Skocz do zawartości

Ciekawe artykuły o tematyce górskiej


jaaga76

Rekomendowane odpowiedzi

Rzućcie okiem na relację z wypadku lawinowego z 2019 roku, jaka pojawiła się na Tatromaniaku. Czytałam z zapartym tchem. 

https://tatromaniak.pl/aktualnosci/biala-krolowa-smierci-czyli-jak-spadlem-1000-metrow-z-lawina-pod-rysami-relacja/

Swoją drogą bardzo mi się podoba ten cykl historii opowiadanych przez uczestników wypadków w górach. Jeśli jeszcze nie widzieliście, to zachęcam, naprawdę warto. 

Edytowane przez Zakochana w górach
  • Lubię to ! 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mnie ostatnio mocno trafił ten tekst:

Chwila pecha i zmiana całego życia. Oto jak Iza złamała kręgosłup na Sarniej Skale (RELACJA) - TATROMANIAK - Serwis Miłośników Tatr

 

Niby człowiek wie że i w takim "niewinnym" miejscu można polecieć, ale co innego wiedzieć, a co innego poczytać o konkretnym wypadku i jego konsekwencjach. Współczuję tej kobiecie. 

 

 

Fragment kroniki TOPR z 14 08 2016:

 

"O godz. 13.39 informacja o upadku turystki z Sarniej Skały w kierunku Czerwonej Przeł. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu ratownicy desantowali się w pobliżu miejsca gdzie leżała turystka. Okazało się, że turystka w wyniku około 30m. upadku doznała urazu kręgosłupa, głowy, klatki piersiowej, mocnych otarć i potłuczeń. Po zaopatrzeniu turystka śmigłowcem została przetransportowana do szpitala.  Do wypadku doszło przez nieuwagę podczas pozowania do zdjęcia."

 

A swoją drogą cotygodniowa kronika TOPR robiona przez Adama Maraska to też ciekawa lektura, mimo swej lakoniczności. 

  • Lubię to ! 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak już artykuły o pechu i bezpieczeństwie to polecam.

https://gazetakrakowska.pl/tragedia-w-pieninach-nie-zyje-czworo-turystow-zdjecia/ga/625567

6 godzin temu, Jędrek napisał:

Niby człowiek wie że i w takim "niewinnym" miejscu można polecieć

jeśli coś może pójść źle to wcześniej czy później pójdzie

  • Lubię to ! 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, barbie609 napisał:

Jak już artykuły o pechu i bezpieczeństwie to polecam.

https://gazetakrakowska.pl/tragedia-w-pieninach-nie-zyje-czworo-turystow-zdjecia/ga/625567

jeśli coś może pójść źle to wcześniej czy później pójdzie

Tej akcji z Pienin w ogóle nie pamiętam, jakoś mnie ta informacja musiała wtedy ominąć. W sumie całkiem możliwe bo w 2012 nie mogłem pojechać w Tatry, więc i nie śledziłem jakoś specjalnie doniesień z południa Polski, żeby się nie denerwować ??

 

Ale ten tekst: "jeśli coś może pójść źle to wcześniej czy później pójdzie" to tylko oklepany slogan, który można dokleić do dowolnej sytuacji. 

W górach zawsze coś może pójść źle, a jednak pomimo wielu tysięcy rozmaicie przygotowanych ludzi walących w Tatry w sezonie, wypadków tak naprawdę jest malutko, . A jednocześnie ktoś super obyty, przygotowany na wszystko - oberwie większym kamieniem, spadnie i zginie. 

 

Jeśli coś może pójść źle, to owszem, może - ale czy pójdzie, tego nie wiemy. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Jędrek napisał:

Ale ten tekst: "jeśli coś może pójść źle to wcześniej czy później pójdzie" to tylko oklepany slogan

oczywiście że to slogan ale w mojej ocenie jeśli się nim trochę przejmiesz zrobisz wszystko aby zminimalizować ryzyko.Chodzi o to aby nie stosować naszej narodowej recepty : szabel nam nie zbraknie, szlachta na koń wsiędzie ,ja z synowcem na czele i jakoś to będzie

4 godziny temu, Jędrek napisał:

Tej akcji z Pienin w ogóle nie pamiętam, jakoś mnie ta informacja musiała wtedy ominąć

Była w sumie dość głośna , przynajmniej tu u nas , trwała w sumie 48 godzin no i niestety nie udało się.Zawsze bałem się burzy w górach ale po tym przypadku to już w ogóle.

  • Lubię to ! 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, barbie609 napisał:

szlachta na koń wsiędzie ,ja z synowcem na czele i jakoś to będzie

Tutaj pełna zgoda. ?  Sporo ludzi niestety tak postępuje, nie tylko w górach zresztą. To co potrafią rodacy wyczyniać np. na drogach, nieraz z całą rodzinką na pokładzie. ZERO wyobraźni, a potem ... lament.

Ale to temat - rzeka, poza tym na zupełnie inną opowieść. 

 

Pewnie już to tutaj pisałem, ale wciąż w Tatrach zaskakuje mnie zwyczajna ludzka niewiedza, wręcz ignorancja - w sytuacji gdy każdy ma pod ręką smartfona z dostępem do wszelkich informacji, z pierdylionem funkcji itp. itd.  

Kiedyś  by się czegoś o Tatrach dowiedzieć, trzeba było się wysilić, np. pójść do księgarni, kupić przewodnik (jeśli akurat był jakiś, np. w Gdańsku jeszcze w latach 90-tych to wcale nie było takie hop - siup  ?  ), jakieś albumy itp. A potem jeszcze to (o zgrozo) przeczytać, niejeden raz.

Teraz wszelkie informacje wszyscy mamy w zasięgu ręki - i wielu wciąż nie potrafi/nie chce z tego skorzystać. Bo po co, przecież "jakoś to będzie" :classic_cool:

Edytowane przez Jędrek
  • Lubię to ! 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Jędrek napisał:

Tutaj pełna zgoda. ?  Sporo ludzi niestety tak postępuje, nie tylko w górach zresztą. To co potrafią rodacy wyczyniać np. na drogach, nieraz z całą rodzinką na pokładzie. ZERO wyobraźni, a potem ... lament.

Ale to temat - rzeka, poza tym na zupełnie inną opowieść. 

 

Pewnie już to tutaj pisałem, ale wciąż w Tatrach zaskakuje mnie zwyczajna ludzka niewiedza, wręcz ignorancja - w sytuacji gdy każdy ma pod ręką smartfona z dostępem do wszelkich informacji, z pierdylionem funkcji itp. itd.  

Kiedyś  by się czegoś o Tatrach dowiedzieć, trzeba było się wysilić, np. pójść do księgarni, kupić przewodnik (jeśli akurat był jakiś, np. w Gdańsku jeszcze w latach 90-tych to wcale nie było takie hop - siup  ?  ), jakieś albumy itp. A potem jeszcze to (o zgrozo) przeczytać, niejeden raz.

Teraz wszelkie informacje wszyscy mamy w zasięgu ręki - i wielu wciąż nie potrafi/nie chce z tego skorzystać. Bo po co, przecież "jakoś to będzie" :classic_cool:

Ja pamiętam czasy, kiedy mapy, metalowe kubki i buty za kostkę kupowałem w składnicy harcerskiej...

  • Lubię to ! 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, Jędrek napisał:

wciąż w Tatrach zaskakuje mnie zwyczajna ludzka niewiedza, wręcz ignorancja

no niestety zjawisko występuje nie tylko w Tatrach , kiedyś w lecie w Pieninach na Przełęczy Sosnów , zatkało mnie kiedy jakiś,, turysta,, zapytał mnie którędy na te dwie pozostałe korony bo na jednej już był i tu pokazał w stronę zejścia z Sokolicy.No ale to nie ten topic.Zaraz   nas Moderator pogoni.

Edytowane przez barbie609
  • Lubię to ! 1
  • Wow 1
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, barbie609 napisał:

no niestety zjawisko występuje nie tylko w Tatrach , kiedyś w lecie w Pieninach na Przełęczy Sosnów , zatkało mnie kiedy jakiś,, turysta,, zapytał mnie którędy na te dwie pozostałe korony bo na jednej już był i tu pokazał w stronę zejścia z Sokolicy.No ale to nie ten topic.Zaraz   nas Moderator pogoni.

Moderator to może Was co najwyżej w góry pogonić ?

  • Lubię to ! 1
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Mnich Moderator napisał:

Ja pamiętam czasy, kiedy mapy, metalowe kubki i buty za kostkę kupowałem w składnicy harcerskiej...

W tamtych czasach jeszcze po górach nie chodziłem, za to trochę żeglowałem. I pamiętam że np. porządne  kalosze, nadające się na sztormową pogodę kupowało się w latach 80-tych od czechosłowackich żeglarzy którzy je przywozili do Gdańska. Były w jednym kolorze (obłędnie żółte), ale za to w miarę lekkie i dość wygodne. Szkoda że już ich nie mam, zadałbym szyku w deszczowy dzień nad Morskim Okiem. ?

  • Haha 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, peter1 napisał:

Lubię ten temat.

Ja też go lubię , obejrzałem co było do obejrzenia , czytałem Zaginionego Ankera i prawdę mówiąc nie mam zdania ,  za mało wiem o górach wysokich , wspinaczce aby sobie jakieś wyrobić.Niby widziałem ,że Anker przeszedł drugi stopień , ale czy to znaczy że Mallory by dał radę?

Jako ciekawostkę można przytoczyć że w książce Alistaira MacLean ,,Działa Nawarony,, d-ca oddziału komandosów jest alpinistą i nazywa się Keith Mallory?. Jak ktoś nie zna to polecam , jest i film z Gregory Peckiem.

  • Lubię to ! 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 miesiące temu...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...