Jump to content

Kontuzje i jak ich uniknąć


Recommended Posts

Pojawiają się nagle i niespodziewanie, utrudniają życie i psują plany, kochają górskie wycieczki...Kontuzje! Pewnie każdy z Was, a przynajmniej większość kiedyś nabawiła się kontuzji w górach. Mniejszej lub większej, trwałej, czasowej. Uprawiając turystykę górską może to spotkać każdego z nas, mniej i bardziej doświadczonego. Zapewne są sposoby by zmniejszyć prawdopodobieństwo ich wystąpienia, ale nie da się tego ryzyka wyeliminować do zera. Czy przydarzyły się wam jakieś urazy? Co robić, by zwiększyć szanse swojego organizmu na przetrwanie w górach bez szwanku? ?

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites

Przed wyruszeniem w trasę pamiętajmy o profilaktyce. Odpowiedni strój a zwłaszcza obuwie, zapas wody i jedzenia i jakaś umiarkowana rozgrzewka która pomoże przygotować mięśnie i stawy do wysiłku. Zabierajmy też okulary przeciwsłoneczne i kremy z filtrem bo oparzenia to również urazy i to bardzo uciążliwe. Mocne słońce i brak nakrycia głowy może spowodować szybkie przegrzanie organizmu a odpowiednia ilość wody i osłona głowy i karku pomoże przed przegrzaniem uchronić. Wielu urazów ustrzeżemy się zachowując skupienie i ostrożność ale na wszelki wypadek warto nosić jakiś opatrunek.

Link to post
Share on other sites

Tak przydarzyły, głównie obtarcia ?

Najprostszą i chyba najskuteczniejszą metodą jest regularny trening. Nie ma się co dziwić, że wiele osób nabawia się urazów jeśli nacodzień ich życie ze sportem nie ma wiele wspólnego i nagle idą na kilkunasto kilometrową wycieczkę. Należy pamiętać, że również w górach inaczej pracują stawy skokowe - to nie jest to samo, co chodzenie/bieganie po asfalcie. 

  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites
Guest Tatromen

Popieram Luk_a , trening , dużo ruchu , rower , gra w piłkę itp. Popieram Agikę , obuwie , bo rozgrzewka to jest zawsze bo podejścia w Taterkach są długie. Na kilkadziesiąt lat chodzenia po górach dwa urazy ale przyniesione z dolin (piłka nożna) zakończyły mi chodzenie po górach. Raz o 1:30 schodziłem z powrotem na parking do Kuźnic z Murowańca (nie doleczona kontuzja)a drugim razem ściągał mnie helikopter z grani (odnowiona kontuzja kolana na własne życzenie) Co ciekawe nigdy nie skręciłem kostki w górach a zbiegałem z wielu szczytów (z samych Rysów na obie strony latem na polską do samego Moka a w śniegu w tym roku do Czarnego Stawu ??.............(...............................).? Warto też stosować dobrą suplementację wzmacniającą mięśnie , stawy , czy ścięgna , podkreślam dobrą !!!! A dla słabych i początkujących czy też po kontuzjach stabilizatory , opaski i kijki !!!!

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...