Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/04/2019 in all areas

  1. Przyczynek do atawistycznych lęków i tatrzańskiego lasu Trzeciego dnia na Starorobociańskiej Równi wysunąłem się ze śpiwora o piątej piętnaście, wpół do siódmej ruszyłem w drogę ku Siwej Polanie. Na jednej z polan napotkałem dwóch górali, którzy właśnie podjechali tam traktorem, aby zająć się wycinką drzew. Zdziwili się bardzo, iż o tak wczesnej porze schodzę na dół, wytłumaczyłem im pokrótce, w czym rzecz. Dalsza rozmowa przybrała dość szczególny tok. Przyznali, iż czasem nocują tutaj, gdy roboty wiele, ale samemu to tak bojno, nie baliście się wilka? Wystarczająco dobrze znam
    2 points
  2. Właśnie przekroczyliśmy liczbę 1000 zarejestrowanych Użytkowników na Forum! Z tej okazji mała niespodzianka dla Was w postaci możliwości darmowego pobrania e-booka edukacyjnego "Panoramy Tatrzańskie. Doliny, Polany, Podtatrze" ? (możliwość pobrania tylko dla zalogowanych) Miłej "nauki"! Panoramy Tatrzańskie.pdf
    1 point
  3. Halooo!!! Dobre pytanie ?? !!! ?
    1 point
  4. Początek sezonu Nadszedł czas, aby rozpocząć kolejny, pięćdziesiąty drugi sezon tatrzański. Wsiadam do busa w Podsarniu i jadę do Nowego Targu, tam przesiadam się do autobusu jadącego do Zakopanego, potem kolejny bus i jestem już na Siwej Polanie. Piwo z sokiem, drugie śniadanie i wsiadam do chochołowskiej kolejki, aby oszczędzić mojemu kręgosłupowi dźwigania niezbyt lekkiego plecaka przez najnudniejszy fragment drogi, która mnie dzisiaj czeka. Tu krótkie objaśnienie – w swoim czasie władze PRL-u zapomniały wykupić tereny w Dolinie Chochołowskiej od ich prawnych właścicieli co z
    1 point
  5. Może się kogoś kiedyś przypadkiem spotka na szlaku... albo i poza. Ale po nick'u z forum pewnie i tak nie poznam ?
    1 point
  6. Kiedyś w październiku udało mi się na Wielki Kopieniec wejść samemu po ciemku, przez las, z mała czołówka. Z każdym latającym ptaszkiem, i każdym ruchem w krzakach gacie coraz bardziej ciężkie się robiły ?. Ale opłaciło się ?
    1 point
  7. Generalnie im szczyt bardziej wybitniejszy tym lepszy na wschód. Nie byłem na żadnym wschodzie w Tatrach(jeszcze) ale wydaje mi się że szczyty wysokich tatr mocno przeszkadzają w całym spektaklu, oczywiście świadomość bycia w Tatrach na wschodzie jest super, no i morze chmur czyli inwersja która na jesień dość często się zdarza, robią swoje. Osobiście dla mnie najpiękniejszym wchodem ( na który się spóźniłem ciut) był zimowy wschód na Wielkim Choczu a jako że góra nie dość że jest mocno wybitna, to posiada piękną galerię o północno-wschodniej wystawie, do tego jest w środku 3 pasm górskich (po
    1 point
  8. Wschody słońca można oglądać z wielu ciekawych miejsc. Dla mnie za każdym razem jest to bardzo fajne przeżycie. A wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Poniżej wschód słońca widziany z wieży widokowej w Bruśniku.
    1 point
  9. Jeśli chodzi o wschód słońca to miałem okazję podziwiać w Dolinie Pięciu Stawów. Zdjęcie wrzucałem jakiś czas temu, nie oddaje całości tego co widziałem. Przepiękny widok, poranek, dźwięki, światło.... Ogólnie to koło godziny 16stej ruszyłem z Palenicy do schroniska w owej dolinie. Tam bez wcześniejszego zamawiania pokoju, znalazłem się na tzw "ziemi". Było dość ciepło a w środku tłoczno wiec noc spędziłem tuż przed schroniskiem. Jakoś specjalnie się na to nie przygotowałem. Coś na ząb, woda ręcznik, śpiwór, czyli taki minimalistyczny standard. Po wschodzie można by było
    1 point
×
×
  • Create New...