Jump to content

wjesna

Member
  • Content Count

    520
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by wjesna

  1. wjesna

    Gorce

    Przepraszam za oszczędność w moim opisie trasy:) ale jak to w pracy, czasem się wydaje, że ma się chwilę by napisać a zaraz się okazuje, że jednak nie. Nie, ale chociaż spróbowaliśmy. 🙂 To znaczy w Porębie Górnej poszliśmy drogą- ścieżką rowerową w stronę Tobołcxyka, niby poszukać fajnego miejsca na śniadanie, i tak żeśmy szli aż doszliśmy do tablucy informacyjnej. Był tam lawostół czyli nasze miejsce ma śniadanie. Nie, żebym zawsze stołu potrzebowała ale tak wyszło, że był. Dalej był szlaban z napisem że do Koninek- tylko nie pamiętam do jakiego miejsca- jest 3,5 godz dro
  2. wjesna

    Gorce

    Wczoraj przeszliśmy się z Poręby na Stare Wierchy i Maciejową zgrabnym kółeczkiem. Między Starymi Wierchami a Maciejowa przy szlaku jest pozostałość po...na właśnie po czym? Może ktoś wie?
  3. A widzisz, tydzień później na Ornaku czuć już było bardzo lato mimo, że śnieg ciągle jeszcze gdzieś w żlebach zalega. I ja, rozochocona słońcem, buzię naturalnie smarowałam kremem ale jeśli chodzi o ręce, to pomyslałam, a niech mi opali. I cóż o(s)paliło:)
  4. Jasne, tak se żartuje tylko. Coś mi strasznie strona zamula, czy tylko mi?
  5. Placek jak placek. Widzę, że był bardziej interesujący niz moja wycieczka 🙂
  6. Już widziałam. Może być. Akurat ja lubię takie kino, gdzie akcja toczy się dość wolno. Góry są tu tłem do zmagań z osobistymi trudnymi wydarzeniami z życia bohaterki. Ale zdjęcia piękne,oj piękne.
  7. Pomyślałam, że może powtórzę ten szlak, ale nie do końca, bo jednak u góry nie wiedziałam jak będzie a i sami nie rozchodzeni jesteśmy, więc plan byl taki,że Kozia Dolinka to będzie cel a na Granaty to sobie popatrzymy z dołu. Wyszliśmy z Brzezin i o ile do góry było ok, to w drodze powrotnej trochę czułam te uciekające spod nóg drobne kamyki. Ale na początek było ok, doszliśmy do Murowańca, tam zrobiliśmy odpoczynek z plackiem- taki mam glupi zwyczaj, że lubię zabrać z domu upieczony własny placek. Potem Czarny Staw- piękny jak zwykle, a że niewiele osób go zasłaniało to się mog
  8. @barbie609 powiedz koledze, że zdjęcia piękne, miło oglądać
  9. Może się kiedyś miniemy ma szlaku to potem napisze, że Ci nogę podłożyłam żebyś mnie zauważył i odpowiedział,,dzień dobry " Myślę, że szkolne wycieczki wybrały dobra trasę. Trasa łatwa, widoki piękne, można bakcyla złapać.
  10. Jeszcze nie widziałam Infinite Storm ale cytat z filmu fajny: "Poza tym to tańsze niż terapia. Góry zawsze słuchają i nigdy nie dyskutują"
  11. Hmm...zastanawiam się co to za standard, bo może się okazać, że nie spełniam warunków Twojego ,,czesc" na szlaku. Zdjęcia fajne.
  12. Nie dość, że ornitolog to jeszcze botanik. Z tych kwiatów umiałabym nazwać tylko jednego.
  13. Może. Gdy przeszedłeś tymi samymi szlakami niezliczoną ilość razy, to już pamięć prowadzi, a drzewa mówią Ci ,,dzień dobry" 😉 Najważniejsza to dobra organizacja.
  14. Czasem ścieżki prowadzą gdzie chcą. Też skręciłam na Myszycę 🙂 W Beskidach trzeba pilnować szlaków, nietrudno je zgubić. A w grupie gdy kazdy ma inny pomysł na prawidłową trasę to może być ciekawie
  15. Gdzie się pogubiliscie? Na początku jest tski skręt między domami słabo zaznaczony i można pójść dalej droga gdy się go nie zauważy. Może to to?
  16. Nie wiem jak inni ale ja chodzę mniej, czasem zdjęć nie robię w ogóle. To nie ma się czym chwalić. 🙂 Na zimę dobra, bo nietrudna a pozwala poczuc klimat.
  17. Przeszłam wczoraj i na szczęście misia nie spotkałam. Od Toporowej Cyrhli ma Wielki Kopieniec i potem na Nosal, zejście do Jaszczurówki i powrót asfaltem do auta. Pogoda na początku była ok, coś tam pokropiło ale niewiele, słońca trochę było. Od Nosala już regularny deszcz wiec widoki żadne. Deszczowy krokusik, potok w słońcu i ciemne w chmury nad Giewontem. I kolega spotkany na Nosalu.
  18. Mój okaz. Wiedxialm, że są wszędzie. Ale żeby nawet na Nosalu:)
  19. Fajna trasa, ja ją robię do bazy i odwrót tą samą drogą do Rzek.
×
×
  • Create New...