Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/28/2020 in all areas

  1. Dwa tygodnie temu, korzystając z urlopu w Tatrach spotkaliśmy się z Natalią "Vatrą" oraz z moją koleżanką Anią i umówiliśmy się na wspólną trzyosobową wycieczkę ? Celem był Zawrat, gdzie jeszcze wcześniej nie byłem, więc liczyliśmy na udaną wyprawę. Poranny dojazd do Palenicy bez większych problemów, szybko omijamy bramki i po około 40 minutach marszu meldujemy się przy Wodogrzmotach Mickiewicza. Pogoda dopisywała, było ciepło i słonecznie, więc w stosunkowo szybkim czasie zameldowaliśmy się w schronisku w "Piątce". Po drodze, wraz z innymi osobami, jesteśmy świadkami "interwencji" śmig
    6 points
  2. Ubezpieczenie Na Słowację kupowałem w axa assistance albo signal iduna przez internet. Aaa zapomniałbym... Iść trzeba na Małą Wysoką! Trudności nie ma, kilka łatwych łańcuchów i klamer przy podejściu na polski grzebień, na szczyt 1 łańcuch, trasa łatwa. Widoki przy dobrej pogodzie... Wejdziesz to zobaczysz ? Start Tatrzańska Polianka/Smokowiec albo nawet Wyżne Hagi
    4 points
  3. Hej, ja polecam Dolinę Staroleśna i szlak do Zbójnickiej Chaty. Niby tylko dolina a bardzo piękna i nawet łańcuchy są po drodze. No i jeszcze może Przełęcz pod Osterwą- bardzo ładne widoki i szlak dość krótki. Rysy od tamtej strony, jak jeszcze nie byłaś to też są na poziomie Szpiglasowego.
    4 points
  4. @Karol Kliński @vatra świetne zdjęcia ?? Zawrat jest zawsze dobrym pomysłem na wycieczkę w pogodny dzień a widoki ze szlaku pierwsza klasa?
    3 points
  5. Jeśli chodzi o ubezpieczenie to wykupuję zawsze w słowackiej firmie, która współpracuje z HZS. W razie czego (odpukać w niemalowane) jest o wiele mniej problemów i formalności. Poza tym wychodzi po prostu taniej. Podstawowy wariant zapewniający pokrycie kosztów akcji ratowniczej takze z użyciem helikoptera to tylko 0.95 EUR na dzień. Formularz jest po słowacku ale wypełnia się to intuicyjnie, trzeba tylko wybrać Republikę Słowacką jako miejsce do którego się udajemy i podać swoje podstawowe dane oraz adres mailowy na który przychodzi potwierdzenie. Płacisz błyskawicznie kartą, robisz zdjęci
    3 points
  6. I ja tam jadam. Mają niezłego placka po zbójnicku - nigdy nie zdarzyło mi się zjeść go całego ?
    3 points
  7. A jeśli chodzi o łatwy szczyt z fajnymi widokami to Jagnięcy jest super ?
    2 points
  8. Tą samą drogą zejście na parking ? Oczywiscie lepsza opcją jest przejście przez Rohatkę i zbójnicką, ale to już trochę ciężej. Dolina Białej wody też jest przepięknie, szczególnie otoczenie Litworowego patrząc z góry znad zmarzłego stawu. Tylko wtedy powrót na Łysa polanę, auto zostanie na Slowacji
    2 points
  9. Cześć. Koniecznie odwiedź Koprowy, widoki świetne, szczyt łatwo dostępny i powrót tą samą drogą do Szczyrbskiego. Jedyny minus to na szlaku jest sporo osób. Krywań nie jest trudny, całkiem przyjemnie się wchodzi, powrót również do Szczyrbskiego. Z takich łatwiejszych, acz dluzszych dróg to z czystym sumieniem zielony staw kieżmarski, szeroka przełęcz i powrót Tatrzańskiej Łomnicy.
    2 points
  10. A ja kiedyś widziałam tam pana który zamówił dwa ale żona nie chciała i zjadł swojego i jej ?
    2 points
  11. Jeśli kogoś to interesuję to szczyt orientacyjnie według mnie banalny. Odejście w prawo od przełęczy ciągle mniej lub bardziej widoczną ścieżką, aż dochodzimy do rynny która na zejściu sprawia sporo problemu szczególnie tym mniej zaawansowanym piechurom. Dużo sypkiego i mało stabilnych chwytów. Po wejściu na grań idziemy około 20 metrów w prawo do słupka. Wczoraj zdobyty. Ps. Co do szlaku na MPPCH... nie rozumiem jak można porównać ten szlak do orlej. Banał nawet w deszczu. O ekspozycji też nic nie wiem
    2 points
  12. Myślę, że temat ten jest na tyle gorący, że zasługuje na oddzielne miejsce na tym forum do dyskusji. Jak już pewnie wiecie, chcąc zaparkować w rejonie Palenicy Białczańskiej należy wcześniej zakupić e-bilet. Czy jest to dobry pomysł? Moim zdaniem zdecydowanie nie. Dlaczego? Ponieważ osoby takie jak ja, które planują wyjazd z dnia na dzień, a plany te zmieniają się nieraz w ostatniej chwili (głównie ze względu na pogodę), a także osoby, które wybierają się w góry spontanicznie, zmieniają trasę jeszcze w trakcie jazdy na Podhale, nie mają możliwości zaparkować na Palenicy. Nie wiem na ile w
    1 point
  13. Nie minęły 2 tygodnie od ostatniego wyjazdu a już pojawiła się okazja do następnego ? 3 dni wolnego, optymistyczne prognozy pogody, znajomi z zaklepanym noclegiem, nic tylko spakować plecak i ruszać, co tez, bez dłuższego namysłu, uczyniłem ? Pobudka we środę nad ranem i jazda - plan na ten dzień zakładał pętelkę po Tatrach Zachodnich, zameldowałem się więc na parkingu na Siwej Polanie, ubrałem buty do biegania i ruszyłem... muszę przyznać, że to fajna sprawa pokonać Chochołowską dużo szybciej niż to przewiduje szlakowskaz, bowiem około 40 minut od wyruszenia z parkingu byłem już na Polanie ?
    1 point
  14. @Zośka kultowe masz zdjęcie. W sam raz do ramki ??? dla potomnych.
    1 point
  15. Ale za to jak pogoda "padnie", to wyścig z czasem... ?
    1 point
  16. @Karol Klińskigratuluję relacji i debiutu ?. Zawrat to wyzwanie. Ja ciągle zbieram na wejście od Gąsienicowej, jak się w końcu zbiorę dam znać. Może się dacie namówić mimo "No way" koleżanek ze Wschodu? @vatra zajęcia pierwsza klasa ( jak zwykle) Brawo za skuteczną akcję "uświadamiającą" ?.
    1 point
  17. @Thomson nie ma problemu z noclegami, ani z normalnym funkcjonowaniem. Wymóg jest, że zakładasz maseczkę w sklepie, restauracji itp.
    1 point
  18. Ja mam podobnie jak rok temu w AXA, po uprzednim skorzystaniu z rankomatu - za 4 dni ubezpieczenia zapłaciłem 29 zł z hakiem, ale poza pokryciem ewentualnej akcji ratunkowej polisa obejmuje też takie sprawy jak ubezpieczenie bagażu (do 3000zł), zwrot z tytułu opóźnionej podróży z winy przewoźnika, pomoc stomatologiczną (do 1600zł) i w tym roku dodatkowo przed wrażym wirusem. Przypuszczam, że większość polis można stawiać na jednakowej półce, ale nie korzystałem dotąd z nich w praktyce i mam nadzieję nigdy nie skorzystać.? @Lavinka, rozważ też zachodnie krańce Tatr Słowackich. Do ty
    1 point
  19. Ja kupiłam w tym roku na próbę ubezpieczenie Szlaki bez granic. Działa we wszystkich górach w Polsce oraz w Tatrach Słowackich a także innych górach w pasie przygranicznym. Na 4 miesiące kosztuje 60-70 zł. A na początek polecam Chatę Teryho a jak się spodoba to można na Lodową Przełęcz ?
    1 point
  20. Hej. Moim zdaniem powinno być 50/50 (połowa e-bilet, połowa kto pierwszy ten lepszy) . Tak samo z noclegami w schroniskach. Niestety w tych chorych czasach zebranie jak najszybciej największej ilości pieniędzy jest najważniejsze, czego nie popieram. Też jeżdżę zazwyczaj tylko wtedy, kiedy jest prognozowana dobra pogoda. Zdarzało się z dnia na dzień podejmować decyzję o przyjeździe w Tatry. Z drugiej strony co jakiś czas jeżdżą busy, zaparkować można w mieście i dojechać. Z trzeciej strony warto wybrać się w Słowackie Tatry. Kawałek dalej, a z parkingami dużo mniejszy problem
    1 point
  21. @Krisbin znam ten bar i potwierdzam że dużo i smacznie ?
    1 point
  22. Rzeczywiście porcyjka godna chłopa. Podobnie daję w Barze Mlecznych Regionalnym. Jadacie tam? Naprawdę polecam.
    1 point
  23. Dwa dni później, w piątek, wstałem nad ranem i znów wybrałem się w Tatry Zachodnie. Tym razem wystartowałem z Kuźnic. Przez myśl przeszło mi wejście na Giewont, jednak gdy dotarłem do Kondrackiej Przełęczy i zobaczyłem ile ludzi idzie w tamtym kierunku, odpusciłem. Zamiast tegp, skierowałem się w stronę Kopy Kondrackiej i reszty Czerwonych Wierchów. Po dotarciu na Ciemniak uznałem, że wolę wrócić do punktu wyjścia niż wracać przez Kościeliską i brać busa, wróciłem więc na Kopę Kondracką. Pogoda była na tyle dobra a ja czułem się na tyle dobrze, że wróciłem do Kuźnic, ale szlakiem przez Kasprow
    1 point
  24. Już byłam dwa razy ale jeszcze pójdę ? Jak wchodziłam to spotkałam przemiłego starszego pana który zaoferował się że zrobi mi zdjęcie na tle Łomnicy. Powiedziałam że OK tylko stanę tyłem i będę patrzeć na Łomnicę. Wziął telefon i zrobił mi to zdjęcie tyłem...dosłownie ??
    1 point
  25. Mój Sławkowski miał być pocieszeniem po nieudanym wejściu na MSC. Pogoda zapowiadała się fajna, deszczu miało nie być więc pomyślałam że widoki ze szczytu poprawią mi trochę zepsuty humor? Rano super słoneczko i niewielki ruch na drodze do Starego Smokowca sprawiły że miałam nadzieję na udaną wycieczkę z pięknymi widokami. Po wejściu na Hrebienok nadal byłam pełna optymizmu bo słońce nadal świeciło i tylko niewielkie obłoki na chwilkę je przysłaniały. Pomyślałam że zrobię super fotki żeby tu wrzucić bo przecież wiadomo że panorama ze Sławka jest wspaniała. Przez las szło się szybko i nawe
    1 point
  26. ? co niektórym z Was pogody a przede wszystkim widoków ze szczytu to zazdroszczę.... Własciwie powinnam tą wycieczkę opisać chyba w temacie "wycofy" ale naprawdę nie mogłam znaleźć ?? A więc tak pogode sprawdziłam dzień wcześniej a nawet śledziłam od kilku dni i w piątek miały być burze na Sławku po 15.... więc ułozyłam to tak: wchodzimy niebieskim szlakiem z samego Smokowca aż na gorę i schodzimy niebieskim potem czerwony na Hrebieniok ( miałam zamiar jeszcze odwiedzić Bilikovą chate ) i kolejką na dół ( jak już będzie padać,może mogłam na odwrót to zrobić ?) Dzień zapowiadał
    1 point
  27. Aż tak źle to nie jest ? A jeśli jesteś miłośniczką Łomnicy i Pośredniej Grani to po każdym końcu kolejnego zakosu ukazują się te dwie ślicznotki w coraz piękniejszym otoczeniu. Nawet jeśli to co widzisz po drodze nie rzuci Cię na kolana to widok ze szczytu przy pięknej pogodzie pozwoli w ułamek sekundy zapomnieć o wylanym pocie. Na Sławkowski po prostu trzeba wejść, jeśli ktoś jest tatrolubem. Na wyciągnięcie ręki Gierlach, Lodowy, Jaworowe, Staroleśny......w dolinie piekne stawy - czego chcieć więcej ?
    1 point
×
×
  • Create New...