Jump to content
Mathieu

Od Schroniska do Schroniska

Recommended Posts

Jak wygląda podróż od Schroniska do Schroniska? Jakie trasy polecacie, na jaką ilość dni oraz co zabrać(ubranie, jedzonko?, kasa?). Jak wygląda sprawa spania na glebie w schronisku. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Mathieu napisał:

Jak wygląda podróż od Schroniska do Schroniska? Jakie trasy polecacie, na jaką ilość dni oraz co zabrać(ubranie, jedzonko?, kasa?). Jak wygląda sprawa spania na glebie w schronisku. 

Mathieu, na większość Twoich pytań można odpowiedź "To zależy".

Musisz sprecyzować pytania, ponieważ ktoś poleci Ci z Chochłowskiej do Ornaku przez Dolinę Iwaniacką, a drugi granią. Pamiętaj zawsze, ze chcąc spać po schroniskach masz ze sobą wypełniony plecak, ponieważ musisz być gotów na wszelkie scenariusze.

W przypadku jedzenia to biorę podstawowe produkty ze sobą, no i cash (w pojedynczych schroniskach możesz płacić kartą, więc lepiej mieć ze sobą parę groszy).

Ja jestem 100% zwolennikiem poruszaniem się po schroniskach, wspaniali ludzie, wspaniały klimat 😉 

  • Like ! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam Tatry zachodnie od miejscowości Huty i w kierunku Polski 🙂 Jest tam pięknie, pusto i nigdy nie było problemu ze spaniem w schroniskach z marszu na łóżku. Jeśli o jedzenie chodzi to ja biorę zawsze śniadaniowe owsianki na każdy zaplanowany dzień, gdyż wychodzę wcześnie ze schronisk, więc na schroniskowe śniadania się nie załapuje. Jakieś awaryjne obiadowe liofy, a tak to wieczorne jedzenie w schroniskach.  

Po polskiej stronie nigdy nie szedłem w wakacyjnym czasie, ale poza nim też nigdy nie miałem problemu ze spaniem na łóżku w schroniskach z marszu bez rezerwacji. No wyjątkiem jest murowaniec, bo tam jest wiecznie wszystko zarezerwowane. Ale jak w każdym schronisku, jak posiedzi się do wieczora to może ktoś z zarezerwowanych nie przyjdzie to wpadnie nam pokój, tylko trzeba być szybkim i ładnie się uśmiechać 😄 

Ubrania trzeba wziąć na każdą okazję, ale to polecam nawet na jedno dniową wycieczkę.

Gotówka zawsze i tyle by nie brakło z zapasem 🙂

Poniżej podrzucam playlistę filmów jak taki trekking może wyglądać 🙂

https://www.youtube.com/watch?v=Pl5UAcNZQ_c&list=PLrSQWdvs1uABRWcW8hVd5K-kjvZQEPUZz

 

  • Like ! 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Tatromen napisał:

Na mapie portalu na Tatry.pl , pokazane jest 10 schronisk !!!! Napewno jedno pomiędzy przełęczą w Grzybowcu a przełęczą Czerwoną to stare małe schronisko nieczynne jest od wielu , wielu lat !!!! Reszta chyba hula , nie wiem😉 bo nie chodzę po schroniskach !!!!😉😃

Rzeczywiście według mapy na Tatry jest 10 schronisk. Co ciekawe obserwatorium IMGW na Kasprowym traktowane jest jako schronisko. Podobnie te szałasy w Dolinie Strążyskiej także są oznaczone jako schronisko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.08.2019 o 22:11, Mathieu napisał:

co zabrać(ubranie, jedzonko?, kasa?)

Kasę obowiązkowo (nawet jeśli masz wszystko opłacone z góry i nie zamierzasz jeść w schronisku to z doświadczenia wiem, że takie plany lubią się zmieniać :))

Jedzenie - obowiązkowo tzw. szturm żarcie, czyli batony, czekolada, niektórzy preferują także kabanosy na szturm. Ponadto zależy jak długa wycieczka i czy masz schroniska po drodze - wtedy albo bierzesz puchy, bochenek chleba, liofile, czy gorące kubki, zupy z paczki i inne przysmaki (co kto lubi 🙂). Z liofilami jest taki problem, że potrzebujesz wrzątku, a na krótkich trasach nie każdy jest zwolennikiem (nie każdy jest posiadaczem) noszenia butli z gazem i palnika turystycznego - wrzątek można dostać w schronisku, ale czy nie lepiej wtedy uderzyć w obiad schroniskowy zamiast liofili? Tych się jeszcze w życiu najesz, jeśli zechcesz uderzyć w wyższe góry niż Tatry 😉 Warto także mieć termos i ciepłą herbatę, bo potrafi postawić na nogi niekiedy lepiej niż baton!

Jeśli chodzi o ubranie to chciałbym zakwestionować nieco stwierdzenie:

14 godzin temu, KamilDe napisał:

musisz być gotów na wszelkie scenariusze.

Niby pogoda w górach potrafi się szybko zmieniać, ale skrajne skrajności są raczej anomaliami niż codziennością, więc "wszelkie" to spora przesada 😄 

W kwestii ciuchów to polecam minimalizm jeśli chodzi o podstawę (nawet na kilkudniowe wycieczki) tzn. 2x koszulka (najlepiej lekka, szybkoschnąca, która się dobrze kompresuje w plecaku), 2x bielizna, 2x skarpetki i do tego w małym opakowaniu płyn do prania (potrzeba do tego samodyscypliny i codziennego prania, ale warto, bo kolejne pary ciuchów to dodatkowe kilogramy w plecaku 🙂).

Pozostałe ciuchy to już kwestia tego co posiadasz, jaką masz odporność na chłód itp. Mi na sezon wiosna-jesień w zupełności wystarcza bluza termoaktywna (jako pierwsza warstwa), cienka bluza poliestrowa i softshell z kurtką

Zdecydowanie bardziej polecam iść w kierunku 3-4 cienkich warstw, aniżeli jednej grubej puchówki - po pierwsze łatwiej skompresować, a po drugie dużo większa elastyczność i zakładasz co chcesz, a nie działasz zero-jedynkowo i w przejściowych momentach pogodowych albo się gotujesz, albo marzniesz 🙂 

Jeśli chodzi o obowiązkowe, dodatkowe wyposażenie na takie wyrypki to koniecznie czołówka (z zapasowymi bateriami), folia NRC, chusta 8w1, mapa (🙂), przydatny może być też scyzoryk oraz warto wyposażyć się w mini apteczkę (wrzucić kilka plastrów (na odciski oraz zwykłe), bandaż elastyczny, tabletki (p-bólowe, węgiel leczniczy/stoperan, magnez/minerały)).

Pakowanie plecaka może przyprawić na początku o ból głowy, ale warto zrobić sobie listę rzeczy, które chce się zabrać, później przemyśleć, czy na pewno jest to niezbędne/czy da się to obejść, po każdym wyjeździe wykreślać to co się absolutnie nie przydało itp. Jeśli Twój plan zakłada dwa noclegi z rzędu w tym samym schronisku to pomyśl co można zostawić w pokoju/przechowalni, żeby tego nie nosić. 

Przy kilku dniach wędrówki naprawdę każdy kilogram na plecach robi różnicę, więc warto optymalizować jego wagę i nie brać nadmiaru. W kwestii pakowania trening czyni mistrza, więc trenuj (a nigdzie tak nie wyrobisz sobie nawyku i zawartości plecaka, jak jeżdżąc w góry, więc do dzieła... 😄).

Nie wiem też jaki masz plecak, ale warto także zaopatrzyć się w nieco "mniejszy". Im większy mamy plecak, tym więcej miejsca, tym bardziej kusi dorzucić "coś jeszcze", a to już jest zgubne 🙂. Mi np. wystarcza 30l plecak na kilkudniowe wędrówki (z karimatą oraz ze śpiworem i kurtką w środku), a czasami i tak biorę za dużo 🙂.

 

14 godzin temu, KamilDe napisał:

Ja jestem 100% zwolennikiem poruszaniem się po schroniskach, wspaniali ludzie, wspaniały klimat  

ZDECYDOWANIE 🏔️!

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 21.08.2019 o 07:16, KamilDe napisał:

Mathieu, na większość Twoich pytań można odpowiedź "To zależy".

Musisz sprecyzować pytania, ponieważ ktoś poleci Ci z Chochłowskiej do Ornaku przez Dolinę Iwaniacką, a drugi granią. Pamiętaj zawsze, ze chcąc spać po schroniskach masz ze sobą wypełniony plecak, ponieważ musisz być gotów na wszelkie scenariusze.

W przypadku jedzenia to biorę podstawowe produkty ze sobą, no i cash (w pojedynczych schroniskach możesz płacić kartą, więc lepiej mieć ze sobą parę groszy).

Ja jestem 100% zwolennikiem poruszaniem się po schroniskach, wspaniali ludzie, wspaniały klimat 😉 

Bliskość szlaku, piękne wschody i zachody słońca to również zalety spania w schroniskach. Uwielbiam rano budzić się, wyjrzeć przez okno, bądź wyjść na zewnątrz, a tutaj wszystko widać, jak na dłoni 🙂 Co roku nocuję przynajmniej w jednym lub dwóch schroniskach 🙂 Nie da się zabrać do schroniska wszystkiego i trzeba liczyć się z kosztami, które niestety z roku na rok są coraz wyższe. Można zabrać ze sobą suchy prowiant, wrzątek jest za darmo, więc przez parę dni można przetrwać.

  • Like ! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam nocowanie w schroniskach. Super atmosfera i klimat. Jak już cały tłum opuści schronisko to można sobie wieczorem siąść i odpoczywać, albo rankiem wypić kawę patrząc na góry. A szum wody na nad Morskim Okiem o poranku i widok z balkonu cudowny 🙂

Kiedyś udało mi się podczas wyprawy z plecakiem każdą noc spędzić w innym schronisku. Start w Kuźnicach i trasa na Halę Gąsiennicową + Czarny Staw i Karb, nocleg w Murowańcu. Drugiego dnia przejście do Schroniska 5 Stawów (kolejny nocleg) i następnego dnia przez Świstówkę i nocleg w Schronisku nad Morskim Okiem w pokoju z balkonem i z widokiem na najwyższe szczyty - polecam 🙂

Rok temu nocowałem na Ornaku, a w tym roku na Chochołowskiej, też fajne miejsca ale z tej dwójki chyba wolę Ornak.

DSC05061.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 23.08.2019 o 11:57, Tatromen napisał:

Ania w dobrym towarzystwie i długiej posiadówce to problem rano wstać😃 , jakoś tak do tego okna nie ciągnie 😂, jeszcze gdzieś tam gwiazdki w oczach  !!!!🤣

W Tatrach nie mam problemu ze wstawaniem, chyba jedyny, że za wcześnie 😄

  • Like ! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wędrowanie od schroniska do schroniska to dla mnie jedyny właściwy sposób dreptania po Tatrach. Wiadomo, pierwszy raz jest trudny, zwłaszcza jeśli chodzi o ciężar plecaka (jeżeli już idziemy na kilka dni), ale jak już się człowiek przekona, a co gorsze zarazi tym klimatem panującym wśród tych którzy zostają tam również na noc, to następny taki wypad to tylko kwestia czasu 😉 wstać rano o świcie (albo później jak rozmowy z innymi były dłuższe niż zakładano) i wyjść przed schronisko (którekolwiek) - zajebistość ☺️

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy planując taki trip od schroniska do schroniska rezerwujecie dużo wcześniej miejsca noclegowe? Czy raczej idziecie z nadzieją na wsparcie Opatrzności i tego, że jakieś miejsce się znajdzie? Bo niestety, ale nie wszędzie przyjmują już na glebę. I co robicie np. w sytuacji jeśli pogoda nie pozwoli na przejście do schroniska, w którym macie zaplanowany kolejny nocleg? Dla mnie jest to trudne logistycznie do rozpracowania... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnie z rezerwacją noclegów w schroniskach w terminach w których się chce to jest lekki problem, braku dostępności miejsc. Oczywiście można pójść z marszu i mieć nadzieję, że się takie miejsce uda znaleźć, ale różnie z tym bywa. Ja preferuję wcześniejsze rezerwacje jeśli jeżdżę np. w kilka osób. Rok temu chciałem nocować na Chochołowskiej z przyjaciółmi i np. rezerwacja w styczniu/lutym to było już za późno i ostatecznie wyszło schronisko na Ornaku. W tym roku udało się zarezerwować pokój na Chochołowskiej ale rezerwacja to chyba była robiona grudzień/styczeń. Gdy spotkałem na Bystrej innych turystów to tam np. usłyszałem że miejsca w schronisku na 5 stawach rezerwuje się nawet na rok do przodu 🙂 Oczywiście zdarzyło mi się i tak że dla całej grupy znajomych udało się rezerwować miejsce noclegowe dzień po dniu w Murowańcu, 5 stawach i Morskim Oku. Wszystko jest uzależnione od tego czy jedziesz sama czy może z grupą i potrzebujesz np. pokoju 3 czy 4 osobowego bądź wolisz spać w pokoju wieloosobowym i jakie ewentualnie chcesz mieć udogodnienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...