Jump to content
magdaa

Mieguszowiecki Szczyt Wielki

Recommended Posts

Którym wariantem wchodziliscie na MSW? Jest trochę opisów w sieci, ale nawet Droga po Głazach bywa oceniana jako ta po której można pobłądzić..

Czy rzeczywiście jest koniecznośc asekuracji? 

  • Like ! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wszystko dobrze pójdzie, to jutro  po pracy wyjeżdżamy z Gdańska i w sobotę rano atakujemy Cubrynę i MSW.

Swoją drogą góry to niezły nałóg. Miałem jechać sam, ale wczoraj spotkałem kumpla, który wspina się ostatnio głównie w Alpach, więc mu wcześniej nawet nie proponowałem. No i gadka szmatka, co tam słychać itp. No więc mówię, że jadę w Tatry i może ma ochotę pojechać. Zaczął kręcić nosem, że nie może, bo urlopu nie ma itp.  No dobra, mówię, trudno, może następnym razem. Długo nie wytrzymał, bo dziś o 8 rano już miałem SMS od niego, że jeśli propozycja aktualna, to chętnie pojedzie 😁

  • Like ! 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

@magdaa byliśmy, a na drugi dzień zrobiliśmy jeszcze część grani Kościelców od Mylnej Przełęczy, przez Zadni Kościelec do Przełęczy Kościelcowej. Jak ogarnę fotki, to wrzucę relację. 

Edited by sickboy777
  • Like ! 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Punktualnie o 3:30 meldujemy się w Palenicy. Na parkingu sporo ludzi, przygotowujących się do wyjścia na szlak. Początkowo mieliśmy w planach, żeby przespać się godzinę w samochodzie, tym bardziej że za nami siedem godzin jazdy. Papieros stawia nas na nogi i postanawiamy jednak, że szkoda czasu i zaczynamy przygotowywać się do wymarszu.
O 4:15 opuszczamy parking. Zaczyna padać deszcz, który towarzyszy nam aż do Morskiego Oka. Kiedy docieramy do schroniska już dnieje, niestety otwierają dopiero o 6:00, więc rozwieszamy mokre ciuchy i cierpliwie czekamy. W schronie jemy śniadanie mistrzów i idziemy się rozejrzeć. Póki co nie wygląda to dobrze. Dalej pada, chmury wiszą nisko, praktycznie zero widoczności. 
IMG_2581.thumb.JPG.b8fe9f3a35f74c8a2e10daf8024e74bd.JPG

Decydujemy, że mimo wszystko idziemy. Prognozy są optymistyczne, więc nie ma się co łamać. Po 15 minutach marszu przestaje padać, więc od razu poprawia nam się humor.
Dochodzimy pod Mnicha, wszystko zakryte gęstą warstwą chmur. Nie mamy żadnego punktu odniesienia, a musimy znaleźć trasę na Małą Galerię Cubryńską. 

IMG_2582.thumb.JPG.825f4a4d06a5508e477775d7049165f4.JPG

Na szczęście niebo zaczyna się przecierać i widoczność jest coraz lepsza. Ruszamy.
IMG_2588.thumb.JPG.0d7bd19a9c72c4a9885598b5de21cc69.JPG

IMG_2591.thumb.JPG.5a78d1818c88189df55252a751278e21.JPG

IMG_2596.thumb.JPG.09661d1339a9646511c378763283b0c5.JPG

Szpiglas w porannym słońcu

IMG_2599.thumb.JPG.dad0e22014882a2ca009cc5fd3b2f478.JPG

I kolejny cel na dziś - Cubryna

IMG_2602.thumb.JPG.174d4d6b29b1cfc6de62947d55d7359b.JPG

Póki co idzie sprawnie, ślad jest w miarę wyraźny i nie mamy większych problemów z orientacją. Niestety marsz utrudnia kruche podłoże, cały czas musimy uważać na osuwające się kamienie. W pewnym momencie wspinamy się zbyt wysoko, robi się coraz stromiej. Szybka lustracja terenu i w dole dostrzegamy wydeptaną ścieżkę, którą wcześniej ominęliśmy. Cofamy się i wracamy na właściwy kurs. Po chwili docieramy na Wielką Galerię Cubryńską.
IMG_2605.thumb.JPG.fd5a212bd405a4787643f2bf1a1a06aa.JPG

Jeszcze tylko ostro do góry stromym żlebem i dotrzemy do Hinczowej Przełęczy.
IMG_2611.thumb.JPG.ded508a88dce5345764a1ea5794d56d2.JPG

Droga robi się masakryczna, osuwające się kamienie, żwir, przy asekuracji rękami co chwilę napotykamy na ruchome skały. To chyba najbardziej męczący odcinek całej trasy. W końcu docieramy do przełęczy, nad którą góruje nasz pierwszy cel dzisiejszego dnia.

IMG_2612.thumb.JPG.32a76204030c659a25eb8ebb592e3939.JPG

Robimy sobie dłuższą przerwę, tym bardziej że jest co podziwiać.
IMG_2614.thumb.JPG.724a12e76cb3d1c0d1bebedb058a6abb.JPG

Zakładamy uprząż, na wypadek gdyby na trasie okazało się, że potrzebna będzie asekuracja i ruszamy na Mięgusza.
IMG_2622.thumb.JPG.2dcd75a9f1e9e44bedfa40c1ddf60b72.JPG

IMG_2623.thumb.JPG.7788266980c676c7dc707dd8919ec23e.JPG

Pomimo tego, że mamy ze sobą topo, w pewnym momencie gubimy ślad. Stajemy i zaczynamy się rozglądać. Nie potrafimy zlokalizować na mapie miejsca, w którym się znajdujemy. Dołącza do nas chłopak, który idzie w pojedynkę. Niestety też wchodzi tą trasą po raz pierwszy. Lustrujemy teren i postanawiamy iść "na czuja". Udało się, dostrzegamy ustawiony kopczyk, to znak że jesteśmy na dobrym kursie. Kamień z serca, nie trzeba będzie zawracać i szukać innej drogi.
W końcu docieramy, widoki obłędne.
IMG_2624.thumb.JPG.ab86dec18d1eebc273428d4e3f021afa.JPG

IMG_2625.thumb.JPG.96de881336d684b379e84fb5a86b47f7.JPG

IMG_2626.thumb.JPG.63f733d76d87973c5fce999fff332ef2.JPG

IMG_2632.thumb.JPG.0fc40ee13c683ad2ad31342dd7db3a9a.JPG

Pora wracać

IMG_2628.thumb.JPG.8e7fce65bb8c109349a96e15c6f495e5.JPG

Teoretycznie powinno pójść łatwo, bo znamy trasę. Docieramy do miejsca, które sprawiło mi najwięcej problemów przy wejściu.   

IMG_2634.thumb.JPG.8e79e6b1b7862f46d0dee7cd3f905d5b.JPG

Kumpel schodzi, ja stwierdzam że nie dam rady. Obok nas ekipa wpina się do stanowiska zjazdowego. Dogadujemy się, że wepnę się do ich liny i zjadę na dół. Teraz już powinno pójść z górki.
Wracamy na przełęcz, krótki popas i atakujemy Cubrynę. Po dwudziestu minutach jesteśmy na szczycie.

IMG_2637.thumb.JPG.e93b8b6020bb168189b1f0b33169626e.JPG

IMG_2638.thumb.JPG.e66291b549502cd32adec85ec1988521.JPG

IMG_2639.thumb.JPG.438dd55d1cf764a26b2e2d429381d302.JPG

IMG_2640.thumb.JPG.f07ca1c076d8762b7ca236d7c8c6b62e.JPG

IMG_2641.thumb.JPG.7ffaa48cea22f450f6bc4c4b1967d77e.JPG

IMG_2642.thumb.JPG.2b1ee4121e1f89d51214b8cb7c446688.JPG

Wieje tak, że łeb urywa, więc robimy szybki odwrót. Pora ponownie przywitać się z Morskim Okiem.
IMG_2646.thumb.JPG.e9fff03e836f35f64ea8cefeb545b676.JPG

Edited by sickboy777
  • Like ! 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 13.09.2019 o 17:13, Tatromen napisał:

Widoki są super !!!! 

20170908_150435.jpg

20170908_151426.jpg

Ta Vysoka na pierwszym zdjęciu wygląda zabójczo 🙂 

  • Like ! 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, sickboy777 napisał:

@magdaaNie, od Hińczowej Przełęczy i wracaliśmy tą samą drogą. Droga po głazach prowadzi od Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem, tak jak na obrazku poniżej.

 

132820.jpeg

Masz rację.. zaćmiło mnie 🤦‍♀️ 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...