Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 12/28/2021 in all areas

  1. Po raz kolejny spotkaliśmy się w gronie Tatromaniaków. Tym razem naszym "domem" stała się Roztoka. Piątek, jak to zwykle bywa, był dniem zjazdowym, więc każdy w mniejszych lub większych grupach organizował sobie czas samodzielnie. Cześć ekipy po drodze wdrapała się na Trzy Korony, a reszta biegała po Rusinowej Polanie i zdobywała Gęsią Szyję. Pogoda raczej nie zapowiadała fajerwerków, ale .... W sobotę po pysznym i obfitym śniadanku raźno ruszyliśmy do Pięciu Stawów. Droga raczej nie nastręczała problemów, choć było dość ślisko. Wszystkie niedogodności wyrównywała przecudna pogoda i miej
    12 points
  2. Sprawdziliśmy😉 Mają się chyba dobrze bo nie widzieliśmy ani jednej😂
    10 points
  3. Odgrzewam trochę stare tematy, ale przeglądam stopniowo co tu ciekawego się znajduje. A mnie się udało 9 stycznia trafić okienko pogodowe na Kasprowym. Pogoda rewelacja, temperatura odczuwalna ok. -20 stopni, ale warunki świetne. Wejście z Kuźnic przez Myślenickie Turnie i powrót tą samą trasą. W planach był jeszcze Beskid, Liliowe i powrót przez Gąsienicową, ale niestety miałem ograniczenia czasowe i nie wyrobiłbym się.
    9 points
  4. Integracyjna niedziela, to zwykle dzień rozjazdów. W związku z tym, że pogoda była pyszna, cała ekipa postawia czas wykorzystać na maksa. Po szybkim śniadanku ruszamy w stronę Morskiego Oka. Plany tak jak bardzo nieznane, tak mocno zróżnicowane... Jest i Czarny Staw i obejście Moka, a w końcu pojawia się Dolinka za Mnichem. Niektórzy poddają sie walkowerem w połowie drogi 😎... ich strata... Nad Morskim Okiem witają nas orzechówki i całkiem sporo ludzi. Przerwa na fotki, jedzonko, picie i jesteśmy gotowi do drogi. @vatrai @Krzysiek Zd postanawiają sprawdzić, jak się mają kaczki nad Czarnym Staw
    9 points
  5. Jedno na osobę... To wybieram kolorowe, dla urozmaicenia
    9 points
  6. Wielkie dzięki dla całej Ekipy 😍 Było naprawdę świetnie👌👍
    9 points
  7. Kolejny weekend mija pod znakiem Tatr. Warunki na niedziele zapowiadają się z goła dobrze. Po południu i wieczorem wiatr ma przybierać na sile w poniedziałek spodziewane są wichury. Idziemy w zachodnią część jak ostatnio. Tym razem nieco większe grono. Wstępnie cel ustalony na Jarząbczy Wierch i jak się później okazuje realizacja udana. Tłumów nie ma, w tym dniu odbywa się konkurs skoków narciarskich na Wielkiej Krokwi. Dodatkowo jest sporo apeli ,że warunki są wymagające ze względu na oblodzenia. W moim mniemaniu z odpowiednim wyposażeniem i umiejętnościami warunki były bardzo dobre (wyłączaj
    9 points
  8. To prawda pogoda była wyśmienita, cudowne góry, piękne okoliczności przyrody i Ekipa - Najlepsza 👌😍 Wszystkim Wam bardzo dziękuję i już się nie mogę doczekać następnego spotkania 😉❤️
    9 points
  9. Będąc na Krótkiej oczywiście warto od razu iść na Ostrą(co też uczyniłem:)). Niestety ładna, słoneczna pogoda szybko się zmieniła i weszły chmury(Krywań pozostawał schowany cały czas praktycznie). Pierwsza seria zdjęć: grań Małej Krótkiej Dolina Sucha Ważecka grań Ostrej Krótka z przełęczy Niewycyrskiej Niżni Teriański Staw w Doliny Niewycyrki Ostra(płaska 🙂) z Przełęczy Niewycyrskiej Wyżni Teriański Staw oraz Mur Hrubego, Hruby i Furkot Krótka Niżnia Teriański Staw pod Murem Hrubego
    9 points
  10. Piszecie: "Nie ma tu tematów przeterminowanych bo Tatry się nie starzeją". Wobec tego wrzucam temat jesienny, w zimie mi za daleko w Tatry, jeżdżę w Karkonosze (na razie). Jak miłośnik Tatr świętuje swoje urodziny Poza skokiem spadochronowym (zrealizowane, było genialnie) zażyczyłam sobie na swoje baaardzo okrągłe urodziny kilku dni w Tatrach, bo cóż może być piękniejszego? Dodam, że osiemnastkę też tu spędziłam, choć trasa była mniej ambitna, pracowałam wtedy sezonowo w schronisku. Wyobraźcie sobie, że udało mi się zarezerwować we wrześniu noclegi w Gazdówce, z ledwie ty
    8 points
  11. No i super 👍 Nie ma tu tematów przeterminowanych bo Tatry się nie starzeją👌😉 Zawsze możesz kogoś sprowokować swoją relacją, zdjęciami choćby do wspomnień. Nie tak dawno bo w listopadzie byliśmy ta samą trasą przedłużoną właśnie o Beskid, Liliowe i powrót przez Gąsienicową. Bardzo ciekawa i przyjemna trasa zwłaszcza jeśli chce się coś zrobić a ma się niezbyt dużo czasu.
    8 points
  12. Taaak, można podziwiać godzinami, a przy chmurach i mgłach to całe przedstawienie
    8 points
  13. Kaczek nie było ale za to góry jakie piękne 👌😍
    8 points
  14. 8 points
  15. A ci panowie są mieszkańcami Chaty przy Zielonym Stawie
    8 points
  16. Też znam tego gościa z Rainierowej😁😁. We wrześniu miałam spotkanie z jego kumplem na szlaku z Zamkowskiego do stawu łomnickiego. Fajni są☺️
    8 points
  17. Chyba mam tu spore zaległości bo zdjęcie jest jeszcze z listopada ale lepiej późno...😉 Takie wieczorne zachwyty nad Czarnym Gąsienicowym 😍
    7 points
  18. Trzy dni kurzyło właściwie bez przerwy , a dzisiejsza przepowiednia mówiła o słońcu więc pora ruszać. Co prawda rano było prawie-20 ale osiołek zarzęził i zapalił. Gdzie mogło mnie ponieść? Ależ oczywiście,że na Wysoki Wierch w Małych Pieninach.Tym razem solo. Na parkingu było -15 i pustawo. Ruszyłem przez Wąwóz Homole zielonym. Od Dubantowskiej Dolinki zacząłem raczkować . Pod Wysoką nie skręciłem na ,,mój,, szlak bo stwierdziłem że wolę ledwo przetarty od nie przetartego w ogóle i kontynuowałem zielonym do niebieskiego. Na szczyt Wysokiej nie wchodziłem tylko skręciłem do razu na zachód
    7 points
  19. Sobotnia Wielka Racza. Śniegu w piątkową noc doładowało sporo. Pogoda dopisała częściowo, ponieważ na dalsze widoki nie było co liczyć, ale na samej trasie można było oko nacieszyć konkretnie. Nie do końca wydeptany śnieg utrudniał nieco przejście i można było się zmęczyć, ale za to żurek w schronisku smakował lepiej.
    7 points
  20. Parę lat temu na Ceprostradzie:
    7 points
  21. Wypasiony rudzielec z okolicy Wodogrzmotów Mickiewicza 😊
    7 points
  22. Piątkowa, bardziej wiosenna niż zimowa Gęsia Szyja. @vatra @Krzysiek Zd dziękujè za piękny dzień, a w zasadzie weekend 🥰
    7 points
  23. Orzechówki wdzięcznie pozujące nad Morskim Okiem 😄
    7 points
  24. Po zapoznaniu się z aktualnymi proroctwami doszliśmy do wniosku ,że trzeba się ruszyć a ponieważ dawno nas w Gorcach nie było-od września to trzeba to nadrobić. W Tatrach tłok i zawody w spadaniu z Rysów więc nie ma co się tam pchać,zajrzymy w tygodniu.Ponieważ nie jesteśmy fanami Turbacza i okolicy postanowiliśmy ,że odwiedzimy Gorc. Trasa jak zawsze czyli Wierch Młynne czerwonym a potem niebieskim do wieży na szczycie. Na przełęczy już trochę zimy a im wyżej tym bardziej zimowo. Pogoda zaskoczyła , słońce, lekki chmurki , mgła w dolinach , troszkę na minusie. Na szczycie mocny zimny wiat
    7 points
  25. Namaste! 🙂 Jeśli nie zwolnię tempa, to będzie potrzeba założenia nowego wątku, bo coś ostatnio wulkany nie stają na mojej drodze 😉 Kilka grudniowych dni w kraju na "przepakowanie" i wróciłem do swego nowego "domu". A tam zima w najlepszym wydaniu, śnieżna, mroźna i sroga - jak to zima! Przez swą srogość i nieprzewidywalność, bardzo duże opady śniegu - a tam brak zasięgu GSM, brak prognoz pogody - uwięziła mnie tamtejsza zima na kilka dni, w jednym miejscu - powyżej 4700 m. Ale z czasem przyszło słońce. Przepięknie! Samotna włóczęga, zupełny brak turystów w okresie świąteczno-noworocznym,
    7 points
  26. Mam kilka zaległych wyjść do przedstawienia ale może zacznę od tego najświeższego 😉 W ostatnim czasie zrobiło się dość głośno o Tatrach po kilku śmiertelnych wypadkach i zaginięciach turystów. Warunki w górach obecnie wymagają zimowego sprzętu bez dwóch zdań. Czasem nawet i to nie gwarantuje nam 100% bezpieczeństwa. Jest twardy śnieg w wielu miejscach pokryty lodem co sprzyja wszelkiej maści upadkom i pośliźnięcią. Dodatkowo na dzień dzisiejszy mamy odwilż która pogłębi ten problem. Niedziela w prognozach przedstawiała się świetnie. Miało być słonko i sporo mniejszy wiatr niż w piąte
    7 points
  27. 7 points
  28. Ponieważ kolega Ignacy , przy całym swoim niemałym szlakowym doświadczeniu , nie był w zimie na Wysokiej trzeba było coś z tym zrobić. Skuszeni przepowiednią o przejaśnieniach wyruszyliśmy we dwóch na pienińskiego klasyka czyli zielonym przez Homole pod Wysoką dalej niebieskim na szczyt i dalej niebieskim do Durbaszki , skąd już poza szlakiem do schroniska i drogą na dół na parking pod Homolem.Pogoda chmurna podstawa ok 1000 mnpm, momentami wietrzna ,przejaśnienia pojawiły się dopiero jak byliśmy już poniżej schroniska. Śniegu niewiele ,ale szlak w odróżnieniu od niedzielnej wycieczki miejsc
    7 points
  29. A tu koleżanka że Staroleśnej....
    7 points
  30. No i kaczuchy - Zielony Kieżmarski
    7 points
  31. Jako, że w tym roku 40-ka, to wymyśliłem sobie na ten dzień wejście na Rysy. Czy się uda? Zobaczymy. Mam jeszcze pół roku.
    6 points
  32. Pogoda super więc szkoda siedzieć w domu. No ale jest problem , trzeba wybrać miejsce gdzie dojedziemy i skąd wrócimy bez stresu i gdzie nie będziemy obijać się o stada ,,turystów,,. Czyli trzeba się trzymać z daleka od głównych dróg i znanych miejsc. Po krótkim zastanowieniu zdecydowaliśmy się na znany szlak w Pieninach Przełęcz Osice -Przełęcz Szopka i z powrotem z opcją na szczyt Trzech Koron. jak się okazało wybór był słuszny spotkaliśmy może z 10 osób a pogoda zapewniła super widoki. Jak zaczynaliśmy odczuwalna była na pewno poniżej -10 , potem w słoneczku nieco cieplej. Śniegu niewiele
    6 points
  33. Nadszedł sylwester , pomimo byle jakiej pogody zdecydowaliśmy się na realizację planu. O północy szczyt Durbaszki opcjonalnie Wysoki Wierch z którego jest widok 360 st. Zaczęliśmy po 21 z parkingu po Homolem. Ruszyliśmy drogą schroniskową , warunki paskudne, na drodze mokry lód po którym płynie woda , rozmiękły śnieg dużo wody. Na grzbiecie zapadający się mokry śnieg podbiegnięty z wodą .Temperatura ,,dziwna,, niby powyżej zera a ust leci para, jak zwykle na grzbiecie , wiatr tym razem chwilami ciepły a chwilami zimny.Pomieszanie z poplątaniem , szło się fatalnie. Na szczęście widoki z góry wy
    6 points
  34. Niech się Tatromaniakom spełnią wszystkie marzenia!!! 2022 aktualny, więc wracam do planów. Co się komu udało? I co kto ma zaplanowane? Mnie z Cubryną pokonał wrześniowy śnieg, ale co się odwlecze to nie uciecze i plan zrobiony na sierpień 😀. Poza tym mam niecny plan choć raz w miesiącu być w górach (mieszkając daleko od nich), tylko nie wiem co moja rodzina na to 🤭.
    6 points
  35. Cześć, jestem tu nowa, zauważyłam, że to jest chyba miejsce, gdzie należy się przywitać - witam Was wszystkich i cieszę się, że jest takie forum miłośników Tatr. W sumie znane mi od jakiegoś czasu i postanowiłam wreszcie dołączyć. Czytanie Waszych postów i oglądanie zdjęć przenosi mnie w moje ulubione miejsca i buzia się od razu śmieje. Dziękuję. Pozdrawiam Was z pięknego Wrocławia. Ania - zakochana w Tatrach od siódmego roku życia.
    5 points
  36. Zachęcona tym niesamowitym spektaklem postanowiłam zapolować rok później na wschód na Szrenicy. Po dotarciu na szczyt rozpętał się silny wiatr , deszcz padał poziomo, a po jakimś czasie pojawiła się pełna tęcza od kosówki do kosówki, na zdjęciu widać niestety tylko kawałek, ale możecie sobie wyobrazić, jak było.
    5 points
  37. Kiedy mieszkasz w mieście i zobaczyłeś po raz pierwszy prawdziwy śnieg 👍😂
    5 points
  38. Kilka fotek z prawie wiosennej i lekko zachmurzonej Gęsiej 😉😍
    5 points
  39. Z Wami Kochani Tatromaniacy każdy szlak staje się podwójnie ciekawy i atrakcyjny😍 Dziękuję @jaaga76 i @Krzysiek Zd za ten wieczorny spacer na Gęsią☺️ było pięknie👌 I jeszcze kilka fotek ode mnie
    5 points
  40. to bardzo poważny wiek - radzę przemyśleć takie lekkomyślne postanowienie
    5 points
  41. Krótka(2374) - szczyt położony w bocznej grani Tatr i głównej grani odnogi Krywania. Posiada 3 wierzchołki a leży pomiędzy Krywaniem a Ostrą.
    5 points
  42. Do Chame dojechałem jeepem, by skrócić sobie czas przejścia z Dharapani. Kto wie, kto widział, to droga nie zmieniła się niemal nic, no może poza ciągle nowymi osuwiskami. Dalej, do Manang, szedłem górą ale jakaś tam "droga" jest, motocykle czy skutery jeżdżą. Pytając z ciekawości o jeepa, nikt nie wspomniał, że tam dojeżdżają. Chociaż przed Manang, kiedy zszedłem na drogę, wydawała się "zdatna" do użytku. Myślę, a nawet mogę potwierdzić, że da się tam dojechać, bo znam grupę, która miała dużo sprzętu i wynajęła terenówki.
    5 points
  43. W dniu dzisiejszym powtórzenie wycieczki z początku tego wątku ,z 05 kwietnia zeszłego roku. Wtedy szukaliśmy wiosny a teraz szukaliśmy zimy. Prognoza pogody była taka sobie pochmurno ale dość przyzwoicie i wreszcie temperatura na minusie.Wyruszyliśmy z parkingu u wylotu doliny , od rozwidlenia żółtego z niebieskim zaczęliśmy raczkować. Podłoże to lodoszreń i na szlaku miejscami lód.Dość sporo ludzi szło do góry. My zadziałaliśmy zgodnie z planem czyli do Wielkiej Polany i trochę żółtym do góry do żlebiku tak żeby się jakieś widoczki otworzyły, tam herbatka , jakiś krótki popas i na dół.
    5 points
  44. Poprzedni rok raczej zaliczam do udanych! Prawie wszystkie plany górskie zaliczone, poza jednym najważniejszym....... Zaplanowane wejście na Gerlach pokrzyżowała kontuzja uniemożliwiająca wejście😬 Ten nowy rok.... Zobaczymy na co mi pozwoli. Sezon zimowy z powodu tejże kontuzji odpada. Wiosna mam nadzieję rozpocznie górskie wojaże. Dla wszystkich tatromaniaków : udanych wypraw małych i dużych 😉
    5 points
  45. Udało się sporo(prawie wszystko z planu wcześniejszego) więc nie mogę narzekać. 🙂 Przenoszę tylko Mięgusza i Czarny Szczyt na ten rok. Dodaję Szczyrbski i Zadni Gerlach(liczę, że się uda Martinką).
    5 points
  46. I jak z tym chłopakiem, udało się? 🙃
    5 points
  47. Marzę o wschodzie w Tatrach, może uda się w tym roku, bardzo mnie zachęciliście. Tymczasem widok znanej sylwetki Babiej widzianej z Pilska. Sierpień 2019.
    4 points
  48. Parę lat temu schodziłem w nocy z Przełęczy Pod Kopą Kondracką do Kondratowej. Pech (a raczej moje gapiostwo) sprawił że nie miałem światła, na szczęście Księżyc świecił dość mocno, a chmur było niedużo więc jakoś dało się iść. Ale w pewnej chwili, gdzieś tak na wysokości 263 zakosu licząc od góry, zobaczyłem przed sobą coś dużego, jasnego i poruszającego się. Pierwsza, niedorzeczna zresztą myśl "skąd tu biały niedźwiedź?" - i równie niedorzeczna odpowiedź "z Krupówek" 🙃 Ale po chwili niedźwiedź ... odezwał się. To znaczy zaszczekał 😀 Był to wielki, biały (
    4 points
  49. Super, świetna wycieczka😊 Dajcie znać z chęcią się wybiorę z Wami
    4 points
×
×
  • Create New...