🙂 Ale skoro nie masz możliwości to jak najwięcej ruchu - spacery, bieganie, jazda na rowerze. W domu można wzmacniać nogi przysiadami, plecy pompki + drążek i ogólną kondycję pajacykami. Wbrew pozorom pajacyki to bardzo dobre ćwiczenie zwiększające kondycję. Spójrz w internecie na przykładowe treningi. Oczywiście wszystko musi to być robione regularnie i sumiennie. 

Sam ostatnio zdziwiłem się ile daje regularny trening, kiedy z ciężkim plecakiem wszedłem spod wodogrzmotów do piątki w 1:20, zamiast mapowego 2:10h. Oczywiście teraz przestałem, ale zamierzam wrócić do przygotowań. Zimowe trudne trasy nie wybaczają braku kondycji. 😉

  • Like ! 3
Link to post
Share on other sites

Cześć 🙂 Też nie mam górek w okolicy, ale mimo wszystko da się w miarę solidnie po płaskim przygotować pod góry. 

Siłownia siłownią - lepsze to niż nic (mówię o samym treningu siłowym) ale na spektakularną poprawę kondycji nie ma co liczyć 🙂 Jeśli chcesz, aby w górach wysiłek nie przyćmiewał zadowolenia to musisz zacząć przygodę z ćwiczeniami aerobowymi. Najważniejsze by charakter wysiłku był jak najbardziej zbliżony do górskiego. Rower raczej traktuj jako trening uzupełniający, bo o ile fajnie buduje wydolność, tak nie ma takich obciążeń dla stawów, więzadeł i mięśni co podczas marszu w górach.

Sugeruję zacząć przygodę z bieganiem. Najlepiej jeśli byłby to pofałdowany teren. Okolice Lublina nie są wcale takie płaskie, da się znaleźć jakieś pagóry, na których da się zrobić solidny trening. A jak masz jakąś większą górkę z przewyższeniem powiedzmy 40m to zawsze możesz na nią z 30 razy wejść i zbiec 😉 Jak i tego by się nie udało, to na siłowniach (jak otworzą) są mechaniczne schody - też super substytut.  Dobrym rozwiązaniem może być też bieżnia mechaniczna - ustawiasz nachylenie na maxa i szybko maszerujesz 🙂

Co do intensywności wysiłku - polecam trenowanie na zakresach tętna (dla Ciebie to prawdopodobnie będzie głównie I zakres). Więcej tego opisywał nie będę, na pewno dużo materiałów znajdziesz w sieci czy w księgarniach, ale w razie czego pytaj 🙂 Staraj się, aby Twoje treningi byly dłuższe niż 30minut. Staraj się trenować 3-4 razy w tygodniu, stopniowo wydłużając długość wysiłku (objętość powinna rosnąć o 5-10% tygodniowo). Nie zapominaj również o rozgrzewce, schłodzeniu i rozluźnieniu po treningu (rollowanie, rozciąganie).

Nordic walking też jest okej, ale bardzo często nie jest osiągany zakres tętna, który powoduje, że ta nasza wydolność będzie rosła (albo będzie rosła nie tak szybko jakby mogła 😉 Także jeśli chcesz zostać przy kijkach - okej, ale raczej to musi być bardzo szybki marsz 😛

Siłownię potraktuj jako trening uzupełniający (2-3 razy w tyg). Wykroki, przysiady, wejścia na skrzynię, zejścia ze skrzyni, itp będą ok. Tak jak pisał, Mateusz + warto dorzucić podciągnięcia czy pompki. Nie zapominaj jednak też o treningu mięśni core - planki, hollow body i inne ćwiczenia sprawdza się tu świetnie 🙂

I tak jak pisał już mój poprzednik - sumienność i regularność będzie tutaj kluczem do sukcesu 🙂

  • Like ! 4
Link to post
Share on other sites

@Kamyk34 posłuchaj rad @Luk_a bo to ekspert od budowania formy i kondycji🙂. Wymęczył mnie poradami, nakazami i przykładami tak że mimo wrodzonej niechęci czasem przeklinałam pod nosem ale doceniłam to wszystko kiedy po miesiącu przestały mnie boleć plecy po ośmiogodzinnym siedzeniu za biurkiem i nie łapią mnie już skurcze w nocy. Był trochę upierdliwy ale skutecznie wpoił mi kilka zasad poprawienia kondycji😉🤫

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

@Kamyk34 ja trochę mniej profesjonalnie niż chłopaki. Ja też ostatnio chodzę na kije (1-2 w tygodniu po 8-10 km), ale po pierwsze staram się robić interwały, a po drugie znalazłam górkę i na każdym treningu wchodzę na nią 10-15 razy.  Ostatnio słabo u mnie z bieganiem, ale nawet truchty po kilka kilometrów dają wsparcia. Z systematycznych rzeczy u mnie jeszcze joga 2 razy w tygodniu, a jak się da dokładam do tego rower raz w tygodniu. No i chodzę po schodach 🤪.  Zwykle nie mam problemów z kondycją w górach. 

Powodzenia i do zobaczenia na szlaku 🙂!

 

Edited by jaaga76
  • Like ! 2
Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Zośka napisał:

Był trochę upierdliwy

Dzięki, dzięki za taką opinię 😂 Zapamiętam ją sobie 😂 

Ale nieważne jak, ważne, że skutecznie 😛

Edited by Luk_
  • Like ! 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

To ja od siebie dorzucę trening beztlenowy* - jeśli przyzwyczaisz swoje mięśnie do ograniczonego dostępu do tlenu podczas wysiłku, to podczas wycieczki w górach będą szczęśliwsze 😉 Jedyne co wtedy może nawalić to ścięgna.

* - można choćby podczas biegania wstrzymać oddech na 10-15 sekund i tak co minutę-dwie.

7 hours ago, Mateusz Z said:

z ciężkim plecakiem wszedłem spod wodogrzmotów do piątki w 1:20, zamiast mapowego 2:10h.

Mnie ta trasa się dłuży chyba bardziej niż szlakowskaz przewiduje ;< I to w obie strony 🙄

Edited by Q'bot
Link to post
Share on other sites

Dziękuję wszystkim za porady. Jeśli chodzi o siłownię to robię 30 minut na bieżni ze zwiększającym się stopniem nachylenia plus trening siłowy. Co do nordic walkingu to staram się chodzić dość szybko i dobijać do 2 zakresu. Specjalnie do tego kupiłam opaskę co by mi tętno mierzyła, długość trasy i takie tam. Treningi robię sobie 3-4 razy w tygodniu. Jak była siłownia otwarta to 2 razy siłka i 2 kijki. 

Co do górek to problem z samym Lublinem jest taki że on leży na górze wyżyny, jasne są pagórki ale to są niewielkie pofałdowania. Aczkolwiek pomysł wchodzenia i zbiegania jest interesujący i na pewno go wdrożę 😀 mam taki jedna niewielka górkę. Od wczoraj szukam jaka ona ma wysokość, i ogólnie która w Lublinie jest największą.  😀😀😀

Jeszcze raz dziękuje za porady mam nadzieję że w tym roku będę częściej gościć w górach. 

  • Like ! 4
Link to post
Share on other sites

Również jestem z Lublina - trenuje na siłowni 3-4 razy w tygodniu ciężkie treningi siłowe ale wiadomo od 28 grudnia wszystko zamknięte 😐 chociaz orientowalem sie i  teraz są otwarte 3 siłownie bodajże ale żeby tam ćwiczyć trzeba się mocno nagimnastykowac no i wydac pieniążków 😉nie wiem czy na codzień jest możliwość, żeby się tam dostać, ale generalnie polecam wbieganie i zbieganie z górki, gdzie jest wyciąg na Globusie 🙂 ona ma ponad 100 metrów chyba więc powinno wystarczyć w zupełności 😁 A jeśli nie to długie trasy biegowe: wąwóz Rury, wąwóz na Czubach, teraz otworzyli Park Ludowy- można po nim pobiegać 🙂 jak podniesiesz kondycje to proponuje również trasą rowerową dookola Zalewu- wychodzi mniej więcej 11-12 km 😄 ja gdy bylo cieplej biegalem sobie srednio po 12 km, zdarzyło się kilka razy przebiec z pod domu nad zalew, dookoła zalewu i do domu- to wychodził idealnie pół maraton ale to za dużo jak dla mnie, bardziej się męczyłem psychicznie niż fizycznie 🤣

  • Like ! 4
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, piterson777 napisał:

Również jestem z Lublina - trenuje na siłowni 3-4 razy w tygodniu ciężkie treningi siłowe ale wiadomo od 28 grudnia wszystko zamknięte 😐 chociaz orientowalem sie i  teraz są otwarte 3 siłownie bodajże ale żeby tam ćwiczyć trzeba się mocno nagimnastykowac no i wydac pieniążków 😉nie wiem czy na codzień jest możliwość, żeby się tam dostać, ale generalnie polecam wbieganie i zbieganie z górki, gdzie jest wyciąg na Globusie 🙂 ona ma ponad 100 metrów chyba więc powinno wystarczyć w zupełności 😁 A jeśli nie to długie trasy biegowe: wąwóz Rury, wąwóz na Czubach, teraz otworzyli Park Ludowy- można po nim pobiegać 🙂 jak podniesiesz kondycje to proponuje również trasą rowerową dookola Zalewu- wychodzi mniej więcej 11-12 km 😄 ja gdy bylo cieplej biegalem sobie srednio po 12 km, zdarzyło się kilka razy przebiec z pod domu nad zalew, dookoła zalewu i do domu- to wychodził idealnie pół maraton ale to za dużo jak dla mnie, bardziej się męczyłem psychicznie niż fizycznie 🤣

Zalew robiłam na rowerze, koło wąwozu rury i globusa mieszkałam ponad pół życia😀😀😀 mieszkałam na Nadbystrzyckiej. Teraz Tatary więc łażę sciezka wzdłuż Bystrzycy i na kalinę się wspinam 😁😁😁 

Na siłkę chodziłam do just gym bo jest całodobowa ale teraz jest zamknięta. 

Co do piwa to jak najbardziej😀😀😀 fajnie że na forum jest ktoś z dzikiego wschodu 😁

  • Like ! 2
Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, Kamyk34 napisał:

Co do piwa to jak najbardziej😀😀😀 fajnie że na forum jest ktoś z dzikiego wschodu 😁

Ok, to czekamy do końca pandemii!🙂 Na wschód od nas są podobno bardziej dzicy...😉

@jaaga76 dzięki! Zapraszamy do nas!(połączenie bdb - autostrada a potem ekspresówka)🙂

  • Haha 3
Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Luk_ napisał:

Inny świat zaczyna się dopiero na końcu S12, za Piaskami 😛

Jeszcze nigdy tam nie jechałam ale lubię "dzikie tereny" więc może kiedyś przejadę się tą Wild Route😜

  • Like ! 2
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
59 minut temu, Luk_ napisał:

Inny świat zaczyna się dopiero na końcu S12, za Piaskami 😛

Znam parę osób z Krasnegostawu. Nie zauważyłem żadnych nieprawidłowości...😁 Może trochę dalej?

@Zośka Ciebie też serdecznie zapraszam!😃

  • Like ! 2
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, peter1 napisał:

Ok, to czekamy do końca pandemii!🙂 Na wschód od nas są podobno bardziej dzicy...😉

@jaaga76 dzięki! Zapraszamy do nas!(połączenie bdb - autostrada a potem ekspresówka)🙂

@peter1 chętnie skorzystam 😀 lubię wschód i zachód, ale najbardziej południe 😉

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, peter1 napisał:

Może trochę dalej

Jak pojedziesz jeszcze trochę dalej i tam poprzebywasz to odkryjesz nie Polskę A czy Polskę B, ale nawet Polskę C! 😂

2 minuty temu, jaaga76 napisał:

lubię wschód

Nie lubisz, ale jeszcze o tym nie wiesz 😂

  • Like ! 1
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...