Jump to content

Zośka

Member
  • Content Count

    1,808
  • Joined

  • Days Won

    63

Everything posted by Zośka

  1. Spoko, bez tego specyfiku też da radę wejść?
  2. A ja się dowiedziałam że pod pachy też go można używać?
  3. Na Jagnięcym Szczycie byłam chyba cztery lata temu i obiecałam sobie że jeszcze na pewno wrócę na niego . I wróciłam. Z kwatery w Jurgowie wyjechaliśmy dopiero o szóstej bo pół godziny zajęło mi szukanie antyperspirantu który schował się nie wiadomo gdzie i dopiero moja bystrzejsza połowa wypatrzyła go pod fotelem. Teraz można było jechać bez obawy że po kilkugodzinnym marszu będziemy odstraszać nie tylko komary ale także innych turystów, Po drodze zaliczyliśmy jeszcze sklep ze świeżutkim pieczywem i właśnie w sklepie spotkaliśmy pana Zbyszka. Usłyszał naszą rozmowę i zapytał czy mógłby zabrać
  4. Parkingi na Łysej tylko z e-biletem. Ale stań po stronie słowackiej. Tam rano jest miejsce i w dodatku taniej niż u nas.
  5. @peter1??? Czekam na obszerną relację i więcej takich fotek?
  6. Pierwszy dzień urlopu miał być taki trochę na rozchodzenie nóg i dlatego postanowiliśmy pójść do Chaty Teryho i tam w pięknych okolicznościach przyrody pospacerować wokół stawów i posiedzieć na głazach. Nie spieszyliśmy się i dopiero o ósmej przyjechaliśmy na parking w Starym Smokowcu. Miejsca było nawet sporo i stanęliśmy jak najwyżej się dało czyli prawie pod samą kolejką. Na Hrebienok szliśmy sami bo większość ludzi wybrała wjazd kolejką. Niestety po wejściu okazało się że większość kolejkowiczów również podąża w tym kierunku co my i trzeba było przyspieszyć żeby móc delektować się odrobiną
  7. @Artur S w tę stronę nigdy nie szłam. Wracałam z Lodowej Przełęczy i pamiętam że strasznie mi się dłużyło no ale widoki zostały za plecami, w dodatku we mgle i to może dlatego nie wspominam tej doliny najlepiej. Ale na Twoich zdjęciach wygląda bardzo ładnie?
  8. Wow! Dopadłeś Szatana?. No i jak było ? Tam w jednym miejscu trzeba dać taki krok nad "powietrzem", jak Ci poszło ?
  9. @peter1 fajne te pocztówki ?. Niezłą pogodę trafiłeś?
  10. @martuś takie tempo nie jest u mnie normalne ale to był po prostu taki dzień. Strasznie chciałam tam iść, ludzi nie było, pogoda świetna, brak oznak zmęczenia bo to dopiero trzeci dzień w Tatrach no i dużo adrenaliny. Po prostu wszystko zagrało?
  11. Wiesz @Anuś mamy już Orlą obfotografowaną z każdej strony i dlatego tylko kilka fotek ale za pierwszym razem było chyba że 100 zdjęć?
  12. @Fibi to chyba ta pogoda tak mnie natchnęła?. A szlak Suchą Wodą jest faktycznie wyrównany, nóg już nie wykręca?.
  13. @Luk_ jestem dalekowidzem?
  14. Swoją ? Dobra, dobra.....?
  15. Mgły nie było ani grama (chociaż to chyba nie jest jednostka natężenia mgły?). A z tą prędkością to sama nie wiem o co chodzi...... jak zobaczyłam na Krzyznem która godzina to nie wierzyłam ale fakt że szło mi się super fajnie i nawet nie bardzo się zmęczyłam. To Twoje marudzenie i prawie zmuszanie mnie do poprawiania kondycji i mobilności jednak naprawdę zadziałało?
  16. Korzystając z pięknej pogody w trzecim dniu mojego urlopu w Tatrach postanowiłam namówić moją drugą połowę na przejście OP. Prognozy były wspaniałe a nogi rozruszane po wcześniejszych wycieczkach na Koprowy Wierch i Czerwoną Ławkę więc moje prośby zostały wysłuchane i kilka minut przed godziną siódmą zameldowaliśmy się na parkingu w Brzezinach. Szlak Doliną Suchej Wody został wyremontowany i teraz to po prostu przyjemny spacer. Nie zatrzymujemy się ani przy Murowańcu ani przy Czarnym Stawie a śniadanie postanawiamy zjeść dopiero na Zawracie. Dziwne jest to ze prawie w ogóle nie ma ludzi i dopi
×
×
  • Create New...