Jump to content

Gieferg

Member
  • Content Count

    220
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Gieferg last won the day on July 22 2022

Gieferg had the most liked content!

Community Reputation

240 Excellent

Recent Profile Visitors

1,116 profile views
  1. Miałem ubaw ostatniego lata po drodze na Trzy Korony, gdy w rozmowie z napotkaną grupą wspomniałem, że na Giewoncie udało się uniknąć kolejek to może i tu się uda (ostatecznie się nie udało, choć mało zabrakło), to reakcja była właśnie mniej więcej w tym stylu ?
  2. Znajomość z Orlą chyba najlepiej zawrzeć poprzez same Granaty (od Skrajnego do Zadniego zdecydowanie najlepiej) - to taka krótka próbka. Przed Rysami jak najbardziej Świnica i Kościelec. W Zachodnich polecam Bystrą i Jakubinę.
  3. Szansa na fotki jest ? tylko muszę o tym pomyśleć będąc w domu, a przeważnie przypominam sobie o forum jak akurat jestem w pracy. Utrudnia sprawę fakt, że zabrałem się właśnie za montowanie materiałów video z gór, a wtedy zapominam o całym świecie i tracę poczucie czasu. Dzisiaj spędziłem cały dzień, klecąc intro do filmu z tatrzańskich jednodniówek imitujące czołówkę "Dynastii" ? I taka dygresja okołofotkowa - akurat przed samymi wakacjami naprawiałem aparat, za co mnie skosili na 3 stówki - nowy kosztuje cztery razy tyle, więc stwierdziłem, że jednak naprawię. I po zrobieniu 8 fotek po
  4. Jak pierwszy raz byłem na Czerwonych* to się skończyło zjazdem z Kasprowego kolejką. Drugim razem robiłem tylko pętlę przez Kobylarza, Małołączniak i Kopę i powrót przez Małą Łąkę, bo chodziło o to, żeby wrócić do samochodu. * w sumie to drugi, bo wcześniej pyknąłem raz Kopę jako bonus po Giewoncie.
  5. I jest tam McDonald's ? Normalnie po jednodniówkach zawsze lądujemy w Macu w Jaworniku (chyba, że wracamy jak już jest zamknięty, jak ostatnio), ale będąc na miejscu dłużej, odwiedzamy tego na Krupówkach.
  6. Dwa lata temu zapowiedziałem, że co prawda za rok morze (odwiedziliśmy Międzyzdroje), ale za dwa lata wracam,y w Tatry. I tak też się stało, tym razem Tatry były jednak tylko pierwszym punktem programu (poza tym miała być jeszcze Szczawnica - Pieniny i Beskid Sądecki). W związku z tym, że w grafiku było sporo wycieczek, starałem się za szybko nie przesadzić, żeby nie doprowadzić rodzinki (i znajomych, którzy ponownie się z nami wybrali) do przesytu. Najpierw przeczekaliśmy deszczowy weekend, a gdy tylko zrobiła się pogoda, zaczęliśmy od trasy, która wypadała z grafiku od 2018 roku, czyli Rusin
  7. Ja tam ostatnio nie omijałem i kupiłem sobie t-shirt z Janosikiem, w którym następnie poszedłem w góry ? Poza tym żona i córa chcą tam chodzić, więc jak już je przeciągnę po Tatrach, to nie widzę problemu, żeby się tam z nimi przejść.
  8. Heh, po takim poście nie pozostaje nic innego jak wpadać częściej ?
  9. No i teraz wygląda jak błąd montażowy ? Ale nie przejmuj się , ja mam hopla na tym punkcie, bo sporą część wolnego czasu spędzam na montowaniu różnorakich materiałów video.
  10. Heh, przypomniało mi się, gdzie jeszcze miałem iść. Pogoda widzę dopisała. Mógłby być nawet spoko filmik, ale raz, że muzyka trochę od czapy (sama w sobie spoko, ale gryzie się z obrazem dość mocno), a dwa - chyba jakaś montażowa wtopa się wkradła - w 3:52 nagle ni stąd ni zowąd Siklawa, a potem znowu szczyt?
  11. J@n: Ja tam generalnie wolę dłuższe, ale te wersje zachowuję dla siebie i ludzi, którzy brali udział w danym wyjściu. No ale myślę też, żeby kiedyś wszystkie przemontować w 10 minutowe skróty (póki co zrobiłem tylko dwa) i złożyć to w jeden czy dwa pełnometrażowe filmy. Żona trochę spękała jak zobaczyła dalszą część szlaku, ale potem sobie poradziła bez problemu ? Z reguły radzi sobie z ekspozycją i trudnościami technicznymi o niebo lepiej niż pozostałe dziewczyny, które chodzą z nami w Tatry. Q'bot A nie wiem, zwykle mi tylko wlepiają info, że "nie można z
  12. Na dobrą sprawę to mógłbym robić z tego i po godzinie trwające filmy, ale jednak zakres 30-35 minut wydaje mi się optymalny, żeby nie przynudzać (rekordowy film z Granatów - skrót tutaj- miał 38 minut). Jak zrobię cztery wycieczki, łączę to w jedną całość, dodaję czołówkę zmontowaną z fragmentów tych wycieczek i prezentującą uczestników, na koniec 5-minutowy pokaz fotek i wypalam na płytce. Z tatrzańskich jednodniówek w tym roku będę miał gotowy czwarty taki film, wstrzymuję się do końca sezonu, bo mógłbym upchnąć w nim jeszcze jeden wyjazd o ile takowy dojdzie do skutku.
  13. Zdjęć nie robię dużo i nie są dla mnie szczególnie istotne. Za to filmu mi wychodziło ostatnio po 70-90 minut. Po zmontowaniu zwykle 30-parę minut.
  14. W sumie to 95% tego czasu to jednak kamera ?
  15. A poza Tatrami w ogóle kijków nie używam. Anyway, takie wycieczki się pamięta ?
×
×
  • Create New...