Jump to content

martuś

Member
  • Content Count

    118
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

martuś last won the day on September 13

martuś had the most liked content!

Community Reputation

399 Excellent

About martuś

  • Birthday 04/09/1988

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Piękne fotki! Pogoda faktycznie ci się udała bo wrześnień kapryśny w tym roku.
  2. Co prawda inny rejon ale w marcu nocowałam w Brzozie (blisko dworca) i było bardzo ciepło. Grzejniki mieliśmy prawie cały czas zakręcone.
  3. W ogródku nie mam ale też nigdy nie znalazłam go nawet na okolicznych łąkach 🤔 Może klimat u mnie nie odpowiada 😆
  4. Oczywiście, że nie 🙂 na spokojnie popracuje nad formą i trzeba będzie zaplanować kolejny wyjazd 😁
  5. To fakt! Nie ważne jak intensywnie ale najważniejsze, że w ukochanym miejscu 🥰
  6. Czwarty dzień zapowiadał się pogodowo pięknie. Nastawiłam budzik na 5tą z myślą, że doczłapię się chociaż nad Morskie Oko. Rano okazało się, że pada dość duży deszcz, na kamerkach było widać bardzo nisko zawieszone chmury. Musiałam zmienić plany i w związku z tym wybrałam się do Kościeliskiej. Przy schronisku pokazało się nawet słońce jednak chmury nadal nisko wisiały. Kupiłam pyszne oscypki i powoli wróciłam do pensjonatu.
  7. Na trzeci dzień tylko Strążyska i odpoczynek na Gubałówce.
  8. Drugiego dnia wybrałam się z Wierch Poroniec na Rusinową Polanę i powrót do Palenicy. Prawie pusta Rusinowa o poranku jest bajkowa. Ból nogi uniemożliwił mi wejście na Gęsią 😞 Drugie śniadanko Przy zejściu trochę pokropiło
  9. Na początku września wybrałam się pierwszy raz sama w Tatry. Prognozy na wszystkie dni były nieciekawe (deszcze i burze) ale na szczęście mało się sprawdziły. Jednak ze względu na zapowiadane burze koło południa oraz naciągnięty mięsień pierwszego dnia nie pozwoliły mi do końca zrealizować swoich planów 😞 Samotna wyprawa jest fajna jednak spacer wcześnie rano jak jeszcze nie ma turystów na szlaku trochę był dla mnie stresujący ze względu na misie 😜 Pierwszy dzień wjazd na Kasprowy, Beskid, Liliowe, do Doliny Gąsienicowej, Czarny Staw, zupka w Murowańcu i powrót do Kuźnic przez Bocza
  10. W pierwszej chwili myślałam, że to krokusy 😅
  11. Czy koty wcześniej wyjeżdżały? Jeśli nie lub jeśli źle znosiły zmiany to musisz je przygotować żeby nie było niespodzianki i ze stresu żeby nie zaczęły sikać po kątach. Z domkami niestety nie pomogę 😞
  12. Dziękuję za namiar! Udało się załatwić pokój i na początku września jadę 😁
  13. Szukam polecanego noclegu w okolicy tymczasowego postoju busów (Lidl na Alei 3go Mają koło Krupówek). Dotychczas nocowałam w Brzozie i zawsze udawało mi się znaleźć miejsce a teraz niestety na wrzesień mają już rezerwacje 😞 Nie mam dużych wymagań - tylko aby łazienka była w pokoju no i w miarę rozsądnej cenie 🙂 Wiem, że można znaleźć w necie ale czasami ogłoszenie nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością.
  14. Przy okazji spaceru opowiadałam mu o jaskiniach w Kościeliskiej, zwierzętach jakie można spotkać, usłyszał legendę o śpiących rycerzach. Jaskinie tak go zafascynowały, że musiałam mu obiecać, że jak będzie starszy to go zabiorę 😆 Myślę, że jeszcze wróci kiedyś w góry nawet pomimo tego focha po 11 km w Kościeliskiej 🙈
  15. Na początku marca udało mi się pierwszy raz zimą pojechać w góry. Trasy lajtowe ze względu na obecność 6cio latka na wyprawie i brak doświadczenia zimowego. Na szczęście mały nie zraził się do gór chociaż wyprawa Kościeliską dała mu popalić. Dzień pierwszy - wjazd kolejką na Kasprowy. To był jedyny słoneczny dzień podczas naszego pobytu. Drugiego dnia poszliśmy do Doliny Kościeliskiej. Widoków nie było ale tak na prawdę po górach można chodzić w każdą pogodę.
×
×
  • Create New...