Jump to content

Rupicapra rupicapra

Member
  • Content Count

    55
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Rupicapra rupicapra last won the day on January 24

Rupicapra rupicapra had the most liked content!

Community Reputation

101 Excellent

Recent Profile Visitors

231 profile views
  1. Ja byłem w sobotę na Małym Kozim od Zakopanego przez Zawrat i z powrotem do Zawratu, skrótem do Koziej Dolinki i Granaty jeszcze przeszedłem (od Zadniego do Skrajnego). Wcale nie jest źle, tylko miejscami trzeba uważać na lód. Ale ogólnie raki to tylko miejscami miałem na nogach. Jeśli wiesz, co robisz, i masz dobre raki na miejscowe oblodzenia to wejdziesz na Kozi. Na Zawrat od Piątki raczej też się raki przydadzą, zwłaszcza na bardziej stromych wejściach, bo faktycznie wydeptany śnieg w nocy zamarza i w dzień bywa ślisko. A na Zawrat od Piątki raczej dużo ludzi chodzi.
  2. Dobrze, że ktoś pisze o tej mapie smogowej, bo ciągle te głupie media każą nam się bić w piersi (notabene, wg. Eurostatu Polska też jest jednym z trzech krajów w UE, gdzie produkuje się najmniej śmieci na mieszkańca). W Zakopanem, Nowym Sączu i Krakowie to faktycznie nie jest najlepiej, ale Polska nie ma poważnego problemu z jakością powietrza.
  3. Nie byłem akurat tam, ale w zawianych miejscach w Gąsienicowej i Koziej Dolince poza szlakiem było miejscami po kolana w ubiegłą sobotę. Na szlaku wydeptany beton, kruszyzna, ogólne dobre warunki na twarde buty, w bardziej stromych miejscach z rakami.
  4. Ja sobie pozwolę powiedzieć, że jeśli ktoś absolutnie potrzebuje lonży na Orlej w lato, przy suchej skale, to nie powinien się tam w ogóle znaleźć. Orla nie została zaprojektowana jako via ferrata, nie jest vią ferratą. Ładowanie się tam z lonżami, przepinanie, tylko utrudnia przejście innym turystom. Mimo wszystko nigdy bym nie skomentował głośno używania takiego sprzętu z szacunku dla osoby, która go używa i żeby nie stresować niepotrzebnie (a to, że tacy są i głośno stękają świadczy tylko o ich buractwie). Jednakże, jakby nie było, faktem jest, że to raczej osoby mniej doświadczone (amatorzy) używają lonży na Orlej. Doświadczeni turyści jej nie potrzebują, to po prostu fakt. To, że TPN zaleca, etc. to tylko pod wpływem masowej amatorszczyzny w Tatrach w sezonie. Te fejsbuki, instragramy wywołują w ludziach poczucie, że są supermenami i też muszą/mogą wszystko, przeceniają własne możliwości i stąd czasami głupie wypadki z udziałem właśnie amatorów. Nie mówię tu o poważnych wypadkach doświadczonych turystów, taterników, etc., bo to inna sprawa. Kask to też inna sprawa, ale nie o tym tu mowa. Nie uważam też, że bezpieczeństwo nade wszystko, bo gdybym tak myślał, nie chodziłbym w góry. Trzeba sobie oszacować ryzyko, szanse i to razem podsumować z własnymi możliwościami oraz aktualnie panującymi warunkami.
  5. Rupicapra rupicapra

    Kask

    Jak pisałem, używam tylko poza szlakiem w Tatrach Wysokich, więc nie chcę być widoczny i spokojnie sobie przejść z punktu A do punktu B.
  6. Pytam o oba, a także o Cassiny. Widzę jednak, że u nas mało to popularne modele.
  7. Raki już były konieczne w wyższych partiach gór w połowie listopada. Potem przyszedł halny i wszystko wytopił (akurat 12 listopada, gdy wyjeżdżałem). Na dniach znowu ma spaść śnieg i mróz ma trzymać, jak piszesz, więc raki bym wziął na pewno.
  8. To wiem, teraz też podkładki antyśniegowe to standard. Więc te Salewy się sprawdzały? Głównie interesują mnie te Rekiny z racji kompatybilności z różnymi butami.
  9. Czy ktoś ma z nimi doświadczenie? Jeśli tak, to jakie? Konkretnie myślę o koszykowych (Salewa i Cassin), a w przypadku Edelrid o rekinach (Shark).
  10. Gdyby nie te niebieskie portki to by Cię pewnie z daleka nie widzieli. Polecam multicam - najlepszy na tatrzańskie granity.
  11. Ja chodzę tylko prawie wyłącznie w multicamie, więc z daleka nie widać. A co do łapania, to zależy, jak ten BOJ ma funkcjonować. Jeśli tak, jak nasza policja, to będą mieli "targety" w postaci ilości mandatów. Nie od dziś wiadomo, ile tam osób chodzi poza szlakiem i zimą powyżej schronisk (i to nie tylko Polacy).
  12. Łyżwy to po ichszemu narty, haha, tak, jak też po czesku. Dla mnie to kolejna biurokracja. Zamiast poprawić funkcjonowanie HZSu, skoro HZS nie jest w stanie podołać zadaniom ratownictwa górskiego, to otwierają specjalną jednostkę i zatrudniają ludzi. Jak gdzieś pisałem tu na forum, czytałem artykuł na słowackiej stronie, w której chyba jakiś vodca narzekał na brak pracowników w TANAPie, i podawał liczby polskie, gdzie na znacznie mniejszy rozmiar parku mamy znacznie więcej pracowników. Skoro HZS ma za mało ludzi i zbyt wolno reaguje, zdrowy rozsądek by kazał zatrudnić więcej ludzi i usprawnić funkcjonowanie organizacji. A zamiast tego założyli BOJ...
  13. Wybieram się ze znajomymi, ja pierwszy raz w polskim schronisku. Sam zawsze nocuję w Zakopcu pod Kuźnicami i tak gnam w górę i w dół codziennie. Dlatego pytam, jak to tu wygląda. Wielkie dzięki za odpowiedzi.
  14. Nowa jednostka BOJowa dla bezpieczeństwa turystów... hahahahaha.... Może Bojowo-Operacyjna Jednostka (BOJ) HZSu?
×
×
  • Create New...