Jump to content

Stwórzmy razem tatrzańską powieść


Recommended Posts

...Agenta 007 ale kiedy odpowiednio zmrużył oczy to dostrzegl, że to wcale  nie był agent Jej Królewskiej Mości, tylko ktoś znacznie  potężniejszy,  to był agent Jej Tatrzańskiej Wysokości, czyli @Agent 01 

 Rozejrzał się szybko po sobie,  czy oby na pewno ma odpowiednie buty, czy w plecaku  ma przewodniki o wszystkich pasmach górskich, bo wszak nigdy nie wiadomo,  gdzie go nogi poniosą i czy zabrał ze sobą  kompas. Próbował przypomnieć  sobie wszystkie wysokości tatrzańskich szczytów, oraz wszystkie  szlaki jakie na te szczyty  prowadzą.  Wydawało mu się,  że jest gotowy  na spotkanie  agenta   który był coraz bliżej. Kiedy się ze sobą zrównali,  @Agent 01 przystanął  zrzucił plecak  i powiedział...

 

 

 

  • Haha 3
Link to post
Share on other sites
  • Replies 76
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

@Mateusz Z leniwie przewracał się z boku na bok. Obok śpiwora leżała czołówka i dwie puszki piwa marki Tatra - To będzie piękny dzień - westchnął Mati przeciągając się.  Plan miał ambitny. Chciał

Tajemnica Czarnego Stawu pozostaje zagadką do dziś - zaczęła ruda.  Legenda głosi, iż kiedyś pewien poczciwy staruszek spotkał na swej drodze zająca. Zając ów, usłyszawszy na polanie, że przy stawie r

.......odszukać Dżina, ktory po stłuczeniu się szklanego opakowania, zasmakował w wolności i został w Tatrach, przeistaczając się w turystę. Dżin skompletował cały niezbędny ekwipunek oprócz butów. Ja

Posted (edited)

... która zobaczywszy @Agent 01 pomachała do niego ręką. I tak machała i machała zbliżając się coraz bardziej a @Agent 01 już wstał i podnosił rękę żeby też jej pomachać kiedy dostrzegł że to wcale nie @wjesna i że owa postać wcale nie macha do niego ale przywołuje kogoś albo coś.... Chyba raczej coś bo po chwili wszystko wokół niego spowiła mgła tak gęsta że nie widział już niczego ani nikogo, nawet drogi powrotnej..... I w tej chwili @Agent 01 zrozumiał że został rozpoznany i przechytrzony przez osobę której imię znają tylko nieliczni ale jej  pseudonim był mu doskonale znany, albowiem legendy o mgle która zasnuwa świat w koło niej i z której wydostać udało się tylko tym którym ona sama na to pozwoliła, od dawna krążyły w szeregach Agentów budząc strach przed spotkaniem z nią. "Jak mogłem popełnić taki błąd"- zdążył jeszcze pomyśleć zanim stracił świadomość....

Obudził się za kilka a może kilkanaście godzin na ganku. Nie był to jednak Ganek ale ganek schroniska w Roztoce. "Jak się tu znalazłem ?"- pomyślał rozglądając się dookoła z lękiem nie wiedząc czy to wszystko było tylko snem czy........

Edited by Zośka
  • Like ! 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...