Skocz do zawartości

wjesna

Użytkownik
  • Postów

    1 919
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    113

Treść opublikowana przez wjesna

  1. Piękna pogoda Ci się trafiła. Z Siklawicy już woda wartko spływa, krokusy kwitną- czyli jest wiosna!
  2. Jakims wielkim miłośnikiem zdjęć to ja nie jestem, jakieś pamiątkowe, kilka przypadkowych i tyle.Staram się chłonąć sobą chwilę, coś zapamiętać, wrócić. Mam kolegę który służył mi radą gdy góry zaczynałam poznawać, schodził je wzdłuż i wszerz inie wiem czy ma jakiekolwiek zdjęcie z tych wycieczek. Ale pamięta idealnie. Każdy więc ma swój sposób na zachowanie wspomnień. Każdy dobry. ? Ciekawe czy było takie miejsce, taki szczyt, o którym powiedziałbyś odwrotnie- mogłem nie iść? Obstawiam, że nie.
  3. wjesna

    Kasprowy zimą

    Masz rację, rzadko się zdarza mało osób. To skorzystałam ?
  4. wjesna

    Kasprowy zimą

    Będę wspominać ten dzień, że kiedyś raz w życiu zdarzyło mi się nie stać w korku w niedzielę po południu.
  5. wjesna

    Gorce

    Też mam taką nadzieję, że nam opowie, którą to garbatą ziemię dzisiaj nawiedził.
  6. @Krzysiek Zd gratulacje, myślę, że to fajna inicjatywa. Zamiast zdjęć, jakiś namacalny ślad zdobycia szczytu. Tak więc dobrze, że są i działają.
  7. wjesna

    Gorce

    Ładne. A mi z Kapuścińskim: Słowa staniały(...)Ogłuszają. Tęsknimy więc za ciszą. Za milczeniem. Za wędrówką przez pola. Przez łąki. Przez las, który szumi, ale nie ględzi, nie plecie, nie tokuje. Chodź @barbie609 pewnie po prostu idzie bo lubi.
  8. wjesna

    Kasprowy zimą

    Zimą wybieram niskie góry, czuje sie w nich pewniej, bezpieczniej. Ale patrząc z daleka na tatrzańskie szczyty zaczęła pojawiać się myśl, czy by tak nie spróbować, raz chociaż zimą wybrać się w Tatry. I postanowiłam, że idę. tzn idziemy, bo sama bym się nie wybrała, za duży cykor jestem. Chciałam jakiś popularny szlak, licząc, że skoro popularny, to będzie przedeptany i tak padło na Kasprowy. Z Kuźnic przez Boczań, Przełęcz Liliowe i Beskid a z powrotem przez Myślenickie Turnie- taki był plan i został zrealizowany. Zaczęło sie całkiem przyjemnie, pogoda w miarę dobra choć słońca nie było, coś delikatnie z nieba leciało ale bez wiatru, dość ciepło. Bez spektakularnych widoków, bez tłumów- mało turystów za to troche narciarzy, spokojnie. Potem im wyżej tym widoczność spadała, tak, że po wejściu na Liliowe widoków nie było żadnych a idąc w stronę Kasprowego nie było lepiej. Sam Kasprowy zobaczyłam dopiero gdy na niego weszłam a potem ładnie prezentował sie z dołu, gdy w połowie drogi powrotnej słonko wyjrzało i świat stał się na nowo wyraźny. Podsumowując cała wycieczkę sparafrazuję jednego z bohaterów programu o Bieszczadach- szło się ciężko, ale fajnie ?
  9. wjesna

    Gorce

    @barbie609 samotnie tez Ci się zdarza? Do weekendu daleko to jeszcze się pięć razy prognozy pogody zmienią.
  10. wjesna

    Gorce

    Jak widać po częstotliwości wycieczek- podoba się. Gdzie następna?
  11. wjesna

    Gorce

    Piękne wiosny oznaki. To znaczy krokusy piękne, błoto mniej. Nie widać na zdjęciach, żeby było pochmurno, ładnie wyszły. @barbie609 jak się dogadujecie co do trasy i celu wycieczki?
  12. Jeden mial- Senegalczyk, który wyszedl na Everest dla dziewczyny. Tylko to nie był bogacz. Napisał o tym książkę, potem zrobili film,,Wspinaczka" . Książki nie znam ale film...nie przeczytałam, że to raczej komedia, wtedy miałabym do tego inne podejście, a tak... no niby wyszedł, zdobył ten Everest nie mając o nim bladego pojęcia, nie umiejąc zakładać raków. Satysfakcje miał, wszyscy z jego blokowiska mieli- puszczali w radiu jego sprawozdania ze wspinaczki, a oni czuli sie pewnie tak, jakby każdy z nich tam trochę był. Ale czy tak powinno się wychodzić w góry? Czasem się trafia takie tytuły nieadekwatne do treści. Piękny film, jego polski tytuł ,,Droga do zapomnienia" -ale ten tytuł dał chyba ktoś, kto nie oglądał filmu do końca, gdy spotykają się dwaj bohaterowie- oprawca i jego ofiara- i padają słowa, że można przebaczyć, ale nie zapomnieć. Powiało wielkim światem. Niektórzy to maja fajne wycieczki ? pozazdrościć
  13. nie pamiętam ale pamiętam jakie byli w ,,jak rozpetałem druga wojnę światową"- chodźcie chodźcie bo was tutaj potrzeba- może być?
  14. @vatra wąwóz jeszcze szary, tak jak mówiłaś- jeszcze w zielone w Pieninach nie grają. Wąwóz z legendą.. legendy są fajne, można dzieci zaciekawić gdy się im wędrówka dłuży.
  15. Myślisz, że jeszcze tak że dwa tygodnie?
  16. Rzeczywiście, śliczne widoki miałeś. Cudowne zdjęcia, oprawić i podziwiać. We mnie ta wieża na Mogielicy zawsze wywoływała trochę obaw. Nigdy nie weszłam na samą górę, do połowy to max
  17. A tak się wahałam gdzie pójść, w Pieniny czy w Beskidy. Pieniny w ogóle wydają mi się być bardziej kolorowe, zwłaszcza jesienią.
  18. Zosia szukała wiosny na Rysiance ja na Pilsku. Też nie znalazłam. Wiało okrutnie, zaczęło przy schronisku na Hali Miziowej, a im wyżej tym bardziej. Na szczycie nie dało się posiedzieć, więc tylko jedno Pilsko, drugie Pilsko i nawrót. Wyszliśmy z Korbielowa żółtym szlakiem i wracaliśmy przez Halę Górową. U góry śniegu sporo, szlaki niżej błotniste, a jeszcze drobny deszczyk leciał z nieba w drodze powrotnej to to to błotko czynił jeszcze większym błotkiem.Wyżej było trochę narciarzy, trochę wędrowców, jedni drugim nie przeszkadzali. Właściwie to przyjemnie się patrzyło na ich zjazdy. Ogólnie bardzo fajna wycieczka.Zdjęcia marne, ale to w końcu nie forum fotograficzne więc wrzucam.
  19. Czytam ,,W cieniu Everestu" Magdy Lassoty. Dziewczyna opisuje swoje zdobywanie Everestu, wyprawę na którą z tego co na razie zrozumiałam, może pójść każdy, kto ma odpowiednią ilość pieniędzy. Średnio to brzmi. Są też opowieści o osobach związanych z tą górą pracą i pasją. O tych co prowadzą wspinaczy, leczą ich, noszą ich rzeczy. Największy atut książki to zdjęcia. Piękne.
  20. Póki zwierzątka są małe to nawet taki dziczek fajny. Wydaje mi się, że sarny są płochliwe, jelenie z rogami to jednak wolę z dalsza oglądać. To, że może ona mieć ochotę na moją szynkę.
  21. Ładne zdjęcia. Pamiętam gdy pierwszy raz zobaczyłam kruka. Siedział na skale, potem rozłożył skrzydła i zaskoczyła mnie jego wielkość. Na niebie wydawał się być mniejszy.
  22. @barbie609 to są takie zdarzenia, że człowiek je chłonie a nie myśli, by robić zdjęcia. Musiałeś być naprawdę cicho, że udało się choćby i rysia ogon zobaczyć. Na wszelki wypadek trufli sobie odmówię Niby może i dobrze mówisz, ale jakoś spojrzenie mi się rozaniela na widok pasących się sarenek. Gdyby to były pasące się dziki to byłabym przerażona.
  23. Rozumiem z tego, że nie atakują od razu gdy człowieka zobaczą? U nas jest sporo dzików, tez niszczą ludziom pola i ogrody. - powiedzial dzik patrząc na człowieka?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...