Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 09/27/2021 in all areas

  1. 6 points
  2. Drugi dzień wita nas deszczem. Odkładam zaplanowana na dziś wycieczkę i wybieram te, która miała być w ostatnim dniu, czyli cerkiew w Łopience, zagroda żubrów I torfowiska w Tarnawie. Ubiersmy kurtki na deszcz i z tego samego parkingu co wczoraj idziemy w stronę cerkwi. Idziemy leśną ścieżka, sporo w niej drewnianych mostków. Ścieżka co jakiś czas przeplata się z drogą, która można dojechać do cerkw samochodowem, i znowu wchodzi w las. Docieramy na miejsce. Wokół cerkwi kilka osób. Cerkwia jest otwarta, wchodzi się bocznym wejściem. W środku ktoś jest, potem zostajemy sami. Za
    5 points
  3. ,,To właśnie są moje Bieszczady .." lubię KSU nie tylko za tę piosenkę ale ta jest szczególną. Z nią w głowie pojechałam szukać własnych Bieszczad. To zupełnie inna wyprawa. Co wieczór przeglądam przewodniki, planuje trasy,zapamiętuje miejsca które mam nue przegapić. Pierwszy dzień to Komancza, gdzie koniecznie chcę zobaczyć murale Andrejkowa. Wcześniej jednak jest pierwsza cerkiew prawosławna. Wchodzimy przez bramę nad głową wiszą dzwony, to jednocześnie brama i dzwonnica. Cerkiew zamknięta nie ma sxybki przez którą można podglądnąć środek. Podobno jest tu ikonostat z
    5 points
  4. Kolejny dzień tegorocznego urlopu spędzam w Tatrach Wysokich ? dalej panują świetne warunki pogodowe. Wybór pada na Orlą Perć od Zawratu do Krzyżnego. Byłem tutaj już wielokrotnie ale nigdy w całości nie było dane mi przejść tego szlaku. Mamy wrześniowy piątek. Ku mojemu zaskoczeniu ruch turystyczny jest bardzo duży ? Kolejki zaczynają się już powyżej Zmarzłego Stawu w drodze na przełęcz. Docieram na nią stosunkowo późno bo około godziny 9. Jest już bardzo dużo ludzi na całej dzisiejszej trasie. Za to widoki są wyśmienite ?? Całe Tatry Wysokie na wyciągnięcie ręki ? Wszystkie trudniejsze miejs
    3 points
  5. Może. Najczęściej odbudowywane przez zapaleńców którym nikt nie płacił za pracę. Może to wszystko razem jakoś się łączy. Jeden zadba, żeby miejsce ocalić, drugi odnajdzie ścieżkę ku temu miejscu.
    2 points
  6. Może nie ma właściciela terenu ? Albo chętnego, by nim zostać. Dla porównania cerkiew w Łopience, zeszłotygodniowa. Dokładniej opiszę potem bo to była moja inna wycieczka i chce ją opowiedzieć. W każdym razie cerkiew w Łopience stoi sobie otwarta dla przybyszów. Było to dla mnie miłym zaskoczeniem, bo poprzednie spotkane w drodze na Bieszczady były zamknięte. Ale ta Twoja @barbie609też stoi otwarta. Znak czasów, że te w łatwo dostępne, przy drodze otwarte są tylko w ustalonych godzinach a te w miejscach których nikt nie pilnuje otwierają swoje drzwi zawsze i każdemu?
    2 points
  7. Dwóch lataczy upolowanych dzisiaj w Grupie Golicy dostojka malinowiec pazik brzozowiec
    2 points
  8. Po powrocie z wojaży po dzikim wschodzie , dzisiaj w 6-ścio osobowym składzie postanowiliśmy wyruszyć w Pieniny. Konkretnie na słowacką stronę w Grupę Golicy. Rozpoczęliśmy w Sromowcach Niżnych i po przejściu kładki/bez kontroli/złapaliśmy po pachę niebieski szlak i obok Czerwonego Klasztoru ruszyliśmy w górę. Tu od razu uwaga bądźcie czujni bo zejście szlaku z polnej drogi w lewo ,w las jest fatalnie oznakowane. Niebieskim przez piękny las wspięliśmy na Przełęcz po Klasztorną Górą , gdzie zaczęły się pierwsze widoczki Podejście na przełęcz Widoczki z Przełęczy
    2 points
  9. ODCINEK 5. PALENICA BIAŁCZAŃSKA-WODOGRZMOTY MICKIEWICZA-DOLINA ROZTOKI-DOLINA 5 STAWÓW POLSKICH-KRZYŻNE-DOLINA PAŃSZCZYCY-HALA GĄSIENICOWA-BOCZAŃ-KUŹNICE(+ KAWAŁEK ORLEJ ;)) Nasza kolejna wycieczka była już na forum opisywana, więc za bardzo nie wiem co jeszcze mogłabym dodać, ale dorzucę od siebie jakieś 3 grosze ? Tym razem nasz skład znacznie się powiększa, ponieważ poza mną i S. na Krzyżne idą: @vatra @jaaga76 i @Karol Kliński. W Palenicy lądujemy o skandalicznej porze, bo chyba o 8.30, ale jesteśmy uzależnieni od autobusu dziewczyn. Odcinek do Wodogrzmotów, na którym
    2 points
  10. Udało się we wrześniu zrealizować plan i Zawrat wraz z Świnicą przejść. Nie wiem dlaczego krąży tyle opinii o Zawracie że trudny,wymagający itp(przy oczywiście dobrych warunkach pogodowych).Mam świadomość że zimą to inna bajka. Szlak dla mnie okazał się prosty więc wydaje mi się że większość osób jako tako sprawnych fizycznie bez lęku wysokości spokojnie sobie z nim poradzi . Odcinek na Świnicę z klamrami i łańcuchami, świetna zabawa. Jedynym minusem było kilka osób totalnie mających w d..ie innych idąc pod prąd oraz wyrywających łańcuchy z rąk. Reszta jak najbardzi
    2 points
  11. A może to jest tak,że te łatwo dostępne ,kapiące złotem są tylko sceną na której odgrywane są ceremoniały , a te opuszczone ,zagubione wśród gór i lasów są prawdziwymi Miejscami Mocy gdzie każdy wędrowiec obojętnie jakiej wiary , czy niewierzący zawsze znajdzie schronienie.
    1 point
  12. Nie wiem , na tym terenie jest przecież obecny Kościół Greko-katolicki a i samorząd mógłby coś zrobić , tam kiedyś był płot bo jego resztki leżą w trawie.Np kościół w Łopience to uratowali ludzie z SGGW a tu chyba nie ma woli sprawczej , chociaż ktoś tam przychodzi i trochę dba bo z zewnątrz trochę odnowione a i w środku choć skromniutko to coś jest.
    1 point
  13. A mi dzisiaj udało się kupić w naszym Beskidzie Żywieckim?
    1 point
  14. Różnica między Kościelcem a Świnicą od Kasprowego to moim zdaniem głównie kwestia tego, jak ktoś się czuje, kiedy musi pokonać nieco trudniejszy odcinek bez ubezpieczeń (zwłaszcza w zejściu). Z tego powodu opinie dotyczące Kościelca wahają się od "nic specjalnego" do "trudnej, niebezpiecznej góry". Ale tak naprawdę tych miejsc wymagających użycia rąk jest niewiele - przez większość czasu to po prostu nieco eksponowana ścieżka. Oczywiście ze względu na charakter trasy przy gorszej pogodzie może się zrobić nieciekawie. A jeśli chodzi o stopniowanie trudności, to spróbowałbym też szlaków p
    1 point
  15. @vatra mam trochę podobną fotkę ? A Wyżni Rohacki Wodospad rzeczywiście niezwykle piękny ? 20210912_173912.mp4
    1 point
  16. Wczoraj był ostatni dzień w Beskidzie Niskim. Pogoda była przyzwoita , szlak wybraliśmy z tych krótszych bo rozważaliśmy wieczorny wyjazd aby już nie nocować, w końcu do domu tylko 2 godziny. Ruszyliśmy z Blechnarki leśna drogą , po drodze odwiedziliśmy Cmentarz wojenny nr 49. Następnie doszliśmy do niebieskiego szlaku, nie było łatwo go odnaleźć .Następnie niebieskim doszliśmy do czerwonego granicznego , nim na wschód do szczytu Obycz a następnie z powrotem czerwonym do Przełęczy Wysowskiej i stamtąd do samochodu. Wrażenia no cóż ,nam przyzwyczajonym do ,,naszych Beskidów,, brakuje polan i wi
    1 point
  17. Od kilku dni trwa nasz pobyt na wschodzie bo jak mawiał klasyk ,,ruszamy na wschód tam musi być jakaś cywilizacja,, .Cywilizacja owszem jest za to pogody nie było , więc z Bieszczad znowu nici za to zwiedziliśmy kilka fajnych miejsc w Krośnie i Sanoku wszak nie samymi górami człowiek żyje. Dopiero dzisiaj Beskid Niski /Gorlicki/ raczył wynurzyć się z chmur.Czym prędzej wyruszyliśmy z naszej kwatery w Wysowej. Na początku odwiedziliśmy Świętą Górę Łemków -Jawor wraz z sanktuarium tam się znajdującym . Następnie przeszliśmy na Przełęcz Cigielka skąd czerwonym szlakiem granicznym ruszyliśmy n
    1 point
  18. Wczorajszy wschód słońca na Mogielicy. Wieża niestety zamknięta, ale i tak było pięknie i ......bezludnie.
    1 point
×
×
  • Create New...