Jump to content

Liliowe-Świnica szybka akcja


Recommended Posts

Po sobotniej rozgrzewce na Gęsiej Szyi i popołudniowym załamaniu pogody na niedzielę zapowiadało się małe okno pogodowe tak do godziny 10 no max. 11 a potem burze 😲.Postanawiamy więc z bratem spróbować je wykorzystać 😉. Po szybkich przygotowaniach ruszamy skoro świt z Kuźnic, wybieramy tym razem szlak przez Jaworzynkę by jeszcze przed 6.00 dotrzeć do przełęczy między Kopami. Poranek wygląda obiecująco jest trochę chmur ale wyglądają jeszcze niezbyt groźnie,  pojawia się więc nadzieja, że wstępny plan na dzisiaj uda się zrealizować 😊.

20210711_054122_1.thumb.jpg.5b1bb64bf89933611059c7a095fb9e63.jpg

20210711_055857_1.thumb.jpg.6ae2e0f1861325a999631c74bea7fea8.jpg

20210711_061851_1.thumb.jpg.0d98354e8f59478b713659d5e81d4f3d.jpg

20210711_062222_1.thumb.jpg.21a68177712b57e26018613326511b48.jpg

Omijamy schronisko i kierujemy się żółtym szlakiem w stronę Kasprowego jest jeszcze całkiem rześko idzie się przyjemnie ludzi prawie nie widać, za to wciąż jakby przybywało chmurek 😔. Na rozwidleniu postanawiamy odbić na przełęcz Liliowe by tam zdecydować o dalszym przebiegu wędrówki ale też by nie tracić czasu jakby się okazało, że można spróbować zdobyć coś ambitniejszego 😉😜.

@vatra miałaś rację to Liliowe faktycznie bezludne 😉😂, od rozejścia szlaków do samej przełęczy nie spotykamy już nikogo a to przecież pełnia sezonu wakacyjnego 😂.

20210711_070134_1.thumb.jpg.eca4492ac6b0f02212be5e3d85560fa5.jpg

20210711_071532.thumb.jpg.996df1e417f59cb00841e9b180e15315.jpg

Do samej przełęczy docieramy chwilę po 7.30 od Kasprowego zaczyna dochodzić już trochę ludzi (kolejka kursuje od 7 😊). Krótki odpoczynek szybka kawa, batonik i decyzja - idziemy na Świnicką a stamtąd jeśli oczywiście pogoda się nie pogorszy na Świnicę.

Całkiem fajnie widać Tatry Zachodnie z Beskidem na pierwszym planie oraz Czerwone Wierchy. Po chwili wędrówki widać również dwa najbardziej rozpoznawalne, najpopularniejsze szczyty Kasprowy i Giewont. A od Wysokich doskonale widoczny jest oczywiście Krywań oraz Grań Hrubego Wierchu.

20210711_073646.thumb.jpg.8223adf94d4581f2744509f69bbdf868.jpg

20210711_073753.thumb.jpg.e5a08bab920afa3ebda5833f0298bad8.jpg

20210711_075350.thumb.jpg.05170ca4a745aa2c3fc0a5089efd3b28.jpg

20210711_075846.thumb.jpg.9876c0342e56e1fcf7de08ef85688200.jpg

Dosyć szybko dochodzimy do Skrajnej Turni potem szybki trawers Pośredniej i meldujemy się na Świnickiej Przełęczy, pogoda się utrzymuje więc by nie tracić czasu ruszamy od razu na Świnicę. Po dosyć wygodnych schodkach skalnych dochodzimy do pierwszych łańcuchów później dosyć szybko zdobywamy wysokość. Jest całkiem stromo ale łańcuchy mocno ułatwiają podejście nie ma tu też jakiś nadmiernych trudności technicznych i w ogóle idzie się bardzo przyjemnie 😊.Powoli odsłaniają się widoki na dolinę Pięciu Stawów oraz Orlą Perć.

Tuż przed 9 wchodzimy na Świnicę jest pięknie, ludzi jeszcze niewielu 😊( był moment, że mieliśmy ją tylko dla siebie 😉😋 ). Choć powoli pogoda jakby zaczynała się psuć, od strony słowackiej nadciągają ciemne chmury, w oddali słychać też już pierwsze grzmoty 😲 a w Zachodnich robi się jakby coraz ciemniej 😞.

20210711_085645_1.thumb.jpg.f1f5138a0d2b889770d4383206541dea.jpg

20210711_091324_1.thumb.jpg.7be0c43fcce67d8f87a6baca80b87b45.jpg

20210711_091332_1.thumb.jpg.35590277d260488648afa49ca1f8ebbc.jpg

20210711_091337.thumb.jpg.4698f1bd276b2bdc871217221603d094.jpg

20210711_092319.thumb.jpg.29b64d63f9d20d0804d03a3b82a609a5.jpg

Szybko chłoniemy te piękne widoki mając świadomość, że czasu mamy niezbyt wiele. Szybka przekąska, kilka fotek i po ok. 20 minutach rozpoczynamy schodzenie. Mimo, że poruszamy się dosyć sprawnie po dotarciu z powrotem do Świnickiej przełęczy, Krywania już prawie nie widać a i Zachodnie też całe przykryte chmurami 😞.

20210711_094259.thumb.jpg.4dbc788ec56ddfd729afab15a4940313.jpg

Schodzimy czarnym przez Zieloną Gąsienicową, po kilkunastu minutach widać jak chmury powoli zaczynają wchodzić na Świnicę po drodze widzimy jeszcze stadko kozic szukające ochłody na całkiem jeszcze sporych rozmiarów płacie śniegu u podnóża Świnicy 😉.

20210711_100721.thumb.jpg.77713d6a4b428b5e383e33f4a69c3364.jpg

20210711_095855.thumb.jpg.e4982669474b252b13859cb6ee0012f5.jpg

Chmury schodzą coraz niżej a my wraz z nimi i chyba jesteśmy odrobinę szybsi 😉😂  bo udaje nam się całkiem sprawnie dotrzeć do schroniska ok. 11, przed deszczem.

20210711_101132.thumb.jpg.6c5a65d498fb6693a5f31a892a3cceee.jpg

20210711_104449.thumb.jpg.7cf5844d26f2717121e719e4bf1f0b3a.jpg

Tu oczywiście pora na krótką przerwę i oczywiście zasłużone piwko, które smakuje wybornie 😋. Dalsza wycieczka już bez wielkiej historii, do Kuźnic wracamy tym razem przez Boczań skąd widać, że na Podhalu burza rozpętała się już na dobre. W Kuźnicach, dopiero zaczyna padać jakiś większy deszcz ale też po kilkunastu minutach przestaje 😂 Na dobre rozpadało się dopiero po południu ale wtedy to już byliśmy bezpieczni w pensjonacie 😉.

Ps. @Mateusz Z dzięki za wsparcie pogodowe 😊.

Edited by Krzysiek Zd
  • Like ! 14
  • Wow 1
Link to post
Share on other sites

Rzeczywiście szybka i udana akcja 😀

Okienko wykorzystane wzorowo. 

Lata temu zachciało mi się po kilku dniach czerwcowego deszczu wykorzystać takie okienko, wjechałem "zerową" kolejką, czyli razem z ludźmi pracującymi na Kasprowym, prawie biegiem ruszyłem na Świnicę i na szczycie przez ponad pół godziny byłem sam. Było zimno, chmury wisiały tuż nad głową, ale zero wiatru i taka dziwna cisza. 

Gdy w dole pojawili się pierwsi ludzie, ruszyłem dalej z myślą o Zawracie, a może i Kozim, jeśli okienko wytrzyma. I prawie się udało.  Znaczy, z tym okienkiem 🙃

Do Zawratu było ok, ruszyłem więc dalej, z myślą że ewentualnie zejdę z Koziej Przełęczy, lub wrócę na Zawrat, gdyby pogoda siadła. Ale wciąż było nieźle, niebo zachmurzone, zimno, lecz zero opadów.  Na podejściu pod Kozie Czuby nagle sypnęło gradem, potem marznący deszcz, który na łańcuchach błyskawicznie tworzył warstwę lodu, tak że dłonie bardzo szybko miałem pokaleczone, z braku rękawiczek. Zacząłem iść powoli, bo było cholernie ślisko, temperatura odczuwalna  spadła poniżej zera, a ten fragment OP łatwy nie jest. Na szczęście wpadła mi do głowy myśl że rękawiczki mogę zastąpić zapasowymi skarpetkami, co pozwoliło mi pewniej chwytać łańcuchy. Jakoś dobrnąłem na Kozi. Nikt już za mną nie szedł, na szczycie byłem sam, zmęczony, zmarznięty, ale w sumie zadowolony. Coś zjadłem, napiłem się wody (wtedy jeszcze nie nosiłem ze sobą termosu z herbatą), odzyskałem siły, potem nawet przestało padać, zaczęło się przebijać słońce i ruszyłem dalej, by ze Skrajnego Granata zejść nad Czarny Staw Gąsienicowy, już bez większych problemów, bo w międzyczasie temperatura wzrosła na tyle że zniknęły wszelkie oblodzenia. 

 

Sorry, że się tak rozpisałem pod twoją relacją, ale akurat hasło "okienko pogodowe" zawsze kojarzy mi się z tamtym dniem. Gdybym ze Świnicy wrócił z powrotem na Kasprowy, pewnie bym już tego dnia nawet nie pamiętał. 

Edited by Jędrek
  • Like ! 8
Link to post
Share on other sites

@Jędrek ciekawa historia ale młodość ma swoje prawa 👍😉. Byle nie zostać na grani a co gorsza na łańcuchach podczas burzy bo to może być nawet śmiertelne niebezpieczeństwo.

41 minut temu, Jędrek napisał:

Rzeczywiście szybka i udana akcja 😀

Okienko wykorzystane wzorowo.

A takie okienka pogodowe nauczyłem się wykorzystywać już jakiś czas temu bo w Taterkach pogoda czasami bywa kapryśna więc trzeba próbować wykorzystać w 100% co się tylko da nawet takie krótkie kilkugodzinne okienka 😊😉.    

  • Like ! 3
Link to post
Share on other sites

Nie wiem, ale ja mam jakis sentyment do Liliowego. Lubię sobie tam posiedzieć i popatrzeć. To  miejsce na wypad nawet w taką sobie pogodę (od której ostatnio robię się specjalistką 🙄). Miałam nadzieję wybrać się na Świnkę w zeszłym tygodniu, ale jak bylo to wiadome...

@Krzysiek Zd super zdjęcia. No i farcik ze stadkiem kozic 😍.  Dobrze, że bezpiecznie zeszliście. Burza w górach to nic przyjemnego. 

 

  • Like ! 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Świetna relacja i wycieczka. Dobrze, że Was ta burza nie dopadła, na długo zatrzymała się w Tatrach Niżnych. 

Dnia 25.07.2021 o 22:46, Krzysiek Zd napisał:

dzięki za wsparcie pogodowe 😊.

Nie ma za co, służę pomocą na przyszłość 🙂

  • Like ! 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
9 godzin temu, jaaga76 napisał:

Nie wiem, ale ja mam jakis sentyment do Liliowego. Lubię sobie tam posiedzieć i popatrzeć.

@jaaga76 Dzięki ! Ja Liliowego zupełnie do tej pory nie doceniałem dość powiedzieć, że zielonym do przełęczy szedłem po raz... pierwszy  (ze dwa razy kiedyś schodziłem) a to naprawdę fajne miejsce i warto się zatrzymać choć na chwilę 👌😉.

Wiem.... Ty to już miałaś wyjątkowy niefart do pogody i to już po raz kolejny, niestety 😞 

9 godzin temu, jaaga76 napisał:

farcik ze stadkiem kozic 😍.  Dobrze, że bezpiecznie zeszliście. Burza w górach to nic przyjemnego.

Tak, stadko fajne 😍 tylko szkoda, że szlak prowadzi kawałek od tego miejsca i nie bardzo było jak podejść bliżej a i nie było też zbytnio czasu 😉.

5 godzin temu, Mateusz Z napisał:

Dobrze, że Was ta burza nie dopadła, na długo zatrzymała się w Tatrach Niżnych.

@jaaga76, @Mateusz Z z tą burzą to było tak, że ani przez moment nie czułem, że podejmujemy jakieś nadmierne ryzyko jakby tak było schodzilibyśmy od razu ze Świnickiej i nie pchali się  w ogóle na grań z łańcuchami (mam świadomość jakie to może być niebezpieczne). Jakieś pomruki (grzmoty w oddali) słychać było dopiero jak już weszliśmy na Świnicę i w ciągu 15 minut widoczność się znacząco pogorszyła 😊

Mieliśmy też jeszcze rezerwy podczas zejścia a od przełęczy już szliśmy raczej dosyć spokojnie 😉

5 godzin temu, Mateusz Z napisał:

Nie ma za co, służę pomocą na przyszłość 🙂

@Mateusz Z Dzięki raz jeszcze ! 😊 

Edited by Krzysiek Zd
  • Like ! 3
Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Krzysiek Zd napisał:

Liliowego zupełnie do tej pory nie doceniałem dość powiedzieć, że zielonym do przełęczy szedłem po raz... pierwszy  (ze dwa razy kiedyś schodziłem) a to naprawdę fajne miejsce i warto się zatrzymać choć na chwilę 👌😉.

Dokładnie, Lilowie jest mega przyjemne. Widoki fajne, przełęcz szeroka, taka "piknikowa". A i spacerowicze z Kasprowego z reguły bardzo często dochodzą tylko do Beskidu, bo niżej to trochę po skałach, więc i ludzi wcale dużo nie ma 🙂

Relacja świetna Krzysiek 😀i szacuneczek, że udało się wykorzystać okienko pogodowe. Niejeden by odpuścił góry w takim wypadku. Chociaż może to i dobrze, że ludzie rezygnują, w takie dni mniej tłoczno jest na szlakach 😀

  • Like ! 4
Link to post
Share on other sites

@Luk_Dzięki ! 😊.

Dnia 27.07.2021 o 20:55, Luk_ napisał:

Widoki fajne, przełęcz szeroka, taka "piknikowa".

Dokładnie, powiedziałbym, że nawet bardzo piknikowa a i Beskid z niej prezentuje się całkiem zacnie 😉. Tak, celem większości spacerowiczów z Kasprowego jest niewątpliwie właśnie Beskid 😉😂

  • Like ! 2
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...