Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/04/2022 in all areas

  1. Tuż przed ostatnim załamaniem pogody wybraliśmy się z Brzezin na Halę Gąsienicową z zamiarem przejścia filara Świnicy lub tuż w jego pobliżu prostszymi wariantami. Zespół trzy osobowy i kawał ściany zapowiadał długi dzień pełen wrażeń. Mimo wyjazdu z domu o 4:30 pod ścianą meldujemy się dopiero przed godziną 10. To już daje do myślenia czy uda się nam ugryźć temat. Jest kilka opcji "wycofu" więc ruszamy. Dla przyspieszenia dolny fragment filara obchodzimy z prawej jego strony polem śnieżnym i dopiero w wyższych partiach wchodzimy na filar. Około 100m przed wierzchołkiem mamy przyjemność ogląda
    7 points
  2. Mimo pochmurnej pogody udało się co nieco ustrzelić 😉
    4 points
  3. @vatra To prawda w sobotę było naprawdę pięknie, pogoda niemalże idealna i widoki cudne ☀️👌😍 Kilka zaległych fotek 😉
    4 points
  4. Na drugi dzień mojego samotnego spontanicznego weekendu zaplanowałam wejście na Turbacz zielonym szlakiem z Nowego Targu. Widoki były średnie, ale i tak cieszyłam się, że nie ma totalnego mleka. W schronisku zjadłam przepyszną szarlotkę - podobną do tej z Chochołowskiej 😉 Podejście zajęło mi koło 2 godzin, a zejście chyba tylko 40 minut, wręcz zbiegałam, bo wiedziałam, że na dole czeka forumowa koleżanka @vatra❤️ cudownie było się spotkać, porozmawiać i napić kawy. Oby więcej takich wyjazdów! ...koło 17 ruszyłam w trasę powrotną, zmęczona, ale szczęśliwa, bo w dwa dni zaliczyłam trzy zapl
    3 points
  5. Drugim szczytem w planie na sobotę był Lubomir. Pikuś... 🙂 Na szczyt weszłam od strony Gościńca pod Lubomirem, zejście tą samą trasą - wiadomo, do auta. Taka byłam zadowolona z realizacji sobotniego planu, że zaczęłam zamyślona schodzić za parą w stronę schroniska, czyli w przeciwnym kierunku, niż powinnam... Zorientowałam się po 30 minutach i musiałam wracać sama przez las, gdzie było mnóstwo śladów - jak mi się wydawało - wilków 😂ale nic mnie nie zjadło, śpiewałam po drodze, stukałam kijkami, żeby mnie zwierzyna z daleka słyszała 😂 kolejny szczyt zdobyty, satysfakcja ogromna 🙂 następnego dni
    3 points
  6. Dzisiejszy beskid śląski całkiem zimowy, przepięknie ośnieżone drzewa i sceneria jakby nie wiosenna😁. Zdjęcia ze szlaku na Klimczok
    3 points
  7. @vatra @Krzysiek Zd ❤ ! Jak poprawiać to tylko tak🥰!
    3 points
  8. Polecam fajny tomik złotych myśli ludzi gór.... Często szukałam cytatów o górach właśnie, a tu wpadł mi w ręce ten zbiór👍👌. Przyjemnie się czyta!!
    3 points
  9. Jako że zaczęłam robić KGP, czasy niespokojne, a i w życiu prywatnym jakoś tak nijak, postanowiłam spontanicznie wyjechać na pierwszy weekend marca w góry. Z Warszawy w każde góry dość daleko... 😉 Tak więc, aby nie tracić dnia, już w piątek po pracy ruszyłam samotnie samochodem w trasę. Warunki były masakryczne, 50 km przed noclegiem stanęłam na godzinę w korku - drogę zablokowały ciężarówki, które nie mogły podjechać na Zakopiance. Nocleg miałam w Mszanie Dolnej. Sobotni poranek nie napawał optymizmem - jedno słowo idealnie odda widoki : mleko 😂 ale żeby nie marnować czasu, okoliczności, post
    2 points
  10. Stojąc na gruncie kalendarza to mamy wiosnę. Co prawda ostatnimi dniami coś biała ta wiosna ale zawsze to wiosna.Trzeba więc udać się na Czertezik i okolice celem spożycia wiosennej herbatki i popodziwiania przełomu z góry. Ponieważ jak już pisałem coś biała to wiosna to trzeba było się przeprosić ze swetrem i membraną. Ruszyłem żółto- zielonym z Krościenka potem zszedłem na sam zielony i na Przełęczy Burzana wszedłem na niebieski. Szlak bardzo zróżnicowany :kawałek śnieg,kawałek lód , kawałek błoto , także nieco w....................ąco, nie wiadomo raczkować czy nie raczkować. Miejscami ra
    2 points
  11. Do "poprawienia" był przede wszystkim Starorobociański Wierch i to był główny cel tego weekendowego wypadu. Kiedy byliśmy na Robocie w listopadzie była taka wichura że urywało głowy. Weszliśmy na szczyt i nie było mowy o podziwianiu widoków czy jakiejś szczytowej posiadówie. Trzeba było szybko zamykać na dół żeby wiatr nie przeniósł nas na Bystrą. Obiecaliśmy sobie wtedy że wrócimy tutaj przy pięknej, słonecznej pogodzie. I właśnie w ostatnią niedzielę, spełniliśmy naszą obietnicę 👍 Nawet nie spodziewaliśmy się że będzie aż tak cudownie, bez wiatru, prawie pusto (tylko kilka osób na szczycie)
    2 points
  12. Weekend zapowiadał się wyjątkowo korzystnie pogodowo a my mieliśmy w Tatrach kilka rzeczy do "poprawienia" więc wyruszyliśmy na kolejną górską przygodę. W sobotę zaraz po przyjeździe, poszliśmy nad Czarny Staw Gąsienicowy. Było naprawdę ciekawie stanąć na środku zamarzniętego stawu a poza tym widoki z tej perspektywy też nieco inne niż latem.
    1 point
  13. @jaaga76 Tak naprawdę to właściwe poprawianie rozpoczęło się dopiero od niedzieli 😉😍
    1 point
  14. Dzięki takim ludziom jak Ty@Zakochana w górach i dzięki takim spotkaniom góry ożywają i pięknieją jeszcze bardziej♥️🔥 Dziękuję ☺️
    1 point
  15. Piękna wycieczka. Fotka z zachodem słońca świetna.
    1 point
  16. Sama byłam zaskoczona takimi zimowymi warunkami. Pustki na szlaku i o dziwo w schronisku też....
    1 point
  17. No miałaś bardziej zimowo niż ja. No ale byłaś wyżej.
    1 point
  18. To prawda, ptaki już od jakiegoś czasu robią cudną wiosnę👌 Bardzo lubię takie koncerty😍🔥
    1 point
  19. Bardzo wiosenna ta Twoja dzisiejsza przygoda @barbie609👌😍 Mimo wszystko bardziej pachnie tu wiosną niż zimą☀️
    1 point
  20. Tym razem na drogę kupiłem biografię Michała Listkiewicza, trzeba przyznać, że jest w niej dużo zakulisowych informacji o piłce nożnej sprzed kilku dekad ale także i conieco o czasach współczesnych choć styl w jakim ją napisano mnie nie przekonuje.
    1 point
  21. Wygląda na trochę zagubionego w śniegu Płochacza 😉 Spotkany na Karbie
    1 point
  22. Wczorajsza wycieczka na Czerwone Wierchy. Start w Kirach.Podejcie pod Ciemniak wymagajace ,miescami delikatnie wyślizgane ,ale bez rakow sie udało!Pomimo ostnich dni slonecznych w Tatrach jest dużo sniegu tylko miescami widac wystajace kamienie.Zima w pełni!Snieg zmorożony,zsiadnięty miejscami do slonca czasem się topi. Ostatnie zimowe miesiące był w tym roku wyjątkowo brzydkie w lutym trochę słońca i teraz marzec to teraz się to wyrównuje.Pogoda igła miejscami wiaterek i pelne słońce co w połączeniu z zimową szatą wygląda obłędnie.W tamtym tygodniu byłem na Swinnicy więc w tym postanow
    1 point
  23. Dzień dobry. Kilka tygodni temu miałem przyjemność odwiedzić najwyższy szczyt Polski w zimowych warunkach. Było to moje pierwsze wejście zimowe, tak więc przygotowania zacząłem od wejścia na Zawrat, Świnice oraz Szpiglasowy Wierch. Wycieczka zaczęła się o 6 ze schroniska Morskie Oko, szybkie przejście przez środek stawu i zaczęło się mozolne podejście nad Czarny Staw. Powyżej stawu jest założony ślad, im wyżej tym bardziej stromo. Do okolic buli idzie się bez przeszkód, taki spacer pod stroma górkę. Przygoda zaczyna się wchodząc w Rysę, gdzie nachylenie miejscami sięga około 45 stopni. Zaczyna
    1 point
  24. To chyba wodospad w Stryszawie jak @Zośkawspomniała. Kolejne zdjęcie z Okraglicy w Beskidzie Żywieckim 🙂
    1 point
  25. @Lexi czy ten wieloryb nie "pływa" przypadkiem przy szlaku na Jałowiec ?
    1 point
  26. Dużo zdrówka @wjesna 🙂
    1 point
  27. Ni ma nożyczek, bida 🙄 No i niekoniecznie widzę sens wiercenia otworów we wszystkich narzędziach - przecież to miejsce stworzone do zbierania się brudu podczas każdego użycia 🤷‍♂️
    1 point
  28. Nie podam Ci autora ja go po prostu pamiętam : ognisko , gitara , flanelowe koszule i naście lat na karku.
    1 point
  29. Tak może wyglada ale trzeba trochę podreptać żeby go pokonać. My mieliśmy bardzo dobrze udeptany śnieg więc lepiej się szło niż na Wołowiec dwa tygodnie temu. Dużo zależy od tego jaki jest śnieg i ile go jest.
    1 point
  30. @Fibi jeżeli chodzi o szczegóły to "szczególnie" zapadł mi w serce hardkorowy wdrap i zejście przez Krowi Źleb 🙃😂 Poza tym było bardzo spokojnie i przyjemnie, łącznie z podejściem na samego Robota 👍
    1 point
  31. Dziękuję @aye8 Góry niby ciągle te same ale o każdej porze roku wyglądają zupełnie inaczej i to jest w nich najpiękniejsze❤️
    1 point
  32. @vatra piękne fotki ....uwielbiam to miejsce o każdej porze roku i mogłabym je "poprawiać" w nieskończoność 😉
    1 point
  33. Nie do końca , jako mieszkaniec Królewskiego Miasta Nowy Targ byłem w nieco uprzywilejowanej pozycji i po górach śmigałem w tzw kombinackich traperach. Pionierki zaś nosiłem przy oficjalnych wystąpieniach jako instruktor ZHP i jako regulaminowe obuwie w ramach szkolenia Przysposobienia Obronnego plakietka z munduru PO z motywem górskim oczywiście no ale koniec offtopic bo nas moder pogoni w góry , jak już kiedyś pisał, a pogoda nie za bardzo.
    1 point
  34. @Zakochana w górach czytam o Twoim pierwszym razie w Tatrach i uśmiecham się bo mój był taki sam....no może z jednym wyjątkiem bo bez pierwszej miłosci 😉 I parę lat później bo ja w lipcu 2014. Przyjechałam z grupą na tydzień do Białki Tatrzańskiej tak tylko na odpoczynek biesiadę i relaks w termach..... Nie było planów wędrówki bo ekipa raczej nie chodząca po górach Ale zdażył się wyjątek i pewnego dnia spontanicznie zostawiajac resztę grupy wybraliśmy się we 3 na wędrówkę....i była to trasa Palenica Białczańska D5SP Świstówka MO Palenica....to był najwspanialszy dzień
    1 point
  35. Dzięki! @jaaga76 ale zimowy Wół nie jest taki znowu straszny jak go niektórzy malują 😉 Raczej wręcz przeciwnie, a zimowa panorama z niego jest naprawdę fantastyczna 👌😍
    1 point
  36. Trzeci dzień był naprawdę piękny 👍😍 Tak znowu całkiem to nie zrezygnowaliśmy 😉 Tak na szczycie Wołowca, to było naprawdę niesamowite, zupełnie niespodziewanie ktoś jakby wyłącznie dla nas otworzył nagle ... okienko pogodowe ☀️🔥👌 To jeszcze kilka fotek, bo takie widoki nigdy się nie znudzą 😍
    1 point
  37. Trzeciego dnia przyszedł wreszcie czas na prawdziwą zimową przygodę. Tego dnia wychodzimy wcześnie rano i udajemy się w kierunku mojej ulubionej Doliny Chochołowskiej 👌😍😅 Dzisiejszy cel to Wołowiec. Idziemy dosyć szybko więc niestety tym razem musimy zrezygnować z podziwiania cudownych Chochołowskich krajobrazów W schronisku kilka minut na założenie raków i zaczynamy podchodzenie na Grzesia. Cały czas mamy piękną słoneczną pogodę tylko na Grzesiu robi się bardzo zimno. Idziemy dalej. Przy podejściu na Rakoń coraz bardziej odczuwamy zimowy charakter naszej wędrówki, wzmaga się wiatr a przede
    1 point
×
×
  • Create New...