Skocz do zawartości

Zośka

Użytkownik
  • Postów

    2 601
  • Dołączył

  • Wygrane w rankingu

    101

Treść opublikowana przez Zośka

  1. @Lexi dużo ludzi wchodziło ?
  2. Zośka

    Jakie buty w góry

    Co za profanacja "klasyki"
  3. Cudownie Ja też będę trzymać kciuki ️
  4. Zośka

    Ciężki plecak

    Ciekawe czy jest wersja damska ?
  5. Fantastyczne widoki. @jaaga76 często jeździsz na takie zawody ?
  6. Tak trochę z innej beczki (sama nie wiem jakiej). Czy potraficie to powtórzyć, może być powoli ale bez przerywania, jednym ciągiem ? "Żaba warzy żuru gar a pod garem drżący żar. Żur wrze w garze, gar na żarze, to się skończy na pożarze. Aż żółw zrzęda rzecze szczerze : niech się żaba żaru strzeże. Smaży żaba smardzów wór, w garze wrze gorący żur. Żółwik żabę żerdzią źga: niech No żaba żuru da".
  7. @jaaga76 nareszcie trochę słońca na Twoich zdjęciach
  8. @jaaga76 ale z Ciebie hardcore. Tyle razy zmoknąć i nie stracić ochoty na dalsze wycieczki to naprawdę wyczyn. Mam nadzieję że przynajmniej kolejny wyjazd się udał.
  9. @wjesna jakoś do polskiej motoryzacji mnie nie ciągnęło. Ten fiat to był prezent żebym się "objeździła" bo dziadek już nie jeździł. A moje pierwsze BMW kupiłam za ciężko zarobione podczas wakacji w Niemczech pieniądze (resztę dołożyli rodzice, dziadkowie i bank ). Mam je do dzisiaj i jest po pełnej renowacji (taki youngtimer) i jeździ tylko przy odpowiedniej temperaturze, wilgotności powietrza i braku innych przeciwwskazań
  10. Ja miałam przez krótki czas Fiata 125p i pamiętam że jazda nim dawała mnóstwo frajdy zimą. Od razu spodobał mi się tylny napęd i dlatego od tego czasu jeżdżę tylko BMW. Tego fiata dostałam od dziadka ale gdyby wiedział co ja nim robiłam to chyba by się zastanowił czy mi go dawać
  11. Może w dużych miastach to się sprawdza ale uważam że jak coś jest do wszystkiego.. to wiadomo. To tak jakby kupić jedne buty na cały rok, na plażę, w góry i do miasta.
  12. Nie tylko na zakopiance. Trochę wstyd się przyznać ale ja dwa lata temu też miałam w samej końcówce zimy przygodę. Akurat męża nie było w weekend a ja z nudów wymyśliłam że pojadę sama w góry i wejdę na Mędralową z przełęczy Klekociny. Na dole śniegu już nigdzie nie było więc stwierdziłam że spokojnie dojadę i bez problemu wejdę na górę. Niestety zamiast wjechać za wsią w drogę na przełęcz przegapiłam ją i podjechałam troszkę wyżej. Co prawda nowe zimówki i napęd na tył dały mi złudne poczucie bezpieczeństwa ale rzeczywiste warunki pokonały mnie bardzo szybko. Oblodzona droga w górę, spore nachylenie, dość ostry łuk i auto zaczęło się staczać w dół. Na szczęście przy drodze były bandy z odgarniętego śniegu bo inaczej nie miałabym szans i stoczyłabym się ze zbocza albo zatrzymała na którymś drzewie niżej. Ktoś kto jechał na Klekociny od strony Żywca wie że zimą konieczne są tam łańcuchy ale ja zupełnie się nie przygotowałam na taką ewentualność. No cóż, trzeba było schować wstyd do kieszeni, podejść wyżej do kilku domów stojących na wzniesieniu i poszukać kogoś kto mi pomoże. Na szczęście trafiłam na bardzo uczynnego właściciela ciągnika który wyciągnął mnie do góry a z góry powoli, ostrożnie i z duszą na ramieniu jakoś dałam radę zjechać. Dopiero kiedy zjeżdżałam zobaczyłam jak duże tam jest nachylenie i nie mogłam uwierzyć ze tam się pchałam. Mam nauczkę na przyszłość.
  13. U nas co prawda jeszcze zimy nie ma ale przymrozki przy gruncie się pojawiają a z tego co widzę prawie wszyscy na letnich jeszcze jeżdżą. Statystyk tych którzy lądują w rowach albo na polu nie podają ale w ostatnim tygodniu kilku ich było.
  14. @barbie609 teraz to już tylko hobby, od dawna nie pracuję jako lingwistka. Ale np. Żeromski zawsze budził we mnie przerażenie. Nie wiem jak można było coś takiego pisać z własnej woli. Reymont też nie należał do moich ulubieńców więc do kina raczej nie pójdę. No i trzeci na podium to Sienkiewicz ale nie chcę się narażać fanom adaptacji filmowych.
  15. Ja też nie. I nie ma tu znaczenia fakt ze to ja chodzę wolniej
  16. To tak jak mnie. Może nie większość ale połowa na pewno. A żeby było ciekawiej to jestem z wykształcenia językoznawcą a moja specjalizacja to lingwistyka kognitywna
  17. Jestem spokojna i cierpliwa z natury ale po czymś takim to TOPR bardziej by się przydał temu kto by mnie tam zostawił
  18. @jaaga76 podziwiam zapał do wędrowania po górach w deszczu. Mimo pogody bardzo fajne trasy zrobiłyście Ja na Krywaniu byłam sześć razy i była mgła, deszcz, grad, burza i inne plagi tylko słońca nigdy. Ale nie odpuszczam, może za siódmym.......
  19. No nie tylko. Każde góry mają swoje najwyższe szczyty. Przecież Polacy zdobywali te szczyty na wszystkich kontynentach.
  20. @Jędrek no to trzeba by też uwzględnić alpinizm "andyzm" "kordylieryzm" i inne " yzmy" A tak naprawdę chodzi o to żeby polski wkład w historię zdobywania najwyższych szczytów był upamiętniony tak jak na to zasługuje.
  21. Powinno. Tylko żeby jego utworzeniem zajęli się ludzie związani ze środowiskiem gór a nie jacyś urzędnicy. Polski himalaizm to kawał historii którą znają niestety tylko pasjonaci.
  22. @jaaga76 ja też jestem rozczarowana. Myślałam że przy takich postaciach wzniosę się na wyżyny intelektualne a tu tak jakoś rubasznie i niewymagająco.
  23. Zośka

    Gorce

    Kiedyś użyłam na agresywnego psa i efekt był zadowalający. Chciałam też użyć na jego pana ale chyba się wystraszył i nie sprawdziłam jak działa na ludzi.
  24. Zośka

    Poznajmy się :)

    Cześć @Pajda002. Widzę że oprócz gór lubisz też wodę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...