Jump to content

sickboy777

Member
  • Content Count

    118
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by sickboy777

  1. @Q'bot śmierdzi wałkiem na kilometr. Po pierwsze brak regulaminu zakupów, w którym powinny być dane firmy prowadzącej sklep. To jest wymóg UOKIK. Po drugie kontakt tylko przez formularz, żadnego adresu i numeru telefonu.
  2. Dzięki, Szklarska mi od początku jakoś bardziej leżała.
  3. A niby dlaczego nie może zostać tak jak teraz jest?
  4. Nie, ponieważ obyty nie musi oznaczać wyłącznie łojanta. A jeśli zlikwidować np. drabinkę, to w tym miejscu zostaje tylko zjazd i bez szpeju nie ma szans na przejście tego odcinka.
  5. Wybieram się na ferie z dzieciakami i zastanawiam się co lepsze jako baza wypadowa: Karpacz czy Szklarska? Jeśli chodzi o ilość wychodzących szlaków, to patrząc na mapę wygląda to podobnie. Pytanie, gdzie jest więcej tras do ogarnięcia z dziećmi? Dzieciaki 6 i 10 lat, "wyrobione" kondycyjne. Były juź dwa razy w Tatrach zimą i to nie tylko w dolinach, więc dadzą radę nawet na dłuższych trasach.
  6. Chyba mnie nie zrozumiałeś. Mówimy o masowej turystyce, a nie o tych, którzy chodzą poza szlakiem i sobie poradzą nawet jak zdejmą żelastwo. Dzięki żelastwu Orla jest do przejścia przez każdego obytego z wysokimi górami. Bez żelastwa to się zmieni i jeśli nie masz szpeju, to po prostu nie przejdziesz i będziesz musiał wziąć przewodnika.
  7. Masz rację, tylko teraz popyt na przejście Orlej z przewodnikiem jest pewnie mocno ograniczony, bo każdy "wyrobiony" turysta sam sobie poradzi. Po zdjęciu żelastwa przejście będzie możliwe tylko dla tych, którzy mają obycie ze sprzętem. Pozostali będą skazani na przewodnika, czyli ruch w interesie mocno wzrośnie.
  8. A jak zdejmiemy żelastwo, to zarobi paru gości, którzy będą prowadzić tam ludzi za kasę.
  9. Czytałem gdzieś ostatnio, że HZS pomimo operowania na znacznie większym terenie w porównaniu z PL, ma mniej ratowników niż TOPR. To może być jeden z powodów, dla których wiele miejsc nadal jest niedostępnych. Zamiast zainwestować, wolą dla świętego spokoju karmić lobby przewodnickie. Temat powraca co jakiś czas, pojawiają się informacje o propozycjach otwarcia nowych tras i efektów póki co nie ma żadnych. Temat jak dla mnie niezrozumiały, bo jest wiele miejsc, gdzie problemem nie są trudności techniczne, ale topograficzne, związane z poruszaniem się w nieoznakowanym terenie. Nie wierzę, ż
  10. Daje w przypadku ukończenia kursu wspinaczki skałkowej zgodnego z PZA, bo bez tego teoretycznie nie możesz pójść na kurs taternicki. Piszę teoretycznie, bo jeśli masz odpowiednie umiejętności i praktykę we wspinaniu, to możesz i tak próbować się wbić bez papieru, kwestia dogadania się z instruktorem.
  11. Trasa: Kuźnice - Murowaniec - Karb - Mylna Przełęcz - Zadni Kościelec - Kościelcowa Przełęcz Rzut oka na trasę: I szczegóły podejścia (czerwona linia) Ruszamy z Kuźnic mocno spóźnieni. Niestety poprzedni dzień (Mięguszowiecki Szczyt Wielki i Cubryna) dał nam w kość, więc postanowiliśmy trochę odespać i zregenerować siły (38 godzin bez snu). Po godzinie docieramy do Murowańca, po kolejnej wchodzimy na Karb. Tu odbijamy w prawo i po kilkudziesięciu metrach robimy krótką przerwę. Po chwili ruszamy dalej. Początkowo idziemy po dobrze widocznej, płaskiej ścieżce
  12. @DominikaB Niestety na miejsce w schronisku raczej nie ma szans, bo planuję takie wyjazdy z małym wyprzedzeniem. Zostają kwatery. Nawet rezerwując z dnia na dzień zawsze się coś znajdzie na bookingu. Zmęczenie po podróży szybko przechodzi, to uczucie że za chwilę będę na szlaku, mi akurat dodaje skrzydeł ? Dopiero po powrocie, jak ląduję na kwaterze, to wtedy zmęczenie potrafi odciąć prąd momentalnie, wystarczy przyłożyć głowę do poduszki. Generalnie te krótkie wyjazdy są bardzo eksploatujące, bo jest mało snu i mało czasu na regenerację. @JustynaK opcja nr 2, kieruję się głównie pogodą,
  13. @DominikaB Witaj w klubie, ja ostatnio też długo dochodzę do siebie jak po powrocie z gór muszę wrócić do rzeczywistości. Jestem z Gdańska, więc w góry też mam kawał drogi. W górach jestem głównie podczas letnich urlopów, chociaż od jakiegoś czasu zacząłem też jeździć zimą. No i coraz częściej zdarzają mi się takie wypady na 2-3 dni. Po prostu jak czuję, że muszę jechać, to pakuję się i jadę. Wtedy po pracy ładuję się do auta i nad ranem jestem na szlaku. Generalnie jakbym mógł, to przeniósłbym góry na północ, a morze oddał góralom ?
  14. Ania, można, tu masz opis: http://www.wiecznatulaczka.pl/duchy-na-szpiglasowej-grani/
  15. @magdaaNie, od Hińczowej Przełęczy i wracaliśmy tą samą drogą. Droga po głazach prowadzi od Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem, tak jak na obrazku poniżej.
  16. Punktualnie o 3:30 meldujemy się w Palenicy. Na parkingu sporo ludzi, przygotowujących się do wyjścia na szlak. Początkowo mieliśmy w planach, żeby przespać się godzinę w samochodzie, tym bardziej że za nami siedem godzin jazdy. Papieros stawia nas na nogi i postanawiamy jednak, że szkoda czasu i zaczynamy przygotowywać się do wymarszu. O 4:15 opuszczamy parking. Zaczyna padać deszcz, który towarzyszy nam aż do Morskiego Oka. Kiedy docieramy do schroniska już dnieje, niestety otwierają dopiero o 6:00, więc rozwieszamy mokre ciuchy i cierpliwie czekamy. W schronie jemy śniadanie mistrzów i id
  17. @magdaa byliśmy, a na drugi dzień zrobiliśmy jeszcze część grani Kościelców od Mylnej Przełęczy, przez Zadni Kościelec do Przełęczy Kościelcowej. Jak ogarnę fotki, to wrzucę relację.
  18. "Kiedy pytają mnie, co takiego widzę w tych górach, odpowiadam, że ludzie dzielą się na dwie kategorie: tych, którym nie trzeba tego tłumaczyć i tych, którzy i tak tego nie zrozumieją" K. Wielicki
  19. Jak wszystko dobrze pójdzie, to jutro po pracy wyjeżdżamy z Gdańska i w sobotę rano atakujemy Cubrynę i MSW. Swoją drogą góry to niezły nałóg. Miałem jechać sam, ale wczoraj spotkałem kumpla, który wspina się ostatnio głównie w Alpach, więc mu wcześniej nawet nie proponowałem. No i gadka szmatka, co tam słychać itp. No więc mówię, że jadę w Tatry i może ma ochotę pojechać. Zaczął kręcić nosem, że nie może, bo urlopu nie ma itp. No dobra, mówię, trudno, może następnym razem. Długo nie wytrzymał, bo dziś o 8 rano już miałem SMS od niego, że jeśli propozycja aktualna, to chętnie pojedzie ?
  20. @Tatromen Wchodziłeś tą trasą dwójką od HP? Bez asekuracji? I jak oceniasz, da się czasowo za jednym razem zrobić Cubrynę i Mięgusza (od HP)?
  21. Ja bym chyba jednak wybrał jakiś model z podeszwą vibram. Miałem już kilka par od różnych producentów, i zawsze spisywała się doskonale i to na różnych rodzajach podłoża. Ta podeszwa z Twojego linka na oko wygląda ok, ale dopóki nie przetestujesz, to się nie dowiesz. A vibram to jednak gwarancja jakości i raczej można brać w ciemno.
  22. Nie byłem, Lodowy mam dopiero w planach.
  23. To pewnie dlatego, że poza jednym szlakiem Bielskie od lat 80-tych są zamknięte dla turystów. Szkoda, bo np. Hawrań (2152 m.) robi niesamowite wrażenie.
  24. Jeśli przeszedłeś Orlą, to Gerlacha spokojnie dasz radę. Technicznie moim zdaniem łatwiejszy, niż Orla. Właściwie poza jednym miejscem (Batizovska Proba) nie ma jakichś szczególnych momentów trudnych technicznie. Bardziej się liczy dobra kondycja, bo przewodnik narzuca dość mocne tempo. Polecam też Łomnicę, wejście drogą Jordana. Tu już trochę więcej techniki, sporo łańcuchów i klamr, a tam gdzie ich nie ma, to podciągasz się na rękach. Końcowy odcinek przypomina mi trochę wejście na Kozi Wierch, choć jest chyba trochę trudniej (bardzo stroma ściana z łańcuchami, gdzie podciągasz się głów
  25. I jeszcze Demianowska Jaskinia Wolności (dwa warianty przejścia) i Demianowska Jaskina Lodowa. Obie leżą w odległości kilku kilometrów od siebie, więc można ogarnąć jednego dnia. http://www.ssj.sk/pl/jaskyna/4-demianowska-jaskinia-wolnosci http://www.ssj.sk/pl/jaskyna/5-demianowska-jaskinia-lodowa
×
×
  • Create New...