Jump to content

1 Kościelec. 2 Skrajny Granat, Kozi Wierch. 3 Zawrat, Świnica.


Recommended Posts

Pierwsze zdjęcie może zaskoczyć. Z żoną odkryliśmy dobry sposób na "krótkie" wyjazdy. W czwartek praca.. po niej o 16 pociąg ze Słupska do Gdyni z przesiadką na bezpośredni z miejscówką sypialną do Zakopanego (planowo 8 12 rano na dworcu). Wysiadasz wyspany i nie tracisz dnia na podróż. I taki właśnie wyjazd rozpoczęliśmy na początku lipca. Zaplanowaliśmy go spontanicznie 2 tygodnie wcześniej. Telefon do Murowańca. Są 2 miejsca na 2 noce. Jedziemy !!! Był to nasz pierwszy wspólny wyjazd w góry bez dzieci przy sprzyjającej pogodzie. Plan był taki by pochodzić tam gdzie z dziećmi jeszcze się boimy. Chcieliśmy pierwszego dnia spróbować wejść pierwszy raz Kościelec (też się trochę baliśmy ? ). Po tym może na Świnicę. 2 dnia na Skrajny Granat i iść w kierunku Koziego. Zakładaliśmy, że może być za trudno i daleko nie zajdziemy, schodząc być może tą samą drogą. Ostatniego dnia Zawrat i zejście do Piątki. Plany zrealizowaliśmy w 101%!!! 

 

20210705_193351.jpg

Na Hali Gąsienicowej meldujemy się przed południem.20210706_114108.jpg

20210706_114140.jpg

20210706_134423.jpg

Gdy zbliżamy się do Kościelca pokrywają go chmury.

20210706_134718.jpg

Na szczycie pogoda była łaskawa. Po zejściu nie zdecydowaliśmy się wchodzić na Świnicę. Jak się okazało 3 dnia wyszło nam to na dobre. 

20210706_153225.jpg

Kolejnego dnia o 6 45 meldujemy się pod Czarnym Stawem Gąsienicowym. W przeciwieństwie do dnia poprzedniego, jesteśmy tam przez chwilę sami. 

20210707_065019.jpg

Na szlaku na Skrajny Granat szybkie śniadanko (buła z pasztetem).

20210707_080015.jpg

Szlak od początku pnie się w górę i szybko zdobywamy wysokość.

20210707_080234.jpg

20210707_081553.jpg

Największą trudnością było trzymanie się szlaku. Skały były pełne żółtych porostów, a oznaczenia szlaku też były żółte. Najlepiej widać to na zdjęciu poniżej. Ciężko odnaleźć znaczek pomimo tego ze jest na samym środku.

20210707_083345.jpg

Pierwsze łańcuchy, ale na razie lajcik. To już pora by założyć kask.

20210707_085232.jpg

20210707_100023.jpg

20210707_101337.jpg

Na Skrajnym Granacie.

20210707_101427.jpg

W tle Skrajny Granat. Z daleka podejście na Pośredni wyglądało groźnie. Ale jak się ruszy to nie taki diabeł straszny, wszystko dobrze ubezpieczone i sporo chwytów.

20210707_102939.jpg

20210707_103036.jpg

Najciekawsze miejsce Czarny Mniszek. Baliśmy się że nie przejdziemy Granatów.....

20210707_114249.jpg

a dochodzimy do Żlebu Kulczyńskiego i dalej nam mało.

20210707_120354.jpg

20210707_121430.jpg

Czas na wspólne zdjęcie. Dziękujemy napotkanej parze i odwdzięczamy się tym samym. Schodzimy do Piątki i dalej Palenica i bus do Kuźnic skąd ruszamy do Murowańca.

20210707_195610.jpg

Niestety tego dnia ktoś odpadł w Żlebie Kulczyńskiego, na szczęście udało się go uratować(sprawdziłem w kronice TOPRu)

20210707_195619.jpg

Dochodząc na Hale Gąsienicową ukazała nam się Żółta Turnia w ostatnich promieniach słońca.

20210707_202543.jpg

Skoro udało się dojść do Koziego Wierchu, to w schronisku podejmujemy decyzję, że rano idziemy na Świnicę... przez Zawrat. ? Rano część rzeczy zostawiamy w bagażowni i ruszamy.

20210708_074426.jpg

20210708_084229.jpg

Mijamy kilka płatów śniegu, 3 z nich przebiega szlakiem z czego 2 można obejść.... jest 8 lipca.

20210708_085303.jpg

20210708_085731.jpg

20210708_090755.jpg

Docieramy na przełęcz i ukazuje nam się łatwiejsza droga dojściowa, czyli szlak do piątki. My skręcamy w prawo na  Świnicę.

20210708_091511.jpg

20210708_094131.jpg

20210708_095158.jpg

20210708_095726.jpg

20210708_100637.jpg

Żleb Blatona.

20210708_112842.jpg

20210708_114653.jpg

Jak znajdę trochę czasu to opiszę sierpniowy wyjazd z dziećmi. Też się działo.

Przepraszam za jakość zdjęć. Trochę mnie to razi, ale nie chciało mi się targać sprzętu fotograficznego i wszystkie zdjęcia są zrobione telefonem.

Edited by ukasus
  • Like ! 15
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@szesc_kolorowpolecam sypialny. My mieliśmy szczęście bo dostaliśmy sypialny w cenie kuszetki. Podobno jest niedobór wagonów z kuszetkami. Najlepsze jest to że nie traci się dnia na podróż. Wysiadasz wyspany. Stopery mogą być przydatne bo "wózki" nie należą do najcichszych. Zresztą te same stopery przydają się w schronisku. ?

Edited by ukasus
  • Like ! 2
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Zośka napisał:

@ukasus 3 dni i 3 super wycieczki?, w dodatku świetna pogoda a zdjęcia wyszły bardzo ładne?.

@Zośka Zapomniałem dodać, że wyjazd prawie został odwołany bo tydzień przed prognozy przewidywały ulewy przez 3 dni, ale postanowiliśmy jechać i najwyżej czekać na słońce. Opłaciło się.

 

  • Like ! 5
Link to post
Share on other sites

Na krótkich wypadach najważniejsze to trafić z pogodą, bo tłuc się z północy Polski na dwa, trzy dni, żeby łazić w deszczu, raczej średnia przyjemność. 

Wam jeszcze trafiło się miejsce w schronisku, jako bonus.

I to się nazywa udany wyjazd.  ?

 

Zdjęcia są ok, wszystko wygląda naturalnie. Mnie osobiście nieco drażnią takie super dopracowane, a wręcz przedobrzone obrazki, których teraz sporo w internecie. 

  • Like ! 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
Dnia 26.08.2021 o 23:57, Jędrek napisał:

 

 

Zdjęcia są ok, wszystko wygląda naturalnie. Mnie osobiście nieco drażnią takie super dopracowane, a wręcz przedobrzone obrazki, których teraz sporo w internecie. 

Nie mogę się doczekać jakiejś Twojej relacji @Jędrek...

  • Like ! 3
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Mateusz Z napisał:

Świetny wyjazd i świetna relacja ? też bym tak chciał z Kulą pojechać, ale najpierw trzeba dzieci odchować. Chyba, że komuś mogę podrzucić??

Jeszcze tylko kilka lat i "znowu będzie cudownie, znowu będzie przepięknie " (chyba tak to szło) ??

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
3 godziny temu, Mateusz Z napisał:

Świetny wyjazd i świetna relacja ? też bym tak chciał z Kulą pojechać, ale najpierw trzeba dzieci odchować. Chyba, że komuś mogę podrzucić??

W najbliższych dniach postaram się dodać relację z 2 tygodniowego wyjazdu w sierpniu. Większość wyjść mieliśmy z dziećmi. Ale 2 razy wyskoczyliśmy bez nich. Dzieci zadowolone bo odpoczęły po intensywnej wyrypie np. 3 dni w schroniskach (Szpiglasowy Wierch i Świstówka jednego dnia, drugiego Krzyżne i Kościelec z przygodami.... sprowadziłem z młodym, Panią która poszła z synem i nie mogła zejść). Żeby się nie nudziły na kwaterze jak zostali sami to wzięliśmy im pleja. Rodzice też szczęśliwy po byliśmy bez nich pod Chłopkiem i na Jarząbczym. 

Edited by ukasus
  • Like ! 2
  • Wow 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...